Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Wspomnienie św. Krzysztofa i św. Jakuba

2017-07-25 11:08

im, jw, aw / Warszawa / KAI

Arkadiusz Bednarczyk

25 lipca Kościół wspomina św. Jakuba Apostoła, który według legendy dotarł w podróżny misyjnej do Hiszpanii i św. Krzysztofa - patrona podróżnych i kierowców. Obydwaj są jednymi z najpopularniejszych świętych chrześcijaństwa.

Jakub Apostoł, brat św. Jana Ewangelisty, jest nazywany Starszym (lub Większym) dla odróżnienia go od innego Jakuba, również Apostoła, który był "bratem Pana" i ma w hagiografii przydomek Młodszy (Mniejszy). Był synem rybaka Zebedeusza i pochodził z Betsaidy w Galilei.

Pismo Święte wspomina Jakuba po raz pierwszy opisując, jak razem z bratem odpowiedzieli na wezwanie Mistrza z Nazaretu. Św. Mateusz Ewangelista opisał, jak obydwaj zostawiają swoje sieci i idą za Jezusem.

Po raz drugi Ewangelie wspominają Jakuba opisując jak żona Zebedeusza prosi Pana o honorowe miejsca dla swoich synów (Jakuba i Jana) w przyszłym Królestwie. Wiadomo też, że miał popędliwy charakter i dlatego otrzymał od Jezusa przydomek "Syn Gromu". Żądał bowiem, żeby na pewne miasto w Samarii, które nie przyjęło Jezusa, spadł piorun i spalił je. Został ścięty na rozkaz Heroda Antypasa w Jerozolimie około Wielkanocy 44 r.

Reklama

Według "nie zasługującej na wiarę" - jak napisał autor "Żywotów świętych pańskich" - legendy, św. Jakub zawędrował w podróży misyjnej aż do Hiszpanii. Jest czczony jako patron tego państwa. Od jego imienia pochodzi nazwa miasta Santiago (Sant Jago) de Compostela w Galicji, gdzie znajdują się relikwie Apostoła. W średniowieczu Santiago było trzecim, po Ziemi Świętej i Rzymie, sanktuarium chrześcijaństwa. Pielgrzymowanie do Santiago, praktykowane od wczesnego Średniowiecza, scalało od wieków chrześcijańską Europę. Do dziś kwitnie ruch pielgrzymkowy, setki tysięcy pątników udają się co roku do sanktuarium Apostoła.

Św. Krzysztof jest jednym z najbardziej popularnych świętych Wschodu i Zachodu. Wiadomo o nim tylko tyle, że pochodził z Azji Mniejszej, z prowincji rzymskiej Licji w dzisiejszej Turcji i że tam poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Decjusza ok. 250 r.

Istnieje wiele legend o nim. Jedna z nich głosi, że przez wiele lat służył pogańskim możnym tego świata. Kiedy jednak poznał naukę Chrystusa, przyjął chrzest. Pokutując za swój grzeszny żywot, postanowił osiedlić się nad Jordanem i przenosić przez rzekę pielgrzymów, idących ze wschodu do Ziemi Świętej. W trakcie jednej z przepraw, niosąc na plecach dziecko, na środku Jordanu poczuł ogromny ciężar przekraczający jego siły. Bliski utonięcia usłyszał głos: "Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat". Stąd też imię świętego – Christoforos – niosący Chrystusa.

Jako swojego patrona czcili św. Krzysztofa przewoźnicy, tragarze, flisacy i pielgrzymi. Współcześnie jest czczony jako patron kierowców, a jego wizerunek zdobi wiele pojazdów mechanicznych, które błogosławi się w dniu 25 lipca, bądź 31 maja (Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny) lub 29 września (św. Rafała), 2 października (Świętych Aniołów Stróżów).

Obrazy i rzeźby przedstawiają go jako potężnego mężczyznę z kijem wędrowca w dłoni, niosący na plecach Dzieciątko Jezus.

Tagi:
św. Jakub Apostoł św. Krzysztof

Niegardów na jakubowym szlaku

2017-07-26 10:52

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 31/2017, str. 4-5

Kościół pw. św. Jakuba Starszego Apostoła w dekanacie słomnickim leży na Małopolskiej Drodze św. Jakuba. Na zasuwie obrazu Matki Bożej w głównym ołtarzu znajduje się okazały wizerunek patrona parafii. Apostoł udziela sakramentu chrztu świętego klęczącemu przed nim magowi Hermogenesowi. A do kościoła wiosną, latem i jesienią pukają pielgrzymi jakubowego szlaku. Każdy z ich otrzyma obrazek ze św. Jakubem, ale i z Matką Bożą Niegardowską, przygotowane staraniem parafii

TD
Kościół pw. św. Jakuba Apostoła w Niegardowie

Nie ma miesiąca, aby ktoś pielgrzymujący Drogą św. Jakuba, do nas nie dotarł. Są pielgrzymi z różnych stron Polski, z Litwy, Hiszpanii, Włoch czy Francji – opowiada ks. Marek Piasecki, proboszcz w Niegardowie od 2008 r.

Na Małopolskiej Drodze św. Jakuba

Obejmuje ona tereny historycznej dzielnicy państwa pierwszych Piastów (prowincji krakowskiej i sandomierskiej). Małopolska Droga św. Jakuba jest jednym z ponad 20 polskich odcinków Camino de Santiago. Małopolski Szlak Jakubowy nawiązuje do średniowiecznego traktu prowadzącego skrajem doliny Wisły z Sandomierza do Krakowa. Projekt odtworzenia Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Sandomierza do Krakowa powstał w 2007 r. w gronie osób, które pielgrzymowały do Santiago de Compostela. W prace nad wytyczeniem, a następnie oznakowaniem Małopolskiej Drogi św. Jakuba włączyli się: członkowie Bractwa św. Jakuba przy parafii św. Jakuba w Więcławicach Starych, duszpasterze, władze samorządowe, caminowicze i miłośnicy Drogi św. Jakuba. Projekt został zrealizowany m.in. dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz władz poszczególnych gmin.

Najważniejsze znaczenie w wytyczeniu głównych punktów Małopolskiej Drogi św. Jakuba miało rozmieszczenie kościołów pod wezwaniem tego patrona. Przeprowadzone przez historyków badania wykazały, że w XVI wieku na terenie ówczesnej diecezji krakowskiej (obecnie po części kieleckiej) znajdowało się 28 kościołów pod jego wezwaniem, z czego 18 na lewym brzegu Wisły. Niewielkie odległości pomiędzy miejscowościami z kościołami parafialnymi pw. św. Jakuba, położonymi na wyraźnej linii ciągłej od Sandomierza przez Kotuszów, Szczaworyż, Probołowice, Pałecznicę, Niegardów, Więcławice Stare, Kazimierz, Sankę, Palczowice do Bestwiny według historyków przemawiają za istnieniem w średniowieczu w Małopolsce szlaku pątniczego do grobu św. Jakuba Starszego Apostoła w Santiago de Compostela. Usytuowanie kościołów w bliskiej odległości od siebie (nieprzekraczającej 30 km na odcinku Sandomierz – Kraków) umożliwiało przejście kolejnych odcinków drogi w ciągu jednego dnia.

Tak dzieje się do dzisiaj – także tutaj, gdzie jesteśmy, w Niegardowie. Zgodnie z ideą camino, w Niegardowie przed wizerunkiem św. Jakuba zjawiają się pielgrzymi indywidulani lub pary, trafiają się jednak większe grupy, np. z Pałecznicy, gdzie ten rodzaj pielgrzymowania jest bardzo popularny. Proboszcz w Niegardowie ks. Marek Piasecki zwraca jednak uwagę na mankamenty szlaku, na którym np. nie zabezpieczono noclegów. Wielu pątników nocuje na plebanii, jednak nie zawsze jest to możliwe. Niektóre z rodzin parafii także służą noclegiem, ale brakuje pełnej logistyki, choćby w części porównywalnej z zabezpieczeniem szlaków w Hiszpanii. – W Luborzycy jest Dom Kolpinga, więc tam kieruję ludzi albo sam ich podwożę samochodem – opowiada ks. Piasecki.

Odpust przypada 25 lipca i jest przenoszony na niedzielę, ponieważ parafianie chętnie zapraszają rodzinę i znajomych na to święto. Przy okazji można skorzystać z wakacyjnych lipcowych dni w uroczym zakątku podkrakowskich terenów diecezji kieleckiej. W tym roku odpust w Niegardowie świętowano 23 lipca z uroczystą procesją i orkiestrą parafialną.

Zakony, fundacje, wielkie postaci historii

Historia Niegardowa i parafii związana jest z pierwszym na ziemiach polskich klasztorem Sióstr Benedyktynek w pobliskich Staniątkach. Początki parafii sięgają I poł. XIII wieku. Wieś była własnością rodu Gryfitów, a następnie dzięki nadaniu Klemensa z Ruszczy – kasztelana krakowskiego, przeszła na własność klasztoru staniąckiego. Miejscowość należała do klasztoru aż do I rozbioru Polski. Ksieni klasztoru – Wizenna, była córką komesa Klemensa. Kasztelan ufundował pierwszy kościół w Niegardowie w 1244 r.

W 1578 r. z fundacji ks. kan. Jana Rembieszewskiego herbu Jastrzębiec powstała w Niegardowie murowana świątynia. Budowę zakończył ks. kan. Jakub Wojankowski, a kościół konsekrował w 1605 r. biskup kamieniecki Paweł Wołucki.

Świątynia posiada prezbiterium prostokątne, zamknięte półkolistą apsydą. Współfundatorem jednego z ołtarzy bocznych był Jan Czeski – właściciel majątku ziemskiego w sąsiedniej miejscowości, mąż Zofii Czeskiej, późniejszej założycielki Zakonu Sióstr Prezentek.

W 1856 r. wdowa po hr. Wincentym Wielopolskim – Elżbieta, odnowiła świątynię i otoczyła ją wraz z cmentarzem kamiennym murem. Pod koniec XIX wieku kościół powiększono.

Matka Boża z Niegardowa

Jej wizerunek w ołtarzu głównym otaczają wota, i – jak informuje ksiądz proboszcz, wciąż przybywają nowe. Jest także wiele intencji maryjnych, szczególnie w czasie nowenny przyjeżdżają wierni z innych parafii (np. z Miechowa).

Długą historię ma kult Maryi czczonej w tutejszym słynącym łaskami obrazie z przełomu XVI/XVII wieku. Wizerunek Madonny, namalowany na wzór Matki Bożej Śnieżnej z Bazyliki Większej w Rzymie być może podarowała do kościoła Zofia z Maciejowskich Czeska, wdowa po Janie Czeskim. Zofia należała do Arcybractwa Miłosierdzia przy kościele św. Barbary w Krakowie, którego założycielem był jezuita Piotr Skarga. Być może otrzymała obraz właśnie za pośrednictwem Jezuitów, zwłaszcza, że często finansowo wspomagała zakon.

Przez wieki krzewicielami miejscowego kultu Maryi byli proboszczowie parafii, kolatorzy i dobrodzieje oraz plebani. Niektórzy z nich, żyjący w XV-XVIII wieku, byli profesorami Akademii Krakowskiej.

Drugi odpust w parafii Niegardów – Narodzenia NMP – jest obchodzony 8 września.

Pracowita parafia

Liczy ona obecnie ok. 1,7 tys. osób i ma charakter rolniczy z racji doskonałych urodzajnych ziem. Okolica obfituje w pola uprawne pracowicie zagospodarowane i obsadzone, głównie czosnkiem i cebulą, ale rosną tu także okazałe buraki, selery i kapusta. – Na 2-3 hektarach jedna rodzina sadzi np. 100 tys. główek czosnku, pracują przy tym wszyscy, od małego, po najstarszego – opowiada ksiądz proboszcz. Ponadto niemal z każdej rodziny ktoś dojeżdża do pracy w Krakowie, Słomnikach czy Proszowicach.

Kościół od lat przechodzi gruntowne reperacje i remonty. – Rozpoczęliśmy od dachu kościoła i wieży, kompletnie zniszczonych po uderzeniu pioruna – opowiada ks. Piasecki. Teraz kościół ma pokrycie miedziane. W 2015 r. zainstalowano ogrzewanie gazowe w kościele, dzięki czemu budynek został dosuszony, jest ciepły, a zimą na Msze św. przybywają goście z innych parafii chętnie korzystający z dobrodziejstwa wysokiej temperatury wnętrza świątyni. Wkrótce rozstrzygnie się projekt na kolejne inwestycje remontowe.

Oprócz tradycyjnych wspólnot (Róże różańcowe, duża grupa ministrantów), kolorytu uroczystościom w Niegardowie nadaje Dęta Orkiestra Parafialna, która w 2018 r. będzie obchodziła stulecie istnienia. Jest w niej obecnie ok. 20 młodych osób, tę działalność wspiera gmina i parafia.

Bogatą tradycję ma szkolnictwo. Od 1529 r. funkcjonowała w Niegardowie szkoła parafialna, która przetrwała do XX wieku i dała początek obecnej Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka, funkcjonującej wraz z przedszkolem pn. Zespół Szkolno-Przedszkolny w Niegardowie im. Janusza Korczaka. Niedawno ks. Piasecki poświęcił tam dużą i funkcjonalną halę sportową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.


Zobacz zdjęcia: Spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki Post z ks. Dolindo

2018-02-19 17:34

Agnieszka Bugała

Autorka bestselleru pt. „Jezu, Ty się tym zajmij! o. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda” Joanna Bątkiewicz-Brożek nie zawiodła i na Wielki Post przygotowała prawdziwą perłę: rozważania drogi krzyżowej z ks. Dolindo. Książka powstała na podstawie przekładu nieznanych w Polsce, włoskich dzieł Padre z Neapolu, czerpie z zapisków jego lokucji wewnętrznych.


Autorka w kilku miejscach podkreśla zgodność przekazu ks. Dolindo z wizjami bł. Katarzyny Emmerich, niemieckiej stygmatyczki i wizjonerki, której w mistycznych widzeniach dane było uczestniczyć w bolesnej Męce Jezusa Chrystusa – ks. Dolindo w trakcie rozmów z Matką Bożą otrzymywał takie zapewnienie.

W życiu ks. Dolino umiłowanie Jezusowego Krzyża nie było literalnym wyznaniem, ale rzeczywistym podążaniem za Mistrzem, w Jego upokorzeniu, odrzuceniu i doświadczeniu pogardy, również od ludzi Kościoła. Fizyczne i duchowe cierpienia własne ks. Dolindo łączył z brutalnym ukrzyżowaniem Jezusa, podkreślając jednak miłość Pana i przebaczenie płynące dla oprawców z Krzyża. Rozważania Drogi Krzyżowej z ks. Dolindo są dla tych, którzy w ciszy (najlepiej przed Najświętszym Sakramentem) chcą podążać za Chrystusem w Jego Męce i adorować sercem Tego, który oddał za nas życie.

Książka wpisuje się w wielkopostną akcję „Niedzieli” pod hasłem „Odejdź od ekranu, idź się pokaż Panu!”. Idź, stań przed nim z Drogą Krzyżową wg ks. Dolindo i zanurz się w adoracji Jego Męki.

Przeczytaj także: Odejdź od ekranu, idź się pokaż PANU!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem