Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Włochy: na znak żałoby po zamachu w Barcelonie zostanie wygaszone oświetlenie rzymskiego Koloseum

2017-08-18 22:37

ts (KAI) / Rzym / KAI

Graziako/Niedziela

W reakcji na wczorajsze zamachy terrorystyczne w Hiszpanii 18 sierpnia wieczorem od godz. 22 na pół godziny zostanie wyłączone oświetlenie rzymskiego Koloseum. Poinformował o tym włoski minister kultury Dario Franceschini. Podkreślił, że „jest to znak solidarności z Barceloną i żałoby z powodu ofiar śmiertelnych zamachów terrorystycznych”.

Koloseum – starożytny amfiteatr rzymski – jest jednym z najczęściej odwiedzanych zabytków Rzymu. Rocznie przybywa tu ok. 6,5 miliona turystów.

W czwartek furgonetka wjechała w tłum ludzi na deptaku Rambla w centrum Barcelony. Według oficjalnych informacji zginęło co najmniej 13 osób, a ponad sto jest rannych, wielu z nich ciężko. Do zamachu przyznała się terrorystyczna organizacja Państwo Islamskie. W kilka godzin później podobnego zamachu próbowano dokonać w kurorcie Cambrils. Policjanci zastrzelili pięciu podejrzanych terrorystów.

Tagi:
Włochy

Arcybiskup Bolonii: Kościół musi się zająć "nowym Babilonem"

2018-01-21 20:13

kg (KAI Rzym) / Bolonia

Zbyt długo Kościół zajmował się nie etyką, lecz moralnością, która zbyt często odnosiła się „do określonych części ciała, tych od pasa w dół, by postawić kropkę nad i”. Taki pogląd wyraził arcybiskup Bolonii Matteo Zuppi w wywiadzie dla tygodnika „L'Espresso”, dodając, że Franciszek pomaga swoim współczesnym uporać się z tą problematyką, ponieważ „nie boi się moralności”. Zdaniem arcybiskupa „Kościół nie może milczeć w obliczu destrukcji osoby” a obecnie „znajdujemy się w sytuacji nowego Babilonu".

wikipedia.org

Jest nawet gorzej, ponieważ jest to Babilon znacznie bardziej niewidoczny niż wielki Babilon, z którym mierzył się Kościół w pierwszych wiekach, który miał jednak odkryte oblicze - stwierdził hierarcha. Zwrócił uwagę, że dzisiejszy Babilon jest bardziej złożony i trudniejszy do odczytania. "Kościół zbyt długo zajmował się bardziej moralnością niż etyką i relacją między ja a ty. I teraz za to płacimy, przede wszystkim dlatego, że często moralność dotyczyła określonych części ciała, tych od pasa w dół, by postawić kropkę nad i" - oświadczył rozmówca pisma.

Według niego Kościół musi odnaleźć na nowo swoją etyczną wiarygodność; umieścić w centrum pełnię i wolność osoby, jej stosunki z bliźnim, a nie przymus. "Głosiliśmy moralność, która wydawała się przymusem do ja. I dlatego moralizm wydawał się być wymierzony przeciwko osobie” - powiedział arcybiskup Bolonii. Jako przykład wymienił papieskie przemówienie w rzymskiej siedzibie FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa), w którym zaapelował do szefów rządów, by „starali się żyć błogosławieństwami”.

Franciszek „mógł tak powiedzieć, bo jest on w stanie przywrócić równowagę między osobą a światem, między sferą publiczną i prywatną. W tej równowadze sfera publiczna nie niweluje prywatnej, a prywatna nie pozbawia użyteczności sfery publicznej. Jest tu natomiast pełnia osoby, bez której nie ma przyszłości” - uważa abp M. Zuppi.

W wywiadzie, który przeprowadził dziennikarz polskiego pochodzenia Włodek Goldkorn, hierarcha wyraził nadzieję, że „Kościół Franciszka postawi tamę rozdrobnieniu świata i wiedzy, które niszczy samą ideę przyszłości ludzkości”. Podzielił się też opinią, że najgroźniejszym rezultatem nihilizmu jest dziś konsumpcjonizm. „Konsumpcjonizm pociąga ludzkie «ja», nie stawia mu żadnych granic, powoduje utratę poczucia sprawiedliwości. Jeśli myślę wyłącznie o konsumowaniu, nie interesuje mnie w końcu, skąd pochodzi artykuł, który konsumuję, ani sprzeczności, które wyznaczają moją konsumpcję. Nie liczą się też dla mnie skutki wynikające z mojego sposobu konsumowania. Konsumpcjonizm jest owocem niesprawiedliwości i wytwarza niesprawiedliwość” - podkreślił włoski arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dlaczego nie możemy ulec

2018-02-07 10:50

Witold Gadowski, dziennikarz
Niedziela Ogólnopolska 6/2018, str. 15

zeevveez / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Stoimy dziś przed poważnym problemem: Jak ochronić naszą wolność, suwerenność i godność, a jednocześnie przetrwać we współczesnym świecie? Jak zachować godność w świecie, w którym znacząco wzrasta ciśnienie i w którym gwałtownie zmienia się jego porządek? Na Polskę wpływ wywierają dziś różne żywioły: tradycyjnie bardzo silne są tu wpływy i ukryte moce Rosji, tradycyjnie także wielkie wpływy w Polsce mają Niemcy. Teraz – po zmianie rządów w Polsce – wielkie wpływy zdobyły w Warszawie także Stany Zjednoczone i ściśle sprzęgnięta z nimi diaspora żydowska.

Wahania struktury władzy nad Wisłą od 1990 r. niestety – w dużym stopniu – uzależnione są od zmian w hierarchii wpływów zewnętrznych. Mieliśmy zatem rządy wyraźnie ciążące w kierunku Moskwy, koalicje uwzględniające przede wszystkim interesy Berlina, a teraz władzę objęła opcja polityczna wyraźnie czerpiąca inspiracje z Waszyngtonu. Nie może zatem budzić najmniejszego zdziwienia fakt, że wraz ze zwiększeniem amerykańskiej aktywności w Polsce rozbudziły się także postulaty i żądania, które od wielu lat podnoszone są przez światowe ośrodki diaspory żydowskiej.

Atak Tel Awiwu na Polskę był nieprzewidziany tylko dla tych, którzy nie dość pilnie przyglądają się narracji żydowskiej konsekwentnie budowanej wobec Polski, szczególnie przez amerykańską diasporę tego narodu. Do tej narracji przyłączył się obecnie Izrael, władze tego kraju podjęły strategię totalnej konfrontacji z polskim rządem. Komunikat płynący z Tel Awiwu brzmi: Albo całkowicie się poddacie i upokorzycie przed nami, albo zostaniecie wgnieceni w ziemię.

Władze Izraela zaskoczyły Warszawę, gdyż nie da się ukryć, że dzisiejsza Polska należała dotąd do najbardziej przychylnych Izraelowi krajów w Europie. W okresie, gdy lewicowe rządy w europejskich krajach coraz mocniej popierały Palestyńczyków i krytykowały działania Izraela wobec tego kraju, Polska konsekwentnie stała po stronie państwa żydowskiego. Popieraliśmy Izrael i bezwzględnie potępialiśmy działania arabskich organizacji wojskowych i terrorystycznych.

Dziś w Warszawie panuje powszechne zdumienie: Jak wobec oczywistej proizraelskości polskich władz można zrozumieć brutalny i bezczelny atak Izraela na Polskę? Izrael jest tak bardzo przekonany o swojej przewadze i sile w dzisiejszym świecie, że zupełnie nie liczy się ani z polską wrażliwością, ani też z oczywistymi faktami. Polska, która poniosła największe straty w czasie II wojny światowej, teraz jest oskarżana o to, że nieomal pomagała Niemcom w dokonaniu niewyobrażalnych zbrodni.

USA jest dziś u szczytu swojej potęgi, w Waszyngtonie rządzi najbardziej przychylny Izraelowi – od lat – prezydent. To wszystko sprawiło, że niewielkie państwo Izrael rości sobie prawo do dyktowania wydarzeń w Polsce. W tym zamieszaniu nie sposób oczywiście pominąć interesów Rosji i Niemiec. Znaczącym faktem stała się zatem niedawna wizyta premiera Izraela w Moskwie i jego serdeczne uściski wymieniane z Władimirem Putinem. Światowe media tak komentowały to spotkanie: Putin podkreślił, że jest wdzięczny władzom Izraela za postawę wobec historii i dodał: „Jest to szczególnie ważne na tle odbywającego się w niektórych krajach europejskich niszczenia i bezczeszczenia monumentów żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za wyzwolenie więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, za uratowanie Europy i świata przed nazizmem”.

W tym kontekście odżyły także domysły mówiące o tym, że Niemcy zapłacili już światowej diasporze żydowskiej ogromne kwoty m.in. za to, aby nie były wymieniane już jako sprawca zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej. Wielu publicystów od dawna snuje także domysły, że postępuje proces poszukiwania tzw. winowajcy zastępczego, na którego przerzuci się część niemieckiej winy. Do tego od wielu miesięcy dochodziły wieści że w USA trwają prace nad wprowadzeniem prawa stanowiącego o tym, że mienie ofiar niemieckich zbrodni popełnionych w trakcie II wojny światowej – w całej Europie – powinno być zwrócone diasporze żydowskiej. W tak mało klarownej atmosferze nagle wybucha gwałtowna awantura z Izraelem, w której żydowskie państwo absolutnie nie liczy się z polską godnością i prawdą wynikającą z badań historycznych.

Jak w takiej sytuacji pozostać wolnym krajem, wolnymi obywatelami i jednocześnie nie dać się uwieść łatwej pokusie wzbudzenia w sobie skrajnych emocji i jak nie dać do siebie dostępu najgroźniejszemu uczuciu – nienawiści?! Właściwie – jako państwo, jako naród i jako pojedynczy ludzie – nie możemy już ustąpić. Nie możemy pozwolić na to, aby w naszym kraju główną rolę zaczęli odgrywać obcy. Musimy twardo stać na swoim stanowisku, otwarci na rozmowy, na wymianę argumentów, ale nieustępliwi, jeśli chodzi o prawdę historyczną i naszą narodową wrażliwość. Stanęliśmy na krawędzi – jeśli nasze władze ją przekroczą, to niestety wszyscy poczujemy się po prostu skrzywdzeni i poniżeni.

Jeśli władzom Izraela chodzi dziś o poniżenie Polaków, to muszą się przekonać, że napotkają twardą postawę. Tylko bowiem twarda postawa potrafi skłonić agresorów do przemyśleń i nie rozzuchwali ich w stosunku do naszych interesów. To ważny moment w naszej historii, on przesądzi o tym, czy będziemy w stanie dalej budować suwerenność naszego kraju.

W Polsce może być biednie, możemy mieć poważne problemy z wewnętrznym porozumiewaniem się i z gospodarką, ale nie wolno nam zrezygnować z poczucia własnej wartości, honoru i godności. To konieczny warunek, po spełnieniu którego nasza wspólnota nadal będzie miała potencjał do rozwoju. Jeśli natomiast damy sobie narzucić narrację, w której jesteśmy postrzegani jako współwinni niemieckich zbrodni, to niestety nic lepszego nas już nie będzie czekało.

Godnością i honorem nikogo się nie nakarmi, jednak bez tego etosu polskość będzie karlała i pogrążała się w marazmie, jakiego zwykle doświadczają narody, które dały się złamać i w konsekwencji skazane są już jedynie na karlenie. Narzucenie Polsce roli pomocnika Niemiec w zbrodni Holokaustu sprawi, że przestaniemy wierzyć w sens trudnego wysiłku budowania naszej trudnej niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

15 hashtagów pomoże młodzieży włączyć się w dyskusję przed Synodem Biskupów

2018-02-21 08:36

abd (KAI) / Watykan

Sekretariat Synodu Biskupów opublikował 15 hashtagów, odnoszących się do tematów, które będą dyskutowane podczas marcowego spotkania przedsynodalnego w Rzymie. Używając ich, młodzi z całego świata będą mogli włączyć się w obrady rówieśników, wydelegowanych przez konferencje episkopatów z całego świata.

Giorgio Magini/ Fotolia.com

W dn. 19-24 marca w Rzymie rozpocznie się spotkanie przedsynodalne z udziałem ok. 300 młodych delegatów z całego świata, wybranych przez konferencje episkopatów. Jak wyjaśnia Sekretariat Synodu Biskupów odpowiadający za to wydarzenie, celem obrad jest m.in. wypracowanie dokumentu, który zostanie przekazany papieżowi i uczestnikom październikowego Synodu Biskupów. Aby jak najbardziej odzwierciedlał on doświadczenia i oczekiwania współczesnej młodzieży, organizatorzy zachęcają, by w prowadzone w Rzymie dyskusje, młodzi włączali się za pośrednictwem internetu, posługując się 15 oficjalnymi hashtagami, odpowiednimi do tematów dyskusji.

Do dyskusji zaproszone są osoby w wieku 16-29 lat, które zarejestrują się w jednej z grup dyskusyjnych na Facebooku (do wyboru są grupy w językach: angielskim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, portugalskim i niemieckim), korzystając z linków dostępnych na stronie: http://www.synod2018.va/content/synod2018/it/riunione-pre-sinodale/informazione-e-codici-di-comportamento-per-facebook.html Na tej stronie znajdują się też szczegółowe instrukcje dotyczące dyskusji i konsultacji z udziałem młodych.

Do uporządkowania dyskusji, Sekretariat Synodu proponuje młodym ludziom korzystanie z następujących hashtagów wraz z opisami:

1. #WhoAmI (Kim jestem)

Formacja osobowości. Jakie relacje, doświadczenia emocjonalne specyficzne wydarzenia i miejsca definiują w największym stopniu pokolenie młodzieży w dzisiejszym świecie?

2. #Differences (Różnice)

Relacje z innymi ludźmi. Jakie wyzwania i okoliczności wysuwają się na pierwszy plan w naszym coraz bardziej wielokulturowym, wieloreligijnym i połączonym ze sobą świecie, w którym, niestety, coraz więcej jest różnic i podziałów?

3. #Future (Przyszłość)

Młodzi ludzie i przyszłość. Jakie marzenia o sobie samych i społeczeństwie, w którym żyją, snują młodzi ludzie? W jaki sposób dążą do zrealizowania tych aspiracji?

4. #DigitalWorld (Świat cyfrowy)

Związki z technologią. W jaki sposób dzisiejsza technologia, wraz ze swoimi mowymi możliwościami i niespotykanymi wcześniej zagrożeniami, wpływa na tożsamość i styl życia młodych ludzi?

5. #InteriorLife (Życie wewnętrzne)

Poszukiwanie sensu życia. Jakie są zależności pomiędzy codziennością młodych ludzi a ich doświadczeniem sacrum, rzeczywistości duchowej i religią?

6. #Jesus

Młodzi ludzie i Jezus. W jaki sposób młodzi Trzeciego Tysiąclecia odbierają postać Jezusa, przedstawioną w Piśmie Świętym?

7. #IBelieve (Wierzę)

Wiara i Kościół. W jaki sposób współcześni młodzi ludzie przeżywają swoją wiarę w Jezusa? Jakie są ich relacje ze wspólnotą Kościoła?

8. #Called (Wezwany)

Powołaniowy sens życia. Czy współczesne pokolenie młodzieży rozumie w jasny sposób posiadanie osobistego powołania i konkretnej misji w świecie?

9. #Choices (Wybory)

Rozeznawanie powołania. Jakie narzędzia mogą pomóc i jakie momenty są najlepsze, by pomóc młodej osobie w dokonaniu podstawowych życiowych wyborów w Kościele i świecie?

10. #Guide (Przewodnik)

Młodzi ludzie i towarzyszenie. Co powinno charakteryzować osobę godną zaufania, zdolną do towarzyszenia dziś młodym ludziom w ich podróży przez życie?

11. #Church (Kościół)

Sposób funkcjonowania Kościoła. Co powinno charakteryzować Kościół, który potrafi wyjaśnić, jest pociągający i wiarygodny dla współczesnego młodego pokolenia, a także może być dla niego źródłem szacunku i atrakcyjności?

12. #ActivelyInvoled (Aktywnie zaangażowani)

Młodzi liderzy. W jakich obszarach w społeczeństwie i Kościele, młodzi ludzie, ze swoimi talentami i entuzjazmem, mogą być dziś zaangażowani w misji Kościoła?

13. #Places (Miejsca)

Ulubione miejsca. Jakie są najważniejsze miejsca, w których można na co dzień spotkać młodych ludzi i towarzyszyć im, ofiarowując im światło wiary?

14. #Proposals (Propozycje)

Inicjatywy, które należy wspierać. Jakie konkretne inicjatywy wydają się najwłaściwsze, aby przyciągnąć uwagę młodych ludzi, aby w pełni mogli wzrastać jako osoby?

15. #WaysAndMeans (Sposoby i środki)

Narzędzia, które należy wykorzystać. Które podejścia wydają się najwłaściwsze i w jaki sposób najskuteczniej uwrażliwiać młodych ludzi na powołanie, uważność na drugiego człowieka i życie we wdzięczności?

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października z udziałem biskupów z całego świata. Biskupi będą obradować w oparciu o dokument Instrumentum Laboris, którego część stanowić będą wnioski z młodzieżowego spotkania przedsynodalnego i konsultacji prowadzonej wśród młodych ludzi na całym świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem