Reklama

Biały Kruk 1

Kard. Sandri o swej wizycie na Ukrainie

2017-07-17 19:24

sal (KAI Rzym) / Rzym / KAI

Margita Kotas

Prefekt Kongregacji Kościołów Wschodnich, argentyński kardynał Leonardo Sandri zakończył kilkudniową wizytę na Ukrainie. Jej ostatnim etapem był udział w niedzielę w narodowej pielgrzymce do sanktuarium maryjnego w Zarwanicy, gdzie odbyły się główne greckokatolickie obchody setnej rocznicy objawień fatimskich.

Podsumowując swoją podróż przed mikrofonami Radia Watykańskiego kardynał stwierdził, że uroczystości te były jej kulminacyjnym momentem, ponieważ "myśląc o spotkaniach, jakie miałem wcześniej w odwiedzanych regionach, gdzie widziałem cierpienia wypędzonych, było to dla mnie swoiste zebranie wszystkich tych realiów do jednego duchowego kosza darów dla Matki Bożej i złożenie go u Jej stóp".

"Uczyniłem to osobiście, myśląc o wielkoduszności i miłości Ojca Świętego do Ukrainy", oświadczył kard. Sandri, dodając, że to samo uczynili Ukraińcy, przede wszystkim młodzież. "Myślę więc, że było to najpiękniejsze zakończenie tej podróży: być u stóp Matki Bożej wraz z całym Kościołem greckokatolickim, z wszystkimi wiernymi, którzy wzięli udział osobiście bądź za pośrednictwem radia i telewizji, w Jej rękach składając całą przyszłość. Miejmy nadzieję, że będzie to przyszłość pokoju i zgody w tym umiłowanym kraju", powiedział hierarcha.

Podsumowując wizytę, w czasie której odwiedził kolejno odwiedził Kijów, Charków, Kramatorsk i Słowiańsk, gdzie zapoznał się z trudną sytuacją miejscowej ludności, wywołaną toczącą się tam wojną, oraz sanktuarium w Zarwanicy i Lwów, prefekt watykańskiej kongregacji stwierdził, że bilans jej jest zdecydowanie pozytywny. Także dlatego, że przez cały czas towarzyszył mu arcybiskup większy Kościoła greckokatolickiego oraz nuncjusz apostolski. "Było to dla mnie - powiedział kardynał - wielką pomocą".

Reklama

Dodał, że wizycie towarzyszył klimat nadziei: "widzieć ten kraj, Ukrainę, żyjący w pokoju, w bezpieczeństwie i dążący do dobrobytu i zgody wszystkich".

Kard. Sandri podkreślił także obecność biskupów łacińskich podczas wszystkich ceremonii, wśród których był także kard. Zenon Grocholewski, co przypominało mu Synod dla Bliskiego Wschodu, którego hasłem były jedność i świadectwo. "Uważam więc i wierzę, że podróż ta przysłużyła się do wzrostu jedności w Bogiem i pośród braci i wszystkich Kościołów, by w ten sposób dawać świadectwo Ewangelii, łasce i uświęceniu Chrystusa" - zakończył kard. Sandri swoje wrażenia z wizyty na Ukrainie.

Tagi:
opinie

Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

2018-01-22 20:41

ts / Lima (KAI)

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.


Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.

Gazeta „El Comercio” w Peru na całej pierwszej stronie umieszcza zdjęcie papieża wśród tłumów wiernych i tytułuje to cytatem jednego z papieskich przesłań: „Chrońcie swoją nadzieję – Owacyjne pożegnanie”. Także inna gazeta „La Repubblica” na plan pierwszy wysuwa zachętę Franciszka: „Nie pozwólcie odebrać sobie nadziei”.

Również gazeta sportowa „El Bocón” umieściła na pierwszej stronie zdjęcie papieża, ściskającego dłoń trenera piłkarskiej reprezentacji Peru, swego rodaka Ricarda Garecy. Nawiązując do słynnego gestu argentyńskiej gwiazdy futbolu Diego Maradonny z Mundialu 1986 w Meksyku, gazeta napisała: „Ręka Boga – Garece otrzymał błogosławieństwo papieża dla ekipy Peru na Mundialu 2018 w Rosji”.

W Chile ciągle jeszcze wspominana jest wizyta papieża w tym kraju zakończona 18 stycznia. „La Tercera” na pierwszej stronie zapowiada relację z tego wydarzenia: „Sprawa Barrosa pojawiła się także podczas wizyty w Peru”. Chilijskiemu biskupowi ofiary molestowania zarzucają przemilczanie przypadków molestowania seksualnego.

Argentyński dziennik „La Nación” relację z wizyty papieża na pierwszej stronie opatrzył tytułem zaczerpniętym z wypowiedzi Franciszka: „Polityka w Ameryce Łacińskiej jest chora”. A gazeta „El Día” pisze: „Papież przeciwko korupcji – pożegnanie pośród mas ludzkich”.

Lewicowa gazeta „Pagina 12” w dziale „Opinie” pod tytułem „Papafilia- Papafobia” stwierdza, że z wizyty papieża pozostaje medialny obraz, że papież starał się chronić biskupa, który ukrywał przypadki molestowania seksualnego. Jednocześnie Franciszek jest „jedyną siłą, która jest w stanie skupić naród w tak wielkiej masie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem