Reklama

Franciszek na Anioł Pański: największym darem Maryi dla świata jest Jezus

2017-08-15 12:22

st, pb (KAI) / Watykan

Mazur/episkopat.pl

Największym darem, jaki Maryja przynosi światu jest Jezus - mówił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański” na placu św. Piotra w Watykanie. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Ojciec Święty wskazał, że „niewidzialna ale rzeczywista obecność Jezusa wypełnia wszystko sensem”.

Odwołując się do wypowiedzianej przez Maryję modlitwy, zwanej Magnificat, papież zaznaczył, że uwielbiamy w niej „Boga, który dokonuje wielkich rzeczy za pośrednictwem ludzi pokornych, nieznanych światu, tak jak sama Maryja, jak jej oblubieniec Józef, i jak również miejsce, w którym mieszkają - Nazaret”.

- Magnificat opiewa Boga miłosiernego i wiernego, który wypełnia swój plan zbawienia poprzez maluczkich i ubogich, tych, którzy w Niego wierzą, którzy ufają Jego Słowu, jak Maryja - stwierdził papież. Dodał, że „przyjście Jezusa poprzez Maryję” stwarza „atmosferę radości i wspólnoty braterskiej, ale także atmosferę wiary, która prowadzi do nadziei, do modlitwy, do wielbienia Boga”. - Chcielibyśmy, aby to wszystko miało miejsce także dzisiaj w naszych domach - powiedział Franciszek.

- Świętując Wniebowzięcie Matki Bożej chcielibyśmy, aby przyniosła po raz kolejny do naszych rodzin, do naszych wspólnot ten ogromny dar, tę wyjątkową łaskę, o którą zawsze musimy prosić przede wszystkim i ponad wszelkie inne łaski, na których nam także zależy: łaskę, którą jest Jezus! - mówił papież.

Reklama

Wyjaśnił, że „przynosząc Jezusa, Maryja przynosi nam też nową radość, pełną znaczenia; przynosi nam nową zdolność do przeżywania z wiarą chwil najbardziej bolesnych i trudnych; przynosi nam zdolność do miłosierdzia, abyśmy sobie wybaczali, zrozumieli siebie nawzajem, wspierali jedni drugich”.

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” Franciszek powierzył Maryi Królowej Pokoju „niepokoje i smutki mieszkańców wielu części świata cierpiących z powodu klęsk żywiołowych, niepokojów społecznych lub konfliktów”. - Niech Niebieska Matka wyjedna wszystkim pociechę i przyszłość pokoju i zgody! - zakończył papież.

Tagi:
Franciszek Anioł Pański

Franciszek: Kościół potrzebuje wiary Piotra i Pawła

2018-06-29 12:31

st (KAI) / Watykan

Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty pozdrowił uczestników watykańskich uroczystości świętych Piotra i Pawła, wśród których obecni byli także pielgrzymi z Polski.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że dziś rano sprawował na Placu św. Piotra Eucharystię z nowymi kardynałami oraz pobłogosławił paliusze arcybiskupów metropolitów nominowanych w minionym roku. Życzył im, aby zawsze przeżywali z entuzjazmem i szczodrością swoją posługę Ewangelii i dla Kościoła.

Papież raz jeszcze wyraził wdzięczność za obecność na dzisiejszej uroczystości delegacji Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola. „Ta obecność jest kolejnym znakiem pielgrzymki jedności i braterstwa, która dzięki Bogu charakteryzuje nasze Kościoły” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek serdecznie pozdrowił zgromadzonych, wymieniając między innymi pielgrzymów z Republiki Czeskiej i Chin. Skierował także ciepłe słowa do Rzymian, których święci Piotr i Paweł są patronami.


Na znaczenie dla Kościoła w Rzymie i na całym świecie świadectwa świętych Piotra wskazał papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Oto tekst rozważania Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj Kościół, pielgrzymujący Rzymu i całego świata zmierza do korzeni swojej wiary i oddaje cześć apostołom Piotrowi i Pawłowi. Ich doczesne szczątki przechowywane w dwóch poświęconych im bazylikach są bardzo drogie Rzymianom oraz licznym pielgrzymom, którzy przybywają z całego świata, by oddać im hołd.

Chciałbym rozważyć fragment Ewangelii (por. Mt 16,13-19), jaki w to święto proponuje nam liturgia. Jest w nim opowiedziane wydarzenie mające fundamentalne znaczenie dla naszej pielgrzymki wiary. Chodzi o dialog, w którym Jezus stawia swoim uczniom pytanie odnośnie do swojej tożsamości. Najpierw pyta: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”(w. 13). A następnie stawia im wprost pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”(w. 15). Poprzez te dwa pytania Jezus zdaje się mówić, że czym innym jest pójście za bieżącą opinią, a czym innym spotkanie Jego i otwarcie się na Jego tajemnicę: tam odkrywa się prawdę. Opinia obiegowa zawiera odpowiedź prawdziwą, lecz częściową. Piotr, a wraz z nim Kościół dnia wczorajszego, dzisiejszego i wszystkich czasów wypowiada, z pomocą Bożej łaski prawdę: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (w. 16).

Na przestrzeni wieków świat określał Jezusa na różne sposoby: wielki prorok sprawiedliwości i miłości; mądry nauczyciel życia; rewolucjonista; marzyciel marzeń Boga i tak dalej... Wiele pięknych wyobrażeń. W zamieszaniu tych i innych hipotez wyłania się także i dziś proste i wyraźne wyznanie Szymona Piotra, człowieka pokornego i pełnego wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”(w. 16). Jezus jest Synem Boga : dlatego jest On wiecznie żywy, tak jak wiecznie żywy jest Jego Ojciec. To właśnie jest nowość, którą łaska zapala w sercu tych, którzy otwierają się na tajemnicę Jezusa: pewność nie matematyczna, ale jeszcze silniejsza, wewnętrzna, wynikająca ze spotkania Źródła Życia, samego Życia, które stało się ciałem, widzialnym i namacalnym pośród nas. Takie jest doświadczenie chrześcijanina, a nie jest to jego zasługą, ale pochodzi od Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego. Wszystko to jest zawarty w zarodku w odpowiedzi Piotra.

Ale także odpowiedź Jezusa jest pełna światła: „Ty jesteś Piotr Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (w. 18). Tutaj po raz pierwszy Jezus wypowiada słowo „Kościół”, a czyni to wyrażając całą swoją miłość do niego, który określa jako „mój Kościół”. Jest to nowa wspólnota Przymierza, która nie opiera się już na pochodzeniu i na Prawie, ale na wierze w Niego, w Jezusa, Oblicze Boga. Wierze, którą błogosławiony Paweł VI, kiedy był jeszcze arcybiskupem Mediolanu, wyrażał następującą wspaniałą modlitwą: „O Chryste, nasz jedyny pośredniku, potrzebujemy Ciebie: By żyć w komunii z Bogiem Ojcem; By stawać się z Tobą, który jesteś jedynym Synem i naszym Panem, Twoimi przybranymi dziećmi; By być odrodzonymi w Duchu Świętym"(List pasterski, 1955).

Przez wstawiennictwo Maryi Panny, Królowej Apostołów, niech Pan udzieli Kościołowi w Rzymie i na całym świecie, by zawsze był wierny Ewangelii, w której służbie święci Piotr i Paweł poświęcili swoje życie.

Po odmówieniu modlitwy "Anioł Pański" papież udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trudności ateistów z podejściem do Całunu Turyńskiego

2018-07-19 08:45

(KAI/vaticannews) / Liverpool/Turyn

Specjaliści od medycyny sądowej z Liverpoolu stwierdzili, że na Całunie Turyńskim jest za dużo śladów krwi. Zdaniem znawców zagadnienia są to słabe argumenty, tym bardziej że nie analizowano samych śladów, lecz przeprowadzono jedynie symulacje na manekinach. Problem z tym niezwykłym kawałkiem płótna mają przede wszystkim niewierzący i krzewiciele ateizmu, a nie katolicy, dla których prawdziwość bądź fałszywość tej relikwii w niczym nie zmieni ich wiary. Ale jeśli Całun jest autentyczny, to trudno podważyć prawdziwość historycznych wydarzeń dotyczących Jezusa z Nazaretu, łącznie z Jego zmartwychwstaniem.

Graziako
Wizerunek Jezusa z Całunu Turyńskiego

W ten sposób włoska badaczka prof. Emanuela Marinelli, cytując kard. Giacomo Biffiego (1928-2015), skomentowała w Radiu Watykańskim kolejne sensacje na temat Całunu Turyńskiego. Jej zdaniem, tylko w ten sposób można wytłumaczyć łatwowierność i otwarcie niektórych środowisk na wszystko, co mogłoby podważyć autentyczność Całunu.

Uczona podkreśliła, że przedstawione 16 lipca dowody liverpoolskich specjalistów medycyny sądowej są bardzo słabe. Twierdzą oni bowiem, że na Całunie jest za dużo śladów krwi. Przyznają, że niektóre znajdują się na właściwym miejscu, inne zaś nie, w związku z czym wysuwają wniosek, że musiały zostać domalowane. Prof. Marinelli zaznaczyła, że dobrze zna te badania, bo przedstawiono je już przed 4 laty, ale dopiero teraz udało się je opublikować.

Według naukowców angielskich, przykładem śladów nieprawdziwych jest plama odpowiadająca ranie w boku Jezusa – powiedziała prof. Marinelli, dodając, że chodzi o wielką plamę krwi na Całunie w miejscu, gdzie Jezus został przebity włócznią. Tymczasem specjaliści z Liverpoolu nie nawiązują do poważnych badań, przeprowadzonych 40 lat temu, gdy prowadzono doświadczenia na ciałach ludzi, którzy - podobnie jak Jezus - zmarli na zawał serca. "Oni wzięli plastykowy manekin, taki jak w sklepie z odzieżą, nadziali na kij gąbkę z krwią i patrzyli, jak rozchodzi się krew po uderzeniu w bok manekina. Stwierdzili, że spływa ona inaczej niż na Całunie, stąd wysunęli wniosek o fałszywości Całunu. Przecież to niepoważne. To nie są poważne badania naukowe. Te zdjęcia z manekinem budzą tylko śmiech” - stwierdziła z mocą włoska uczona.

Przypomniała, że od kilkudziesięciu lat czynione są wielkie starania, by podważyć autentyczność Całunu. Inwestuje się w to wielkie pieniądze. Poważnym skandalem pozostaje też do dzisiaj sposób, w jaki przeprowadzono badania na datowanie płótna metodą radiowęglową, gdyż nie zachowano podstawowych kryteriów badań archeologicznych. Rozmówczyni rozgłośni papieskiej zwróciła uwagę, że próbkę do analizy pobrano z miejsca, najbardziej wystawionego na kontakt ze światem zewnętrznym, co - jak dobrze wiadomo - mogło wpłynąć na wynik badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tysiące książek z wierszami dla dzieci trafi na oddziały położnicze w całym kraju

2018-07-20 17:51

MKiDN / Warszawa (KAI)

360 tys. książek z najpiękniejszymi wierszami dla dzieci trafi na oddziały położnicze w całej Polsce. „Pierwsze wiersze dla…” to zbiór utworów autorstwa najwybitniejszych polskich poetów takich jak Julian Tuwim czy Jan Brzechwa. Akcja jest częścią kampanii społecznej „Mała książka – wielki człowiek” realizowanej przez Instytut Książki, a dofinansowanej przez Ministerstwo Kultury. Kampania ma zachęcać do czytania dzieciom już od pierwszych miesięcy życia.

Pixabay.com

Do połowy 2019 r. Instytut Książki planuje rozdać na oddziałach położniczych w całym kraju 360 tys. egzemplarzy. Rozprowadzanie książek już trwa. W ramach akcji pilotażowej rozpoczętej w grudniu 2017 r. do 360 szpitali trafiło 1 tys. wyprawek czytelniczych dla najmłodszych. Do pięknie zilustrowanych wierszy dołączona jest specjalna broszura przedstawiająca korzyści płynące z czytania dzieciom na różnych etapach jego życia. Taki pakiet czytelniczy rodzice otrzymują za darmo.

„Pierwsze wiersze…” będą miały jeden z największych nakładów w kraju. Średni nakład książki wydanej w Polsce to 3000 egzemplarzy. Bestsellery polskich autorów osiągają 100-150 tys. egzemplarzy, a zagranicznych 300 000.

Kampania społeczna „Mała książka - wielki człowiek” przypomina o korzyściach wynikających ze wspólnego, rodzinnego czytania już od pierwszych miesięcy życia dziecka. Czytelnictwo zaczyna się od kołyski, na długo przed dniem, w którym dziecko zacznie samodzielnie składać litery. Właściwie dobrane książki rozwijają jego umysł i emocje, kształtują kompetencje językowe, zakorzeniają w kulturze i rozbudzają wyobraźnię. Dziecko nie do końca rozumie znaczenie wszystkich słów, ale słyszy głos i intonację, czuje rytm wypowiadanego tekstu i płynące z niego emocje. Dzięki temu rozwija się intelektualnie i społecznie. Wspólna lektura może stać się nie tylko wielką przyjemnością, ale przede wszystkim wspaniałą okazją do budowania bliskości oraz silnych i trwałych więzi rodzinnych.

Kampania społeczna „Mała książka - wielki człowiek” została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem