Reklama

Arche Hotel

Warszawa: we wrześniu Narodowy Kongres Trzeźwości

2017-07-19 11:42

lk / Warszawa / KAI

"Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu" - pod takim hasłem w dniach 21-23 września na UKSW w Warszawie odbędzie się Narodowy Kongres Trzeźwości. Jego tematem będzie troska o trzeźwą rodzinę, promocja abstynencji wśród Polaków oraz postulat wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu. W Kongresie wezmą udział eksperci ds. uzależnień, parlamentarzyści, samorządowcy oraz duchowni i propagatorzy życia w abstynencji.

Narodowy Kongres Trzeźwości odbędzie się w dniach 21-23 września na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jego hasłem będą słowa "Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu". Tematem wiodącym wydarzenia ma być kondycja polskiej rodziny, która jest pierwszym i fundamentalnym wzorcem budowania trzeźwego społeczeństwa i narodu.

Innym zagadnieniem będzie kwestia rozwoju przedsiębiorczości lokalnej w kontekście postulatów zmniejszenia punktów sprzedaży alkoholu, czyli walki ze zbyt łatwym dostępem do trunków. Kongres ma ambicję wypracować podstawy do stworzenia Narodowego Programu Trzeźwości, ale też lepiej zdiagnozować problemy i zintegrować środowiska trzeźwościowe. Kongresie dział weźmie przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.

Zdaniem Zespołu Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, będzie to wydarzenie integrujące wiele środowisk, stwarzające okazję do wymiany poglądów i opinii, a przede wszystkim "kreślące kierunki działań apostolstwa trzeźwości na kolejne lata posługi w naszej ojczyźnie".

Reklama

W niedzielę 24 września w kościołach w całej Polsce odprawione zostaną uroczyste liturgie w intencji trzeźwości. Przy grobie Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego w stołecznej katedrze św. Jana Chrzciciela złożone zostaną na ołtarzu, jako wotum, postanowienia kongresowe. Mszy św. w katedrze przewodniczyć będzie metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Hasło Narodowego Kongresu Trzeźwości („Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, samorządu i państwa”) zostanie przypomniane w apelu Episkopatu Polski na sierpień - miesiąc trzeźwości.

Bp Bronakowski wyjaśnia, że w rodzinach przepełnionych miłością jest mało kłopotów ze spożywaniem alkoholu. Kościół angażuje wiernych w różne działania wspólnotowe w celu promowania abstynencji. Od państwa i samorządów oczekuje się z kolei realizacji trzech postulatów: likwidacji reklamy alkoholu, ograniczenia jego fizycznej i ekonomicznej dostępności.

„Trzeźwość obowiązuje nas wszystkich zawsze i wszędzie. Jeśli ktoś nie jest abstynentem, to może spożywać alkohol w bardzo małych ilościach i bardzo rzadko, wtedy zachowuje cnotę trzeźwości. Natomiast wielu ludzi podejmuje abstynencję, całkowicie rezygnuje z używania alkoholu, czy to przez całe życie, czy też przez pewien jego okres” – powiedział KAI bp Tadeusz Bronakowski.

„Niech ten sierpień będzie miesiącem, w którym damy przykład zwłaszcza młodemu pokoleniu, że jesteśmy ludźmi wolnymi, a alkohol nas nie zniewala” – podkreśla przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

O zbliżającym się Kongresie będzie można zaczerpnąć informacji w tzw. stacjach kongresowych w całej Polsce, m.in. w miejscach znanych z krzewienia postaw trzeźwościowych, takich jak Miejsce Piastowe czy Niepokalanów.

Uchwałę o ustanowieniu roku 2017 rokiem specjalnej troski o trzeźwość narodu podjął Sejm RP.

Z ostatniego sprawozdania z wykonania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (za 2015 rok), wynika, że ponad 80% dorosłych Polaków spożywa napoje alkoholowe. Postawy abstynenckie są częstsze wśród kobiet (25,5%), niż wśród mężczyzn (10,9%).

Do wypicia alkoholu w ciągu ostatnich 12 miesięcy przyznało się aż 71,7% 15-/16-latków oraz 92,7% 17-/18-latków. Natomiast alkohol w ciągu ostatnich 30 dni piło 48,6% 15-/16-latków i 82,35 17-/18-latków.

Niepokojące wydaje się, że powoli zacierają się różnice między dziewczętami i chłopcami w poszczególnych grupach wiekowych. W 2015 r. odsetki dziewcząt, które piły w czasie ostatnich 30 przed badaniem są niemal takie same jak analogiczne odsetki chłopców.

W 2015 r. spożyto 9,41 l 100% alkoholu na głowę (podobnie w 2014). Spożycie napojów spirytusowych oraz wina pozostało na identycznym poziomie (odpowiednio 3,2 1 i 6,3 1, natomiast piwa wzrosło z 98,9 1 w 2014 do 99,1 1 w 2015 r. W ostatnich 6 latach spożycie 100% alkoholu wzrosło z 9,02 1 w 2010 r. do 9,41 1 w 2015 r.

W 2015 r. wzrosły wydatki przeznaczane przez gospodarstwa domowe na napoje alkoholowe w przeliczeniu na jedną osobę. W 2015 r. kwota ta wyniosła 13,44 zł, w 2014 r. - 13,06 zł (2000 r. - 6,31 zł, 2005 r. - 7,34zł, 2010 r. - 11,24 zł).

W sprawozdaniu przypomina się zasadność badań, wedle których im większa jest dostępność ekonomiczna napojów alkoholowych, tym większe jest ich spożycie. Prowadzenie zatem odpowiedniej polityki podatkowej jest jednym z podstawowych narzędzi służących ograniczaniu szkód powodowanych przez alkohol, a co za tym idzie, służących poprawie zdrowia populacji.

Ostatnia podwyżka podatku akcyzowego na alkohol została wprowadzona 1 stycznia 2014 r.

"Z perspektywy ostatnich lat widać, że działania podjęte przez resort finansów podnoszące podatek akcyzowy jedynie na alkohol etylowy nie przyniosły znaczącej zmiany w zakresie wielkości spożycia napojów alkoholowych w Polsce" - stwierdzono jednak w sprawozdaniu.

W porównaniu z 2014 r. odnotowano po raz kolejny nieznaczne zmniejszenie się dostępności fizycznej napojów alkoholowych. Na jeden punkt sprzedaży napojów alkoholowych przypadały w 2015 r. 274 osoby. W 2014 r. były to 273 osoby.

Od kilku lat około 64% interwencji policji w przypadku podejrzenia przemocy w rodzinie dotyczy sytuacji, kiedy sprawca był pod wpływem alkoholu.

Dane przekazane przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji pokazują, że czas antenowy poświęcony na reklamy piwa wzrósł w 2015 r. prawie o połowę w porównaniu do 2014 r. w przypadku telewizji komercyjnych, natomiast w przypadku telewizji publicznej spadł o 47%.

Publiczna telewizja poświęciła w 2015 r. 23 minuty programom edukacyjnym na temat wychowania w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi. Brak podobnych informacji w przypadku telewizji komercyjnych.

Świadczenia w zakresie leczenia uzależnienia od alkoholu i współuzależnienia są finansowane ze środków publicznych na podstawie umów zawieranych przez podmioty lecznicze z NFZ. W 2015 r. przeznaczono na ten cel prawie 411 mln zł.

Tagi:
trzeźwość kongres

Kamesznickie Dni Trzeźwości 2018

2018-09-12 10:43


Edycja bielsko-żywiecka 37/2018, str. V

Dzieci, młodzież i dorośli uczestniczyli w Kamesznickich Dniach Trzeźwości 2018. Wydarzenie zapoczątkował 28 lat temu ówczesny proboszcz z Kamesznicy a zarazem diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Władysław Zązel

Monika Jaworska
Panie z KGW prezentują wypieki

Jak wówczas podkreślał, zależy mu na propagowaniu trzeźwości, i to czynił z wielkim zapałem, osiągając zamierzone cele. Obecnie dzieło kontynuuje proboszcz ks. Stanisław Joneczko przy współudziale Stowarzyszenia Trzeźwości Klub „Grapka”, którego jest prezesem, i licznych wolontariuszy. Ks. Władysław Zązel również gościł na tegorocznej edycji wraz z osobami ze środowisk trzeźwościowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Ryś do młodzieży: nie bójcie się pomyłki

2018-09-19 10:20

xpk, lk / Łódź (KAI)

Powołanie – to temat zorganizowanego w Łodzi presynodu o młodzieży. Pomysłodawcą spotkania będącego zapowiedzią październikowego synodu biskupów w Rzymie był abp Grzegorz Ryś. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Myślicie, że Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i zmiażdży? On nie jest taki - mówił do młodych metropolita łódzki. Gościem łódzkiego spotkania był kard. Luis Antonio Tagle z Filipin.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Uczestnicy spotkania wzięli m.in. udział w dyskusji na temat powołania do życia konsekrowanego. O wyborach życiowych młodych ludzi mówił także metropolita łódzki.

„Gdy odpowiadacie na pytanie, kim chcecie być, są dwa momenty, mówicie o zawodach oraz o tym, co możemy nazwać stanem życia: mąż, żona, matka, kapłan, osoba konsekrowana. Chcę wam powiedzieć, że obie te kategorie są ważne, gdy jest mowa o powołaniu. Duża część dokumentu przygotowująca synod kładzie nacisk na ten związek między zawodem a powołaniem. Oznacza to, że całe życie należy odczytywać w kategoriach powołania, by nie doszło do schizofrenii: religijny jestem w kościele, a po za nim już zupełnie inny - tłumaczył abp Ryś.

– Mówicie o powołaniu w kategoriach: spełnienie, intuicja, pasja. To wszystko jest ważne, ale nie patrzycie na to, w jakiej wspólnocie żyjecie. W tych wypowiedziach zabrakło Kościoła, zabrakło takiego widzenia, że moje życie jest we wspólnocie. Kościół, który prowadzi papież Franciszek, uświadamia nam, że ma swój cel poza sobą. Gdzie ja jestem w tej misji Kościoła? Czy to jest w ogóle mój sposób myślenia o powołaniu? – pytał abp Ryś.

Abp Ryś zauważył, że dzisiejszy młody człowiek boi się, że w swoich wyborach się pomyli. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Skąd ten strach? Myślicie, że Pan Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i was zmiażdży? On nie jest taki i Kościół nie jest taki. Nie bójcie się – apelował.

Ostatnią częścią dzisiejszego presynodu była Msza św., której przewodniczył i kazanie wygłosił kard. Tagle. Zwrócił uwagę, że każdy wciąż jest powoływany do czegoś i przez kogoś, bo powołanie jest częścią naszego życia. Stąd powinniśmy być ekspertami od powołania, ale niestety tak nie jest – stwierdził.

Hierarcha zwrócił uwagę, że trzeba sobie uświadomić, "kto lub co mnie woła?". - Do czego mnie woła i dlaczego? Kiedy słyszę to wezwanie - jestem do tego pociągnięty czy po prostu mówię: nie? Ale w świecie, w którym żyję sam, nie mogę być spełniony. Potrzebujemy czegoś większego niż my sami, kogoś większego od nas. Gdy poznajemy samych siebie, wtedy siebie samych odnajdujemy. W ostateczności prawdziwie powołanie jest słyszane, wybrane i spełnione we wzajemnych relacjach – zaznaczył kardynał.

Wnioski z łódzkiego presynodu i spotkania z młodzieżą abp Grzegorz Ryś przedstawi na październikowym synodzie biskupów o młodzieży w Rzymie, któremu przewodniczyć będzie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chciałam sprawdzić Maryję – świadectwo z Niepokalanowa

2018-09-19 20:21

Agnieszka Bugała
Kaplica w Niepokalanowie

Na nocne czuwania przed Najświętszym sakramentem w Niepokalanowie przed pierwszą sobotą miesiąca przyjeżdżam już od roku. Wcześniej słyszałam często jak o. Mirosław Kopczewski OFMConv zachęcał do takiej formy modlitwy. Myślałam sobie: to nie dla mnie, nie czułam się na siłach. Bałam się, czy starczy mi sił, czy podołam fizycznie tak czuwać w nocy. (Swoją drogą dziwne te lęki, bo przecież na weselu tańczy się całą noc i siły się znajdują).

Przekonały mnie jednak słowa o. Mirosława o tym, że jak ofiarujesz Matce Bożej jajko, Ona w zamian odda ci kurę, a jeśli podarujesz kurę, Ona da tobie wołu, jeśli ofiarujesz wołu Ona odda ci farmę, a jeśli Maryi ofiarujesz farmę…?

Pomyślałam, że sprawdzę na własnej skórze, we własnym życiu, czy to prawda, czy ta zasada działa, czy rzeczywiście Maryja jest tak hojna. I tak to się zaczęło, od sprawdzenia Matki Bożej, a Ona ze swoim Synem, powolutku lecz dostrzegalnie, przemieniała i nadal przemienia moje przekupne serce i życie.

W czasie adoracji Pan Jezus sam wyznacza co będzie tematem spotkania. Ja daję Mu do dyspozycji czas, samą siebie i ..... dzieje się. Bóg hojnie odpowiada na moją dyspozycyjność wg. zasady: DAR za dar.... Często na adoracji dotyka mnie mocno jakiś fragment z Pisma św., czasem jest to jakiś obraz, a czasem jest tylko cisza, tak bardzo kojąca cisza... Na samym początku czuwania były dla mnie jakby jałowe. Piszę „jakby jałowe”, ponieważ nie przynosiły rewolucyjnych zmian w moim życiu, jednak zawsze dawały pokój, ukojenie i nowe siły.

Teraz za każdym spotkaniem już tęsknię. Czasami łapię się na tym, że już po przyjeździe do domu, czy w połowie miesiąca, myślę o kolejnej adoracji, by móc odpocząć przy Jezusie, tak słodko, tak w milczeniu. Coraz mocniej odczuwam w sercu brak tych spotkań i Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie w tygodniu, gdy daleko jeszcze do wyjazdu. To niesamowite, jak Jezus słucha naszych pragnień i delikatnie na nie odpowiada, zapraszając do spotkania, do głębszej relacji.

Na rozpoczęcie mojego urlopu pewien znajomy życzył mi dużo wakacyjnego wypoczynku na słonecznej plaży. Uśmiechnęłam się i podziękowałam za życzenia. Nie wiem jak to się stało, ale od razu w mojej głowie pojawiła się myśl, złota myśl: przecież to jest super pomysł, że też sama na to nie wpadłam! Mogę przez całe wakacje spotykać się z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. Nigdy dotąd nie spędzałam tak wakacji!

Złotą myśl wprowadziłam w czyn i słów zachwytu mi brakuje, by opisać jak wspaniałomyślnie Jezus odpowiedział na ten dar codziennych adoracji.

Owocem tych adoracji jest m.in coraz to głębsze poznawanie samej siebie, życie w prawdzie o sobie , o swoim życiu, o moim grzechu. To dzięki tym spotkaniom wiem co jeszcze muszę wyznać na spowiedzi, za co jeszcze nie żałowałam, za co nie zadośćuczyniłam ludziom i Bogu. Dzięki tym spotkaniom Jezus pomógł mi rozeznać, po blisko 20. latach modlitw i próśb, jakie jest moje powołanie… Chwała Panu! Jezus pomaga dostrzec ślady Jego obecności w mojej codzienności i całym moim życiu...

Im więcej, częściej i na dłuższy czas spotykam się z Jezusem na adoracji, tym więcej jeszcze pragnę nabierać przy Nim sił - TO DZIAŁA JAK MAGNES, przyciąganie gwarantowane. I widzę jak Jezus pomaga mi w życiu realizować te pragnienia.

Sprawdziła się zasada: Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz...

DAR ZA DAR, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ, CIERPIENIE ZA CIERPIENIE....

I im więcej dasz, tym więcej i bardziej pragnąć będziesz – tak to działa.

Czasami jednak „ktoś mi w głowie myśli” inaczej i zaciemnia wszystko... Przychodzą wtedy chwile niechęci, myślenia typu: Może już starczy tych adoracji? Po co ich tyle? To nic nie daje (mimo, iż mam realne, odczuwalne skutki działania tej modlitwy). Kiedy jednak przychodzę na adorację, mimo zwątpienia i czarnych myśli, to Jezus jak zawsze działa z mocą, pokrzepia ducha i ciało. I często sama się dziwię, że będąc bierna, zmęczona, siedzę tylko w ławce, a Jezus leczy i przemienia to, co we mnie mroczne i ciemne. Zawsze wychodzę z adoracji inna niż przyszłam, bardziej radosna, lżejsza jakaś.

Jaka moc, jaka siła ukryta jest w tym małym kawałku Chleba! Wciąż mnie to zadziwia…

Chwała Panu za wszystkie Jego cuda....
Chwała Panu za wszystkie Jego dary...
Chwała Panu, za Jego nieustanną, uzdrawiającą Obecność...
Dobrze, że jesteś Panie. Dobrze, że jesteś...

Świadectwo Marty udostępnione o. Mirosławowi Kopczewskiemu OFMConv

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem