Reklama

Arche Hotel

Kraków: porozumienie na rzecz osób niepełnosprawnych pomiędzy lotniskiem a PFRON

2017-08-08 12:03

jg / Kraków

Monika Łukaszów

Wspólne działania zmierzające do zwiększenia zatrudnienia osób z niepełnosprawnościami oraz poprawienia dostępności obiektów i usług krakowskiego lotniska, zakłada podpisane porozumienie w sprawie współpracy na rzecz osób niepełnosprawnych pomiędzy Kraków Airport a Państwowym Funduszem Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Podróżujący z krakowskiego lotniska pasażerowie nie muszą obawiać się barier architektonicznych. Terminal pasażerski Kraków Airport i jego otoczenie są przyjazne dla osób niepełnosprawnych i o ograniczonej sprawności ruchowej. - Pracownicy krakowskiego lotniska regularnie odbywają szkolenia, a zdobyte kwalifikacje pozwalają im udzielać pomocy dostosowanej do indywidualnych potrzeb osób z niej korzystających - mówi Radosław Włoszek, prezes Zarządu Kraków Airport. Jak dodaje Radosław Włoszek w podpisanym porozumieniu chodzi nie tylko o obsługę osób niepełnosprawnych, ale również o podjęcie działań zmierzających do tworzenia przyjaznych dla osób niepełnosprawnych miejsc pracy na krakowskim lotnisku. Podpisane porozumienie przewiduje m.in.: szkolenie pracowników dotyczące kontaktów z osobami niepełnosprawnymi w zakresie ich zatrudniania, jak i podnoszenia jakości usług pasażerów, w tym naukę języka migowego, popularyzowanie działań na rzecz osób niepełnosprawnych, a także kształtowanie pozytywnych postaw wobec osób niepełnosprawnych oraz wspieranie projektów i programów w zakresie integracji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych.

- Podpisane porozumienie jest bardzo ważne dla PFRON, dlatego że pozyskaliśmy partnera o bardzo dużym potencjale, który ma głęboką świadomość potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz chce działać na rzecz tych osób i na rzecz społeczności lokalnej - podkreśla Dorota Habich, p.o. prezesa Zarządu PFRON, zastępca prezesa zarządu ds. programowych.

Reklama

Wraz z podpisaniem porozumienia zrealizowane zostało jedno z jego postanowień, tj. podejmowanie wspólnych inicjatyw i przedsięwzięć na rzecz osób niepełnosprawnych w obszarze kultury i sztuki. Do 14 sierpnia na terenie Kraków Airport dostępna jest wystawa "Sztuka Osób Niepełnosprawnych". Ekspozycja jest zbiorem wybranych prac największego w Polsce konkursu, który popularyzuje twórczość artystyczną osób niepełnosprawnych. - Wystawa pokazuje, że poziom wrażliwości i komunikacji przez sztukę jest tym co łączy i prowadzi do pełnej integracji i pełnego włączenia osób niepełnosprawnych - podkreśla Dorota Habich.

Na terenie lotniska funkcjonuje tzw. "niebieska ścieżka", czyli system dedykowanych oznaczeń, a także paneli przywoławczych ułatwiający osobom niepełnosprawnym poruszanie się po lotnisku (samodzielnie lub z bezpłatną asystą). Do odprawy osób niepełnosprawnych przystosowane jest osobne stanowisko check-in. Stanowisko to wyposażone jest m.in. w obniżony blat do obsługi osób na wózkach inwalidzkich, jak również dedykowane miejsca siedzące do oczekiwania na kolejny etap podróży. W krakowskim porcie punkty informacji lotniskowej zostały doposażone w stałe pętle indukcyjne dla pasażerów z niepełnosprawnością narządu słuchu. Pętla indukcyjna to urządzenie, dzięki któremu osoba posiadająca aparat słuchowy wyposażony w odbiornik pętli indukcyjnej, słyszy głos pracownika informacji bez szumów w tle. Głos przekazywany jest bezpośrednio do aparatu słuchowego obsługiwanego pasażera. W pierwszym półroczu 2017 roku w Kraków Airport obsłużono 7269 pasażerów niepełnosprawnych. Podróżni niepełnosprawni chętnie korzystają z połączenia, np. do Lourdes.

Tagi:
niepełnosprawni Kraków lotnisko

Na Lotnisku Chopina w Warszawie

2018-07-04 11:07

Łukasz Krzysztofka
Niedziela Ogólnopolska 27/2018, str. 6

Ich powołaniem jest ratowanie ludzkiego życia – tego ziemskiego oraz wiecznego. Na warszawskim Okęciu wspólnie świętowały swoje jubileusze Lotniskowa Straż Pożarna – 70-lecie oraz Kapelania Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina – 25-lecie.

Łukasz Krzysztofka
Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina na warszawskim Okęciu

Uroczystość odbyła się 27 czerwca br. na terenie przylegającym do strażnicy Lotniskowej Straży Pożarnej, tuż obok płyty lotniska. Prezes Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze” Mariusz Szpikowski podziękował strażakom za ich pełną zaangażowania i poświęcenia pracę. – To jest służba nietypowa, bo im mniej ją widać, tym lepiej dla lotniska. Im mniej strażacy mają okazji pokazać się i zaprezentować, tym lepiej dla wszystkich, bo to oznacza, że nic niebezpiecznego się nie wydarzyło. Dziękuję za ciężką i ofiarną służbę – powiedział. Zwracając się następnie do ks. dr. Zbigniewa Stefaniaka, kapelana lotniska, oraz do sióstr zakonnych, które tu posługują, prezes Szpikowski podkreślił, że nie wyobraża sobie lotniska bez Kapelanii. – Pokazaliście szczególnie duże zaangażowanie podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Może nie rzucacie się aż tak w oczy na lotnisku, ale wasza posługa jest niezwykle ważna – zaznaczył.

Na jubileusz Kapelanii napłynęły listy z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej oraz od kard. Kazimierza Nycza, metropolity warszawskiego.

Ks. dr Stefaniak w rozmowie z „Niedzielą” – nawiązując do słów Benedykta XVI, które wypowiedział on w czasie Światowego Spotkania Kapelanów Lotnisk Cywilnych – powiedział, że rolą kapelana jest przybliżanie Boga ludziom i przybliżanie ludzi do Boga. – Naszą misję realizujemy w warunkach lotniska. Jedna sprawa to utrzymanie kaplicy – aby było takie miejsce modlitwy, oaza ciszy, gdzie ludzie mogą zajrzeć, zatrzymać się. A druga, równoległa dziedzina, to kontakt z pasażerami i personelem. Ważne jest, aby kapelan był do dyspozycji, aby była możliwość porozmawiania. Traktujemy to jako naszą misję, nasze zadanie – podkreślił. Dodał, że wiernych, którzy korzystają z dwóch lotniskowych kaplic, można podzielić na trzy grupy. – Są to pasażerowie indywidualni, którzy przychodzą na chwilę modlitwy, pracownicy, którzy zaglądają do kaplicy przed pracą czy na przerwie oraz grupy pielgrzymkowe.

Ks. Stefaniak posługę kapelana na Lotnisku Chopina pełni od 11 lat. Pierwsza lotniskowa kaplica powstała w 1993 r. dzięki zaangażowaniu ks. dr. Sławomira Kaweckiego, ówczesnego kapelana lotniska – była to pierwsza kaplica w krajach postkomunistycznych. Obecnie codziennie odwiedza kaplicę kilkaset osób, a rocznie rejestrowanych jest ok. 600 zorganizowanych grup.

Lotniskowa Straż Pożarna została powołana w 1948 r. na wniosek Głównego Inspektora Ochrony Przeciwpożarowej Ministerstwa Komunikacji. Jest specjalistyczną służbą, która realizuje wiele działań z zakresu ochrony przeciwpożarowej na Lotnisku Chopina. Jej podstawowym zadaniem jest udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych w rejonie operacyjnym lotniska podczas wypadku lotniczego lub pożaru obiektów i urządzeń portu lotniczego. Istotnymi zadaniami, które spełnia na co dzień LSP, jest m.in. usuwanie i neutralizacja rozlewisk substancji ropopochodnych (np. paliwa lotniczego), zabezpieczanie tankowania samolotów z pasażerami na pokładzie, a także realizacja procedur wynikających z wykonywania operacji lotniczych przy ograniczonej widzialności. LSP zajmuje się ponadto monitoringiem obiektów lotniskowych oraz prowadzeniem działań profilaktycznych z zakresu bezpieczeństwa i ochrony przeciwpożarowej.

Próbkę swoich umiejętności strażacy zaprezentowali w czasie specjalnego pokazu była także możliwość zobaczenia z bliska strażackiego sprzętu. Zasłużeni strażacy otrzymali z rąk prezesa Szpikowskiego nagrody i odznaczenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Życie między niebem a ziemią

2018-07-17 13:10

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 33

Bożena Sztajner/Niedziela

Jedną z najważniejszych prawd jest sprawa jedności Boga, człowieka i świata. Trzeba o niej przypominać zwłaszcza obecnie, kiedy rzeczywistość i „mozaika” wakacyjnych spotkań często są oderwane od prawd religijnych i nie ukazują relacji człowieka z Bogiem. Wtedy zupełnie niezrozumiale brzmią słowa Jezusa, który pochłonięty wraz z Apostołami „sprawami Królestwa Bożego” mówi: „Pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco”.

O ile do refleksji nad naszym stanem cielesnym zmuszają nas zmęczenie pracą, pragnienie, głód, ból czy choroba, to są w naszym świecie ludzie, którzy nie chcą czynić refleksji nad swoim stanem duchowym, „uciekają od siebie”, rzucając się w wir wakacyjnych przygód... Dlatego chrześcijanin, słuchając Jezusa i idąc za Nim, powinien być człowiekiem głębokiej i odważnej refleksji nad kierunkiem i celem swojego życia.

Musimy mieć świadomość tego, że w tym wysiłku wiary nie jesteśmy osamotnieni, ponieważ „Jezus nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala” (por. Hbr 12, 2). To Jego łaska daje nam dynamikę życia, siłę na codzienne wybory między niebem a ziemią, między dobrem a złem, między świętością a grzechem. Wiara odmienia bowiem świat człowieczy, który jest „głodny” prawdy jak codziennego chleba. Który pragnie sprawiedliwości i pojednania, wartości niezrozumiałych i niepełnych poza Bogiem. Samo życie człowieka rozpięte między niebem a ziemią potwierdza, że wszystkie ogólnoludzkie wartości bez odniesienia do Chrystusa Odkupiciela zawieszone są w jakiejś duchowej próżni. Wtedy zło pomieszane jest z dobrem i „owocuje” niesprawiedliwością i roztrwonieniem dóbr, które zamiast służyć są źródłem podziałów i przyczyną braku odpowiedzialności za ludzi. Warto w tym miejscu przywołać słowa ks. prof. Czesława St. Bartnika, który w swojej „Dogmatyce katolickiej” dobitnie podkreśla, że „zło jest chaosem nierozumnym, negującym dobro, jest «byciem-bez-Boga», odwracającym świat wartości i relacją skierowaną wyłącznie na siebie wbrew porządkowi bytu, jest relacją antytwórczą i antykomunijną”.

W drugim czytaniu św. Paweł wskazuje na tajemnicę Krwi Chrystusa, która jest wylana za wszystkich i która stała się źródłem przywrócenia jedności z Bogiem i z drugim człowiekiem. Ciało Chrystusa rozdarte na krzyżu pozbawiło mocy „stare Prawo”, wyrażone w 613 zarządzeniach, które „kawałkowały” życie człowieka. Od momentu zbawczej śmierci Chrystusa nie ma już rozdźwięku między życiem osobistym i religijnym człowieka. Przez Jego Krew wszyscy stali się bliscy Bogu i braćmi wobec siebie. Jego miłość, objawiona w krzyżu i Eucharystii, aż do skończenia świata jest źródłem mocy wobec wszelkich rozdarć między Bogiem a ludźmi i ludzi między sobą.

Umiejmy być wdzięczni Bogu za łaskę wiary, która pozwala nam dostrzec Jego miłość w tajemnicy codziennych losów człowieka. Potrzeba nam wzrostu wiary, aby zauważyć tę miłość w krajobrazach i kwiatach, w majestacie gór i bezkresie morza, w promieniach słońca i groźnej burzy, a przede wszystkim w drugim człowieku, w wyciągniętych do modlitwy rękach i w życiu sakramentalnym Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: premier prosi papieża o zdjęcie z urzędu arcybiskupa Adelajdy

2018-07-21 18:11

ts (KAI) / Canberra

Premier Australii zwrócił się do papieża Franciszka w sprawie arcybiskupa Adelajdy, Philipa Wilsona, który za ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich przez duchownych w podległej mu diecezji został wyrokiem sądu skazany na 12 miesięcy więzienia. „To pora, aby Ojciec Święty go zwolnił z urzędu” - powiedział Malcolm Turnbull podczas konferencji prasowej, którą transmitowała rozgłośnia ABC.

Grzegorz Gałązka

Apele do papieża o zwolnienie z urzędu skazanego wyrokiem sądu hierarchy „z całego serca” poparła krajowa Rada Księży. Byłoby to z pożytkiem „dla dobra Kościoła Australii i ludu Bożego Adelajdy”, czytamy w opublikowanym 20 lipca oświadczeniu National Council of Priests (NCP). Założona w 1970 roku z akceptacją episkopatu Australii Rada skupia ok. 1,7 tys. duchownych.

W swoim oświadczeniu księża krytykują ponadto, że pozwala się abp Wilsonowi, aby mógł ustąpić z urzędu arcybiskupa dopiero po wyroku sądu. „Jeśli natomiast wobec księdza diecezjalnego pojawia się podejrzenie o czyn karalny, automatycznie zawieszany jest w swojej funkcji do wyjaśnienia, czy jest winien czy nie. Ale abp Wilson przez cały proces pozostał na swoim urzędzie” - skonstatowali australijscy kapłani.

W czerwcu sąd w Newcastle skazał 67-letniego abp Wilsona na karę 12 miesięcy więzienia. Do 14 sierpnia sąd chce zbadać, czy są spełnione warunki aresztu domowego zamiast pobytu w więzieniu. „Mam świadomość, że wiele osób chciałoby mojego ustąpienia i traktuję je poważnie” - powiedział duchowny. Oświadczył jednocześnie, że korzysta z prawa odwołania i „nie zamierza ustąpić” dotąd, dokąd nie zostanie zamknięta droga prawna.

Po ogłoszeniu wyroku wielu biskupów australijskich proponowało pomóc abp. Wilsonowi wyjść z zaistniałej sytuacji, mówił przewodniczący Konferencji Biskupów Australii, abp Mark Coleridge. Tłumaczył, że episkopat „nie ma takiego autorytetu”, aby zmusić arcybiskupa do ustąpienia. „Ten autorytet ma tylko papież” - powiedział abp Coleridge.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem