Reklama

Na godziny przed wizytą Trumpa w Warszawie

2017-07-04 11:38

Tomasz Musiał

Wikipedia

Wizyta amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa w Warszawie jest jednym z tych nielicznych wydarzeń na które politycy z różnych obozów i partii na szczęście patrzą podobnie. Dobrym znakiem dla Polski, szczególnie dla naszego bezpieczeństwa jest fakt, że szef jedynego światowego supermocarstwa, mającego interesy na całym globie, wybiera Polskę jako cel drugiej swojej wizyty na Starym Kontynencie, przed Niemcami, Francją czy Wielką Brytanią o Rosji już nie mówiąc. To znak, że na geopolitycznej amerykańskiej szachownicy Polska nie jest nieliczącym się pionem, ale ważną figurą z która trzeba się liczyć.

Nie jest niczym wstydliwym, że Polska usilnie zabiegała o tę wizytę. Działał prezydent Andrzej Duda, wysiłki podejmował polski MSZ. Rozmowy toczyli też parlamentarzyści. Trwały do ostatniej chwili o czym świadczy stosunkowo późny czas ogłoszenia wizyty. Ważne, że przyniosły efekt i na miesiąc przed planowaną datą wizyty, najpierw nieoficjalną informację podał Reuters, którą później potwierdziły oficjalne czynniki po obydwu stronach. Program wizyty dopinano do ostatniej chwili.

Rzecznik Białego Domu tłumacząc jej motywy powiedział dziennikarzom, że „Wizyta prezydenta Trumpa w Polsce potwierdzi niezachwiane oddanie Ameryki wobec jednego z jej najbliższych sojuszników w Europie. Wizyta podkreśli priorytety administracji prezydenta Trumpa w kwestii wzmocnienia kolektywnej obrony NATO.” Strona amerykańska zapowiedziała także, że Trump wygłosi w Warszawie ważne przemówienie.

Prezydent Trump przyleci do Warszawy 5 lipca wieczorem. Przenocuje w warszawski hotelu Marriot, gdzie już tradycyjnie nocują amerykańscy prezydenci, gdy odwiedzają Warszawę. Właściwy czas wizyty to dzień następny. Jej najważniejszy punkt z punktu widzenia polskiego to dwustronne rozmowy prezydentów USA i Polski, Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy. Zaraz po tym gospodarz Białego Domu spotka się z liderami politycznymi przybyłymi do Warszawy na szczyt Trójmorza, państw z rejonu Bałtyku, Adriatyku i Morza Czarnego czyli jedenastu państw z tych regionów oprócz Polski. Rozmowy w trakcie tego spotkania dotyczyć będą kwestii bezpieczeństwa i współpracy ekonomicznej i rozwojowej między Stanami Zjednoczonymi a całym regionem. - Taki program wizyty wzmacnia rolę Polski jako rzecznika regionu, czego przejawem był ostatni sukces Polski w postaci wyboru do Rady Bezpieczeństwa ONZ z naszego regionu – mówił Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta Dudy. Ostatnim punktem wizyty będzie wspominane przemówienie prezydenta USA. Jako miejsce rozważano kilka opcji, ale Trump wybrał osobiście pomnik Powstania Warszawskiego i Plac Krasińskich. Tam chce spotkać się z Polakami i zarówno strona polska jak i amerykańska liczą na entuzjastyczne przyjęcie.

Reklama

Czego oczekiwać po wizycie Donalda Trumpa w Warszawie? Politycy podkreślali przede wszystkim bezpieczeństwo. Strona polska liczy, że utrwalona zostanie obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Chodzi o to, żeby wojska amerykańskie zarówno pod sztandarem NATO jak i własnym zostały w Polsce na dłużej, co byłoby trwałą częścią systemu bezpieczeństwa naszego kraju. Zdaniem Adama Bielana, wicemarszałka Senatu ważne byłoby dla Polski, żeby w Warszawie padły słowa, które nie padły podczas szczytu NATO w Brukseli odnoście artykułu 5. (Traktatu Waszyngtońskiego), traktującego o ochronie państw członkowskich przez NATO. Prezydent Trump tylko raz wspomniał swoje przywiązanie do niego i to całkiem niedawno podczas spotkania w Waszyngtonie z prezydentem Rumuni Klausem Iohannisem, Trump stwierdził wtedy w Ogrodzie Różanym, że "w pełni zobowiązuje USA do artykułu 5". Oczekiwania biorą się z tego, że w kampanii prezydenckiej Trump często krytykował obecną sytuację w NATO, szczególnie to, że największy ciężar niesprawiedliwie spoczywa na amerykańskim podatniku, a większość państw-członków nie przeznacza na obronność zadeklarowanych 2 proc. PKB. Polska na szczęście spełnia te warunki, co prawdopodobnie umożliwiło tę wizytę.

W kwestiach gospodarczych nasz kraj dzięki decyzjom prezydenta Trumpa ma już dostęp do amerykańskiego skroplonego gazu, dzięki czemu stopniowo uniezależniamy się od dostaw gazu do Rosji czyniąc nasz kraj mniej podatnym na ewentualny szantaż energetyczny. Przed polska armią z kolei stoi z kolei zadanie modernizacji. Planowane są zakupy systemów obrony powietrznej, samolotów, śmigłowców. Na tym rynku amerykanie są głównymi graczami i wiadomo także że w handlu tego rodzaju towarami decydujący jest element polityczny. Najnowsze uzbrojenie Amerykanie sprzedają tylko najbliższym sojusznikom. Polska ma szansę takim się stać.

Tagi:
komentarz Donald Trump

Koordynatorka KOD wielokrotnie skazana

2018-09-12 19:40

Artur Stelmasiak

Działaczka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie. Informacje o tym wyszły podczas sprawy o zniesławienie prof. Bogdana Chazana.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Trwa proces Anny G. oskarżonej o zniesławienie prof. Bogdana Chazana, który prowadzą mecenasi z Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. - Profesor padł ofiarą kampanii nienawiści i kłamstw ze strony oskarżonej, która pomówiła go o takie zachowanie, które nigdy nie miało miejsca i nigdy się nie wydarzyło - mówi mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris, pełnomocnik prof. Chazana.

Anna G. jest oskarżona o zniesławienie prof. Bogdana Chazana polegające na zamieszczeniu na Facebooku wpisu z wymyśloną, obraźliwą historią na jego temat. Jego treść została powielona przez tysiące użytkowników Facebooka oraz niektóre media. Oskarżona po raz kolejny nie stawiła się na rozprawie. Pojawił się jedynie jej obrońca z urzędu.

Ostatnio prawnicy złożyli wniosek o ujawnienie postępowania, które z mocy prawa stało się jawne. W toku sprawy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa wyszło na jaw, że była koordynatorka Komitetu Obrony Demokracji w województwie warmińsko-mazurskim była skazana za jazdę pod wpływem alkoholu, znęcanie się, pomówienie i dwukrotnie za zniesławienie.

Do akt procesowych wpłynęła karta karna oskarżonej z której wynika, że była ona wielokrotnie, prawomocnie skazana przez sądy. Przedstawiciel Ordo Iuris zawnioskował o włączenie odpisów tych wyroków do akt sprawy.

Kolejna rozprawa odbędzie się 26 listopada 2018 r. Anna G. zostanie poinformowana o jej terminie oraz o tym, że w przypadku niestawiennictwa ponownie może zostać zatrzymana i przymusowo doprowadzona do Sądu przez policję. - Informacje z karty karnej jednoznacznie wskazują, że oskarżona była wielokrotnie prawomocnie karana. Do tej pory zasądzano wobec niej kary ograniczenia wolności. Z uwagi na ich nieskuteczność oraz podejrzenie popełniania przestępstwa takiego jak te, za które wcześniej została już skazana, mianowicie zniesławienia, należy rozważyć zawnioskowanie o karę pozbawienia wolności – skomentował mec. Maciej Kryczka.

Sprawę prowadzą mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka z Instytutu Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Była pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę

2018-10-16 22:54

Kamil Krasowski

W zielonogórskiej konkatedrze 16 października odbyły się uroczystości odpustowe ku czci św. Jadwigi Śląskiej. Przewodniczył im bp Adam Dyczkowski, który tego dnia obchodził również 40-lecie sakry biskupiej. W uroczystości uczestniczyli członkowie zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi, księża oraz licznie zgromadzeni wierni.

Karolina Krasowska
św. Jadwiga jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót

- Gromadzi nas dzisiaj patronka tej prastarej świątyni i patronka Kapituły Kolegiackiej – św. Jadwiga Śląska. Choć żyła w odległych czasach na przełomie XII i XIII wieku jest doskonałym wzorem łączenia wielu zadań i cnót – powiedział na początku Eucharystii ks. prał. Jan Pawlak, dziekan zielonogórskiej Kapituły Kolegiackiej pw. św. Jadwigi. – Była księżną, żoną księcia Henryka Brodatego, a jednocześnie pokorną kobietą wrażliwą na ludzką biedę. Była troskliwą matką siedmiorga dzieci, a przy tym nie szczędziła czasu na modlitwę. Doświadczona wielkim cierpieniem, dzięki wierze oczekiwała spodziewanej sprawiedliwości w niebie. Umiała dbać o to, co wewnętrzne i co zewnętrzne zgodnie z zachętą Jezusa: „Raczej dajcie to, co jest wewnątrz na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste”.

Zobacz zdjęcia: Odpust ku czci św. Jadwigi Śląskiej w zielonogórskiej konkatedrze

Odpustowej Liturgii przewodniczył bp Adam Dyczkowski, który przed 25 laty instalował zielonogórską Kapitułę Kolegiacką pw. św. Jadwigi. Sama Kapituła została powołana przez bp. Józefa Michalika w pierwszą rocznicę utworzenia diecezji zielonogórsko-gorzowskiej bullą Ojca Świętego Jana Pawła II „Totus Tuuss Poloniae Populus” z dnia 25 marca 1992 r. Wtedy też kościół pw. św. Jadwigi Śląskiej w Zielonej Górze otrzymał tytuł konkatedry, a miasto stało się stolicą diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Celem Kapituły jest troska o wzorową służbę Bożą i jej piękno. Penitencjarzem Kapituły jest proboszcz parafii konkatedralnej ks. prał. Włodzimierz Lange.

Odpust łączył się z 40-leciem sakry biskupiej bp. Adama Dyczkowskiego i 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. - Ważnym świętowaniem dzisiaj jest również 40-lecie sakry biskupiej ks. bp. Adama Dyczkowskiego. Dlatego cieszymy się, że może razem z nami pod swoim przewodnictwem dziękować za tę wyjątkową służbę, którą pełni od 40 lat. Ale też trzeba wspomnieć, że 40 lat temu, tutaj, też w tej świątyni, ogłoszono, że Polak, kard. Wojtyła został papieżem. Dzisiaj dziękujemy za ten pontyfikat już dzisiaj św. Jana Pawła II. Dziękujemy za Jego umiłowanie człowieka, umiłowanie Chrystusa, wierność Chrystusowi, za to że ciągle uczył nas jak należy żyć – mówił ks. prał. Pawlak.

W homilii bp Dyczkowski zwrócił uwagę na najważniejsze aspekty z życia św. Jadwigi. Podkreślił, że jako księżna miała ona pełne prawo żyć w luksusie i wygodzie, jednakże wybrała życie skromne, aby dzielić się z ubogimi wśród swoich poddanych. Dodał, że nawet kard. Karol Wojtyła został wybrany na papieża we wspomnienie św. Jadwigi. – Św. Jadwiga może być wielkim wzorem dla matek, dla żon. A w naszych czasach jej przykład naprawdę warto kontynuować. Warto dziś powtarzać jej przykład patriotyzmu. Dlatego dzisiaj oddając jej należną cześć prośmy, aby otoczyła swoją opieką nasze rodziny, naszą młodzież, aby zawsze wstawiała się za nami – powiedział ksiądz biskup, któremu na zakończenie Liturgii wierni podziękowali za pełnioną posługę i wręczyli róże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem