Reklama

Biały Kruk 2

Chcą polską telewizję publiczną na Litwie

2017-08-04 22:57

mojekresy.pl

Artur Stelmasiak

Frakcja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) w parlamencie litewskim zwróciła się do prezesa Zarządu Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego z prośbą o retransmisję na Litwie ośmiu kanałów TVP, ważnych dla promowania kultury, historii, języka wśród Polaków na Litwie i nie tylko: TVP Info, TVP Kultura, TVP Historia, TVP Religia, TVP ABC (dla dzieci), TVP Rozrywka, TVP Seriale, TVP Parlament. Od 2008 roku mieszkańcy Litwy nie mają dostępu do treści emitowanych przez Telewizję Polską, mogą oglądać wyłącznie stację TVP Polonia.

O retransmisji kanałów Telewizji Polskiej na Litwie sporo ostatnio mówili posłowie konserwatyści z tzw. Zespołu Trzeciego Maja. Niestety ich propozycje ograniczają się jedynie do retransmisji TVP Info. Jak podkreślają komentatorzy, potrzeba retransmisji TVP Info na Litwie jest zrozumiała, aby w toczącej się obecnie wojnie informacyjnej były również podawane rzetelne informacje między innymi z Polski. Z kolei niektórzy polscy komentatorzy dziwią się, dlaczego nie ma już tak dużego zapału na Litwie do retransmisji w kraju takich kanałów, jak TVP Historia czy TVP Kultura, które umożliwiają kontakt z polską historią, kulturą czy kanałów TVP ABC (dla dzieci), TVP Rozrywka, TVP Muzyka, za pośrednictwem których byłby promowany język polski również wśród młodzieży.

Frakcja AWPL-ZChR żywi głęboką nadzieję, że już wkrótce na Litwie będzie można oglądać tych osiem kanałów polskich, a poparcia tym aktualnym zabiegom udzieli nie tylko Telewizja Polska, ale też politycy litewscy.

Tagi:
emigracja Polacy

Exodus rodaków

2018-01-17 10:05

Karmelici Bosi z Przemyśla
Edycja przemyska 3/2018, str. I

©Alexey Fedorenko/fotolia.com

W historii naszej Ojczyzny exodus rodaków powodowany był różnymi okolicznościami – zawieruchy dziejowe i wojenne, zsyłki, poszukiwanie lepszego losu. Polacy wyjeżdżali też za chlebem, natomiast obecnie, motywy finansowe są niemal wyłączną racją wyjazdów za granicę. Oprócz korzyści ekonomicznych, przebywanie za granicą, w okolicznościach rozłąki z krajem i najbliższymi oraz w środowiskach tak zróżnicowanych kulturowo i religijnie, niesie również poważne zagrożenia, zwłaszcza kryzysy małżeńskie, sieroctwo dzieci oraz kryzysy tożsamości i wiary, do jej zaniku włącznie.

Jako polscy karmelici prowadzimy duszpasterstwo w różnych częściach świata – zarówno za oceanem, jak i w Europie, stąd nie są nam obce wspomniane bolączki naszych rodaków tam przebywających. W polskiej Prowincji Karmelitów Bosych patronem duchowej troski o emigrantów – zarówno żywych, jak i zmarłych – jest św. Rafał Kalinowski, karmelita bosy, zesłaniec na Syberię i odnowiciel Karmelu w Polsce.

Od 2018 r. chcemy zainteresować środowisko Przemyśla i okolic sytuacją naszych rodzin przebywających w różnych krajach Europy i na całym świecie. Chcemy również nawiązać kontakt modlitewny bezpośrednio z rodakami na obczyźnie, by nie czuli się sami, zapomniani przez duszpasterzy i parafie oraz by wiedzieli, że mają od nas regularne, modlitewne wsparcie.

Od 21 stycznia 2018 r. rozpoczynamy w naszym kościele cykl modlitw za polskich emigrantów przez wstawiennictwo św. Rafała Kalinowskiego. W każdą trzecią niedzielę miesiąca o godz. 10.00 zostanie odprawiona Msza św. zbiorowa w intencji emigrantów, ich rodzin oraz zmarłych na obczyźnie. Będzie to jedna intencja mszalna, do której będzie można włączyć osobiste prośby za naszych bliskich przebywających za granicą. Prośby te będą odczytywane przed Eucharystią, natomiast przed błogosławieństwem końcowym będzie odmawiana krótka modlitwa za emigrantów.

O szczegóły dotyczące składania intencji i próśb prosimy pytać na furcie, telefonicznie lub e-mailem: przemyslkarmel@gmail.com .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

#AdopcjaJestOK – odpowiedź internautów na okładkę „Wysokich Obcasów”

2018-02-20 17:25

pgo / Warszawa (KAI)

Kobiecie, która stoi pod ścianą, której wydaje się - bo tak mówi ojciec dziecka albo sytuacja życiowa - że jest sama i ma tylko jedno wyjście, chcemy powiedzieć przez tę inicjatywę, że ma wybór i nie jest sama - powiedziała KAI Natalia Białobrzeska z „Drużyny B”. Wraz z męże zainicjowała ona akcję #AdopcjaJestOK. To odpowiedź na okładkę weekendowego dodatku do "Gazety Wyborczej" „Wysokie Obcasy”.

Tomsickova/fotolia.com

W zeszły weekend na okładce „Wysokich Obcasów” pojawiły się 3 kobiety na różowym tle w koszulkach z napisem „Aborcja jest ok” oraz podpisem „Aborcyjny Dream Team”. Na okładce napisano również „Nie jesteś sama. 1 z 3 twoich znajomych miała aborcję”.

Odpowiedzią internautów jest inicjatywa #AdopcjaJestOK zainicjowana przez Natalię i Macieja Białobrzeskich z „Drużyny B”. Hasztag promuje zdjęcie przypominające okładkę „Wysokich Obcasów”, na którym na różowym tle znajduje się kobieta w koszulce z napisem „Adopcja jest ok”. Towarzyszy mu hasło „Oddając swoje dziecko do adopcji, dajesz mu życie po raz drugi”.

Białobrzeska zwraca również uwagę na to, że na koszulce WO dymek z hasłem „aborcja jest OK” wychodzi z krzyczących ust, umiejscowionych na brzuchu. - Nasz dymek z hasłem „adopcja jest OK” wychodzi z serca. To bardzo mocno ukierunkowuje nasze intencje i adresatów – podkreśla.

- Nie chcieliśmy robić z tej grafiki, ani aktualnie mówić o niej, jak o jakiejś zorganizowanej „akcji”. To nasza odpowiedź, na naszym fanpage'u „Drużyna B” – mówi w rozmowie z KAI Białobrzeska. Strona prowadzona jest przez małżeństwo z trójką dzieci – jednym w drodze.

- Mieliśmy - jak się okazało - dobre przeczucie, że zmiana dwój liter w wyrazie „aBoRcja”, zmieni kontekst dyskusji. Że zwróci uwagę na pozytywne wspieranie kobiet, którego tak bardzo brakuje nam w Polsce. Na inną retorykę. Na przesunięcie akcentów. Nie chcieliśmy wchodzić w przepychanki na argumenty z okładką WO. Takich odpowiedzi jest cała masa w internecie. Mamy nieco inną wrażliwość – zaznacza Białobrzeska.

Jak podkreśliła, podjęcie decyzji o donoszeniu ciąży, urodzeniu i powierzeniu swojego dziecka innej rodzinie, wcale nie jest łatwe. – To niewyobrażalnie trudna decyzja. Bo procedury, bo niedomagania w funkcjonowaniu instytucji, które taką mamę powinny objąć całkowitą opieką – prawną, psychologiczną, medyczną, materialną - na czas ciąży i po niej, bo emocje, bo rodzina, z którą trzeba się skonfrontować i społeczeństwo, które stygmatyzuje. Ale mimo to: nadal jest to jedna z najbezpieczniejszych dróg, dla niej i dla tego nowego istnienia. Wybór, w którym nie ma niczego poza miłością – podkreśla.

Aby wesprzeć inicjatywę można m.in. udostępnić zdjęcie w mediach społecznościowych z hasztagiem #AdopcjaJestOK. – Można również dodać swój komentarz ze słowem wsparcia dla tych kobiet, którym dzisiaj świat zwalił się na głowę. Bo mają naście lat i „wpadły”, bo dowiedziały się, że ich nienarodzone dziecko jest chore, a one ledwo wiążą koniec z końcem – mówi Białobrzeska.

Białobrzeska zaznacza, że chodzi o realne osoby, z realnymi problemami, którym realnie możemy pomóc. - Możemy podlinkować w opisie stronę fundacji, która pomaga młodym mamom, adres, pod którym zjadą pomoc, możemy zaoferować własne wsparcie. Czasami wystarczy napisać: „jeśli mnie czytasz i czujesz się samotna, napisz do mnie”. Ludzie potrzebują ludzi. Kiedy nie są sami odzyskują wiarę w siebie i siły i nadzieję. A przecież tego potrzeba mamom, które bardziej czują się brzemienne, niż błogosławione – dodaje.

- Kobiecie, która stoi pod ścianą, której wydaje się - bo tak mówi ojciec dziecka albo sytuacja życiowa - że jest sama i ma tylko jedno wyjście, chcemy powiedzieć przez tę inicjatywę, że ma wybór i nie jest sama – podkreśla Białobrzeska.

Adopcję jako alternatywę dla aborcji wskazało również Prezydium Konferencji Episkopatu Polski 8 listopada 2017 roku w apelu w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

„Kościół katolicki w Polsce stale wspiera rodziny w trudnych sytuacjach życiowych. Jeśli rodzice – pomimo dostępnej pomocy psychologicznej, medycznej i materialnej – nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych z otwartym sercem przyjąć je i otoczyć swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja!” – czytamy w apelu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Dar juniora dla seniora" - nowa inicjatywa Caritas

2018-02-21 19:33

km / Koszalin (KAI)

Rozpoczęła się kampania Jałmużna Wielkopostna pn. "Dar juniora dla seniora". W tym roku jej przesłanie skierowane jest głównie do najmłodszych i ich rodzin, i zachęca do zwrócenia uwagi na problemy osób starszych i chorych, którzy często czują się samotni, zaniedbani i niepotrzebni.

caritas.pl

Do akcji włączają się szkoły i parafie na terenie całego kraju. Trafiło do nich ponad 650 tysięcy skarbonek wielkopostnych, w tym 40 tysięcy w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Skarbonki są pomocą w pamięci o jałmużnie podczas podejmowanych w Wielkim Poście wyrzeczeń. Jałmużną może być nie tylko datek pieniężny, ale także czas poświęcony na spotkanie i wysłuchanie drugiej osoby. Zebrane fundusze będą przeznaczone na potrzeby osób starszych.

Poza osobami starszymi Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej chce objąć w tym czasie opieką również mieszkańców koszalińskiego Domu Samotnej Matki, który czeka gruntowny remont. Jak informuje ks. Tomasz Roda, dyrektor CDKK, już zgłaszają się osoby, które swoją jałmużnę decydują się przeznaczyć na ten właśnie cel.

- Apelujemy do wszystkich, by wspomogli nas w trosce o samotne matki i ich dzieci - powiedział dyrektor. - Warto przez 40 dni Wielkiego Postu podejmować wyrzeczenia właśnie z myślą o tym konkretnym miejscu i ludziach, którzy tam przebywają pod naszą opieką.

W ubiegłym roku diecezjanie złożyli do skarbonek wielkopostnych 59 tys. złotych.

Do „Jałmużny” można również dołączyć wysyłając charytatywny SMS z hasłem POMAGAM pod numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT) lub dokonując wpłaty do tzw. „Wirtualnej Skarbonki”, czyli na konto Caritas Polska z dopiskiem „Jałmużna Wielkopostna”.

Jałmużna Wielkopostna jest ekumeniczną akcją charytatywną organizowaną przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem