Reklama

Albański kardynał papieskim przedstawicielem na konsekrację kościoła w Prisztinie

2017-07-15 14:12

st (KAI) / Watykan / KAI

Mazur/episkopat.pl

Ojciec Święty mianował swoim przedstawicielem specjalnym na planowaną 5 września b.r. konsekrację kościoła pod wezwaniem św. Teresy z Kalkuty w stolicy Kosowa - Prisztinie sędziwego albańskiego kardynała Ernesta Simoniego. Ponadto członkiem Kongregacji Nauki Wiary mianował prefekta Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej, kard. Giuseppe Versaldiego.

88- letni kard. Simoni w komunistycznej Albanii został tajnie wyświęcony na kapłana 7 kwietnia 1956 roku. 24 grudnia 1963, po Pasterce został aresztowany i przewieziony do więzienia w Szkodrze, gdzie przetrzymywano go w izolatce. Został skazany na karę śmierci, ale wyrok zamieniono na 25 lat katorgi. W więzieniu stał się ojcem duchowym więźniów i ich autorytetem. 22 maja 1973 roku został ponownie skazany na śmierć jako domniemany inicjator buntu, ale ze względu na korzystne dla niego zeznania strażników wyrok nie został wykonany. Przez 18 lat był więziony, w tym dwanaście ciężko pracując w kopalni.

Po uwolnieniu w 1981 roku, był wciąż uważany za „wroga ludu” i zmuszony do pracy w kanalizacji w Szkodrze. Jednocześnie potajemnie sprawował posługę kapłańską, aż do upadku reżimu w 1990 roku. Od tej pory nadal służy jako pokorny duszpasterz angażując się pojednanie wielu ludzi i uwolnienie ich od żądzy zemsty. Jego świadectwem był głęboko poruszony Ojciec Święty podczas wizyty w Tiranie w dniu 21 września 2014 r. 19 listopada 2016 Franciszek włączył go do Kolegium Kardynalskiego.

Tagi:
konsekracja

Kielce: uroczystości konsekracji biskupiej ks. Andrzeja Kalety

2017-12-09 18:42

dziar / Kielce (KAI)

W bazylice katedralnej w Kielcach odbyła się dziś konsekracja nowego biskupa pomocniczego diecezji kieleckiej, 60-letniego ks. dr. Andrzeja Kalety. "Misją życia biskupa jest przywracanie Bogu należnego Mu miejsca w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym" – powiedział w homilii kard. Stanisław Dziwisz.


Głównym konsekratorem był biskup kielecki Jan Piotrowski, a współkonsekratorami: abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce oraz abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

„Oby w jego nowej posłudze, jak w zwierciadle , odbijały się słowa św. Bernarda z Clairvaux: czystość, miłość, pokora, nie mają żadnego koloru, ale nie brak im wielkiego blasku, potrafią bowiem zachwycić oczy samego Boga” – mówił na początku liturgii bp Jan Piotrowski.

Kard. Dziwisz wskazywał w homilii, że nowy pasterz będzie spotykał ludzi spragnionych prawdy o Bogu i człowieku, ale będzie też spotykał ludzi obojętnych, starających się urządzić sobie życie, jakby Bóg nie istniał. "Będzie spotykał ludzi zagubionych, ale w głębi serca szukających sensu życia i motywów nadziei. Będzie spotykał ludzi biednych i poranionych duchowo" - mówił kaznodzieja.

Krakowski arcybiskup senior podkreślił, że dla wszystkich ludzi każdy biskup powinien być świadkiem Absolutu – Boga żywego. "W czasach szerzącego się sekularyzmu pilnym postulatem staje się przywracanie Bogu należnego Mu miejsca w naszym życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. To zadanie dla nas wszystkich, a dla biskupa to misja życia" - wskazywał.

Kard. Dziwisz nawiązał też do umieszczonego w herbie nowego biskupa krzyża św. Andrzeja oraz do zawołania biskupiego nowego pasterza: Fidelitas (wierność). "Wierność to wartość, której trzeba przywrócić sens i blask w czasach szerzącej się kultury tymczasowości, relatywizmu oraz nadmiernego indywidualizmu. Ta choroba dotyka nas wszystkich, dlatego tak trudno w dzisiejszym świecie przychodzi podjąć decyzję na całe życie w kapłaństwie, w małżeństwie, w życiu konsekrowanym" - przyznał kard. Dziwisz.

Kaznodzieja zaznaczył też, że zgodnie z zapowiedzią nowego biskupa, jego priorytetem będzie troska o kapłanów, którzy, wedle słów przypowieści Jezusa, są robotnikami posłanymi na żniwo. "Kapłani potrzebują pasterskiego, ojcowskiego serca. Potrzebują stałej i pogłębionej formacji, by się w pracy apostolskiej nie wypalić, by nie zagubić, by na nowo rozpalać w sobie charyzmat, jaki otrzymali w dniu święceń kapłańskich" - mówił kard. Dziwisz.

Składając życzenia nowemu biskupowi abp Salvatore Pennacchio – nuncjusz apostolski w Polsce odwołał się do Tomasza a Kempis i jego dzieła „O naśladowaniu Chrystusa”, a szczególnie do słów: „Czyń Panie, to co zapowiadasz. Tak dobrze Ciebie słuchać. Staraj się, Synu, spełniać, raczej cudzą wolę niż własną. Zawsze wybieraj mniej niż więcej (…)”. Nawiązując do biskupiego zawołania: „Fidelitas”, nuncjusz apostolski powiedział: "To najlepsza droga do zachowania Wierności - Fidelistas (…). Oby twoja posługa była pogodna i owocna".

"Życzymy, aby towarzyszyła ci bojaźń i drżenie, gdy przyjdzie sprawować sakramenty oraz odwagi i zupełnego zdania się na łaskę Bożą" – życzył w imieniu kapłanów i środowiska seminarium, ks. rektor Paweł Tambor.

W imieniu osób świeckich dziękował prof. dr hab. Stanisław Gódź – dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Onkologii. Nawiązując do zachęty św. Matki Teresy z Kalkuty: „Kochajcie swoich kapłanów”, życzył zdrowia i błogosławieństwa Bożego w wypełnianiu posługi w zgodzie z „Fidelitas”.

List podpisany przez abp. Stanisława Gądeckiego w imieniu Konferencji Episkopatu Polski odczytał rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik. - Życzę, aby pasterskie posługiwanie było posługiwaniem proroka, który wsłuchuje się codziennie w Boży głos i rozpoznając znaki czasu – pewnie prowadzi do zbawienia powierzony sobie lud - napisał przewodniczący KEP. – Być biskupem to być w łączności z dwoma tysiącami lat dziedzictwa (…) ofiarnej służby Bogu – zauważył abp Gądecki, życząc „wiernej i ofiarnej służby Bogu”.

Biskup Nominat ks. Andrzeja Kaleta pochodzi z Buska-Zdroju. Jest kapłanem od 1985 r. W tym czasie spełniał różne posługi, m in. przez wiele lat był wychowawcą i wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym w Kielcach oraz dyrektorem biblioteki seminaryjnej. Był wykładowcą na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. W latach 2014-16 był proboszczem parafii Kościelec.

W herbie nowego biskupa na czerwonym polu tarczy herbowej umieszczono trzy symbole: gołębicę, krzyż św. Andrzeja i otwartą księgę z pierwszą i ostatnią literą alfabetu greckiego: Α i Ω. Herb bp. Kalety nawiązuje do jego patrona św. Andrzeja Apostoła. Apostolska misja św. Andrzeja, w ostatnim okresie jego działalności, związana była z greckim miastem Patras na Peloponezie, gdzie poniósł śmierć męczeńską na krzyżu w kształcie litery X. W górnej części herbu znajduje się znak gołębicy z siedmioma płomieniami – symbol Ducha Świętego. Otwarta księga z literami Α i Ω, w dolnej części herbu, oznacza Boże orędzie zawarte w księdze Pisma Świętego.

Na zielonej banderoli pod tarczą, wypisane jest motto biskupiego posługiwania bp. Andrzej Kalety: „Fidelitas” – czyli „Wierność”. W swój herb biskup wpisał misję pasterską, którą pojmuje jako służbę Słowu Bożego i Kościołowi w duchu wierności Chrystusowi, jaką charakteryzował się św. Andrzej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: papieski kamerdyner opowiada o cudach Jana Pawła II

2018-04-23 11:52

st (KAI) / Watykan

O cudach, których był świadkiem dokonanych przez Jana Pawła II opowiada w swojej książce liczący obecnie 83. lata Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży – Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wywiad z nim ukazał się na łamach największego włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Archiwum „Aspektów”

Angelo Gugel, zanim został kamerdynerem był żandarmem watykańskim. Natomiast „cud” o którym opowiada dotyczy jego żony, Marii Luisy. Wyznał, że ich pierwsze dziecko urodziło się martwe. Dlatego postanowili, aby każde z dzieci jako drugie imię otrzymały Maria. Czwarte nazywa się Carla Luciana Maria na cześć Karola (Wojtyły) i papieża Lucianiego. Urodziła się w 1980 r., za wstawiennictwem Jana Pawła II. Podczas tej ostatniej ciąży, wyjaśnia Gugel, pojawiły się poważne problemy. Ginekolodzy z polikliniki Gemelli wykluczyli, że ciąża może być kontynuowana. Pewnego dnia Jan Paweł II powiedział mi: „Dziś odprawiłem Mszę św. za twoją żonę”. 9 kwietnia 1980 Maria Luisa została zabrana na salę operacyjną, by przeprowadzić cesarskie cięcie. Przy wyjściu dr Villani skomentował: „Ktoś musiał bardzo się modlić”. W akcie urodzenia napisał „7.15 rano”. Była to chwila, kiedy podczas porannej Mszy papieża była śpiewano Sanctus. Przy śniadaniu siostra Tobiana Sobotka, przełożona sióstr sercanek w Pałacu Apostolskim, poinformowała papieża, że urodziła się Carla Luciana Maria. „Deo gratias” - wykrzyknął Jan Paweł II i 27 kwietnia ochrzcił ją w kaplicy prywatnej."

Gugel opowiada także o swojej pracy u boku Jana Pawła I i jego niespodziewanej śmierci. Wyklucza, by mogła być spowodowana czym innym, jak przyczynami naturalnymi.

Swoją pracę u boku Jana Pawła II rozpoczął dwa dni po jego wyborze na Stolicę Piotrową. Wspomina, jak papież-Polak prosił go o sprawdzenie, czy właściwie stawia akcenty w języku włoskim. „Dwa miesiące później, spotykając się z moimi byłymi kolegami żandarmerii, wymyślił zdanie, które mnie wprowadziło w osłupienie: «Jeśli źle zaakcentuję jakieś słowo, to w 50 procentach wina Angelo», i uśmiechnął się przy tym do mnie” – wspomina były papieski kamerdyner.

Gugel opowiada także o swoich osobistych doświadczeniach związanych z egzorcyzmami odprawianymi przez Jana Pawła II podczas audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra. „Ja też tam byłem. Dziewczyna klęła z pianą na ustach. Jej głos był grobowy. Jeden z biskupów uciekł ze strachu. Ojciec Święty modlił się po łacinie, w skupieniu. W końcu dotknął jej głowy i natychmiast twarz opętanej się uspokoiła i rozpogodziła. Widziałem, jak wykonywał podobny obrzęd w salonie auli Pawła VI, także po audiencji” – twierdzi.

Gugel wspomina także wypady incognito papieża Wojtyły poza Watykan. Podkreśla, że nie o wszystkich pisano w gazetach. Ojciec Święty uwielbiał góry Abruzzo. Wierny kamerdyner dodał, że nigdy nie słyszał od Jana Pawła II w ciągu 27 lat, aby o coś prosił przy stole, bo jadł to, co było.

Najgłębiej przeżył ostatnie chwile Jana Pawła II 2 kwietnia 2005 r. Wraz z całą rodziną był przy łożu Ojca Świętego. „Ostatnia przyszła Carla Luciana Maria. Gdy tylko weszła do pokoju, papież obudził się z letargu, otworzył oczy i uśmiechnął się. Jakby chciał powiedzieć: «Poznaję cię, wiem kim jesteś»” – wspomina Angelo Gugel.

Przypomina, że przez pierwszych dziewięć miesięcy pontyfikatu był też kamerdynerem Benedykta XVI, chociaż czasami później, pomimo, że już był emerytem był też proszony o pomoc. W 2010 roku przez cały sierpień był z Ojcem Świętym w Castel Gandolfo. „Na koniec powiedziałem mu, że czułem się jak w rodzinie. Odpowiedział: «Ależ zawsze jesteś tutaj w rodzinie!»” - wspomina. Dodaje, że niedawno ponownie odwiedził Benedykta XVI. „Widziałem, że jest bardzo świadomy tego, co się dzieje. Tylko nogi są niepewne. Jest zmuszony do odprawiania Mszy św. na siedząco” – powiedział w wywiadzie dla Corriere della Sera były kamerdyner trzech papieży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Zatwierdzono nowe statuty Apostolstwa Modlitwy

2018-04-23 16:29

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Ojciec Święty zatwierdził nowe statuty Światowej Sieci Modlitewnej – Apostolstwa Modlitwy jako dzieła papieskiego, z siedzibą w Państwie Watykańskim.

stokkete/Fotolia.com

W ten sposób zakończył się proces rewizji i odnowienia statutów, który rozpoczął się od nominacji nowego dyrektora dzieła, którym jest jezuita ks. Frederic Fornos.

Apostolstwo Modlitwy obecne jest w 98 krajach świata i jego celem jest modlitwa w intencji misji i ewangelizacji prowadzonej przez Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem