Reklama

Wenezuela: Żydzi opuszczają kraj

2017-08-04 07:43

(KAI/RV) / Caracas / KAI

neu_alf

Wiele rodzin żydowskich w ostatnich dniach opuściło Wenezuelę, aby wyemigrować do Izraela – informuje włoski portal internetowy Moked poświęcony judaizmowi. „To bardzo znaczący fakt, który napawa niepokojem i daje wyobrażenie, jak poważny jest stopień zagrożenia demokracji w tym południowoamerykańskim kraju i jak bardzo niestabilna jest tam sytuacja polityczna, społeczna i ekonomiczna” – czytamy w Internecie.

„Pomagamy Żydom z Wenezueli wyemigrować do Izraela, aby mogli rozpocząć nowe życie. W tamtym kraju sytuacja jest katastrofalna: wzrastająca przemoc na ulicach, brak jedzenia, lekarstw, produktów pierwszej potrzeby” – podkreślił rabin Yechiel Eckstein, pomagający emigrantom.

Zdaniem portalu Moked, inną poważną przyczyną wyjazdów jest panujący i coraz bardziej szerzący się w Wenezueli antysemityzm.

Tagi:
Żydzi

Wokół pomocy, wokół kontrowersji

2018-07-17 13:10

A.D.
Edycja kielecka 29/2018, str. VII

TD
Przy symbolicznym pomniku Menora

Relacje polsko-żydowskie w XX wieku. Badania – kontrowersje – perspektywy”, pod takim hasłem, w przeddzień 72. rocznicy pogromu Żydów w Kielcach, miejscowa Delegatura Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) zorganizowała konferencję naukową, z udziałem kilkunastu historyków z ośrodków uniwersyteckich w całym kraju. Spotkanie odbyło się w Centrum Edukacyjnym IPN Przystanek Historia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kapelan uniwersytecki usunięty z powodu modlitwy po paradzie równości

2018-07-20 14:04

azr (The Crux/UKAI) / Glasgow

Ks. Mark Morris został usunięty z funkcji kapelana uniwersyteckiego w Glasgow, po tym, jak w swojej parafii przewodniczył modlitwie różańcowej, odprawianej jako nabożeństwo wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. W jego obronie stanęli studenci.

Kamyq/pixabay.com

Doroczna parada równości Glasgow Pride, przeszła w sobotę ulicami Glasgow, z udziałem m.in. premier Szkocji, Nicoli Sturgeon, która pełniła funkcję „wielkiego marszałka” tego wydarzenia. To największa w Szkocji impreza tego rodzaju, w której uczestniczy ok. 5 tys. osób, a obseruje ją 50 tys. widzów.

Ks. Mark Morris, katolicki kapelan posługujący wśród studentów świeckiej uczelni w Glasgow Caledonian University (liczącej ok. 16 tys. studentów) został zwolniony z tej funkcji przez władze placówki po tym, jak w parafii, której jest proboszczem, odprawił w poniedziałek nabożeństwo różańcowe, wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. Władze uczelni poinformowały w komunikacie o „skrajnym rozczarowaniu” z powodu zorganizowanej modlitwy i zapowiedziały, że kapłan nie powróci do pełnionych na uczelni funkcji w nowym roku akademickim, tj. od września. Jego postawę określono jako „nieetyczną” i przypomniano, że uczelnia promuje postawy równości i różnorodności, czego wyrazem była obecność reprezentacji uzelni na paradach w ostatnich latach. Zapewniono też, że uczelnia pozostaje w kontakcie z archdiecezją Glasgow, oczekując, że ta wyznaczy nowego kapelana na kolejny rok akademicki.

Mianowanie go potwierdza także rzecznik prasowy archidiecezji i przypomina, że modlitwa różańcowa była prywatną inicjatywą ks. Morrisa, niezwiązaną z funkcją kapelana uczelni.

Bardziej stanowczo bronią kapłana studenci z uczelnianego duszpasterstwa. W odpowiedzi na podjęte przez uczelnię kroki, opublikowali oni swoje oświadczenie na Facebooku. Napisali w nim o duszpasterzu:

„Jest pełnym wiary księdzem, który służył naszej wspólnocie przez wiele lat z radością, godnością i uśmiechem. Jesteśmy skrajnie rozczarowani, że uczelnia zdecydowała o zwolnieniu Księdza Morrisa. Jest to prawdziwie odrażające, że ksiądz katolicki jest zwalniany z funkcji kapelana katolickiego wyłącznie za przypominanie nauczania Kościoła katolickiego” – napisali młodzi. Przypomnieli także nauczanie Kościoła w kwestii seksualności i zapewnili, że duszpasterstwo nie wykluczało ze swojego kręgu nikogo ze względu na orientację seksualną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

50-lecie "Humanae vitae": sobór w życiu małżeńskim

2018-07-22 14:33

vaticannews / Watykan (KAI)

Z okazji przypadającej w tym miesiącu rocznicy ogłoszenia encykliki "Humanae vitae" Pawła VI przebadane zostały archiwa watykańskie. Pokazują one ogrom pracy, konsultacji i zmagań, które towarzyszyły powstaniu tego dokumentu, a zarazem świadome nawiązanie do soborowej antropologii.

East News

W tym miesiącu przypada 50. rocznica ogłoszenia encykliki Pawła VI "Humanae vitae". Podejmuje ona temat ludzkiej rozrodczości i kontroli urodzin. Dla samego Pawła VI była ona jednym z najtrudniejszych dokumentów pontyfikatu. Pracował nad nim pięć lat. Jak sam przyznał – na audiencji ogólnej po jej ogłoszeniu - okupił ją wielkim cierpieniem, długimi zmaganiami i konsultacjami. Miał jednak żywą świadomość, że jako Następca Piotra musi zająć jasne stanowisko w sprawie metod kontroli urodzin.

Żmudny proces powstawania encykliki "Humanae vitae" odsłaniają przeprowadzone ostatnio badania w archiwach watykańskich. Poprowadził je ks. Gilfredo Marengo z nowego Papieskiego Instytutu Jana Pawła II ds. Nauk o Małżeństwie i Rodzinie. Jednym z elementów, które wyłaniają się z tych badań jest związek nauczania Pawła VI z doktryną Soboru Watykańskiego II. Encyklika jest w istocie aplikacją soborowej antropologii do realiów życia małżeńskiego.

"`Humanae vitae` została w pewnym sensie zapowiedziana już w czasie Soboru, kiedy Paweł VI oświadczył, że metodami regulacji płodności Sobór nie ma się zajmować. Z drugiej strony to właśnie na Soborze po raz pierwszy w oficjalnym dokumencie Kościoła uznaje się odpowiedzialne rodzicielstwo za wartość i cnotę. W `Gaudium et spes` małżonków wzywa się bowiem do odpowiedzialności. Paweł VI rozwija ten nowy krok uczyniony przez Sobór, zajmując się już konkretnie środkami, metodami i kryteriami, którym mają się posługiwać małżonkowie w urzeczywistnianiu tego odpowiedzialnego rodzicielstwa. A zatem związek między `Huamanae vitae` a Soborem jest jasny i bezpośredni" - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Marengo.

Na ten soborowy motyw odpowiedzialności małżonków zwrócił też uwagę sam Paweł VI na audiencji ogólnej po ogłoszeniu encykliki. Podkreślał wówczas, że bardzo mu zależało, by "Humanae vitae" nie było postrzegane jako zakaz, lecz jako nauczanie pozytywne.

"Uznaliśmy właściwą małżonkom odpowiedzialność, odpowiedzialność rodzicielstwa, a także ich wolność jako szafarzy zamysłu Boga w odniesieniu do ludzkiego życia, interpretowanego przez nauczanie Kościoła dla dobra ich samych, ich dzieci oraz społeczeństwa – mówił Paweł VI. – Przyświecała nam główna intencja, którą kieruje się Kościół w swym nauczaniu i działalności, a mianowicie służyć ludziom, bronić ich godności, zrozumieć ich i wspierać w trudnościach, wychowywać ich do poczucia odpowiedzialności, do panowania nad sobą, stanowczego i pogodnego, do odważnej koncepcji wielkich i wspólnych powinności życiowych, a także do poświęceń, których wymaga życie poczciwe oraz budowanie płodnej i szczęśliwej rodziny.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem