Reklama

Sklep sakralny

Stary Sącz: Na Festiwalu Mundi można zobaczyć filmy i programy religijne dla dzieci z całego świata

2017-08-11 18:50

eb / Nowy Sącz

ket4up/Fotolia.com

Ponad trzydzieści filmów i programów religijnych dla dzieci napłynęło z całego świata na pierwszy Międzynarodowy Festiwal MUNDI. Rozpoczął się on dziś w Starym Sączu. Patronem wydarzenia jest KAI.

„Nasz Festiwal ma zachęcić filmowców do robienia wartościowych produkcji”- podkreśla dyrektor ks. Andrzej Mulka. ”Chcemy zmobilizować środowisko filmowców, reżyserów, scenarzystów, aby pomyśleli o dzieciach, aby tworzyli nowe filmy dla najmłodszych. Sztuka filmowa dla dzieci z przesłaniem chrześcijańskim to dzisiaj głównie domena zagranicznych producentów. W Polsce takie filmy można policzyć na palcach. Ewenementem jest seria Aureola jaką zrealizowało nasze Wydawnictwo Promyczek oraz TVP w 2014 r. Później nic nowego nie powstało, jedynie film o Janie Pawle II” – dodaje.

Na Festiwal nadesłano 34 produkcje z takich krajów jak m.in. : Włochy, Stany Zjednoczone, Ukraina, Hiszpania, Niemcy oraz Polska. „Z nich wybraliśmy 18 najlepszych, które otrzymały tytuły „Nominowany do Festiwalu Mundi”– podkreśla dyrektor Festiwalu.

Mszy św. na inaugurację przewodniczył w Starym Sączu biskup tarnowski Andrzej Jeż. Ordynariusz diecezji tarnowskiej podkreśla, że od nas zależy, jak będziemy wykorzystywać media. „W telewizji możemy oglądać na przykład film o świętej Faustynie, a zaraz potem będzie leciał film pornograficzny. Dlatego ważne jest, by środki masowego przekazu wykorzystywać pozytywnie, do niesienia dobra, Ewangelii i rozwoju zwłaszcza młodego człowieka” – zaznaczył biskup.

Reklama

Bp Jeż dodaje, że ważne jest to, co przekazujemy dzieciom. „Rodzice często są zajęci, a dziecko ogląda różne rzeczy. Podsunięcie dobrego katolickiego filmu czy gry komputerowej pozwala dziecko dobrze ukierunkować” – mówi.

Pokazy festiwalowe będą odbywały się w kinie Sokół w Starym Sączu, a plenerowe przy Papieskim Ołtarzu.

Ks. prof. Marek Lis, teolog, filmoznawca, wykładowca Uniwersytetu Opolskiego ocenia, że bardzo dobrze, że pojawiła się inicjatywa spojrzenia na filmy dla najmłodszych. „Dla twórców kina publiczność dziecięca jest ważna. To często publiczność rodzinna. Jeżeli dziecko nauczy się oglądać filmy to będzie chciało to robić także jako osoba dorosła. Warto też promować to, co będzie w świecie rozrywki niosło przekaz religijny, duchowy i ewangelizujący” – dodaje.

Obok profesjonalnego jury, filmy oceniać będzie także to dziecięce, złożone z dziewcząt i chłopców w wieku od 7 do 15 lat, które również przyzna swoją nagrodę. Specjalną wyróżnienie oraz promocję na łamach swoich czasopism przyznają również redakcje katolickich czasopism dla dzieci.

Na zakończenie Festiwalu planowane są plenerowe projekcje filmów przy Ołtarzu Papieskim w Starym Sączu w niedzielę 13.08 o godz. 19.00 będzie film Fatima, a w poniedziałek 14.08 o tej samej porze św. Kinga z serii Aureola i Reksio – prezentowany przez Muzeum Dobranocek z Rzeszowa.

Honorowy patronat nad Festiwalem objęła Papieska Rada ds. Kultury. Festiwal potrwa do poniedziałku.

Organizatorem jest Promyczek – Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej, a partnerami są: Urząd Miast i Gminy w Starym Sączu, MMC Breinwille, Studio Miniatur Filmowych z Warszawy, Szkoła Animacji DREMAGINE z Warszawy, Diecezjalne Centrum Pielgrzymowania OPOKA i Klasztor Sióstr Klarysek ze Starego Sącza.

Tagi:
festiwal film dzieci

X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci

2018-09-22 22:36

Lidia Skrzyniecka

X Festiwal Filmowy Niepokorni Niezłomni Wyklęci będzie obfitował w pokazy konkursowe filmów, dokumentów radiowych, projektów przygotowanych przez młodzież w ramach modułu Młodzi dla Historii, prezentacje książek, wystawy, liczne panele dyskusyjne, a także rozmowy z twórcami oraz świadkami historii.

Michał Bożek

Przeglądając program, z pewnością zwrócicie Państwo uwagę na jego międzynarodowy charakter.

Zaplanowaliśmy pokazy specjalne, podczas których wyświetlimy m.in. takie filmy, jak: Dywizjon 303. Historia prawdziwa, Dunkierka, Co się należy prawdzie?, Sny stracone, sny odzyskane i wiele innych, w tym filmy czeskie.

Naszymi gośćmi będą Amerykanie z National History Day – największej organizacji pozarządowej

w Stanach Zjednoczonych, która w nowoczesny sposób propaguje naukę historii wśród młodzieży. Wystąpią ze spektaklem o Irenie Sendlerowej.

W międzynarodowych składach będą odbywały się również niektóre panele dyskusyjne, jak np. Kapitał moralny narodu z udziałem dr. Michała Łuczewskiego, dyrektora Centrum Myśli im. Jana Pawła II, prof. Zdzisława Krasnodębskiego, europosła i wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego, dr. Istvána Kováca, historyka i węgierskiego dyplomaty, red. Piotra Semki i red. Jacka Karnowskiego.

(Istnieje możliwość przedrukowania wywiadu z dr. Łuczewskim nt. Kapitału moralnego narodu

w kontekście polskiej polityki historycznej, którego fragment zamieścimy wkrótce na stronie internetowej Festiwalu NNW. Osoby zainteresowane, prosimy o kontakt.)

Nieodłączną częścią Festiwalu NNW są także koncerty. W tym roku na naszej Scenie Muzycznej (niektórzy artyści zagrają podczas paneli dyskusyjnych) wystąpią: Tadeusz Sikora, Béla Tolcsvay

z zespołem, Andrzej Dziubek (De Press), Dariusz Kordek, Warszawska Orkiestra Sentymentalna, Chelydra, Stanisława Celińska z zespołem oraz Ania Rusowicz.

(Chelydra to zespół z Mexico City grający alternatywnego rocka, zafascynowany Polską. Na pomysł zaproszenia go na Festiwal NNW wpadła Renata Szyfner-Hurd (córka Eugeniusza Szyfnera) po tym, gdy usłyszała piosenkę zespołu poświęconą Marii Cure-Skłodowskiej. Jedna

z nowych piosenek grupy, która zostanie zagrana podczas wydarzenia nosi tytuł: „The Door To Freedom”, została zainspirowana historią Eugeniusza Szyfnera, laureata nagrody o tej samej nazwie.

Jak każdego roku, najbardziej poruszającym momentem podczas Festiwalu NNW będzie wręczenie nagród bohaterom walczącym o wolną Polskę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Liturgiczne wprowadzenie na urząd proboszcza archikatedry częstochowskiej

2018-09-23 19:59

Margita Kotas

Od ucałowania pacyfikału – relikwiarza w kształcie krzyża i przyjęcia kluczy do archikatedry przez ks. prał. dr. Włodzimierza Kowalika rozpoczęła się dzisiejsza uroczystość jego liturgicznego wprowadzenia na urząd proboszcza archikatedry częstochowskiej.

Magda Nowak/Niedziela

– Przyrzekam służyć jak najlepiej wspólnocie parafialnej – mówił ks. Kowalik przyjmując klucze do bazyliki z rąk dotychczasowego administratora parafii ks. prał. Stanisława Gębki. Uroczystej Mszy św. i obrzędowi instalacji przewodniczył w bazylice archikatedralnej metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Tuż po pierwszych obrzędach, które miały miejsce w kruchcie świątyni, i procesji do ołtarza ze słowami do nowego proboszcza parafii pw. Świętej Rodziny zwrócili się przedstawiciele obejmowanej przez niego wspólnoty. Następnie słowa powitania do zgromadzonych na uroczystości i nowego Księdza Proboszcza skierował Metropolita Częstochowski. – Mężnie prowadź tych wiernych do Nieba – zwrócił się do ks. Kowalika abp Wacław Depo.

Zobacz zdjęcia: Wprowadzenie na urząd proboszcza archikatedry częstochowskiej

W homilii Metropolita Częstochowski wskazał, że żyjemy w epoce, w której świat na każdym kroku deklaruje wolność, niestety, często jest to wolność źle pojęta. – Wystarczy przyjrzeć się tendencjom w środkach społecznego przekazu – mówił abp Wacław Depo. – W roku 100-lecia odzyskania niepodległości co nam najbardziej zagraża w naszej dzisiejszej wolności? – pytał Metropolita i przestrzegał przed bawieniem się złem. – Trzeba dźwigać człowieka. To jest zadanie Kościoła mimo jego grzechów – mówił dalej abp Depo i takie zadanie wskazał ks. prał. Kowalikowi, nowemu proboszczowi parafii archikatedralnej w stulecie jej istnienia.

Dopełnieniem obrzędów instalacji proboszczowskiej było odebranie od nowego proboszcza uroczystego wyznania wiary oraz podpisanie przez niego stosownych dokumentów. Dziękując wszystkim za przybycie na uroczystości ks. dr Włodzimierz Kowalik z ciepłymi słowami zwrócił się do swych parafian. – Od pierwszej chwili obecności spotykam się z wielką życzliwością – podkreślił i przyznał, że urzeczony jest wielkim rozmodleniem licznych wspólnot parafialnych. Mówiąc o dziełach, które zastał po swoich poprzednikach, i wielkim dziedzictwie duchowym i materialnym parafii z wielką pokorą wyznał: – Obym potrafił właściwie odpowiedzieć na duchowe potrzeby tej parafii.

Uroczystości zgromadziły m.in.: przedstawicieli wszystkich kapituł archidiecezji częstochowskiej, Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, osoby życia konsekrowanego, m.in. ojców paulinów z Jasnej Góry, którzy w darach ołtarza złożyli ornat, przedstawicieli Wyższego Seminarium Duchownego, Niższego Seminarium Duchownego, władz miasta oraz rzesze wiernych. Mszę św. ubogacił śpiewem Chór Archikatedralny „Basilica Cantans” pod dyrekcją Włodzimierza Krawczyńskiego, a komentarzem liturgicznym opatrzył ks. Łukasz Połacik, wikariusz parafii i wicedyrektor Instytutu Teologicznego w Częstochowie.

Ks. Włodzimierz Kowalik urodził się 27 czerwca 1960 r. w Radomsku. Po otrzymaniu matury wstąpił do Wyższego Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie, gdzie w latach 1980-86 odbywał studia filozoficzno-teologiczne. Święcenia kapłańskie przyjął w katedrze częstochowskiej z rąk bp. Stanisława Nowaka 18 maja 1986 r. Po święceniach kapłańskich pracował jako wikariusz w parafii pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny z Wieluniu. W latach 1988-94 odbył studia specjalistyczne w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, na sekcji dogmatycznej Wydziału Teologii. W 1990 r.uzyskał tam stopień licencjata teologii. 28 maja 1996 r. obronił doktorat na podstawie rozprawy „Obecność Jezusa Chrystusa w Kościele w nauce Soboru Watykańskiego II. W latach 1994 – 2000 pełnił funkcję ojca duchownego w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej w Częstochowie. Od 1994 r. jest wykładowcą teologii dogmatycznej w Instytucie Teologicznym w Częstochowie, a od 2000 r. w WSD w Częstochowie. 26 czerwca 2000 r. został mianowany przez metropolitę częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej, którą to funkcję pełnił do 2008 r. Wikariusz Biskupi ds. Ekonomiczno-Administracyjnych, ekonom archidiecezji częstochowskiej, dyrektor Wydziału Ekonomicznego, Budownictwa i Ochrony Zabytków Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Kapelan Honorowy Jego Świątobliwości, prepozyt Kapituły Kolegiackiej Radomszczańskiej. Decyzją metropolity częstochowskiego z dnia 23 sierpnia 2018 r. proboszcz-kustosz parafii pw. Świętej Rodziny i rektor bazyliki archikatedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek na Łotwie: jest to kraj dialogu i spotkania

2018-09-24 21:28

kg, tom, st, mp / Ryga (KAI)

Trzeci dzień wizyty Franciszka w Krajach Bałtyckich przebiegał na Łowie: w Rydze i w Agłonie. W stolicy Ojciec Święty spotkał się z władzami kraju, a następnie miało miejsce ekumeniczne spotkanie z przedstawicielami 10 Kościołów w katedrze luterańskiej. Po południu udał się do narodowego sanktuarium w Agłonie, gdzie czczona jest Matka Boża. Franciszek mówił o Łotwie jako miejscu "dialogu i spotkania oraz pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość".

Julia Bernacka

Spotkanie z władzami

Po wylądowaniu na łotewskiej ziemi i krótkim powitaniu na lotnisku Franciszek udał się do pałacu prezydenckiego w Rydze, gdzie najpierw rozmawiał prywatnie z głową łotewskiego państwa, prezydentem Raimondsem Vējonisem.

Następnie w swym przemówieniu do najwyższych władz łotewskich i przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego Franciszek mówił o znaczeniu Łotwy, jako miejsca dialogu i spotkania oraz pokojowego współistnienia, które stara się patrzeć w przyszłość.

Przypomniał, że Łotwa obchodzi stulecie niepodległości, która „wiele kosztowała i była możliwa dzięki korzeniom stanowiącym naród łotewski”. Zaznaczył, że do korzeni stanowiących naród łotewski należy także chrześcijaństwo, z całym bogactwem współpracy ekumenicznej.

Nawiązując do hasła pielgrzymki „Okaż się nam matką” Papież zaznaczył, że owo „macierzyństwo” Łotwy wyraża się w zdolności do promowania strategii, które byłyby skuteczne i ukierunkowane na konkretne rodziny, osoby starsze, dzieci i młodzież - bardziej niż na prymat ekonomii nad życiem.

«Macierzyństwo» Łotwy winno przejawiać się również w zdolności do tworzenia możliwości zatrudnienia tak, żeby nikt nie musiał emigrować, by tu na miejscu zbudować swoją przyszłość” – zaznaczył papież, nawiązując do poważnego problemu Łotwy, jakim jest masowa emigracja, skutkująca dość gwałtowanym zmniejszenie liczby ludności.

Podkreślił przy tym, że rozwój wspólnot „nie dokonuje się, ani się nie mierzy potencjałem posiadanych dóbr i zasobów, ale także pragnieniem rodzenia życia i tworzenia przyszłości”.

Następnie udał się pod Pomnik Wolności, złożył bukiet kwiatów i spotkał się z młodzieżą. W ceremonii wzięli udział prezydent Łotwy, przedstawiciele rządu, łotewski episkopat oraz sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kard. Pietro Parolin. Papież przywitał się tam także z ok. 200 osobową grupą przedstawicieli młodzieży, m. in. gimnazjum katolickiego i rodzin z reprezentacją Spotkań Małżeńskich.

Na spotkaniu ekumenicznym: niech stale brzmi muzyka Ewangelii

Spod pomnika papież przez ryskie stare miasto przejechał do gotyckiej katedry ewangelicko-luterańskiej, gdzie wziął udział w modlitewnym spotkaniu ekumenicznym z udziałem ponad tysiąca osób. Powitał go luterański arcybiskup Rygi Jānis Vanags, oraz dziesięciu zwierzchników głównych wyznań chrześcijańskich na Łotwie.

Papież po wejściu do katedry przez chwilę modlił się przy grobie jednego z apostołów kraju św. Meinarda (Meinhard; ok.1130-96).

Witając Ojca Świętego arcybiskup Vanags podkreślił, że choć katedra jest poświęcona Najświętszej Maryi Pannie, to stanowi miejsce modlitw i spotkań chrześcijan różnych wyznań. Przypomniał, że wspólne życie chrześcijan nie zawsze było wolne od rywalizacji, konfliktów, a nawet przemocy, ale w czasach sowieckich prześladowań zapanował tu prawdziwy ekumenizm. „Ciężkie pół wieku pod sowieckim jarzmem ateistycznym boleśnie przypomniało, o co poprosiliśmy naszego Pana: «Aby wszyscy stanowili jedno” – podkreślił.

Warto przypomnieć, że na niespełna 2 mln mieszkańców kraju ponad 1 mln 440 tys. to osoby deklarujące się jako wierzący, przy czym prawie połowa z nich to luteranie, następnie prawosławni i katolicy. Według najnowszych danych społeczność luterańska liczy ponad 700 tys. Znacznie spadła natomiast liczba katolików: z ponad 415 tys. w 2015 r. do 337 tys. Na drugie miejsce wyszli prawosławni, których jest ok. 370 tys. Inne wyznania to: staroobrzędowcy, baptyści, zielonoświątkowcy, ewangeliczni chrześcijanie, Adwentyści Dnia Siódmego i Świadkowie Jehowy.

Franciszek w swym słowie wyraził uznanie dla szacunku, współpracy i przyjaźni między różnymi Kościołami chrześcijańskimi Łotwy. „Odważę się powiedzieć, że jest to «ekumenizm żywy» i stanowi jedną z cech charakterystycznych Łotwy”.

Podkreślił, że jedność do której Chrystus wzywa swoich uczniów jest zawsze jednością w kluczu misyjnym, wymagającą od chrześcijan wyjścia i dotarcia do serca postmodernistycznego społeczeństwa, w którym żyjemy. „Uda nam się zrealizować tę misję ekumeniczną, jeśli pozwolimy, aby przeniknął nas duch Chrystusa, który jest w stanie rozbić uciążliwe schematy, w których zamierzamy Go uwięzić, i zaskakuje nas swą nieustanną boską kreatywnością” – stwierdził papież.

Przypomniał aktualność modlitwy Jezusa, aby wszyscy jego uczniowie stanowili jedno, „aby świat uwierzył” (J 17, 21). „Misja wciąż wzywa nas do jedności i domaga się od nas jedności” – powiedział , dodając, że domaga się ona, aby muzyka Ewangelii nie przestała rozbrzmiewać na naszych placach.

A wskazując na znajdujące się we wnętrzu katedry jedne z najstarszych organów w Europie, zauważył, że dla mieszkańców są one częścią tożsamości, a dla turystów obiektem artystycznym, który trzeba poznać i sfotografować. Przestrzegł jednak, by wierzący nie zamieniali się w turystów, dla których istotne elementy tożsamości „stają się jedynie muzealną atrakcją, nie poruszającą już serca”.

„Możemy przestać czuć się chrześcijanami będącymi u siebie i stać się turystami”. A wówczas cała tradycja chrześcijańska może zostać sprowadzona „do obiektu z przeszłości, zamkniętego w murach kościołów. Nie będzie już melodią zdolną do poruszenia i inspirowania życia i serca tych, którzy jej słuchają” - ostrzegał.

Podkreślił, że chrześcijanie powołani wciąż są do ukazywania innym piękna swej wiary. Ostrzegł, że „w przeciwnym razie światu grozi zatracenie nadziei, radości, ufności, zdolności do pojednania, do walki o godność człowieka. Grozi mu zamknięcie w samotności i izolacji”.

W związku z tym zaapelował o przeżywanie Ewangelii „z radością, wdzięcznością i radykalizmem”. Zachęcił, by nie dać się pokonać przez strach. „Jeśli Chrystus uznał nas za godnych, abyśmy śpiewali melodię Ewangelii, czy przestaniemy to czynić?” – zapytał.

„Niech nie przestaje brzmieć pośród nas muzyka Ewangelii! Niech nie przestaje rozbrzmiewać to, co pozwala naszemu sercu, by nadal marzyło i dążyło do pełnego życia, do którego Pan powołuje nas wszystkich: bycia Jego uczniami-misjonarzami pośród świata, w którym żyjemy” – apelował na zakończenie.

Do osób starszych: bądźcie wzorem wytrwałości i nadziei

Z luterańskiej katedry Franciszek pojechał do leżącej nieopodal katolickiej katedry św. Jakuba, gdzie miało miejsce spotkanie z ok. 300 osobami w podeszłym wieku. Byli wśród nich także ci, dzięki którym Kościół katolicki przetrwał 50 lat komunistycznych prześladowań. Papieża powitał przy głównym wejściu proboszcz. Ojciec Święty ucałował krucyfiks, a przy ołtarzu z obrazem Matki Boskiej złożył bukiet kwiatów. Odmówiono modlitwę "Ojcze nasz".

Witając widzialną Głowę Kościoła, katolicki arcybiskup Rygi Zbigniew Stankiewicz zaznaczył, że katolicy na Łotwie są „jak mała trzódka i podobnie jak sól, czy zaczyn mogą wnieść odnowioną jakość w procesach kulturowych i gospodarczych swej ojczyzny”.

Franciszek, zwracając się do obecnych podkreślił, że „ani reżim nazistowski, ani sowiecki nie zgasiły w waszych sercach wiary, a w przypadku niektórych z was, nie odwiodło to od poświęcenia się życiu kapłańskiemu, zakonnemu, czy podejmowania różnych posług kościelnych, wiążących się z narażeniem życia”.

„Wy, którzy przeżyliście wiele, nie zapominajcie, że jesteście korzeniami ludu, korzeniami młodych pędów, które muszą rozkwitać i przynosić owoce. Brońcie tych korzeni, utrzymujcie je przy życiu, aby dzieci i młodzież wszczepiły się w nie oraz zrozumiały, że wszystkie kwiaty na drzewie pochodzą z tego, co jest pod ziemią” – wezwał papież.

A snując szerszą refleksję zauważył, że często osoby starsze czują się zapomniane, są poddane ostracyzmowi, ubóstwu i wykluczeniu, a nawet nędzy. „Jeśli tak się dzieje, to tak zwany pociąg wolności i postępu ciągnie za sobą, jako ostatni wagon, tych, którzy walczyli o zdobycie praw, a którzy stali się obserwatorami świętowania innych ludzi, zaszczycanymi i wyróżnianymi, ale zapomnianymi w życiu codziennym” – z goryczą powiedział papież.

Po obiedzie z biskupami w Archidiecezjalnym Domu Świętej Rodziny Franciszek helikopterem przemieścił się z Rygi do sanktuarium maryjnego w Agłonie.

Agłona: Msza w narodowym sanktuarium

W Mszy św. na błoniach przed sanktuarium w Agłonie – pomimo zimna i deszczu - wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów, nie tylko z Łotwy, ale też z Białorusi, Litwy, Polski i innych krajów.

Przy ołtarzu stał cudami słynący obraz agłońskiej Matki Bożej. Wśród koncelebransów byli m. in.: 87-letni kard. Jānis Pujats, abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita Rygi, biskup diecezji rzeżycko-agłońskiej Jānis Bulis i przewodniczący Konferencji Biskupów Łotwy oraz abp Tadeusz Wojda z Polski.

Franciszek w swej homilii wskazał na Maryję stojącą u boku cierpiących, wzywającą do akceptacji drugiego człowieka, przebaczenia i budowania braterstwa. A nawiązując do motta łotewskiego etapu swej podróży „Okaż się nam Matką!”, że św. Jan Ewangelista ukazuje nam Maryję podczas wesela w Kanie Galilejskiej oraz u stóp krzyża, kiedy Pan Jezus daje ją za matkę umiłowanemu uczniowi.

Mówiąc o obecności Maryi u stóp krzyża, zaznaczył, że stoi ona mocno u boku tych, którzy cierpią, u boku tych, od których ucieka cały świat, także tych, którzy są sądzeni, potępieni przez wszystkich, deportowani. „Są nie tylko uciskani lub wykorzystywani, ale są wprost «poza systemem», na marginesie społeczeństwa. Wraz z nimi jest także Matka, przybita razem do tego krzyża niezrozumienia i cierpienia” – stwierdził w mocnych słowach.

Ukazując postać Maryi Franciszek podkreślił także konieczność miłosnej akceptacji drugiej osoby. Przyznał, że w naszych realiach politycznych historia konfliktu między narodami jest wciąż boleśnie świeża. „Maryja okazuje się jako kobieta otwarta na przebaczenie, odsunięcie na bok urazów i nieufności” – wskazał, dodając, że relacje, które nas uzdrawiają i czynią wolnymi, to te, które otwierają nas na spotkanie i na braterstwo z innymi, bo odkrywają w drugim samego Boga.

Zauważył, że gdy różnimy się od siebie, harmonia zawsze kosztuje. „Kiedy z wiarą słuchamy nakazu przyjmowania i bycia przyjmowanym, możliwe jest budowanie jedności w różnorodności, ponieważ nie hamują nas ani dzielą różnice, ale jesteśmy w stanie spojrzeć dalej, aby zobaczyć innych w ich najgłębszej godności, jako dzieci tego samego Ojca” – wskazał. Ojciec Święty zaapelował o wzajemną akceptację, bez dyskryminacji oraz danie pierwszeństwa najuboższym.

Przypomniał też postać Sługi Bożego, biskupa Boļeslavsa Sloskānsa, spoczywającego w bazylice w Agłonie, apelującego, aby w sercach jego najbliższych zagościły zemsta lub rozpacz, bo inaczej groziłby nam fanatyzm. „W czasach, gdy zdaje się powracać mentalność, zachęcająca do nieufności wobec innych, próbująca pokazywać przez różne statystyki, że byłoby nam lepiej, że mielibyśmy więcej dobrobytu, większe byłoby bezpieczeństwo, gdybyśmy byli sami, Maryja i uczniowie tych ziem zachęcają nas do gościnności, by na nowo postawić na brata, na powszechne braterstwo” – powiedział papież.

Na zakończenie głos zabrał biskup rzeżycko-agłoński, a zarazem przewodniczący episkopatu łotewskiego Jānis Bulis. Podziękował Ojcu Świętemu, za jego wizytę, będącą niezwykle ważnym wydarzeniem dla tamtejszej wspólnoty wierzących. Podkreślił pluralizm etniczny i wyznaniowy narodu łotewskiego, który chociaż został pozbawiony wolności, pozostał wierny swej wierze chrześcijańskiej.

W Agłonie zakończył się łotewski etap papieskiej wizyty do krajów bałtyckich. Stamtąd Franciszek odleciał helikopterem do Wilna, gdzie spędzi nocleg w nuncjaturze a jutro rano uda się do Estonii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem