Reklama

Ośrodek Duszpasterstwa Trzeźwości w Kowalewie dla księży z problemem alkoholowym

2017-07-19 11:41

lk / Kowalew / KAI

archidiecezja.warszawa.pl

Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Trzeźwości im. św. Józefa Opiekuna w Kowalewie (diecezja kaliska) świadczy pomoc duchownym, którzy przeżywają kryzys życiowy spowodowany nadużywaniem alkoholu lub innych środków zmieniających świadomość. Posiada usankcjonowanie prawne biskupa kaliskiego i akceptację Konferencji Episkopatu Polski. Z oferty ośrodka skorzystało dotychczas ponad 700 kapłanów z kraju i zagranicy. Przed sierpniem, miesiącem trzeźwości, przypominamy o działalności ośrodka w Kowalewie.

Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Trzeźwości im. św. Józefa Opiekuna ma siedzibę w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Kowalewie koło Pleszewa, na terenie diecezji kaliskiej, przy trasie Kalisz - Poznań.

Założycielem i dyrektorem ośrodka jest ks. Wiesław Kondratowicz, trzeźwiejący alkoholik, działacz trzeźwościowy, doradca duchowy, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. Ośrodek posiada usankcjonowanie prawne biskupa kaliskiego oraz akceptację Konferencji Episkopatu Polski.

Ośrodek funkcjonuje od 1994 r. Celem jego działalności jest świadczenie różnorodnej pomocy kapłanom diecezji kaliskiej, a także innych diecezji i zgromadzeń zakonnych, którzy przeżywają kryzys życiowy spowodowany nadużywaniem alkoholu lub innych środków zmieniających świadomość.

Reklama

Z oferty ośrodka skorzystało dotychczas ponad 700 kapłanów z kraju i zagranicy. Sprawdzony, oparty na wieloletnim doświadczeniu program pomocy trwa 6 tygodni i składa się z programu duchowo - religijno - kapłańskiego realizowanego przez kilku kapłanów w systemie grupowym i indywidualnym.

Wszyscy posługujący w tym programie kapłani są trzeźwiejącymi alkoholikami z dużym stażem abstynencji. Uczestnicy korzystają też z duchowego programu Anonimowych Alkoholików. Unikalnym, bo niemożliwym do zastosowania w ośrodkach świeckich, jest program terapii religijno - kapłańskiej, w którym księża angażują się w życie parafii.

Kapłani codziennie celebrują Mszę św., spowiadają, głoszą homilie i kazania a także pomagają w różnych parafiach. Dla duchownych uczestniczących w programie jest to okazja do konfrontacji ze wstydem i poczuciem winy, które są zranieniami towarzyszącymi problemom alkoholowym i często blokują proces trzeźwienia.

Druga część wsparcia polega na profesjonalnym programie terapii uzależnień realizowanym przez doświadczony zespół psychoterapeutów. Po ukończeniu programu sześciotygodniowego zaleca się udział w programie postterapeutycznym w każdy drugi poniedziałek miesiąca od godz. 11.00 do 16.00 przynajmniej przez okres jednego roku.

Pobyt w ośrodku wiąże się z kosztami utrzymania, które zostają ustalone podczas zgłaszania do uczestnictwa w programie.

Ksiądz czy zakonnik, który przybywa do ośrodka na program, badany jest alkotestem na zawartość alkoholu w organizmie. W przypadku stanu wskazującego na spożycie alkoholu nie może być w tym dniu przyjęty. Do ośrodka księża nie przywożą laptopów, natomiast mogą mieć ze sobą telefon komórkowy.

Kapłani przywożą ze sobą sutannę (habit), albę, stułę i brewiarz. Istnieje w czasie terapii możliwość korzystania ze spacerów pieszych i rowerowych, z basenu kąpielowego. W związku z tym dobrze jest zabrać ze sobą odpowiedni strój do tego typu zajęć. W ramach programu zdrowienia duchowego zalecane jest korzystanie z teatru, filharmonii, kina.

Uczestnicy programu mają okazję w czasie pobytu do kontaktu z kierownikiem duchowym i do skorzystania z sakramentu pokuty. Kapłani mogą mieć swoje intencje mszalne, ale nie związane z konkretnymi terminami, ponieważ odprawiają też intencje parafii Kowalew.

Tagi:
pomoc uzależnienia kapłani

Uzależniony ksiądz. Co robić?

2019-01-12 08:55

Salve NET

Czy rzeczywiście księża mają uzależnienia? Na czym polegają i jak one wyglądają? Co robić, gdy wiemy, że kapłan z naszej parafii jest uzależniony?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: błogosławieństwa pobudzają do pokładania ufności w sprawach Bożych a nie doczesnych

2019-02-17 13:20

st, kg (KAI) / Watykan

Błogosławieństwa Jezusowe są stanowczym przesłaniem, abyśmy pokładali swe zaufanie nie w sprawach materialnych i przemijających, ale w wartościach Bożych, które są wieczne - powiedział Franciszek w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 17 lutego w Watykanie. Oparł je na czytanym dzisiaj w Kościele powszechnym fragmencie Ewangelii św. Łukasza o błogosławieństwach i przestrogach, jakie Jezus skierował do swych słuchaczy. Następnie papież odmówił modlitwę maryjną, udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego i pozdrowił wszystkich zgromadzonych na Placu św. Piotra.

Grzegorz Gałązka

Oto polski tekst przemówienia Ojca Świętego:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiejsza Ewangelia (por. Łk 6, 17.20-26) ukazuje nam Błogosławieństwa w wersji św. Łukasza. Tekst składa się z czterech błogosławieństw i czterech przestróg, wyrażonych słowami „biada wam”. W ten sposób, mocno i stanowczo, Jezus otwiera nam oczy, pozwala nam widzieć Jego spojrzeniem, pomijając pozory, rzeczy powierzchowne i uczy nas rozeznawania sytuacji wiarą.

Jezus ogłasza błogosławionymi ubogich, głodnych, uciśnionych, prześladowanych; i upomina tych, którzy są bogaci, syci, śmieją się i są uwielbiani przez ludzi. Przyczyną tego paradoksalnego szczęścia jest fakt, że Bóg jest blisko tych, którzy cierpią i podejmuje działania, aby ich wyzwolić z ich zniewolenia. Jezus to widzi, widzi już błogosławieństwo niezależnie od negatywnej rzeczywistości. Także „biada wam”, skierowane do osób, którym obecnie dobrze się wiedzie, ma na celu „przebudzenie ich” z groźnej ułudy egoizmu i otwarcie ich na logikę miłości, póki nie jest za późno.

A zatem dzisiejsza karta Ewangelii zachęca nas do refleksji nad głębokim sensem wiary, która polega na całkowitym zaufaniu Panu. Chodzi o zburzenie bożków doczesnych, aby otworzyć serce na Boga żywego i prawdziwego. Tylko On może dać naszemu życiu tę tak pożądaną, a trudną do osiągnięcia pełnię. Wielu bowiem także dzisiaj przedstawia się jako szafarze szczęścia: obiecują powodzenie w krótkim okresie, wielkie zyski w zasięgu ręki, magiczne rozwiązania każdego problemu i tak dalej. I łatwo tutaj popaść, nie zdając sobie z tego sprawy, w grzech przeciw pierwszemu przykazaniu: bałwochwalstwo, zastępując Boga bożkiem. Bałwochwalcy i bożki zdają się sprawami z innych epok, ale w istocie pojawiają się w każdym czasie, także dzisiaj! Opisują niektóre postawy współczesne lepiej niż wiele analiz socjologicznych.

Dlatego Jezus otwiera nasze oczy na rzeczywistość. Jesteśmy powołani do szczęścia, by być błogosławionymi i stajemy się nimi już teraz w miarę, jak stajemy po stronie Boga, Jego królestwa, po stronie tego, co nie jest ulotne, ale trwa przez życie wieczne. Jesteśmy szczęśliwi, jeśli uznajemy siebie przed Bogiem - i to jest bardzo ważne: "Panie, potrzebuję Cię" - i jeśli, tak jak On i z Nim, jesteśmy blisko ubogich, cierpiących i głodnych. Również my nimi jesteśmy przed Bogiem: jesteśmy ubodzy, cierpiący, głodni przed Bogiem. Stajemy się zdolnymi do radości za każdym razem, gdy posiadając dobra tego świata, nie czynimy z nich bożków, którym trzeba zaprzedać swoją duszę, ale jesteśmy w stanie dzielić się nimi z naszymi braćmi. Liturgia dzisiejsza ponownie zaprasza nas do zadawania sobie pytań na ten temat i do czynienia prawdy w swoich sercach.

Błogosławieństwa Jezusa są orędziem decydującym, które pobudza nas, byśmy nie pokładali swej ufności w rzeczach materialnych i przelotnych, nie szukali szczęścia, idąc za specjalistami od wizerunku - którzy bardzo często są sprzedawcami śmierci - zawodowymi iluzjonistami. Nie należy iść za nimi, gdyż nie są oni w stanie dać nam nadziei. Pan pomaga nam otworzyć oczy, uzyskać bardziej przenikliwe spojrzenie na rzeczywistość, wyleczyć się z przewlekłej krótkowzroczności, którą zaraża nas duch doczesny. Swoim paradoksalnym Słowem wstrząsa nami i sprawia, że rozpoznajemy to, co nas naprawdę wzbogaca, zaspokaja, co daje nam radość i godność. To znaczy, co naprawdę nadaje sens i pełnię naszemu życiu. Niech Maryja Panna pomaga nam słuchać tej Ewangelii z otwartym umysłem i sercem, aby przyniosła owoce w naszym życiu i byśmy stawali się świadkami szczęścia, które nie zawodzi, szczęścia Bożego, które nigdy nie zawodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Stowarzyszenie „Razem możemy więcej” kończy 10 lat

2019-02-17 21:09

Zofia Białas

Pomysł zawiązania stowarzyszenia w parafii św. Barbary w Wieluniu zrodził się w maju 2008 roku podczas festynu zorganizowanego przez Zarząd Osiedla nr 4 i Radę Parafialną. Inspiracją stały się: udana impreza pod hasłem „Silni miłością rodziny – spełniamy dziecięce marzenia” i często powtarzające się słowa „razem możemy więcej”.

Zofia Białas

Pomocą i doświadczeniem posłużyło nam Stowarzyszenie im. Bogdana Jańskiego na Rzecz Budowy Kościoła p.w. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sosnowcu – Kazimierzu, z którym nawiązaliśmy łączność i współpracę dzięki ks. Jarosławowi Boralowi - proboszczowi parafii św. Barbary. Stowarzyszenie „Razem możemy więcej” im. Matki Teresy Janiny Kierocińskiej zostało zarejestrowane 25 lutego 2009 roku. Dziś, kończy 10 lat. Dopisek im. Matki Teresy Kierocińskiej wyróżnia Stowarzyszenie od innych, działających pod taką samą nazwą, i przypomina Janinę Kierocińską, nasza rodaczkę, Czcigodną Sługę Bożą, kandydatkę na ołtarze.

Cele Stowarzyszenia to:

1. Prowadzenie działalności integrującej stowarzyszenie z mieszkańcami Wielunia poprzez aktywność kulturalną, rekreacyjną I towarzyską.

2. Organizowanie wszelkich działań ukierunkowanych na budowę, oddanie do użytku, wyposażenie kościoła, ewentualnie remonty oraz utrzymanie wraz z budynkami towarzyszącymi umiejscowionymi na terenie rzymsko - katolickiej parafii, pod wezwaniem św. Barbary w Wieluniu przy ulicy Joanny Żubr 37.

3. Upowszechnianie wiedzy na temat dziejów Wielunia I ziemi wieluńskiej.

4. Szerzenie kultu patrona - Matki Teresy Kierocińskiej.

5. Wspieranie rodzin I osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej w ramach działalności charytatywnej.

W ciągu dziesięciu lat Stowarzyszenie organizowało ferie zimowe dla dzieci, spotkania ze św. Mikołajem, rodzinne festyny wiosenne i jesienne, wspierało i wspiera budowę kościoła, dba o stojący na terenie parafii św. Barbary krzyż Kierocińskich, postawiony przez Antoniego Kierocińskiego w 1910 roku, każdego 12 dnia miesiąca modli się o beatyfikację swojej Patronki. Dziełem Stowarzyszenia są: biblioteka parafialna, dwie książeczki – cegiełki na budowę kościoła (Kościół św. Barbary w Wieluniu, Świadek miłości Boga i człowieka – 500 lat kościoła św. Barbary), pocztówka Kościół św. Barbary w Wieluniu, kronika parafialna za lata 2008 – 2018, artykuły poświęcone Patronce zamieszczone w prasie lokalnej oraz „Niedzieli Częstochowskiej” i E. Niedzieli, ostatnio na portalu „Kocham Wieluń”, organizacja jubileuszu 130 - lecia urodzin Janiny Kierocińskiej wspólnie z Radą Parafialną i Muzeum Ziemi Wieluńskiej, czego efektem jest publikacja „Wieluń miastem wzrastania” – pokłosie sesji naukowej w Muzeum Ziemi Wieluńskiej, okolicznościowy medal upamiętniający 130. rocznicę urodzin Janiny Kierocińskiej i 500 lat kościoła św. Barbary. Stowarzyszenie włączyło się (na miarę swoich możliwości) w organizację Muzeum Matki Teresy Kierocińskiej w Sosnowcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem