Reklama

Niedziela Sandomierska

Sandomierz: rozpoczęła się trzydniowa ewangelizacja

Rozpoczęła się trzydniowa „Ewangelizacja Sandomierza”. Blisko 70 ewangelizatorów wyruszyło 28 lipca na place i ulice miasta, by spotkanym mieszkańcom i przebywającym w tych dniach turystom mówić o miłości Boga do człowieka. Inicjatorem wydarzenia religijnego jest bp Krzysztof Nitkiewicz.

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Sandomierz

bp Krzysztof Nitkiewicz

Jakub Hałun/pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piątek po wspólnej modlitwie i duchowym przygotowaniu do ewangelizacji, na ulice miasta wyruszyli ewangelizatorzy ubrani w charakterystyczne koszulki z ewangelizacyjnymi napisami.

Na trasie w okolicach sandomierskiego Zamku, bazyliki katedralnej, na Starym i Małym Rynku, przy Bramie Opatowskiej i w okolicach Wyższego Seminarium Duchownego dzielili się w sposób niekonwencjonalny słowem, modlitwą i śpiewem doświadczeniem wiary.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– My ewangelizujemy śpiewem, pomagamy ludziom modlić się śpiewem. Uważam, że poprzez muzykę najlepiej uwielbia się Pana Boga – mówiła Natalia Wójcicka.

Przy Ratuszu młodzież przedstawiła spektakl pantomimiczny. Można było też usłyszeć świadectwa przeplatane modlitwą uwielbienia. Cała popołudniowa część została zwieńczona tańcami.

Wymiernym, materialnym, akcentem akcji ewangelizacyjnej była pomoc finansowa jaką uczestnicy i turyści wspierali diecezjalnego misjonarza ks. Wiesława Podgórskiego, który na co dzień pracuje w Ekwadorze.

– To wielki wspólny dar serca dla naszego misjonarza, który właśnie w Ekwadorze prowadzi działa ewangelizacyjne, napotykając często duże problemy. Mam nadzieję, że nasza wspólna pomoc pomoże mu w dalszej pracy – mówił ks. Marek Kuliński, przedstawiciel organizatorów.

Po wieczornej modlitwie w katedrze na starym Rynku zorganizowany został koncert Michała Bukowskiego i zespołu „Młode Koty”.

Po Apelu Jasnogórskim nastąpiła projekcja filmu ewangelizacyjnego pt. „Cyrk motyli”. Swoje świadectwo zaprezentował Marcin Kaczmarzyk.

Dzisiaj po Mszy św. o godz. 12.00 w kościele Ducha Świętego ewangelizatorzy wyruszą na ulice miasta by ponownie dzielić się Ewangelią i doświadczeniem wiary.

Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę czas przed południem jest przeznaczony na modlitwę. Godziny popołudniowe, są czasem świadectw, głoszenia kerygmatu dla młodych, a także czasem ewangelizacyjnej gry terenowej zakończonej tańcem uwielbienia.

Reklama

Wieczorem wszyscy zaproszeni są do kina ewangelizacyjnego, osobistych świadectw i modlitwy kończącej dzień.

Organizatorzy zapraszają do modlitwy w kościele pw. Ducha Świętego, bazyliki katedralnej oraz na wspólne spotkania ewangelizacyjne na scenę przy Ratuszu Miejskim oraz na Bulwar Wiślany.

Zorganizowane zostaną także: pokazy pantomimiczne, projekcja filmu o tematyce ewangelizacyjnej pt. „Most”, a także koncert muzyczny oraz spektakl pt. „Cierpiący - Sprawiedliwy” w wykonaniu Teatru Św. Jana Pawła II.

Inicjatorem akcji jest bp Krzysztof Nitkiewicz, który zachęcił młodych do utrwalenia owoców jakie przyniosły ubiegłoroczne Światowe Dni Młodzieży poprzez podzielenie się osobistym doświadczeniem.

W ramach przygotowań do lipcowej akcji ewangelizacyjnej przeprowadzone zostały wcześniej rekolekcje ewangelizacyjne dla młodzieży szkół średnich. Młodzież, która wspomaga działania ewangelizacyjne uczestniczyła w kursie pn. „Nowe Życie z Bogiem” oraz warsztatach muzycznych. W wydarzenie religijne czynnie włączyła się wspólnota Gaudete z Krakowa.

2017-07-29 10:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Tak, Pomagam” – zbiórka żywności Caritas

[ TEMATY ]

Caritas

Sandomierz

zbiórka żywności

Archiwum Caritas

Po raz XVII Caritas Diecezji Sandomierskiej włącza się w ogólnopolską akcję zbiórki żywności pod hasłem „Tak, Pomagam”. Wolontariusze Caritas w odpowiednich strojach i z identyfikatorami będą przeprowadzać zbiórkę w dniach: 6 grudnia 2019 roku (piątek) w godz.16.00 – 20.00; 7 grudnia 2019 roku (sobota) w godz. 9.00 – 14.00. Wszyscy, którzy chcą podzielić się z potrzebującymi, mogą składać artykuły z długim terminem przydatności do spożycia i łatwych w przechowywaniu. Wolontariuszom można przekazywać takie produkty jak: mąka, cukier, makaron, ryż, kasze, płatki kukurydziane, olej, konserwy, dżemy, przetwory warzywne i owocowe, herbata, kakao, słodycze, itp.

Na terenie Diecezji Sandomierskiej zbiórka żywności zostanie przeprowadzona w takich miejscach jak: Sandomierz, Tarnobrzeg, Milczany, Gorzyce, Stalowa Wola, Nisko, Rudnik nad Sanem, Jeżowe, Ostrowiec Świętokrzyski, Opatów, Chmielów koło Nowej Dęby, Skopanie, Bogoria Staszowska, Staszów, Samborzec, Janów Lubelski i Modliborzyce. Wolontariuszy będzie można spotkać w takich sklepach jak: Biedronka, Tesco, Lewiatan, Stokrotka, Delikatesy Centrum, Carrefour Market, Kaufland, Spar, Groszek, Mila.

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje". CAŁOŚĆ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

CZYTAJ DALEJ

Ghana: nie ma kościoła, w którym nie byłoby obrazu Bożego Miłosierdzia

2024-04-24 13:21

[ TEMATY ]

Ghana

Boże Miłosierdzie

Karol Porwich/Niedziela

Jan Paweł II odbył pielgrzymkę do Ghany, jako pierwszą na Czarny Ląd, do tej pory ludzie wspominają tę wizytę - mówi w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News abp Henryk Jagodziński. Hierarcha został 16 kwietnia mianowany przez Papieża Franciszka nuncjuszem apostolskim w Republice Południowej Afryki i Lesotho. Dotychczas był papieskim przedstawicielem w Ghanie.

Arcybiskup Jagodziński opowiedział Radiu Watykańskiemu - Vatican News o niezwykłej wierze Ghańczyków. „Sesja parlamentu zaczyna się modlitwą, w parlamencie organizowany jest też wieczór kolęd, na który przychodzą też muzułmanie. Tutaj to się nazywa wieczorem siedmiu czytań i siedmiu pieśni bożonarodzeniowych" - relacjonuje. Hierarcha zaznacza, że mieszkańców tego kraju cechuje wielka radość wiary. „Ghańczycy we wszystkim, co robią, są religijni, to jest coś naturalnego, Bóg jest obecny w ich życiu we wszystkich jego aspektach. Ghana jest oczywiście państwem świeckim, ale to jest coś naturalnego i myślę, że moglibyśmy się od nich uczyć takiego entuzjazmu w przyjęciu Ewangelii, ale także tolerancji, ponieważ obecność Boga jest dopuszczalna i pożądana przez wszystkich" - wskazał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję