Reklama

Jarmark Świętej Kingi

2017-07-18 12:07

Rafał Kamieński

Rafał Kamieński
Mozaika z wizerunkiem św. Kingi w Urzędzie Miejskim w Starym Sączu

W Starym Sączu trwa rok św. Kingi. Jednym z wydarzeń związanych z 725 rocznicą śmierci księżnej krakowskiej i sandomierskiej, będzie dwudniowy Jarmark Świętej Kingi 22-23 lipca.

Do tej pory w ramach roku jubileuszowego przygotowano już wystawę "Święta Kinga Patronka Starego Sącza" przy Diecezjalnym Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II, nocny bieg św. Kingi uliczkami miasta, trwają warsztaty malarskie. W ramach tych warsztatów uczniowie ze szkoły artystycznej w w Lewoczy (miasta partnerskiego Starego Sącza) wykonali w eksponowanym miejscu Urzędu Miejskiego w Starym Sączu monumentalną mozaikę. Przedstawia św. Kingę, aniołów, starosądeczan, i charakterystyczną architekturę miasteczka. Całość ma wymiary ok. 2x3 m i naprawdę robi ogromne wrażenie. Mozaika jest inspirowana malowidłami Józefa Raczka. We wrześniu odbędzie się również sympozjum naukowe dotyczące św. Kingi, a organizowane przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu.

O ustanowieniu w Starym Sączu roku św. Kingi rajcy miejscy zadecydowali już w styczniu. Uchwała przygotowana przez burmistrza, przeszła jednogłośnie.

 - Żywa pamięć o zmianie herbu na ten ze św. Kingą, papieskim dekrecie uznającym oficjalnie św. Kingę patronką Starego Sącza, poświęceniu nowego sztandaru gminy z wizerunkiem św. Kingi i przekazaniu go nam przez prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej sprawia, że ten rok jest dobrym czasem na promowanie życia i dzieła św. Kingi, jej dziedzictwa, jej wpływu na kształt Sądecczyzny, na promowanie miasta św. Kingi -  uważa Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza.

Reklama

W uzasadnieniu do uchwały napisano między innymi: Św. Kinga wnosi wielkie bogactwo do kultury polskiej i do kultury europejskiej. Stary Sącz, społeczność starosądecka ze względu na życie i dzieło księżnej krakowskiej i sandomierskiej, są szczególnie zobowiązane do wdzięczności i pamięci o św. Kindze. To tutaj wypełniała swoje życiowe zadanie i powołanie i tutaj zmarła, jako Klaryska w opinii świętości, położywszy wcześniej ogromne zasługi dla rozwoju miasta i całej Sądecczyzny. Św. Kinga od wieków wywierała wpływ na życie miasta. Tak jest do dzisiaj, a ubiegłoroczne wydarzenia dobitnie to potwierdziły. 19 czerwca 2016 roku Święta Kinga stała się oficjalną patronką miasta. Dekret o ustanowieniu św. Kingi wydany 6 stycznia 2016 r. przez Watykan został przekazany władzom Starego Sącza przez Biskupa Tarnowskiego Andrzeja Jeża. To dzięki św. Kindze do Starego Sącza pielgrzymował św. Jan Paweł II, to pośrednio dzięki św. Kindze w ubiegłym roku w Starym Sączu miał miejsce Diecezjalny Dzień Wspólnoty w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Również oficjalna wizyta w Starym Sączu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pomnego ogromu tradycji i wartości jakie niesie przesłanie św. Kingi, była mocno naznaczona obecnością naszej Patronki. Św. Kinga jednoczy, daje nam siłę i energię do budowania jedności na poziomie samorządowym, na poziomie lokalnym. W swoim życiu miłość do Boga realizowała między innymi poprzez dbałość o wzrost gospodarczy i poprawę bytu mieszkańców powierzonych sobie ziem i dla nas samorządowców jest wzorcem do działania i postępowania. Św. Kinga to wielka tradycja wpisana w polskie chrześcijaństwo, wpisuje Stary Sącz w historię polskiej tożsamości. Jesteśmy jej winni wdzięczność i pamięć.

Oczywiście dzień wspomnienia św. Kingi, to również uroczyste Msze Święte: 23 lipca o godz. 11:00 suma odpustowa pod przewodnictwem Arcybiskupa Henryka Nowackiego (ołtarz polowy przy sanktuarium - udział górników z Bochni) i 24 lipca, suma w sanktuarium o godz. 11:00 pod przewodnictwem Ordynariusza Tarnowskiego biskupa Andrzeja Jeża.



Program Jarmarku Świętej Kingi

SOBOTA 22 lipca

godz. 15.00
Eliminacje Turnieju Rycerskiego o Pierścień św. Kingi

godz. 16.00
Widowisko plenerowe: Słowiański Gród - dożynki, ceremonia zaślubin

godz.17.00 do 19.00
Gry i zabawy plebejskie, pokaz mody słowiańskiej, dyskoteka

godz. 20.00
Koncert zespołu FUTURE FOLK

godz. 21.30
Koncert zespołu
Szymon Wydra i CARPE DIEM

godz. 23.00
Teatr Ognia AZISLIGHT



NIEDZIELA 23 lipca

godz. 15.00
Odsłonięcie mozaiki z wizerunkiem świętej Kingi
w Urzędzie Miejskim, korowód w strojach średniowiecznych ulicami miasta

godz. 16.00
Finał Turnieju Rycerskiego o Pierścień św. Kingi

godz. 17.00
Koncert Zespołu DZIWOLUDY

godz.18.00
Gry i zabawy plebejskie, pokaz mody słowiańskiej, dyskoteka

godz.19.00
ORATORIUM O ŚWIĘTEJ KINDZE - NAJWAŻNIEJSZA
JEST MIŁOŚĆ. muz. Piotr Pałka, libretto Siostry Klaryski, wyk. Chór
Voce Angeli, Krakowska Orkiestra Kameralna DellArte, soliści

godz. 20.30
Widowisko plenerowe Słowiańskiego Grodu
taniec z ogniem

Tagi:
jarmark św. Kinga

Kanoniczna wizytacja i odpust u św. Kingi w Częstochowie

2018-07-27 12:45

Roman Tukaj

Odpust parafialny jest doroczną uroczystością rodziny parafialnej związaną ze świętem patronalnym parafii lub kościoła. Dzień odpustu jest związany z możliwością uzyskania daru duchowego jakim jest odpust zupełny, czyli darowanie wszystkich kar doczesnych za popełnione grzechy.

Roman Tukaj

Przez grzech bowiem zaciągamy winę wobec Boga i ponosimy karę, która ma pomóc przezwyciężyć zło jaki grzech w nas wyrządził. Karę można odpokutować w doczesności np. przez uczynki pokutne, uczynki miłosierdzia, inne dobre uczynki czy modlitwy, a przede wszystkim przez odpust zupełny. Kościół dając możliwość zyskania w uroczystość odpustową odpustu zupełnego, wyznacza warunki jakie trzeba spełnić do jego zyskania. Zwyczajne warunki to spowiedź sakramentalna ( może być w okolicy odpustu, a nie w sam dzień), Komunia święta, brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, odmówienie modlitw: Ojcze nasz, Wierzę… i dowolną modlitwę w intencjach Ojca Świętego oraz tzw. czynność odpustowa (w tym przypadku obecność na Mszy św. odpustowej). Możliwość uzyskania odpustu sprawiała, że na odpust ściągała cala okolica, a dla rodziny odpust był okazją do spotkania wielu pokoleń. Centralnym wydarzeniem jest suma odpustowa, którą prowadził specjalnie zaproszony kapłan, a kazania odpustowe głosił też kaznodzieja, zaproszony na tę okoliczność.

Roman Tukaj

W tym roku odpust parafialny ku czci św. Kingi w częstochowskiej parafii pod jej wezwaniem zbiegł się z jubileuszem 15-lecia istnienia tejże wspólnoty i kanoniczną wizytacją, którą przeprowadził Ks. Bp Antoni Długosz. Uroczystości te miały miejsce 22 lipca 2018r., a zostały poprzedzone Triduum ku czci św. Kingi z możliwością spowiedzi, by głębiej duchowo przeżyć ten czas łaski dany nam przez Boga.

Mszy św. o godz. 9.00 przewodniczył ks. Mariusz Woźniak – proboszcz parafii. Przywitał serdecznie czcigodnego Gościa, zaznaczając iż Ks. Biskup jest u siebie, we wspólnocie, która zawsze modli się za swego Pasterza. Ks Bp Antoni w kazaniu przypomniał obecnym na Mszy św. sens i potrzebę kanonicznej wizytacji, ale szczególnie podkreślił wyjątkowy powód radości – jubileusz 15-lecia istnienia. (Rzeczywiście 15 lat temu - 24 lipca 2013r. Ks. Arcybiskup Stanisław Nowak powołał do istnienia nową częstochowską parafię, w całości wydzieloną z parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Częstochowie-Dźbowie. Wówczas pierwszym proboszczem nowej wspólnoty został mianowany ks Mariusz Woźniak, który tę funkcje sprawuje do dziś). We Mszy św. uczestniczyli w sposób szczególny druhowie i druhny Ochotniczej Straży Pożarnej w Kuźnicy Marianowej wraz z pocztem sztandarowym. Podczas spotkania z tą grupą po Mszy św. Ks. Bp Antoni podziękował strażakom nie tylko za pomoc w parafii i dawanie przykładu wiary podczas parafialnych uroczystości, ale przede wszystkim za naśladowanie św. Kingi w posłudze innym, nawet za cenę poświęcenia własnego życia i zdrowia.

Podczas Mszy sw. jubileuszowo-odpustowej o 10.30 koncelebrowanej wraz z dziekanem Dekanatu Jasnogórskiego ks. kanonikiem Andrzejem Stępniem, Ks Biskup udzielił sakramentu bierzmowania tutejszej młodzieży. Celebrans w kazaniu skierowanym przede wszystkim do młodych przypomniał postać św. Kingi, patronki parafii: Święta ta mogła zrobić wielką karierę polityczną – jako księżna krakowsko-sandomierska i córka króla węgierskiego Beli IV, mogła być królową Polski, gdyby nie rozbicie dzielnicowe. Zawsze służyła innym, szczególnie potrzebującym. A po śmierci męża wybrała życie zakonne – ufundowała klasztor klarysek w Sączu i oddała się modlitwie, kontemplacji Chrystusa Ukrzyżowanego i świadczeniu miłosierdzia w praktyce, tak jak wtedy gdy była księżną – była przykładem dla innych sióstr. Wreszcie jest wzorem umiłowania Ojczyzny – z jednej strony sfinansowała armię, by stawić czoła wojskom tureckim, a z drugiej przede wszystkim przyczyniła się do kanonizacji i szerzenia kultu św. Stanisława Biskupa. Jest także wzorem dla młodych, że warto trzymać się zasad. Ks. Bp prosił bierzmowanych i ich najbliższych, by zawsze stali blisko Chrystusa, by byli wierni jego wskazaniom, by pamiętali o przykazaniach i byli wzorem dla innych. Pod koniec liturgii została poświęcona pamiątkowa tablica z okazji jubileuszu 15-lecia parafii.

Po Mszy św. Ksiądz Wizytator spotkał się najpierw z młodzieżą i Liturgiczną Służba Ołtarza, a następnie z Radą Parafialną i Żywym Różańcem. Bp Antoni wszystkim wręczał egzemplarze Ewangelii wg św. Łukasza, zachęcając do czytania Słowa Bożego i serdecznie podziękował za zaangażowanie w życie parafii.

Ostatnim punktem wizytacji kanonicznej parafii były spotkania Ks. Biskupa z chorymi. Był to szczególny moment nie tyle pocieszenia i wsparcia osób cierpiących, co raczej gorącej prośby, by chorzy zechcieli swoje cierpienia ofiarować w intencji parafii, a także w intencji całej archidiecezji (szczególnie powołań kapłańskich).

Dla całej parafii ta niedziela była wyjątkowym czasem łaski i okazją do wielkiej radości. Bogu więc niech będą dzięki za wszelkie dobro, które dokonało się w ten wakacyjny dzień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Roraty, czyli czekanie

2014-12-11 11:52

Katarzyna Woynarowska
Edycja sandomierska 50/2014, str. 4-5

Ks. Witold Szczur
Dzieci z Gawłuszowic podczas tegorocznego Adwentu układają puzzle

Każdy, kto ceni sobie Boże Narodzenie będzie chciał je dobrze przygotować. Nie tylko choinkę, prezenty, posiłki i wszystko, co zewnętrzne. Trzeba przede wszystkim przygotować samego siebie. A podczas bezpośrednich przygotowań, kiedy z najbliższymi bywamy razem dłużej, niż kiedykolwiek, prawdziwym wyzwaniem staje się nie pokłócić przy okazji Świąt. Tak ważne jest więc wyciszenie w Adwencie, przemyślenie, chwila na zatrzymanie w biegu codziennych spraw – może przez udział w rekolekcjach, albo poranne Roraty któregoś dnia… – tak mówił ks. Franciszek. No właśnie, Roraty... Trzeba zmobilizować się, by wstać, wyjść z ciepłego domu i to znacznie wcześniej niż zwykle. Za oknem jeszcze ciemno, noc ciągle, a tu zimno i kawałek drogi przed nami... Pomożemy dziecku zapalić roratni lampion, otulimy je szalikiem, naciągniemy mocniej czapkę na uszy, weźmiemy za rękę i pójdziemy razem. Sens tych porannych wypraw docenimy kilka tygodni później, gdy zapadnie wigilijny zmrok. Gdy zaczną się Święta. Bo przeżyjemy je inaczej, jeśli podejmiemy wcześniej ten roratni obowiązek. Wielu z nas nie wyobraża sobie przecież Adwentu bez Rorat.

Czym są

Roraty to Msza św. odprawiana ku czci Maryi, którą symbolizuje postawiona w pobliżu ołtarza biała świeca z niebieską wstążką. Nazwa Mszy św. roratniej pochodzi od łacińskich słów „Rorate cæli desuper” („Spuśćcie rosę niebiosa”). Roraty odprawiane są przez cały Adwent w dniach powszednich. Dlaczego o świcie? Tak wczesna pora ma świadczyć o naszym nieustannym czuwaniu, by nie przegapić momentu przyjścia na świat Bożego Dzieciątka.

A dawniej

W dawnej Polsce panowało przekonanie, że w Adwencie ziemia zapada w sen i nie należy jej budzić. Źle widziano jakąkolwiek pracę w polu czy ogrodzie. Nawet jeśli aura sprzyjała nie wypadało „robić w polu”. W tym czasie zajmowano się pracami w obejściu, przygotowywano ozdoby choinkowe, które przecież robiło się ręcznie z kolorowej bibułki, słomy, jajecznych wydmuszek. Powoli, tak jak cała przyroda, ludzie też wyciszali się, uspokajali, przygotowania do Świąt nabierały głębokiego, duchowego wymiaru. Msze św. roratnie były tych przygotowań kwintesencją. Szło się często w śniegu po pas, z lampkami, które oświetlały drogę, a bywało, że i broniły przed wilkami, które w mroźne zimy podchodziły watahami blisko ludzkich siedzib. Szły całe wsie – od poważnych gospodarzy po parobków. Roraty były częścią ówczesnej codzienności, kultury i obyczaju. A dziś?

Sens

W dzisiejszym zabieganym świecie, w którym ludzie narzekają na nieustanny brak czasu, łatwo zapomnieć o tym, co najważniejsze. A przecież każdy z nas wie, że jaki Adwent takie Święta. Jeśli czas przygotowań skrócimy sobie jedynie do gorączkowych zakupów i wielkiego sprzątania domu, to ze Świąt pozostanie nam jedynie siedzenie przy stole. Czyli w praktyce po Świętach zostanie jedynie rozczarowanie i niestrawność. Większość z nas, pracując od rana ma kłopot z wygospodarowaniem czasu, by pójść na poranne Roraty. Stąd część księży proboszczów, idzie parafianom na rękę i ułatwia nam życie, odprawiając (często dodatkowe) popołudniowe, czy wieczorne Msze św. i nazywając je roratnimi. Tak też jest w tym roku w niektórych naszych parafiach, chociaż większość trzyma się tradycyjnej, porannej godziny.

Oczywiście mogłoby być lepiej z frekwencją, mówią księża, dodając, że Roraty gromadzą głównie dzieci i młodzież, zwłaszcza tą przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. Generalnie nie jest jednak źle. W naszej diecezji blisko 70 proc. pytanych o Roraty deklaruje też uczestnictwo w nich. A prawie 19 proc. przyznaję, że uczestniczy w nich czasami. W parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim nie narzekają na frekwencję. Udział wiernych w obu Mszach św. roratnych – odprawiane są dwie dziennie – jest spory. Wyraźnie większy niż przez resztę roku w dniu powszednim. Podobnego zdanie jest też ks. Witold Szczur, proboszcz z Gawłuszowic. Na poranne Roraty przychodzi ok. 90 osób, nie tylko dzieci, ale i dorosłych. – To znacznie więcej, niż podczas zwyczajnego okresu. – dodaje Ksiądz Proboszcz.

– Jak rano jadę do pracy widzę, jak dzieciaki z lampionami biegną na Roraty i przypomina mi się dzieciństwo, gdy w śnieżne wtedy zimy leciało się, a raczej ślizgało z tymi lampionikami do kościoła. Ciemno było, zimno i jakoś tak...podniośle. Ależ to była frajda... – wspomina Jan Sochacki, kierowca z tarnobrzeskiej firmy przewozowej, który codziennie zaczyna prace o 6 rano. Łapie Roraty w biegu. Czasem w Sandomierzu, czasem u siebie. Zależy to od jego planu pracy.

Inicjatywy

– Dzieci z parafii św. Michała Archanioła z Ostrowca Świętokrzyskiego przeżywać będą, razem z ks. Michałem Powęską, Msze św. roratnie ze św. Teresą z Avilla. Od 23 listopada, podczas Mszy św. ze szczególnym udziałem dzieci, rozpoczęła się sprzedaż lampionów. Dzieci mają też za zadanie samodzielnie uczyć się piosenki „Solo Dios Basta”. By nie być gołosłownym w temacie Rorat ze św. Teresą serdecznie zapraszam na naszą internetową stronę parafialną – informuje nas Grzegorz Kubicki.

W wieku parafiach, jak np. u św. Jana Ewangelisty w Chobrzanach czy u Dominikanów w Tarnobrzegu, przed Roratami odmawiane są jeszcze „Godzinki”. A duszpasterze proszą, żeby nie tylko dzieci, ale i dorośli przychodzili do kościoła z lampionami. W Darominie Ksiądz Proboszcz zaprasza „do adwentowego czuwania i nawracania siebie, aby dobrze przygotować swoje serce na Boże Narodzenie i na ostateczne spotkanie z Jezusem. Będziemy to czynić na Roratach przy zapalonej świecy roratniej i wieńcu adwentowym. Dzieci będą otrzymywały aniołki adwentowe i będą losowały szopkę ze Świętą Rodziną każdego dnia na Roratach w zamian za dobre uczynki”.

Roraty u Dominikanów zawsze odprawiane są z wielką dbałością o nastrój. Kościół jest ciemny, jedynie świece oświetlają ołtarz. Modlący się trwają więc w półmroku, co pięknie nawiązuje do symboliki adwentowego oczekiwania. Tak też wyglądają Roraty w tarnobrzeskim klasztorze Dominikanów. O. Krzysztof informuje nas: – Zapraszamy wszystkich, a szczególnie dzieci, na Msze św. roratnie odprawiane w naszym kościele od poniedziałku do soboty o godzinie 6 rano. Przed Roratami, jak już wspomniano, śpiewane są „Godzinki”.

Ks. Witold Szczur, proboszcz w Gawłuszowicach, opowiada o tegorocznych Roratach w parafii, która właśnie zaczęła świętowanie 800-lecie powstania. Przez cały Adwent homilie podczas Rorat poświęcone są osobie Patrona. W kościele pojawia się Kronikarz, który odczytuje fragment dziejów Świętego, przed ołtarzem stoi łódź i wiosło. Jednak prawdziwy „smaczek” to puzzle, z których dzieci składają wizerunek św. Wojciecha. Każde dziecko dostało pudełko z puzzlami do domu, a w świątyni ustawiono wielki puzzlowy obraz, do którego codziennie dokładany jest kolejny fragment wizerunku. Dla ułatwienia zadanie – jest to odwzorowanie kościelnego witraża, przedstawiającego św. Wojciecha. Nad całością czuwa ks. Radosław Koterbski.

Przy blasku świec

Piękny zwyczaj adwentowy mają harcerze. Przynoszą nam Betlejemskie Światło Pokoju. Od wielu już lat w różnych parafiach naszej diecezji wnosi się je w czasie ostatnich Rorat, a wierni zapalają od niego swoje świece i zabierają ogień do domów. Światło jest autentyczne. Co roku przywozi się je z Betlejem do Wiednia, gdzie w katedrze przekazywane jest skautom z sąsiednich krajów. Następnie sztafetą trafia m.in. do Polski. U nas akcję od 1991 r. prowadzą harcerze ze Związku Harcerstwa Polskiego, którzy odbierają Betlejemskie Światło Pokoju od skautów słowackich na przejściu granicznym Łysa Polana w Tatrach. Następnie, po Mszy św., odprawianej w Kaplicy Betlejemskiego Światła Pokoju, zlokalizowanej na terenie Schroniska Górskiego ZHP „Głodówka”, Światło trafia do wszystkich chorągwi, hufców i drużyn harcerskich, a za ich pośrednictwem do mieszkańców miast i wsi. Pamiętajmy o tym, odpalając w kościele od Betlejemskiego Światła swoją świeczkę.

* * *

Staropolskie roraty

Od Bolesława, Łokietka, Leszka
Od kiedy w Polsce Duch Pański mieszka,
Stał na ołtarzu przed Mszą na roraty
Siedmio-ramienny lichtarz bogaty.
A stany państwa szły do ołtarza,
I każdy jedną świecę rozżarza:
Król – który berłem potężnem włada,
Prymas – najpierwsza senatu rada,
Senator świecki – opiekun prawa,
Szlachcic – co królów Polsce nadawa,
Żołnierz – co broni swoich współbraci,
Kupiec – co handlem ziomków bogaci,
Chłopek – co z pola, ze krwi i roli
Dla reszty braci chleb ich mozoli,
Każdy na świeczkę grosz swój przyłoży,
I każdy gotów iść na Sąd Boży.
Tak siedem stanów z ziemicy całej
Siedmiu płomieńmi jasno gorzały,
Siedem modlitew treści odmiennej
Wyrażał lichtarz siedmioramienny.

Ludwik Kondratowicz (Syrokomla)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Serce z piernika, czy pierniki z serca?

2018-12-11 11:23

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Siostry Elżbietanki zapraszają na wspólne poszukiwanie odpowiedzi. Będzie modlitwa i pieczenie pierników na wigilię dla ubogich. Może znajdziesz czas?

Do udziału Organizatorki zapraszają młodzież w wieku 15 +. Najlepiej przyjechać już w piątek do godz. 20.00. Zakończenie zaplanowano w niedzielę ok. godz. 13.00.

W programie weekendu m.in. kilka słów o przygotowaniu się na narodziny Jezusa, czas na Adorację Najświętszego Sakramentu, Eucharystia i okazja do spowiedzi, a także nauka i pieczenie pierników, które zostaną podarowane ubogim. Zaplanowano też spotkanie z chorymi.

Gdzie?

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety, ul. Św. Józefa 1/3 we Wrocławiu.

Kiedy?

Od 14 do 16 grudnia

Zapisy:

mariamcsse@gmail.com  facebook.com/ s.Maria.Elzbietanka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem