Reklama

Francja: skauci pokonają ponad 20 tys. km Jedwabnym Szlakiem, pełniąc dzieła miłosierdzia

2017-08-07 17:19

abd / Paryż

congerdesign/pixabay.com

Trzech francuskich skautów, zainspirowanych postacią podróżnika i ewangelizatora Guy de Larigaudie, wyrusza w niezwykłą podróż do Azji, połączoną z pełnieniem dzieł miłosierdzia. Podczas rajdu sidecarami (motorami z bocznym wózkiem) z Paryża do Ho Chi Minh, pokonają ponad 20 tys. km, podążając starożytnym Jedwabnym Szlakiem i odwiedzą 20 krajów, w których pomogą m.in. w remoncie kościoła, budowie sierocińca i schroniska dla uchodźców.

Trasa o długości 20 tys. km, wiodąca przez 20 krajów (w tym 4 katolickie, 5 prawosławnych, 5 muzułmańskich i 6 buddyjskich), przemierzona dwoma sidecarami (motocyklami z bocznym wózkiem) napędzanymi ponad 5,6 tys. litrami paliwa - to niektóre z liczb, opisujących niezwykłą wyprawę z Paryża do Ho Chi Minh, którą we wrześniu rozpocznie troje młodych skautów z Francji.

Podczas rocznej podróży młodzi motocykliści chcą nie tylko przejechać z Francji do Wietnamu, ale też po drodze zaangażować się w konkretne dzieła miłosierdzia - po jednym na każdy z 7. etapów planowanej podróży. W Rumunii pomogą w odbudowie przychodni lekarskiej, w Turcji w budowie schroniska dla uchodźców, w Mongolii włączą się w remont kościoła w Erdenet, w Nepalu w budowę sierocińca. Podczas trzech ostatnich etapów rajdu zamierzają wspomóc budowę górskiego schroniska w Chinach, pracę na jednej z plantacji w Kambodży i konstrukcję kaplicy w Wietnamie. Jak mówią, podjęte przez nich dzieła mają stworzyć rodzaj pomostu między Wschodem i Zachodem, a pamiątką mają być reportaże, które młodzi skauci chcą realizować w trakcie rajdu.

Rajd z Paryża do Ho Chi Minh, to pomysł czwórki francuskich skautów z miasteczka Compiègne, którzy trzy lata temu założyli stowarzyszenie Étoile au Grand Large (tłum. "gwiazda na otwartym morzu"), nawiązujące nazwą do duchowego testamentu francuskiego podróżnika, skauta i ewangelizatora Guy de Larigaudie, który zginął w czasie II wojny światowej na froncie w Belgii. To nie pierwsza wyprawa młodych Francuzów. Choć średnia wieku uczestników rajdu nie przekracza 21 lat, Niels Laurent, Baptiste Langlois-Meurinne i Augustin Clavreul odbyli już wiele podróży. M.in. w 2014 r., kiedy spędzili miesiąc u podnóża Himalajów i w tybetańskiej wiosce w dolinie Saluen na wysokości ponad 4 tys. metrów, gdzie pomagali mnichom w budowie górskiej świątyni.

Reklama

Jak wyjaśniają, trasa najbliższego rajdu, podobnie jak cała ich działalność, inspirowana jest podróżą, jaką odbył na tej samej trasie w latach 1937-1938 Guy de Larigaudie.

- Łączą nas te same ideały i wizja podróżowania. Porusza nas silne pragnienie poznawania, zrozumienia i odkrywania kultur tych okolic, które będziemy przemierzali. Poprzez proste życie, skoncentrowane na tym, co najistotniejsze, chcemy oderwać się od naszego zachodniego stylu życia, naszych zwyczajów i projektów zawodowych. Taka podróż nigdy nie pozostawia obojętnym i z pewnością ukończymy ją duchowo ubogaceni i otwarci - piszą skauci na stronie poświęconej projektowi. Jak dodają, w trakcie podróży chcą służyć wspólnotom, z którymi się spotkają, a które pozostają na marginesie współczesnej zachodniej cywilizacji.

Szczegóły dotyczące rajdu można znaleźć na stronie etoileaugrandlarge.com

Tagi:
Francja skauci

Kulisy wizyty Macrona w Watykanie

2018-06-26 16:10

vaticannews / Rzym (KAI)

Macron przyjął tytuł honorowego kanonika Bazyliki Laterańskiej, czego nie robili francuscy prezydenci lewicowi. W ten sposób – jak twierdzą komentatorzy – Macron chce sobie pozyskać katolicki elektorat.

Grzegorz Gałązka

Wizyta prezydenta Emmanuela Macrona w Watykanie nie ograniczała się do audiencji u Papieża. Rano we francuskiej ambasadzie spotkał się z przedstawicielami Wspólnoty św. Idziego, która odgrywa ważną rolę w zażegnywaniu konfliktów międzynarodowych oraz w organizacji korytarzy humanitarnych dla uchodźców.

Po południu natomiast Macron udał się do bazyliki św. Jana na Lateranie, gdzie przyjął tytuł honorowego kanonika tej papieskiej bazyliki. Tytuł ten przysługuje z urzędu francuskiej głowie państwa, jednakże w praktyce przyjmowali go wyłącznie prezydenci prawicowi. W ten sposób – jak zauważa redaktor naczelny Famille Chretienne, głównego katolickiego tygodnika we Francji – Macron pokazuje Francuzom, że nie jest prezydentem w pełni lewicowym. Jak podkreśla Antoine-Marie Izoard, Macron przybył do Watykanu przede wszystkim po to, by zyskać sobie katolicki elektorat. Tym niemniej jego rozmowa z Papieżem na pewno nie była łatwa.

"W kwestii uchodźców między Macronem i Papieżem na pewno nie ma pełnej zgody – powiedział Radiu Watykańskiemu Izoard. – Jest to przedmiot do poważnej dyskusji, również w kontekście całej Europy i problemów z migrantami na granicy z Włochami. Dobrze wiemy, że w ostatnich tygodniach doszło do poważnego spięcia między Włochami i Francją w sprawie przyjmowania uchodźców. Są nadzieje, że słowo Papieża mogłoby trochę uspokoić emocje. Ta dzisiejsza wizyta w Watykanie jest bardzo ważna dla samego Macrona, który chce w ten sposób pozyskać katolicki elektorat. Macron dobrze wie, że katolicy na niego nie głosowali w wyborach prezydenckich. Stąd też jego obecność w bazylice św. Jana na Lateranie. Jednakże w przeciwieństwie na przykład do prezydenta Sarokzy’ego, postanowił on nie wygłaszać z tej okazji przemówienia, by nie otwierać dyskusji na temat świeckości państwa. Wypowiedział się zresztą na ten temat niedawno podczas spotkania z biskupami. On sam, pamiętajmy, prezentuje się jako agnostyk, niekatolik, choć jak wiemy w młodości sam poprosił o chrzest, kiedy miał 12 lat, co na pewno nie było nieznaczącym epizodem. W każdym razie dziś na Lateranie ograniczył się do krótkiego pozdrowienia, bez programowego przemówienia, aby nie zaogniać sytuacji".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Duszpasterz kierowców: św. Krzysztof powinien być wzorem wszystkich kierujących

2018-07-17 11:42

rozmawiała Natalia Nowak / Warszawa (KAI)

„Święty Krzysztof, ten który niósł Chrystusa i zawsze dbał o bezpieczne dotarcie do celu, powinien być wzorem dla wszystkich kierowców” - przypomina w rozmowie z KAI ks. Marian Midura, krajowy duszpasterz kierowców. W najbliższą niedzielę rozpocznie się XIX Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa.

Arkadiusz Bednarczyk

Ks. Marian Midura: – Jak co roku pierwszą, bardzo ważną dla nas sprawą jako duszpasterstwa jest zachęcanie do modlitwy jak największą rzeszę ludzi. W tych dniach szczególnie chcemy przemówić do sumienia kierowców i przypomnieć im, że jako ludzie wierzący powinni właściwie zachowywać się na drogach. Chcemy modlić się o to, aby nasze drogi stały się bardziej bezpieczne.

KAI: Czy świadomość kierowców dotycząca bezpiecznego użytkowania dróg rzeczywiście wzrasta?
– Zdecydowanie, ta rośnie świadomość i to mocno. Świadczy o tym stale zmniejszająca się liczba wypadków, szczególnie śmiertelnych. A przecież liczba pojazdów na naszych drogach przez ostatnie lata ogromnie wzrosła. Dostaję wiele głosów od księży proboszczów z całej Polski, że kierowcy czują potrzebę wparcia ze strony św. Krzysztofa. Ktoś, kto modli się do Patrona kierowców, ma go w sercu i dba o bezpieczeństwo na drodze, jest wzorem dla innych.

- Czy w ciągu roku będą prowadzone dodatkowe akcje, które będą przypominać o bezpieczeństwie na polskich drogach?

- – Tak, stale prowadzimy takie działania. W ostatnią niedzielę kwietnia obchodzimy dzień modlitwy za kierowców, podczas którego przemawiamy do ich sumień. Co roku w drugą sobotę maja organizujemy ogólnopolską pielgrzymkę kierowców na Jasna Górę. W lipcu obchodzimy tydzień św. Krzysztofa, a w trzecią niedzielę listopada – światowy dzień pamięci o ofiarach wypadków drogowych. Przy sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie koło Tarnowa jest jedyny chyba na świecie pomnik ofiar wypadków drogowych. W tej Świątyni odbywają się szczególne modlitwy, za wszystkich którzy zginęli na naszych drogach oraz tych którzy zostali ranni w wypadkach.
W dzień świętego Krzysztofa, postawimy kolejną kapliczkę z patronem kierowców. Znajdują się one w różnych miejscach w Polsce, m.in. koło Olsztyna, w Rozogach, w Olsztynku. Kolejna stanie niedaleko nowej obwodnicy Ostródy. Święty Krzysztof będzie czuwał oraz dbał o bezpieczeństwo kierowców, nie tylko tych, którzy się do niego uciekają, ale również tych, którzy tamte trasy przemierzają. Kapliczka jest miejscem które przypomina o nieustanej potrzebie modlitwy, kiedy wyrusza się w drogę, o podziękowaniu za powrót do domu oraz za każdy bezpiecznie przejechany kilometr.

- Czy te kapliczki poruszają sumienia kierowców?

- – Jeden z proboszczów na warszawskim Bemowie powiedział mi, że na terenie jego parafii było miejsce, gdzie często dochodziło do różnych wypadków, także śmiertelnych. Po wspólnej inicjatywie postawił kapliczkę ze św. Krzysztofem i od tej pory wypadki ustały, prawie ich w tym miejscu nie ma.

- Wraz ze współpracownikami z z organizacji MIVA Polska, dbającej o zakup pojazdów dla misjonarzy, stworzył Ksiądz „Dekalog Kierowcy”...

- Dekalog z obrazkiem św. Krzysztofa skłania kierowców do rachunku sumienia i refleksji nad tym, w jaki sposób poruszają się po drodze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

PKWP: 3,6 mln euro dla Syrii w I połowie 2018 roku

2018-07-17 19:31

PKWP / Warszawa (KAI)

Ponad 3,6 miliona euro trafiło na pomoc potrzebującym Syryjczykom tylko w I połowie tego roku. "Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Państwa zaangażowanie i pomoc" - pisze na Twitterze Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

CharlesFred via Foter.com / CC BY-NC-SA

Pomoc Kościołowi w Potrzebie zajmuje się wspieraniem duszpasterskim i finansowym Kościoła prześladowanego, wspieraniem budowy kościołów, wydawania i kolportaż Biblii, pomocą siostrom klauzulowym oraz finansowaniem zakupu środków transportu potrzebnych do pełnienia służby duszpasterskiej.

Jak poinformowało na twitterze PKWP - tylko w I połowie 2018 roku przekazało na pomoc dla Syrii 3,6 mln zł.

Głównym hasłem Papieskiego Stowarzyszenia PKWP jest: pojednanie i solidarność na świecie. W ponad 50 krajach chrześcijanie są prześladowani i żyją w śmiertelnym zagrożeniu. W 70 krajach na świecie wiara jest ograniczana, a chrześcijanie dyskryminowani i przekonywani do odrzucenia Chrystusa.

Co roku PKWP realizuje ponad 7 tys. projektów o łącznej sumie 80 mln euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem