Reklama

Ks. Mirosław Król nowym kanclerzem polonijnego ośrodka w ORCHARD LAKE (USA)

2017-07-27 15:22

ks. Cezary Chwilczyński


Nowym kanclerzem polonijnego ośrodka oraz zakładów naukowych w Ochard Lake

w stanie Michigan wybrany został ks. kanonik Mirosław Król; dotychczasowy proboszcz i kustosz sanktuarium św. Jana Pawła II w Linden w stanie New Jersey oraz prezes Fundacji św. Jana Pawła II w USA. Rada Regentów, składająca się z 27 członków dokonała wyboru ks. M. Króla, a wybór już zatwierdził już arcybiskup Detroit Allen Vigneron.

Przed nowym kanclerzem stoi dziś zadanie odbudowania dawnego znaczenia i prestiżu placówki w Ochard Lake. W seminarium kształciło się jeszcze kilka lat temu kilkudziesięciu kleryków, a dziś ich liczba znacznie spadła. Bardzo ważna była zawsze współpraca

z biskupami w Polsce w dziele wychowania nowych pokoleń duchownych gotowych do duszpasterstwa w Ameryce Północnej oraz integracja akcji powołaniowej wśród polsko - amerykańskiej młodzieży w USA. Placówka edukacyjna St. Mary's Preparatory High School, która kiedyś kształciła dzieci polskich emigrantów z biegiem lat została zamerykanizowana i nie ma już praktycznie wśród uczniów naszych rodaków. Dziś uczy się w niej blisko 500 uczniów.

Reklama

W przeszłości wielu absolwentów szkoły wstępowało do seminarium w Ochard Lake, aby pełnić później posługę kapłańską w USA. Dziś działalność naukowa placówki została bardzo ograniczona.

Polski ośrodek w pw. świętych Cyryla i Metodego powstał w XIX wieku, kiedy to założyciel pierwszej polskiej parafii w Stanach Zjednoczonych – Panna Maria w Teksasie – ks. Leopold Moczygęba stworzył seminarium kształcącego księży do posługi wśród Polonii. Do dziś wykształciło sie tu blisko 2 tysięcy księży, posługujących w ponad 100 amerykańskich diecezjach. Zgodę na powstanie tego ośrodka wydał papież Leon XIII w styczniu 1879 roku, a organizacją projektu zajął się ks. Józef Dąbrowski. On też został pierwszym rektorem polonijnego seminarium, które do 1909 roku funkcjonowało w Detroit, kiedy to zostało przeniesione do byłej siedziby Akademii Wojskowej w Orchard Lake. Dziś w skład placówki (Orchard Lake Schools) wchodzą: seminarium duchowne, posiadające również filie w Krakowie, katolickie liceum St. Mary's Preparatory High School oraz Polska Misja, która ma troszczyć się o kultywowanie polskiej kultury, języka i historii wśród Polonii amerykańskiej. Po II wojnie światowej kilkudziesięciu profesorów tworzyło tu prężny zespół akademicki publikując setki książek i artykułów naukowych w języku polskim i angielskim. W placówce gromadzono przez 130 lat pamiątki narodowe ofiarowane przez Polaków w XIX i XX wieku; m.in. dokumenty pochodzące nawet sprzed 300 (m.in. rękopis Jana III Sobieskiego).

Ks. M. Król będąc twórcą sanktuarium św. Jana Pawła II w Linden w New Jersey przejmuje pod opiekę od 15 sierpnia br. sanktuarium św. Jana Pawła II w Ochard Lake, powołane do istnienia przed rokiem przez arcybiskupa Allana Vignerona z Detroit. "To dla mnie szczególny znak od Pana Boga - mówi ks. M. Król. Dane mi było przez ostatnie lata powoływać sanktuarium i rozwijać kult św. Jana Pawła II na wschodnim wybrzeżu USA, a dziś będę to czynił w kolejnym miejscu posługi kapłańskie. Ufam, że św. Jan Paweł II będzie z nieba wspierał Ochard Lake i wypraszał potrzebne łaski dla tego ważnego w Stanach Zjednoczonych miejsca Polaków. Ufam, że razem z wieloma naszymi Rodakami przywrócimy świetność tej wspaniałej placówce. Wracam wszak do miejsca, gdzie przed laty byłem wychowawcą kleryków, pełniąc funkcję wicerektora seminarium duchownego, ale i sam jestem absolwentem tego seminarium. Znam to środowisko i znam ten ośrodek i wiem jak wiele dobra wspólnymi siłami można zrobić, a praca ta będzie promieniować na Polonię poprzez myślą naukową, wartości wnoszonej w proces edukacji młodych oraz w kultywowanie wszystkiego "co Polskę stanowi" na amerykańskiej ziemi."

Ks. M. Król podkreśla jak ważna jest stała współpraca z wieloma ośrodkami polonijnymi w USA.

"Będę prosił Polonię abyśmy się zjednoczyli wokół Ochard Lake. Będę także prosił Kościół w Polsce o zgodę, aby chętni kandydaci do kapłaństwa mogli się decydować na przygotowanie i później prace wśród Polonii amerykańskiej. Musimy wspólnie uratować to tak bardzo zasłużone w historii Kościoła seminarium, które będzie przygotowywać do kapłaństwa. Nasz ośrodek w Krakowie też musi uczynić wszystko, aby na wysokim poziomie, w tej pierwszej fazie przygotowania do wyjazdu do USA, przeprowadzał najpierw rekrutacje, a potem po okresie próby wysyłał dobrych kandydatów na dalsze studnia do Orchard Lake " - stwierdził ks. M. Król.

-------------------------------

*Mirosław Król - ur. 18.08.1970 r. w Gorlicach na terenie diecezji tarnowskiej. Dorastał w miejscowości Stawisza. Uczęszczał do szkoły średniej w Gdańsku, zanim jeszcze wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Ukończył studia filozoficzne w Seminarium Duchownym w Gdansku-Oliwie. Od 1994 r. kontynuował naukę w Wyższym Seminarium Duchownym świętych Cyryla i Metodego w Orchard Lake, a w 1996 w Wyższym Seminarium Niepokalanego Poczęcia NMP w Seton Hall University, gdzie ukończył studia teologiczne. Święcenia kapłańskie przyjął 29 maja 1999r. w katedrze w Newark. Pracował w parafiach: Św. Elżbiety w Wyckoff, NJ, w Parafii Our Lady of Częstochowa w Harrison, NJ. W latach 2006 do 2011 był prefektem i wicerektorem Seminarium Polonijnego w Orchard Lake. Od lipca 2011r. jest proboszczem parafii św. Teresy w Linden oraz prezesem Fundacji św. Jana Pawla II “Nie Lękajcie się”. Dzięki jego staraniom w 2013 roku, kościół Św. Teresy został ogłoszony Archidiecezjalnym Sanktuarium św. Jana Pawła II. Ks. M. Król jest kanonikiem Kapituły Kolegiackiej św. Floriana i św. Jana Pawła II przy bazylice św. Floriana w Krakowie. Blisko współpracuje z kard. Stanisławem Dziwiszem w dziele rozwoju kultu św. Jana Pawła II w Ameryce Północnej.

Tagi:
ksiądz USA emigracja USA

Papieska nominacja

2018-08-01 10:33

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 31/2018, str. I

Paweł Wysoki
Ks. prał. Henryk Kapica podczas ogłoszenia papieskiej nominacji

Ksiądz Henryk Kapica, proboszcz parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie i dziekan dekanatu Krasnystaw-Wschód, otrzymał godność kapelana Jego Świątobliwości Ojca Świętego Franciszka i przysługuje mu tytuł prałata.

Uroczyste ogłoszenie nominacji odbyło się 22 lipca, podczas dorocznego odpustu parafialnego ku czci Matki Bożej z Góry Karmel. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Matka Boża od wieków czczona jest wśród mieszkańców Krasnegostawu; w pojezuickiej świątyni ku czci św. Franciszka Ksawerego znajduje się ołtarz poświęcony Maryi. Jak przypomniał proboszcz, właśnie przez to biskupie miasto wędrował na Jasną Górę obraz Matki Bożej, a pod Jej czułym sercem wzrastały kolejne pokolenia wiernych, wśród których ważne miejsce zajmuje męczennik II wojny światowej bł. ks. Zygmunt Pisarski. Wielka troska o duchowe i materialne dziedzictwo parafii stała się podstawą papieskiej nominacji dla kapłana, który w Krasnymstawie pracuje od 2001 r.

Zaszczyt dla całej parafii

– Cieszę się, że jestem w świątyni, w której mówią wieki o pobożności i wysokiej kulturze naszego narodu; cieszę się, że wiadomość o zasługach duszpasterskich jej gospodarza ks. Henryka Kapicy dotarła do Watykanu, do papieża Franciszka, który włączył kapłana naszej archidiecezji do grona swoich kanoników – mówił abp Stanisław Budzik. Wręczając ręcznie spisany i potwierdzony tłoczoną pieczęcią dokument Stolicy Apostolskiej ks. Kapicy, Metropolita Lubelski podkreślił, że to rzadkie wyróżnienie papieskie jest wyrazem uznania dla jego działań. – Dziękujemy za ogłoszenie nominacji naszego proboszcza ks. Henryka Kapicy na kapelana Ojca Świętego. To duże wyróżnienie dla naszej parafii, w której dzieje się wiele dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej, co pozwala nam zachować dziedzictwo diecezji chełmskiej i lubelskiej. To wielki zaszczyt dla proboszcza, ale i dla każdego z nas – mówili z wdzięcznością dumni parafianie. – Nominację odbieram jako wyróżnienie nie tylko dla siebie, lecz także całej parafii. Dzięki życzliwości wiernych mogliśmy wiele dokonać; w duszpasterstwie to wie tylko Pan Bóg, a w sprawach materialnych widać w kościele i obejściu – mówił Ksiądz Prałat. Swoje wystąpienie zakończył słowami z Ewangelii św. Łukasza: – „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”. Pod okiem proboszcza prowadzona jest kompleksowa renowacja kościoła, wzniesionego w latach 1695–1723 przez jezuitów z fundacji z Krystyny Potockiej z Lubomirskich. Starania wspólnoty parafialnej mają przywrócić pierwotne piękno barokowej świątyni, która niegdyś pełniła funkcję katedry w diecezji chełmskiej i lubelskiej. Obok kompleksu sakralnego znajduje się piękny Ogród św. Jana Pawła II, w którym szczególne miejsc zajmuje krasnostawska Kalwaria ze stacjami Drogi Krzyżowej oraz chętnie odwiedzany przez wiernych i turystów ogród chiński, budowany ku czci patrona św. Franciszka Ksawerego.

Robotnik w winnicy Pańskiej

W homilii abp Stanisław Budzik przypomniał najważniejsze wydarzenia z życia nowego prałata. Henryk Kapica urodził się w 1949 r. w Pilaszkowicach; w 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Tylko 2 lata pracował jako wikariusz (w Teratynie i Pawłowie), następnie został skierowany do pracy duszpasterskiej w Rejowcu Fabrycznym. – Podjął tam ważną i delikatną pracę zbudowania wspólnoty parafialnej i świątyni; było to w trudnych czasach, gdy komuniści planowali nowe miasta bez Boga i bez kościoła. A on, mimo wszystko, wybudował kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, plebanię i dom katechetyczny – przypomniał Ksiądz Arcybiskup. Po 26 latach pracy w Rejowcu Fabrycznym ks. Kapica został skierowany do parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie, gdzie do dziś pełni urząd proboszcza i dziekana. – Tu odnowił budynki kościelne i parafialne, założył ogród papieski; sami wiecie, ile dokonało się w dziedzinie duchowej i materialnej – mówił Pasterz do wiernych zgromadzonych na Eucharystii. – Jesteśmy pełni podziwu dla jego rozległej wiedzy historycznej i publikacji, w których pokazuje duchowe piękno naszej ojczyzny i wydobywa takie postacie z historii narodu i Kościoła, które są wzorem jak odpowiadać na wzywania czasów, w których żyjemy. Cieszymy się, że wiadomość o zasługach proboszcza dotarła do Watykanu, czego owocem jest tytuł kapelana Jego Świątobliwości Papieża Franciszka – podkreślał.

Abp Stanisław Budzik zachęcał do modlitwy w intencji nowego prałata, który niedawno obchodził 45-lecie święceń kapłańskich, a także do modlitwy o nowe powołania. – Prośmy Pana żniwa, aby posyłał robotników na swoje żniwo. Prośmy, by w rodzinach i wspólnotach parafialnych było przyzwolenie na pójście za Chrystusem i poświęcenie dla Niego swojego życia, by nigdy zabrakło głosicieli Dobrej Nowiny, szafarzy Bożych tajemnic i pasterzy ukształtowanych na wzór Bożego serca – apelował Ksiądz Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Góra sięgająca samego nieba

2018-08-14 11:02

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Polska droga wiary ma charakter maryjny. Śmiało można powiedzieć, że maryjność to polska specjalność, a pielgrzymowanie jest naszym polskim fenomenem. Wielkie rzesze pielgrzymów podążających poprzez polską ziemię wciąż wydeptują ścieżki do Maryi czczonej w różnych wizerunkach. Główny cel polskich pielgrzymów to Jasna Góra, która dla ludzi wierzących jest najważniejszą z gór. To góra duchowa, sięgająca samego Nieba i pozwalająca nam przez Maryję doświadczyć bliskości Boga. Czas pielgrzymowania daje szansę szczególnego uświęcenia. To jednocześnie przypomnienie, że życie człowieka na ziemi jest podążaniem ku wieczności, która już tutaj się zaczyna. A Jasna Góra stanowi strefę modlitwy, w której czujemy się wolni, bezpieczni jak w rodzinnym domu i kochani Matczyną miłością.

Zobacz także: Góra sięgająca samego nieba

Tutaj, w dłonie Maryi, składamy nasze wszystkie polskie sprawy.

Polacy to naród szczególnie wyróżniony, żyjący na ziemi, przez którą przeszła i przechodzi wielka rzesza świętych i bohaterów narodowych. Polacy to naród wyjątkowy, bo ma wyjątkową Matkę, która jest Królową Polski. Ostatnio niemiecki kardynał Gerhard Ludwig Müller zauważył, że Polska jest krajem o wyjątkowych tradycjach wolnościowych i demokratycznych. Zdecydowanie wezwał on Unię Europejską do respektowania polskiej demokracji. – Polski naród za swoją wolność oddawał życie i cierpiał. Na Polskę trzeba spoglądać z perspektywy jej własnej historii i podziwiać za to, czego we własnej historii doświadczyła – powiedział kard. Müller w łomżyńskim Radiu Nadzieja. To ważne słowa, podnoszące nas na arenie międzynarodowej i wspierające w tym trudnym czasie, gdy europejscy urzędnicy z centrali w Brukseli chcą zatrzymać polską sztafetę pokoleń, która doprowadziła naród do prawdziwej wolności i demokracji. Wsparcie niemieckiego kardynała jest bardzo ważne właśnie teraz, gdy Polska znalazła się na celowniku polityków Unii Europejskiej z tego powodu, że wybiła się na niepodległość i decyduje o sobie.

Trudno nie zauważyć, że Polacy wyraźnie imponują innym narodom. Wielka Pokuta i „Różaniec do Granic” to polskie gigantyczne inicjatywy modlitewne, które podchwycił świat. Obecnie trwa Światowa Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, podjęta na polski wzór. USA, Wielka Brytania, Irlandia, Australia, Nowa Zelandia, Dania, Indie, Panama, Liban, Nigeria, Zimbabwe, Meksyk, Włochy – w tych krajach, wzorem Polski, nastąpiła duchowa mobilizacja. W każdym z nich wierni podjęli różańcową modlitwę w obronie katolickiej wiary i ocalenia swych ojczyzn. Lista państw tworzących Świętą Ligę Narodów wciąż się wydłuża. Polskie inicjatywy duchowe osiągają już wymiary ekstremalne. W ostatnim czasie artyści z różnych kontynentów zostali zaproszeni przez polskich artystów do projektu „Dekalog”, który polega na muzycznej prezentacji Bożych przykazań. Kolejnym krokiem jest zaniesienie tablic Dekalogu przez polskich śmiałków na Giewont, Synaj, a ostatnio na Mont Blanc. W projekt zaangażowali się m.in.: Marcin Pospieszalski, Radek Grabowski, pinista Marek Kamiński, muzyk Darek Malejonek. Chcą oni przypomnieć światu przykazania, które dał ludziom Bóg. Na szczyt Mont Blanc zanieśli też flagę Ruchu „Europa Christi” z krzyżem. Widać – Polacy potrafią wejść nawet na Dach Europy, aby przypomnieć o Chrystusie i o Dekalogu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Chiny: zburzono już trzeci kościół katolicki

2018-08-16 20:59

kg (KAI/AsiaNews) / Jinan

W miejscowości Qianwang w dystrykcie Licheng – jednym z sześciu tworzących Jinan, stolicę prowincji Szantung we wschodnich Chinach – zburzono kościół katolicki. Był on oficjalnie zarejestrowany, a więc nie należał do struktur „podziemnych”, nieuznawanych przez władze. Jest to trzecia świątynia, zniszczona w Jinanie w ostatnich tygodniach i – podobnie jak w poprzednich tego rodzaju przypadkach – uzasadniano to tym, że kościoły podobno przeszkadzały planom architektonicznym. Miesiąc temu było to w Lichengu, a 17 lipca w Liangwangu.

Ireneusz Kajdana/travelki.eu

Świątynię w Qianwangu zburzono 13 sierpnia. W południe około stu „rozrabiaków” wdarło się nagle do budynku i zaczęło go niszczyć – ołtarz, posągi świętych, ławki i inne znajdujące się w środku przedmioty. Na zamieszczonym w internecie filmie wideo można zobaczyć połamane meble i kawałki ścian, a także odciętą od reszty rzeźby głowę Matki Bożej.

Nazajutrz po zdarzeniu około 70 parafian, łącznie z dwoma księżmi i siostrą zakonną, manifestowało przed siedzibą władz miejskich. W strugach ulewnego deszczu rozwinęli transparenty i plakaty z napisami: „Zwróćcie mi mój kościół, zwróćcie mi moje serce!” oraz „Potępiamy zniszczenie i prosimy władze o rozsądne wyjaśnienie”.

Według miejscowych źródeł, proboszcz zburzonego kościoła ks. Wang Junbao mógł rozmawiać z władzami Lichengu, które obiecały mu, że znajdą miejsce na zbudowanie nowego obiektu, chociaż „zajmie to dużo czasu”.

Kościół w Qianwangu wzniesiono w 1750 r. W 1958, za rządów Mao Zedonga, budynek przejęło państwo, przeznaczając go na inne cele. W 1987, stosownie do nowego ustawodawstwa chińskiego, przeforsowanego przez Deng Xiaopinga, diecezja Jinan odzyskała obiekt, który na nowo zarejestrowano jako budynek sakralny Kościoła „oficjalnego”, wpisując go w nowy urbanistyczny układ tego obszaru, zatwierdzony w 1998 roku.

Jednak w 2014 r. rząd lokalny zaplanował zbudowanie właśnie w tym miejscu parku i nowych domów, a aby to osiągnąć, postanowiono zburzyć kościół. Diecezja zgodziła się na to, władze natomiast zobowiązały się znaleźć nowe miejsce na budowę obiektu, ale dotychczas nie wywiązały się z tej obietnicy, a trzy dni temu, bez żadnych uprzedzeń ani wskazania nowego terenu, zburzyły dotychczasowy kościół.

Zdaniem miejscowych źródeł, najnowsze wydarzenia są częścią tej samej polityki władz dystryktu Licheng od lat zwodzących diecezję, która w obliczu konieczności opuszczenia świątyni prosi najpierw o wskazanie miejsca na budowę nowej. I niezmiennie słyszą w odpowiedzi: „Wynoście się stąd natychmiast”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem