Reklama

Bp Kiciński: Życie jest tylko jedno i trzeba je dobrze wykorzystać

2017-07-22 16:46

kana / Czernej / KAI

Syda Productions/Fotolia.com

Nie ma życia na próbę. Życie jest tylko jedno. Jest wspaniałym darem Boga i trzeba je dobrze wykorzystać - mówił bp Jacek Kiciński podczas homilii wygłoszonej w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej. Biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej przewodniczył Mszy św. podczas XIX Ogólnopolskiego Spotkania Rodziny Szkaplerznej.

Na początku homilii bp Kiciński postawił wiernym trzy pytania: Czego uczy Maryja poprzez swoje posłannictwo? Czy przesłanie z Fatimy jest nadal aktualne w życiu ludzi XXI wieku? Jak osoby wierzące mają odpowiedzieć na apel skierowany przez Maryję w Fatimie?

W odpowiedzi na te pytania podkreślił, że przez swoje życie Matka Boża w sposób szczególny uczy trzech postaw. – Na pierwszym miejscu uczy nas wiary, na drugim uczy nas wierności, na trzecim miejscu wiarygodności, czyli świadectwa – mówił.

Podkreślił także, że w dzisiejszym świecie wiele osób zmaga się z trudnościami na drodze wiary oraz że są tacy, którzy łaskę wiary utracili. Jak dodał, wiara jest osobową relacją z Bogiem i wymaga zaangażowania każdej ze stron. – Wiara potrzebuje spotkania z Bogiem, słuchania Go, potrzebuje naszej obecności. Jeśli nie spotykamy się z przyjaciółmi, z biegiem czasu oni stają się obcy, dalecy, a później relacja zostaje zerwana. I tak jest z Bogiem. Jeśli przestajemy Go słuchać, staje się On daleki i obcy, a potem staje się niepotrzebny - powiedział.

Reklama

Bp Kiciński wielokrotnie podkreślał, że wiara rodzi się ze słuchania Słowa Bożego. - Nie zawsze potrafimy słuchać Boga i drugiego człowieka. Odejście od Słowa Bożego i koncentracja na słowie ludzkim powoduje, że człowiek czyni siebie panem i bogiem swojego życia - przestrzegał wiernych.

Kaznodzieja dodał, że gdy człowiek za bardzo koncentruje się na swoich umiejętnościach, szybko przeżywa różnego rodzaju kryzysy. – Gdy człowiek zaczyna wierzyć w swoją potęgę i możliwości, zaczyna się jego upadek. Jak wiele osób w dzisiejszym świecie jest smutnych, przygnębionych i zrozpaczonych. Pokusiłbym się o stwierdzenie, że nasze społeczeństwo jest smutne – mówił.

Odnosząc się do postawy Maryi, która była wierna do końca, podkreślił, że wiara wymaga całkowitego zaufania. – Mimo, iż jej życie nie było łatwe: bo nie było dla nich miejsca w gospodzie, bo musieli uciekać do Egiptu, bo ukrzyżowali jej Syna, to jednak Ona zachowała postawę całkowitego zaufania. Maryja pokazuje nam, że jeśli człowiek zaufa Bogu, to Bóg nigdy nie opuści człowieka - podkreślił.

– Maryja pokazuje nam, że nie ma życia na próbę. Życie jest tylko jedno. Jest wspaniałym darem Boga i trzeba je dobrze wykorzystać, budując na silnym fundamencie - mówił biskup. – Wiara rodzi wierność, a wierność rodzi świadectwo, czyni nasze życie wiarygodnym - dodał. Podkreślił także, że Maryja nie zatrzymała uwagi ludzi na sobie, ale nieustannie wskazuje na swojego Syna. – Ona nie uległa pokusie taniej popularności, ale wskazała: 'uczyńcie wszystko, co powie wam mój Syn' - mówił biskup.

W nawiązaniu do setnej rocznicy objawień w Fatimie biskup podkreślił, że wierni są zobowiązani do tego, by dawać świadectwo.

- Jak my, ludzie wierzący, ludzie szkaplerza, mamy odpowiedzieć na wezwanie Maryi z Fatimy? Jesteśmy zobowiązani do tego, by być znakiem widzialnej obecności Boga w dzisiejszym świecie. Mamy wyraźnie wskazywać na Jezusa i Jego słowo. To Jezus jest w stanie zamienić smutek w radość, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy człowiek podejmie współpracę z Jego słowem. Mamy się troszczyć o wierność. Ona ma być stylem naszego życia - podkreślił.

Na zakończenie biskup skierował także kilka słów do oo. Karmelitów: – Macie za co dziękować. Ten jubileusz, to 400 lat wierności, wiary i wiarygodności pokoleń, które minęły i które są. Bądźcie, tak jak Maryja, ludźmi głębokiej wiary, ludźmi wierzącymi, wiernymi, a w ten sposób staniecie się świadkami obecności w dzisiejszym świecie – zakończył.

Tagi:
Czerna

Ukraina: nowy bokserski mistrz świata O. Usyk podziękował Bogu za zwycięstwo

2018-07-22 14:00

kg (KAI/RISU) / Moskwa

Pochodzący z Symferopola na Krymie Ukrainiec Ołeksandr Usyk, który 21 lipca zdobył w Moskwie tytuł mistrza świata w boksie czterech federacji, podziękował Jezusowi za swe zwycięstwo. "Boże, Jezus Chryste, dziękuję za tę siłę, którą mnie obdarzyłeś, za to, że doprowadziłeś mnie tutaj" - powiedział w krótkim wywiadzie zaraz po walce 31-letni nowy mistrz w kategorii junior ciężkiej (do 90,7 kg) po pokonaniu Rosjanina Murata Gassijewa.

wikipedia.org

Finał tzw. Światowej Superserii Вokserskiej (WBSS) na moskiewskim krytym stadionie "Olimpijskij" wywołał wielkie zainteresowanie, gromadząc blisko 20-tysięczną widownię. Stawką tego pojedynku było zdobycia przez zwycięzcę tytułu mistrz świata czterech federacji boksu zawodowego - WBC, WBO, IBF і WBА a także pasa czasopisma "The Ring". Obaj zawodnicy mieli dotychczas po dwa tytuły dwóch federacji: Usyk - dwóch pierwszych a jego niespełna 25-letni przeciwnik - dwóch pozostałych.

Symferopolanin wygrał jednogłośnie: 120:108, 119:109, 119:109, stając się pierwszym Ukraińcem, który wywalczył wszystkie cztery tytuły. Jest jednocześnie czwartym w historii pięściarzem, któremu udała się ta sztuka; przed nim dokonali tego Amerykanie Bеrnard Hopkins, Terence Crawford i Jermain Taylor.

Dla podkreślenia swej ukraińskości Usyk wszedł na ring w stolicy Rosji przy dźwiękach ukraińskiej pieśni "Bracia", w której śpiewa się m.in.: "Nie damy swego kraju nikomu, raczej zginiemy w boju".

Na filmie wideo, nakręconym w celach reklamowych, Ukrainiec zapewnił, że przed walką zawsze modli się na ringu. W czasie pojedynku każdą z 12 rund rozpoczynał od uczynienia znaku krzyża, a po walce - jak wspomniano - publicznie podziękował Jezusowi za "obdarzenia go siłą i za doprowadzenie go tutaj".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto patrona Wrocławia

2018-07-22 21:33

Marek Zygmunt

Błogosławiony Czesław jest głównym patronem Wrocławia, założycielem tutejszego klasztoru Ojców Dominikanów. 20 lipca w kościele pw. św. Wojciecha, gdzie znajduje się grób błogosławionego, odbyły się uroczystości ku Jego czci.

Anna Majowicz
kaplica bł. Czesława we wrocławskim kościele Ojców Dominikanów

Mszy św. przewodniczył przeor wrocławskich dominikanów o. Wojciech Delik OP, a homilię wygłosił Prowincjał Polskiej Prowincji tego Zgromadzenia o. Paweł Kozacki OP. Wskazał w niej m.in., że w życiu bł. Czesława najpiękniejsze nie są cuda, ale fakt, że był On prawdziwym kaznodzieją. Głosił Słowo Boże bezinteresownie. - Każdy kaznodzieja, patrząc na siebie w prawdzie, stwierdza, że nie nadaje się do tego, ale podejmuje zadanie, bo został wezwany przez Pana Boga – mówił o. Paweł Kozacki OP dodając, że za przykładem bł. Czesława powinniśmy stawać się głosicielami Ewangelii, świadkami Chrystusa. – Można to robić na rożne sposoby – puentował.

Po Eucharystii w kaplicy bł. Czesława sprawowano specjalne nieszpory i śpiewano litanię. Dodatkowo, w wigilię głównych uroczystości rozpoczęto nowy cykl kulturalny „Wieczory Czesławowe”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem