Reklama

Sklep sakralny

Kolumbia – zamordowano kapłana

2017-07-29 13:39

st (KAI) / Bogota

Oleg Zabielin/Fotolia.com

Konferencja Episkopatu Kolumbii w krótkim oświadczeniu potępiła zabójstwo 31-letniego ks. Diomera Elivera Chavarría Péreza. Do morderstwa doszło 27 lipca w parafii Raudal, nieopodal Puerto Valdivia, w położonym w północno-zachodniej części kraju departamencie Antioquia.

Według informacji podanych przez kolumbijską prasę do kapłana oddano kilka strzałów. Na razie nie są znane inne szczegóły, poza tym że opóźniono podanie tego faktu do wiadomości publicznej. Dotarcie na miejsce zbrodni nie było łatwe, ponieważ na obszarze tym działają bojówki ten jest na Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN), lewicowej grupy terrorystycznej, która w Ekwadorze negocjuje porozumienie pokojowe z rządem Kolumbii.

Ksiądz Chavarría Pérez został wyświęcony na kapłana pięć lat temu.

Tagi:
ksiądz prześladowania Kolumbia morderstwo

Papieska nominacja

2018-08-01 10:33

Urszula Buglewicz
Edycja lubelska 31/2018, str. I

Paweł Wysoki
Ks. prał. Henryk Kapica podczas ogłoszenia papieskiej nominacji

Ksiądz Henryk Kapica, proboszcz parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie i dziekan dekanatu Krasnystaw-Wschód, otrzymał godność kapelana Jego Świątobliwości Ojca Świętego Franciszka i przysługuje mu tytuł prałata.

Uroczyste ogłoszenie nominacji odbyło się 22 lipca, podczas dorocznego odpustu parafialnego ku czci Matki Bożej z Góry Karmel. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Matka Boża od wieków czczona jest wśród mieszkańców Krasnegostawu; w pojezuickiej świątyni ku czci św. Franciszka Ksawerego znajduje się ołtarz poświęcony Maryi. Jak przypomniał proboszcz, właśnie przez to biskupie miasto wędrował na Jasną Górę obraz Matki Bożej, a pod Jej czułym sercem wzrastały kolejne pokolenia wiernych, wśród których ważne miejsce zajmuje męczennik II wojny światowej bł. ks. Zygmunt Pisarski. Wielka troska o duchowe i materialne dziedzictwo parafii stała się podstawą papieskiej nominacji dla kapłana, który w Krasnymstawie pracuje od 2001 r.

Zaszczyt dla całej parafii

– Cieszę się, że jestem w świątyni, w której mówią wieki o pobożności i wysokiej kulturze naszego narodu; cieszę się, że wiadomość o zasługach duszpasterskich jej gospodarza ks. Henryka Kapicy dotarła do Watykanu, do papieża Franciszka, który włączył kapłana naszej archidiecezji do grona swoich kanoników – mówił abp Stanisław Budzik. Wręczając ręcznie spisany i potwierdzony tłoczoną pieczęcią dokument Stolicy Apostolskiej ks. Kapicy, Metropolita Lubelski podkreślił, że to rzadkie wyróżnienie papieskie jest wyrazem uznania dla jego działań. – Dziękujemy za ogłoszenie nominacji naszego proboszcza ks. Henryka Kapicy na kapelana Ojca Świętego. To duże wyróżnienie dla naszej parafii, w której dzieje się wiele dobrego na płaszczyźnie duchowej i materialnej, co pozwala nam zachować dziedzictwo diecezji chełmskiej i lubelskiej. To wielki zaszczyt dla proboszcza, ale i dla każdego z nas – mówili z wdzięcznością dumni parafianie. – Nominację odbieram jako wyróżnienie nie tylko dla siebie, lecz także całej parafii. Dzięki życzliwości wiernych mogliśmy wiele dokonać; w duszpasterstwie to wie tylko Pan Bóg, a w sprawach materialnych widać w kościele i obejściu – mówił Ksiądz Prałat. Swoje wystąpienie zakończył słowami z Ewangelii św. Łukasza: – „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”. Pod okiem proboszcza prowadzona jest kompleksowa renowacja kościoła, wzniesionego w latach 1695–1723 przez jezuitów z fundacji z Krystyny Potockiej z Lubomirskich. Starania wspólnoty parafialnej mają przywrócić pierwotne piękno barokowej świątyni, która niegdyś pełniła funkcję katedry w diecezji chełmskiej i lubelskiej. Obok kompleksu sakralnego znajduje się piękny Ogród św. Jana Pawła II, w którym szczególne miejsc zajmuje krasnostawska Kalwaria ze stacjami Drogi Krzyżowej oraz chętnie odwiedzany przez wiernych i turystów ogród chiński, budowany ku czci patrona św. Franciszka Ksawerego.

Robotnik w winnicy Pańskiej

W homilii abp Stanisław Budzik przypomniał najważniejsze wydarzenia z życia nowego prałata. Henryk Kapica urodził się w 1949 r. w Pilaszkowicach; w 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Tylko 2 lata pracował jako wikariusz (w Teratynie i Pawłowie), następnie został skierowany do pracy duszpasterskiej w Rejowcu Fabrycznym. – Podjął tam ważną i delikatną pracę zbudowania wspólnoty parafialnej i świątyni; było to w trudnych czasach, gdy komuniści planowali nowe miasta bez Boga i bez kościoła. A on, mimo wszystko, wybudował kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, plebanię i dom katechetyczny – przypomniał Ksiądz Arcybiskup. Po 26 latach pracy w Rejowcu Fabrycznym ks. Kapica został skierowany do parafii pw. św. Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie, gdzie do dziś pełni urząd proboszcza i dziekana. – Tu odnowił budynki kościelne i parafialne, założył ogród papieski; sami wiecie, ile dokonało się w dziedzinie duchowej i materialnej – mówił Pasterz do wiernych zgromadzonych na Eucharystii. – Jesteśmy pełni podziwu dla jego rozległej wiedzy historycznej i publikacji, w których pokazuje duchowe piękno naszej ojczyzny i wydobywa takie postacie z historii narodu i Kościoła, które są wzorem jak odpowiadać na wzywania czasów, w których żyjemy. Cieszymy się, że wiadomość o zasługach proboszcza dotarła do Watykanu, czego owocem jest tytuł kapelana Jego Świątobliwości Papieża Franciszka – podkreślał.

Abp Stanisław Budzik zachęcał do modlitwy w intencji nowego prałata, który niedawno obchodził 45-lecie święceń kapłańskich, a także do modlitwy o nowe powołania. – Prośmy Pana żniwa, aby posyłał robotników na swoje żniwo. Prośmy, by w rodzinach i wspólnotach parafialnych było przyzwolenie na pójście za Chrystusem i poświęcenie dla Niego swojego życia, by nigdy zabrakło głosicieli Dobrej Nowiny, szafarzy Bożych tajemnic i pasterzy ukształtowanych na wzór Bożego serca – apelował Ksiądz Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święto Wojska Polskiego

2018-08-16 19:19

Jadwiga Kamińska

Mszą św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, w bazylice archikatedralnej rozpoczęły się uroczystości Święta Wojska Polskiego.

Marek Kamiński

Święto to jest obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 r. – zwanej też Cudem nad Wisłą – w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Po Mszy św. wszystkich zgromadzonych na placu przed świątynią powitał wojewoda łódzki Zbigniew Rau, organizator spotkania.

Zobacz zdjęcia: Święto Wojska Polskiego

- Każdego roku Święto Wojska Polskiego skłania do pogłębienia refleksji dotyczącej miejsca naszych sił zbrojnych w narodowej historii. W naszej teraźniejszości i przyszłości. W naszym społeczeństwie i państwie. W jubileuszowym roku 100-lecia naszej niepodległości refleksja taka jest czymś koniecznym, dla zrozumienia nie tylko Wojska Polskiego, ale także nas samych, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej - apelował wojewoda.

Po wystąpieniu odczytano Apel Pamięci Oręża Polskiego. Kompania Honorowa Wojska Polskiego reprezentowana przez 1. Batalion Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej oddała salwę honorową.

Kombatanci, samorządowcy, duchowni, posłowie, wojskowi oraz harcerze złożyli wieńce i wiązanki kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Uroczystość zakończyła się defiladą kompanii honorowych Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem