Reklama

Kraków: pogrzeb ks. Marka Leśniaka – dawnego szefa sekcji rejestracji w KO ŚDM 2016

2017-08-08 14:58

md / Kraków

Duszpasterstwo Talent
Ks. dr Marek Leśniak

Jego życie streszcza się w dwóch słowach: dobro i wierność – mówił bp Józef Guzdek w homilii podczas pogrzebu ks. Marka Leśniaka, kanonika kapituły św. Floriana, dawnego szefa sekcji rejestracji w KO ŚDM 2016, byłego przełożonego w seminarium duchownym, wykładowcy UPJPII i członka fundacji charytatywnych. Kapłan zmarł nagle 1 sierpnia, w wieku 49 lat.

W bazylice św. Floriana, gdzie zmarły kapłan pracował przez ostatnich dziesięć lat życia, licznie zgromadzili się kapłani, studenci, członkowie Arcybractwa Miłosierdzia oraz przedstawiciele Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016. Obecni byli biskupi Józef Guzdek, Jan Szkodoń, Grzegorz Ryś i Andrzej Wypych.

Przy trumnie zmarłego ustawiono zdjęcie, które przyozdobiono szarfą z logo Światowych Dni Młodzieży, a Rycerze Kolumba pełnili przy niej wartę. Przed bazyliką wolontariusze ŚDM – zamiast kwiatów - zbierali do puszek datki na rzecz organizacji, z którymi związany był ks. Leśniak: Fundacji św. Jana Kantego oraz Arcybractwa Miłosierdzia.

Mszy św. przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz, który w przejmującym słowie na jej rozpoczęcie mówił, że śmierć ks. Leśniaka była dla wszystkich bolesnym zaskoczeniem. „Odszedłeś, ale pozostawiłeś po sobie piękną pamięć. Środowisko krakowskie nie zapomni twojej osoby, tego wszystkiego, co wniosłeś. Dziś modlimy się, aby Pan wejrzał na twoje piękne życie, ocenił i przyjął cię do swojej chwały” - powiedział hierarcha. Wyznał także, że dla biskupa krakowskiego posługa kapłańska ks. Marka Leśniaka była wielkim wsparciem.

Reklama

Homilię podczas uroczystości pogrzebowych wygłosił biskup polowy Józef Guzdek, który był rektorem seminarium duchownego w Krakowie w czasach, kiedy funkcję przełożonego pełnił tam również zmarły kapłan. „W dniu pogrzebu ks. dr. Marka Leśniaka czytamy księgę jego życia, w której 1 sierpnia 2017 roku zostały zapisane ostatnie słowa i czyny. Jej lektura pozwala nam odkryć, że dwa słowa: dobry i wierny, najpełniej opisują jego życie i dokonania. Był do człowiek i kapłan dobry, wierny Bogu i Kościołowi, wierny ludziom, do których został posłany” - mówił.

Biskup zwrócił uwagę, że ks. Leśniaka wyróżniała przede wszystkim dobroć, o czym świadczą dzieła miłosierdzia, w które się zaangażował. Był u początków, a potem pełnił funkcję wiceprezesa Fundacji św. Jana Kantego, dzięki której 30 zdolnych osób z ubogich rodzin ukończyło studia, a kilkanaście innych je kontynuuje. Ks. Leśniak zaangażował się również w działalność Arcybractwa Miłosierdzia, założonego w XVI wieku przez ks. Piotra Skargę. Dzięki jego wysiłkom Arcybractwo zwiększyło możliwości pomagania potrzebującym. W 2016 roku Arcybractwo Miłosierdzia opłaciło sto pakietów pielgrzyma dla młodych przybywających do Krakowa na ŚDM i zapewniło pobyt 320 innym pielgrzymom ŚDM.

Ks. Leśniak był również wieloletnim Kapelanem Rady 14 000 im. Jana Pawła II Rycerzy Kolumba i wielkim orędownikiem tej organizacji. „Nie żył dla siebie. Wiedział bowiem, że Bóg będzie pytał nie o ilość przeżytych lat, ale o czyny miłości” - wspominał Zmarłego bp Guzdek, wyrażając przekonanie, że każdy z uczestników uroczystości pogrzebowych „przechowuje w sercu i pamięci wiele przyjętych od niego okruchów dobra”.

„Wierność to drugie słowo, które najpełniej opisuje dokonania i życie ks. Marka. Gdziekolwiek był posłany, jakiekolwiek zadania zostały mu zlecone przez biskupa, wiernie i konsekwentnie je wypełniał” - kontynuował kaznodzieja, wymieniając pracę duszpasterską ks. Leśniaka w Libiążu i w krakowskich Piaskach Wielkich, uwieńczone doktoratem studia w Rzymie, pracę wykładowcy teologii moralnej na UPJPII (wcześniej PAT) oraz prefekta i wicerektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. „Osobiście, księże Marku, jestem ci bardzo wdzięczny za ten czas wspólnej pracy i współpracy w trosce o wychowanie młodego pokolenia kapłanów w naszej archidiecezji” - powiedział bp Guzdek, który w tamtym czasie pełnił funkcję rektora krakowskiego seminarium. Ostatnie dziesięć lat życia ks. Leśniaka to czas posługi duszpasterskiej w parafii św. Floriana, gdzie został włączony do grona kanoników kolegiackich tamtejszej bazyliki.

Przez całe kapłańskie życie ks. Marek nieustannie zabiegał o pomnażanie wiedzy teologicznej, organizował liczne konferencje naukowe i równocześnie pracował nad habilitacją. Znał kilka języków obcych. „Był wspaniałym wychowawcą młodzieży duchownej oraz przewodnikiem na drogach chrześcijańskiego życia dla wielu świeckich katolików” - stwierdził bp Guzdek.

„Kościół krakowski przez twoją śmierć poniósł olbrzymią stratę. Z żalem rozstajemy z tobą – kapłanem, którego życie streszcza się w dwóch słowach: dobry i wierny. Zasłużyłeś na miano apostoła dobroci oraz rycerza wiernego Chrystusowi i Kościołowi. Będzie nam ciebie brakowało: twojej dynamiki działania, twojego uśmiechu, pogody ducha, twojego spokoju” - zakończył hierarcha, wyrażając jednocześnie nadzieję, że za „dobroć oraz życie wierne Bogu i ewangelicznym wartościom” zmarły kapłan otrzyma nagrodę nieba.

Po Mszy św. i ostatnim pożegnaniu ciało ks. Marka Leśniaka spoczęło w krypcie Kanoników Kapituły Kolegiackiej św. Floriana.

Ks. dr Marek Leśniak święcenia kapłańskie przyjął w 1993 r. Od 2007 r. był pracownikiem naukowym na Papieskiej Akademii Teologicznej (później - UPJPII), gdzie wykładał na Wydziale Teologicznym. Od wielu lat był też związany z krakowskim Arcybractwem Miłosierdzia. Od 2007 r. ks. Leśniak pracował także w Komisji ds. Dialogu Społecznego przy Sejmiku Wojewódzkim, a od 2013 r. był członkiem Kapituły Kolegiackiej przy bazylice św. Floriana. Podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 została mu powierzona rola szefa sekcji rejestracji ŚDM. Zmarł nagle, po rozległym zawale, 1 sierpnia. Miał 49 lat.

Tagi:
Kraków pogrzeb

Gdańsk: Msza św. pogrzebowa śp. prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-19 12:22

aw / Gdańsk (KAI)

W Bazylice Mariackiej w Gdańsku rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa prezydenta Pawła Adamowicza. Przewodniczy jej przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, a homilię wygłosi metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

KPRM

Pogrzebową Mszę św. koncelebrują ponadto prymas Polski senior abp Henryk Muszyński, biskupi pomocniczy archidiecezji gdańskiej, hierarchowie sąsiednich diecezji oraz wielu duchownych diecezjalnych i zakonnych. Ceremonii towarzyszy asysta wojskowa.

We Mszy św. biorą udział najbliższa rodzina tragicznie zmarłego prezydenta, prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki wraz z członkami rządu, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk z małżonką, byli prezydenci RP Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski z małżonkami, wielu premierów, współpracownicy, parlamentarzyści oraz mieszkańcy Trójmiasta, Pomorza i osoby, które przybyły z całego kraju. Wiele z nich stoi także przed świątynią.

W świątyni jest też m.in. były prezydent Niemiec Joachim Gauck, są też burmistrzowie Rotterdamu, Bremy, Lipska i Hamburga. Polskie samorządy reprezentuje wielu prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych z całego kraju.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został ugodzony nożem 13 stycznia podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i zmarł następnego dnia w szpitalu w skutek odniesionych ran.

Urna z prochami Pawła Adamowicza zostanie złożona w Bazylice Mariackiej.

(rozszerzymy)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czy kremacja zwłok jest niezgodna z wiarą chrześcijańską? (2)

Ks. Krzysztof Graczyk
Edycja włocławska 31/2003

Kzenon/pl.fotolia.com

Na podstawie przedstawionej wcześniej nauki Kościoła trzeba stwierdzić, że chrześcijańska praktyka grzebania ciał ludzi zmarłych opiera się na prawdzie o integralnym odkupieniu nas przez Chrystusa Pana, który kiedyś wskrzesi ciała zmarłych i obdarzy je chwałą zmartwychwstania. Wyraźne stanowisko Kościoła zostało przedstawione w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego, obowiązującym od 1983 r. Można więc na podstawie przepisów prawnych zawartych w tej kodyfikacji stwierdzić, że kremacja nie jest zabroniona, ale lepszy jest tradycyjny pogrzeb: "Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej" (1176 § 3).
Patrząc przez pryzmat historii chrześcijaństwa, kremacja była wielokrotnie potępiana przez Kościół katolicki, ponieważ wiązała się z wiarą w to, że po śmierci wszystko się kończy. Mentalność ta uległa zmianie. I w obecnym czasie Kościół uznaje, że kremacja jest "dziś często pożądana, nie z powodu nienawiści wobec Kościoła lub obyczajów chrześcijańskich, ale jedynie z racji związanych z higieną, racji ekonomicznych czy innego rodzaju, w płaszczyźnie publicznej czy prywatnej" (Instrukcja Świętego Oficjum, a obecna nazwa: Kongregacja ds. Nauki Wiary, 1963). Innymi słowy można stwierdzić, że Kościół katolicki uznaje kremację, ponieważ pozwala ona zachować warunki higieny, zdrowia publicznego i stanowi rozwiązanie trudności z pozyskiwaniem terenów na cmentarze. Kremacja, pomijając motywacje natury ideologicznej, daje się pogodzić z wiarą chrześcijańską i formami pobożności związanymi z okazywaniem szacunku wobec ciała zmarłego: "Rzeczywiście, spalenie (kremacja) zwłok, jako że nie dotyczy duszy i nie przeszkadza Bożej Wszechmocy w odbudowaniu ciała, nie zawiera sama w sobie, ani nie przyczynia się w sposób obiektywny do zaprzeczenia tym dogmatom" (Instrukcja Świętego Oficjum, 1963), tj. zmartwychwstania ciał i nieśmiertelności duszy. Wymiar paschalny (śmierć i zmartwychwstanie) kremacji jest taki sam jak zwykłego pochówku (pogrzebanie) - to, co ulega przemianie w proch czy popiół, przeznaczone jest do zmartwychwstania. Zresztą nikt nie jest w stanie stwierdzić, że w momencie zmartwychwstania użyta zostanie ta sama materia, to samo ciało, które posiadamy w obecnym życiu. Dlatego też zmartwychwstanie nie będzie nowym początkiem starego sposobu istnienia, lecz nową rzeczywistością, nowym życiem.
Trzeba ostatecznie powiedzieć, że Kościół nie zabrania stosowania kremacji, ale poleca w dalszym ciągu pobożny zwyczaj grzebania ciał zmarłych, ponieważ posiada on pewne znaczenie, którego niestety pozbawia kremacja. I tak złożenie ciała w ziemi przypomina, że śmierć jest snem, w którym oczekujemy przebudzenia, i który jest związany ze zmartwychwstaniem. Ponadto trzeba podkreślić, że w języku biblijnym pogrzeb jest znakiem ludzkiej ograniczoności i przemijalności: "wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!" (Rdz 3, 19). I jeszcze w innym miejscu: "Wielka udręka stała się udziałem każdego człowieka i ciężkie jarzmo spoczęło na synach Adama, od dnia wyjścia z łona matki, aż do dnia powrotu do matki wszystkich" (tj. ziemi: Syr 40, 1). Bez ulegania pokusie dosłownej interpretacji Pisma Świętego przywołane powyżej fragmenty bardziej wskazują na pochówek niż na kremację.
Wielu ludzi pyta: Czy pochówek nie może być uważany za pozostałość przestarzałej mentalności lub pełnej przesądów i tylko zewnętrznej otoczki czci dla ciała zmarłego? Przecież po co czekać, aby nastąpił rozkład zwłok, gdy można osiągnąć ten sam stan poprzez ich spalenie (kremację)? Otóż trzeba mocno powiedzieć, że takie myślenie nadaje kremacji znaczenie ideologiczne, oczywiście inne niż to antychrześcijańskie i antyreligijne znane z przeszłości, ale zawsze nie do przyjęcia. Pochówek to wybór naturalności rozkładu ciała ludzkiego, ale to nie znaczy, że należy uważać go za naturalistyczny i irracjonalny. Chodzi tu przecież o ludzką wrażliwość i zwyczaj, który dla wierzącego posiada długą tradycję, uznawaną także dziś za rozsądną. Psychiczny opór ludzi wobec kremacji (wybiera ją mniejszość) nie może być traktowany jako opóźnienie rozwoju kultury w danym społeczeństwie. Należy szanować tych, którzy proszą o kremację, ale trzeba również nabrać dystansu wobec informacji na ten temat i wobec presji namawiania do jej stosowania. Ludzka i chrześcijańska pietas wymaga, by zarówno w przypadku kremacji, jak i pochówku szanowano zwłoki zmarłych, a obrzędy były otwarte na nadzieję zmartwychwstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Noworoczne spotkanie w Czarnożyłach

2019-01-21 13:08

Józef Parzybut

Na progu Nowego Roku w niedzielne popołudnie 13-go stycznia spotkali się przedstawiciele Akcji Katolickiej i Kręgu Biblijnego. Było to spotkanie opłatkowe, które rozpoczął wikariusz czarnożylski ks. Łukasz Wojtan od przeczytania fragmentu Ewangelii o narodzeniu Jezusa. Po tym głos zabrał proboszcz ks. Marek Jelonek, by po krótkim wprowadzeniu w rozpoczynający się rok złożyć życzenia. Te życzenia wypływające prosto z serca kierowane były zarówno do wszyskich zebranych jak i do każdego z osobna. Proboszcz życzył obecnym dużo zdrowia, błogosławieństwa Bożego, miłości w rodzinach, życzliwości na co dzień, wytrwałości oraz aby za rok znów spotkać się w tym samym gronie. Liderzy tutejszych stowarzyszeń z wzajemnością kierowali życzenia o podobnej treści do obecnych na spotkaniu kapłanów oraz między sobą łamiąc się przy tym opłatkiem. Po świątecznym posiłku był czas na wspólne rozmowy oraz dzielenie się własnymi problemami oraz wspomnieniami. Snuto także plany na przyszłość. Wreszcie nadszedł czas na śpiewanie kolęd. Śpiewano nie tyko znane i lubiane,ale także dawniejsze trochę już zapomniane utwory. Bo to przecież polskie, najpiękniejsze w świecie kolędy, zawsze ubogacają nam czas okresu Bożego Narodzenia.

Fot.: Uczestnicy wsłuchani w treść Słowa Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem