Reklama

Deklaracja dla obrońców Puszczy Białowieskiej

2017-07-25 17:33

Sylwia Niedzieska

Artur Stelmasiak

Ministerstwo Środowiska przygotowało deklarację, którą może podpisać każdy, kto domaga się zakazu wycinki jakichkolwiek drzew na terenie Puszczy Białowieskiej (w tym chorych), uważając, iż jest to działalność zapewniająca trwałość występowania chronionych siedlisk i gatunków.

W deklaracji podpisujący musi jednak zobowiązać się do pokrycia kosztów odbudowy siedlisk i powrotu gatunków ważnych z punktu widzenia programu Natura 2000, które znikną z tych powierzchni. Ministerstwo udowadnia, że będzie to łatwe do udokumentowania, poprzez porównanie wyników z tej części Puszczy, gdzie wykonano badania ochronne.

W 2004 r. cały obszar Puszczy Białowieskiej zgłoszono do sieci Natura 2000 m.in. ze względu na występowanie rzadkich gatunków (np. dzięcioła białogrzbietego, dzięcioła trójpalczastego, sóweczki, włochatki, skowronka borowego, lelka kozodoja i wielu innych) czy siedlisk (np. borów i lasów bagiennych, łęg olszowych i jesionowych). – Obowiązkiem Polski jest chronić siedliska, które zostały wyznaczone w tym programie – powiedział minister resortu środowiska prof. Jan Szyszko na śniadaniu prasowym, z udziałem wiceministrów: Andrzeja Koniecznego i Mariusza Gajdy oraz zaproszonych dziennikarzy, na którym omówiono m.in. planowane przez Ministerstwo Środowiska działania dotyczące Puszczy Białowieskiej.

Prawo UE nakazuje Polsce ochronę tych siedlisk i gatunków. – Jesteśmy zobowiązani również by przywrócić te siedliska i gatunki, które były na tym obszarze, a zaginęły – podkreślał profesor. Na zanik siedlisk w Puszczy Białowieskiej miało wpływ kilka czynników m.in. gradacja drzewostanów świerkowych na skutek masowego pojawu kornika drukarza, zbyt niski czy też zbyt wysoki poziom wód gruntowych.

Reklama

Od bieżącego roku podjęto więc – na powierzchni obejmującej prawie 34 tys. ha lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej – działania ochronne mające na celu zahamowanie procesu degradacji. Na pozostałej części lasów gospodarczych polskiej części Puszczy (obejmującej ponad 17 tys. ha), drzewa nie będą wycinane.

Wycinka chorych drzew wywołała jednak protest ekologicznych aktywistów i organizacji lewicowych, a w konsekwencji spór o metody ochrony Puszczy, który trwa już od dłuższego czasu i który przekroczył granice Polski. Na temat Puszczy wypowiadają się nie tylko naukowcy, leśnicy czy ekolodzy, ale także politycy czy artyści, którzy rzadko mogą pochwalić się znajomością jej historii czy merytoryczną wiedzą na temat jej obecnego stanu. „Dyskusje” w mediach, Internecie czy na ulicznych protestach opierają się w dużej mierze na emocjonalnych przepychankach, a nie merytorycznej wymianie argumentów.

Neoliberalne organizacje i ruchy aktywistów, którzy opowiadają się za całkowitym zakazem wycinki drzew i ochroną przed jakąkolwiek ingerencją człowieka rozpowszechnili swój pogląd szeroko na świecie przedstawiając Polskę jako kraj nie szanujący zasobów przyrodniczych, w którym dla chęci zysku wycina się Puszczę Białowieską. Tego rodzaju nieprawdziwe informacje pojawiają się w popularnej światowej prasie, zwłaszcza tej o lewicowo–liberalnym profilu. Nic więc dziwnego, że wydarzeniami w Polsce zaniepokoiły się międzynarodowe instytucje takie jak UNESCO i Komisja Europejska.

W tym samym czasie Ministerstwo Środowiska zaczęło otrzymywać listy zawierające protesty i postulaty zaprzestania wycinki w Puszczy. Została również złożona skarga do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu przeciwko Polsce wraz z wnioskiem o wstrzymanie wycinki do czasu rozprawy przed Trybunałem.

– Najwyższy czas podjąć konkretne działania. Najwyższy czas, by Europejski Trybunał Sprawiedliwości powiedział kto ponosi odpowiedzialność za obecny stan siedlisk w Puszczy Białowieskiej – podkreśla minister Jan Szyszko. – Chcemy żeby do rozprawy doszło jak najszybciej – zaznacza i dodaje, że Polska zobowiązana jest udzielić odpowiedzi w do 4 sierpnia br.

W Europejskim Trybunale Sprawiedliwości w Strasburgu Polska przedstawi m.in. wyniki kompleksowej inwentaryzacji siedlisk i gatunków na całym terenie Puszczy, jakiej dokonano w 2016 r. Badania te będą prowadzone również w bieżącym roku oraz kontynuowane w latach następnych. Porównanie danych z obszaru, gdzie nie będą wycinane drzewa z obszarem, gdzie będą prowadzone działania ochronne pozwolą na uzyskanie odpowiedzi na pytanie: kto będzie ponosił odpowiedzialność, za zanik chronionych siedlisk i gatunków.

Tagi:
Puszcza Białowieska

Prof. Szyszko pisze list otwarty do komisarza ds. środowiska

2018-03-14 14:44

Artur Hampel
Minister środowiska prof. Jan Szyszko i dyrektor Lasów Państwowych dr Konrad Tomaszewski rozmawiają z dziennikarzami po rozprawie w Trybunale Sprawiedliwości UE

Prof. Jan Szyszko, były minister środowiska, wystosował list otwarty komisarza do spraw Środowiska, Gospodarki Mirskiej i Rybołówstwa Unii Europejskiej Karmenu Velli, w którym porusza sprawę Puszczy Białowieskiej. Podkreślił, że liberalno-lewackie środowiska kreują poglądy godzące w prawdę o Polsce i Polakach.

W liście profesor Szyszko odniósł się do zarzutów stawianych Polsce przez Komisję Europejską, która twierdzi, że przyjęty został aneks, który zwiększa pozyskanie drewna z Puszczy Białowieskiej od 2017 roku bez „upewnienia się, że nie wpłynie to niekorzystnie na integralność obszarów ptasiego (OSO) i siedliskowego (OZW) PLC200004 Puszcza Białowieska”.

Dodał, że tej sprawie nadaje się wielki rozgłos w środkach społecznego przekazu, podkreślając przy tym, że w Polsce „wycina” się ostatnią Puszczę z lasami pierwotnymi, tylko i wyłącznie dla zysku, za co Polska powinna ponieść karę.

Dlatego prof. Szyszko przytoczył fakty, które świadczą o tym, że Polska nie tylko nie łamie prawa, ale też, zgodnie z prawem, stara się naprawić to co zniszczono, nie respektując właśnie tego prawa.

Puszcza to dziedzictwo kulturowe miejscowej ludności, polskiego modelu leśnictwa, polskiego łowiectwa i polskiej myśli ochrony przyrody, realizowanej na tym terenie od setek lat. To jeden z najlepiej udokumentowanych pod względem historii użytkowania obszarów leśnych na świecie - przypomniał prof. Szyszko.

Podkreślił, że „ze względów ideologicznych, z pogwałceniem prawa, przez presję i różnego rodzaju organizacji wspieranych także przez Komisję Europejską, w roku 2012 na terenie nadleśnictw gospodarczych zmniejszono pozyskanie drewna z poziomu około 150 tysięcy metrów sześciennych rocznie w latach 2002-2011 do około 46 tysięcy metrów sześciennych rocznie w latach 2012-2021”.

Z powodu rozprzestrzeniających się chorób spowodowało to lawinowe zamieranie starzejących się, sadzonych w przeszłości, jednowiekowych drzewostanów. Szczególnie uwidoczniło się to w odniesieniu do drzewostanów świerkowych z powodu masowego występowania komika drukarza. Naruszone zostało więc prawo UE w zakresie ochrony istniejącego stanu siedlisk i gatunków z momentu włączenia Puszczy do sieci Natura 2000. Wpłynęło to bowiem niekorzystnie na integralność obszarów OZW i OSO całego obszaru PLC200004 Puszcza Białowieska - podkreślił były minister środowiska.

Dlatego też, w 2017 roku Puszcza Białowieska zastosowała niezbędne działania naprawcze, które były zgodne z prawem i wiedzą naukową. Rozpoczęto proces przywracania zniszczonych drzewostanów, ustalając równocześnie pozyskanie drewna na terenie lasów gospodarczych do poziomu około 59 tyś metrów sześciennych rocznie do roku 2022.

Jest to prawie trzykrotnie mniejsze pozyskanie drewna niż miało miejsce w latach 2002 - 2011. Takie pozyskanie drewna spowodowane było jedynie koniecznością usunięcia drzew chorych, zarażających zdrowe, jak też koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa publicznego. Wykazano, że przyjęty program naprawczy nie tylko nie spowoduje negatywnych skutków dla występujących siedlisk i gatunków ale zahamuje proces degradacji siedlisk i przywróci w przyszłości integralność obszarów OZW i OSO PLC200004 Puszcza Białowieska zgodnie ze stanem z roku 2008 - podkreślił prof. Szyszko.

Wyjaśnił, że skuteczność proponowanych działań postanowiono sprawdzić na obiekcie doświadczalnym, który polega na tym, ze 1/3 obszaru Puszczy nie podlega żadnym działaniom ochronnym, łącznie z brakiem usuwania jakichkolwiek drzew. Z kolei na pozostałym obszarze prowadzone są działania mające na celu przywrócić stan siedlisk i gatunków z roku 2008.

O wszystkich wymienionych powyżej faktach i działaniach Komisja była informowana przez Rząd Polski od roku 2015. Była informowana, że giną siedliska i gatunki. Była informowana że powodem tego jest drastyczne obniżenie pozyskania drewna w roku 2012. Była informowana o prowadzonej inwentaryzacji. Była również poinformowana o powstałym programie naprawczym. Z tego też powodu ze zdziwieniem należy traktować skargę Komisji przeciwko Polsce w sprawie Puszczy mówiącą, że zwiększenie pozyskania drewna w Puszczy od roku 2017 nastąpiło bez: „upewnienia się, że nie wpłynie to niekorzystnie na integralność obszarów ptasiego (OSO) i siedliskowego (OZW) PLC200004 Puszcza Białowieska” - napisał w liście prof. Szyszko.

Ocenił, że skarga ta jest pozbawiona racjonalnego uzasadnienia i jednocześnie wskazuje na stronniczość Komisji.Dodał, że system Natura2000 jest wspaniałym systemem, który trzeba rozumieć i przestrzegać ustanowionego prawa.

Tak się, jak widać ze złożonej skargi przez Komisję Europejską, nie dzieje w Unii Europejskiej. Mamy szansę to naprawić a szansą taka staje się Puszcza Białowieska - zwrócił uwagę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Kard. Arborelius: w Genewie papież może zrobić to samo, co w Lund

2018-06-18 19:10

vaticannews.va / Sztokholm (KAI)

Wizyta papieża w Światowej Radzie Kościołów w Genewie może mieć takie same skutki, co jego udział w obchodach 500-lecia reformacji w Lund w Szwecji – uważa kard. Anders Arborelius. Jako biskup Sztokholmu był on naocznym świadkiem ekumenicznych wydarzeń w Lund. Natomiast jako były luteranin bardzo dobrze potrafi odczytywać przemiany, jakie zachodzą w jego rodzimej wspólnocie.

wikipedia.org

Jego zdaniem obecność papieża na obchodach jubileuszu protestantyzmu miała charakter profetyczny. Franciszek zaistniał tam jako element jednoczący. To samo może się wydarzyć również w Genewie, tylko na szczeblu multilateralnym – uważa kard. Arborelius.

- Wiem, że wielu protestantów uważa, że Ojciec Święty jest ważny również dla nich – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Arborelius. – Jest on de facto symbolem jedności dla wielu protestantów różnych tradycji. Jego osoba, jego przesłanie okazały się czymś profetycznym również dla nas w Szwecji. Jego wizyta w Lund zbliżyła do siebie chrześcijan różnych wyznań. Czujemy się bardziej zjednoczeni, choć oczywiście nadal pozostają rozbieżności w kwestiach dogmatycznych i etycznych. Tym niemniej wiemy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Dialog ekumeniczny okazał się wsparciem dla wszystkich naszych Kościołów, które są obecne w środowisku bardzo zsekularyzowanym. W tym świecie, gdzie tak mało jest ludzi, którzy wierzą w Boga, trzeba się jednoczyć.

Franciszek uda się do Światowej Rady Kościołów w Genewie 21 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Hinder: apel papieża o pokój w Jemenie to ostatni liczący się głos

2018-06-18 20:51

vaticannews.va / Aden (KAI)

Apel papieża o pokój w Jemenie to jedyny głos, który może mieć jeszcze wpływ na tę sytuację – powiedział bp Paul Hinder, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Południowej, odnosząc się do słów Franciszka po wczorajszej modlitwie Anioł Pański.

pl.wikipedia.org

Papież przyznał, że z wielkim niepokojem śledzi los mieszkańców Jemenu, którzy cierpią na skutek wojny. Zaapelował też do wspólnoty międzynarodowej, by skłoniła strony konfliktu do podjęcia negocjacji.

Jemen jest kolejną areną konfliktu dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu. W tych dniach trwa ofensywa saudyjskiej koalicji na port w Al-Hudaidzie. Bp Hinder przypomina, że port ten ma wielkie znaczenie strategiczne. W związku z nałożoną przez Arabię Saudyjską blokadą Jemenu jest też jednym miejscem, przez które może napływać pomoc humanitarna. Zależy od niej życie 7 mln osób, które na skutek trwającej od trzech lat wojny, nie mogą się obejść bez pomocy z zewnątrz.

Wikariusz apostolski Arabii Południowej zaznaczył, że trwające obecnie walki zagrażają życiu 250 tys. mieszkańców Jemenu. Mając to na względzie ogłosił on specjalny dzień postu i modlitwy o pokój w Jemenie. Będzie on przeżywany w całym wikariacie 23 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem