Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Pielgrzymi z Opola na Jasnej Górze

2017-08-19 17:07

o. Stanisław Tomoń BPJG/ dr, es

Łukasz Krzysztofka

Na Jasnej Górze trwa czas pieszego pielgrzymowania. Tradycyjnie, w sobotę po uroczystości Wniebowzięcia Najśw. Maryi Panny, do sanktuarium przybywają dwie duże pielgrzymki diecezjalne – z diec. opolskiej i gliwickiej.

41. Piesza Pielgrzymka Opolska rozpoczęła wejście na Jasną Górę o godz. 9.00. W tym roku wędrowało w niej 2 tys. 750 pielgrzymów. W zależności od miejsca wymarszu, pokonali od 80 do 120 km w ciągu 5-7 dni. Wędrowało aż 54 księży, 26 kleryków i 22 siostry zakonne. Najmłodszy pielgrzym miał 3 miesiące, a najstarszy 82 lata. Przewodnikiem od lat jest ks. Marcin Ogiolda.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka opolska na Jasnej Górze

W tym roku pielgrzymom na trasie towarzyszył biskup diecezji opolskiej bp Andrzej Czaja. „Biskup Andrzej, ordynariusz naszej diecezji, był z nami w Opolu przy wyjściu wszystkich grup, a potem od środy, od Mszy św. w Strzelcach Opolskich, ruszył na szlak, i przez wszystkie te dni do wczorajszego wieczoru był, przechodził od grupy do grupy, rozmawiał, a dziś będzie przewodniczył Mszy św.” – informuje ks. Marin Ogiolda.

Reklama

„Pielgrzymka przebiegła bardzo spokojnie, Pan Bóg był łaskaw, tylko troszeczkę nas pokropiło przy wyjściu z Opola, a poza tym to w dobrej pogodzie, chwilami bardzo gorąco, ale to też jest dobrze, bo lepsze od deszczu, od wichury. Zasadniczo bez większych problemów, w dobrej atmosferze, tak że mogę Panu Bogu dziękować za kolejną bardzo piękną, i bardzo w bożym klimacie przeżywaną pielgrzymkę” – podkreśla przewodnik pielgrzymki.

Tegorocznej wędrówce towarzyszyły słowa: „Z Maryją idziemy głosić Ewangelię miłosierdzia”. Podczas drogi pątnicy pamiętali także o jasnogórskim jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. „Ten temat powracał w naszych rozważaniach, choć tych jubileuszowych akcentów było więcej, bo i 100-lecie objawień w Fatimie, i 100-lecie śmierci św. brata Alberta”.

41 lat pielgrzymowania diec. opolskiej na Jasną Górę skłoniły ks. Marcina Ogioldę, przewodnika pielgrzymki, do pewnych podsumowań. „To są ogromne różnice. Po pierwsze na przestrzeni tego pielgrzymowania, przez pierwszych 12 lat, pielgrzymi szli innym szlakiem, troszkę krótszym o jeden dzień. A jeśli chodzi o liczby – 41 lat temu zaczynała 500-osobowa grupa, to było przecieranie szlaków, potem w bardzo silnym tempie to rosło, dochodząc po 8., 9. latach do 16 tys. pielgrzymów, to był inny czas. Kiedy ja przejąłem pielgrzymkę w 1989 roku, było mniej więcej 10 tys. pielgrzymów. A potem nastąpiła reorganizacja diecezji, tak że część naszej dawnej diecezji opolskiej przeszła do diecezji gliwickiej, automatycznie 3, 4 potężne grupy już odeszły do innej pielgrzymki. A nam to zaczęło konsekwentnie topnieć. 90-te lata, początek 2000 roku, były troszkę trudniejsze, dojechaliśmy do 2 tys. 300 osób, mniej nigdy nie było. A potem tak po 50, po 100 osób zaczęło to rosnąć. W ubiegłym roku, pewnie ze Światowymi Dniami Młodzieży, było nas 3 tys. A w tym roku troszeczkę mniej, 2 tys. 750, ale myślę, że to są dobre liczby, jak na układ, jaki jest – sporo młodych wyjeżdża na wakacje do pracy, starsi nie wszyscy mogą dostać urlopy. Dodajmy też, że my mamy sporo pielgrzymów duchowych, np. w Głogówku jest ok. 200 osób, którzy przychodzą na specjalne nabożeństwa, modlą się razem, ksiądz przybliża tematykę pielgrzymkowych dni, idą do Komunii św.”

„Pielgrzymka to wspaniałe rekolekcje w drodze, pogłębia się swoją wiarę, swoją więź z Bogiem i z bliźnimi – opowiada uczestniczka pielgrzymki z grupy 1, fioletowej - To jest wielka radość, że Matka Boża pozwoliła mi po raz kolejny pielgrzymować, 24-ty raz, myślę, że to jest dobry wynik. Podczas drogi rzeczywiście jest zmęczenie, ale trzeba z nim po prostu walczyć i wierzyć we własne siły”.

„Szedłem z całą rodziną, z żoną i dwoma synkami, 7 i 9 lat, daliśmy radę – mówi Grzegorz Cena - Starszy syn przeszedł całą drogę sam, młodszemu trzeba było pomagać, ale też prawie całą drogę szedł sam. Z żoną idziemy po raz kolejny, i stwierdziliśmy, że dzieci są już na tyle duże, że możemy spróbować iść razem. Mamy potrzebę wracać na pielgrzymkę, Matka daje nam dużo sił do życia, do pracy, do funkcjonowania na co dzień”.

Pielgrzymi biorą udział we Mszy św. na Szczycie o godz. 11.00. Eucharystii przewodniczy biskup diecezji bp Andrzej Czaja.

Bp Andrzej Czaja, rozpoczynając Mszę św. dla opolskich pielgrzymów, zaapelował do nich o gorącą modlitwę o łaskę ocalenia ks. Krzysztofa Grzywocza, kapłana diec. opolskiej, który wczoraj zaginął w Alpach Szwajcarskich. Ks. Grzywocz to ceniony rekolekcjonista, kierownik duchowy, terapeuta i autor. 18 sierpnia policja szwajcarska opublikowała komunikat o zaginięciu ks. Krzysztofa.

„Wołajmy tu dzisiaj z wielką ufnością do Boskiej Opatrzności o łaskę ocalenia, odnalezienia i szczęśliwego powrotu dla ks. Krzysztofa Krzysztofa Grzywocza, by mógł wrócić do nas z tego szlaku górskiego w Alpach Szwajcarskich. Prośmy, z całą gorliwością wołajmy, żeby Pan Bóg go ocalił, pomógł znaleźć, i żeby mógł wrócić do nas” - mówił bp Czaja.

„Niech trud waszego pielgrzymowania, potwierdzony życiem ewangelicznym, będzie wspaniałą perłą w duchowej 'żywej koronie jubileuszowej Maryi', którą budujemy i zachęcamy do budowania – powiedział rozpoczynając Mszę św. o. Krystian Gwioździk, podprzeor Jasnej Góry - Jesteście tutaj, by posłuchać słowa umocnienia, słowa krzepiącego, słowa Ewangelii, by posłuchać Maryi i wraz z Nią iść i głosić Ewangelię miłosierdzia. Niech Ona nadal was prowadzi, skłania do modlitwy, do pójścia i głoszenia, niech razem z wami się modli, a wasze intencje, z którymi pielgrzymowaliście, niech przedstawi Swojemu Synowi, niech czuwa nad wami i waszymi rodzinami”.

W homilii bp Andrzej Czaja nawiązał do hasła tegorocznej pielgrzymki: „To wspaniała deklaracja, którą wychodząc jedni w niedzielę, jedni w poniedziałek, inni we wtorek, wszyscy podjęliśmy, radośnie i ochoczo, i na różne sposoby głosiliśmy razem we wspólnocie, idąc tu, na Jasną Górę, ku Maryi, i z Maryją Ewangelię miłosierdzia, czyli Ewangelię Jezusa. Oczyszczaliśmy swoją motywacje, intencje, o ile na początku było: pójdę, bo co roku idę, koleżanka idzie, to z każdym dniem było coraz bardziej dla Jezusa, z myślą o tym, by bardziej mógł być obecny w moim życiu, w moim sercu, by bardziej królować mógł. Szlachetne to, godne, sprawiedliwe. Jestem wam, którzyście wprost drogą pielgrzymią kroczyli, i wam, którzyście się duchowo łączyli z tą wspólnotą pielgrzymią za pośrednictwem mediów, bardzo wdzięczny. To radość, że tak ochoczo wielu z nas podjęło tą deklarację. To jest wspaniały początek dzieła, które jednak trzeba w codzienności realizować. Wielka to była lekcja, znaleźliśmy się w szkole Jezusa, w szkole komunii. Ufam, żeście wiele zaczerpnęli z tej drogi, ufam, żeście wiele przeżyli, wzięli do swego serca, niech to teraz Jezus pobłogosławi, niech to owocuje, o to Go teraz prosimy”.

Tagi:
pielgrzymka 2017

Jasna Góra: policjanci pielgrzymowali do Czarnej Madonny

2017-09-24 18:52

mir / Jasna Góra

Za funkcjonariuszy Policji Państwowej pomordowanych na Kresach Wschodnich przez NKWD, a także policjantów poległych na służbie i za wszystkich przedstawicieli służb mundurowych - modlili się uczestnicy 16. Jasnogórskich Spotkań Środowiska Policyjnego.

Bożena Sztajner/Niedziela

O potrzebie odwagi, rozwagi i uczciwości w podejmowanych działaniach mówił w homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Jako Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji dziękował za pełną determinacji i odwagi pracę służb bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Drogie policjantki i policjanci, to wy codziennie stajecie do walki ze złem, nierzadko dobrze zorganizowanym i coraz bardziej brutalnym. Doceniamy każdą waszą interwencję w domach, gdzie ma miejsce przemoc. Pomagając ofiarom przemocy zyskujecie nie tylko wyróżnienia i nagrody w konkursie "Policjant, który mi pomógł", ale nade wszystko za okazaną pomoc przez wielu ludzi nazywani jesteście "aniołami dobroci" – mówił w homilii bp Guzdek.

Wyraził uznanie policjantkom i policjantom za ofiarną służbę, która wiąże się z zagrożeniem utraty zdrowia, a nawet życia. - Trzeba wciąż przypominać naszemu społeczeństwu, że na Tablicy Pamięci w Komendzie Głównej Policji w Warszawie umieszczonych zostało już 113 tabliczek z imionami i nazwiskami policjantów, którzy polegli na służbie. Trzeba pamiętać o wdowach i sierotach po poległych policjantach – apelował kaznodzieja.

Biskup polowy zwrócił uwagę także na tych funkcjonariuszy policji, którzy swoja służbę zaczynali przed wejściem nowej ustawy o policji z początku lat 90-tych XX w. Od 1 października 2017 r. obowiązywać ma znowelizowana ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych. Nowe przepisy obniżą świadczenia emerytalne i rentowe funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL pełniących służbę na w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Ustawa ma także objąć członków ich rodzin pobierających po nich dzisiaj rentę, w sumie grupę ponad 32 tysięcy osób.

Bp Guzdek podkreślił, że należy pamiętać, ze ci funkcjonariusze w większości także walczyli z przestępczością, która zagrażała bezpieczeństwu zwykłych obywateli, tracąc nieraz zdrowie. – Pamiętajmy, zło ma wciąż jedna twarz; chce żyć kosztem pracy innych, a więc wszystkim, którzy podejmują walkę ze złem należy się szacunek i wdzięczność. Wielu z nich to ludzie uczciwi, którzy postępowali zgodnie z zasadami dekalogu. Owszem byli i tacy, którzy walczyli z narodem i Kościołem w imię wierności partii, dopuszczali się nadużyć i przestępstw. Ci, którzy byli powodem cierpienia i łez, a nawet mają krew na rękach, powinni być osądzeni i ponieść słuszną karę – mówił w homilii delegat ds. Duszpasterstwa Policji.

Kaznodzieja pytał czy podstawowym kryterium oceny człowieka i jego czynów może być tylko czas, w którym żył? Przywołał słowa kard. Wyszyńskiego, że każdy dobry czyn, takim pozostanie na zawsze, niezależnie od upływającego czasu i zmieniających się okoliczności.

Bp Guzdek przestrzegał też przed nieuczciwą pracą i łamaniem zawodowego kodeksu. – Kto nie przestrzega kodeksu polskiego policjanta, jest niewierny rocie ślubowania, wykorzystuje stanowisko lub mundur w niewłaściwy sposób, powinien ponieść odpowiedzialność, aż po wykluczenie z szeregu policji. Apelował, by w trosce o dobro całej formacji, prestiż i zaufanie społeczne, podejmować odważne decyzje - wskazywał hierarcha.

- Tej odwagi potrzeba także tam, gdzie drugiemu dzieje się krzywda. Widząc krzywdzonego człowieka, nie wolno nam milczeć – upominał kaznodzieja. Wyjaśnił, że choć można się w ten sposób narazić na odrzucenie, krytykę, inwektywy, to trzeba ująć się za pokrzywdzonym, bo „dziś on a jutro ty możesz się spotkać z niesprawiedliwym potraktowaniem”. – Uczciwi nie mogą milczeć – podkreślił biskup polowy.

Specjalne listy do zebranych na Jasnej Górze przedstawicieli policji wystosowali: Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

16. Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego zgromadziło komendantów wojewódzkich, powiatowych, miejskich i rejonowych, policjantów i pracowników Policji z całego kraju oraz ich rodziny. Na modlitwę przybyli także przedstawiciele związków zawodowych, stowarzyszeń i fundacji działających w Policji oraz duszpasterze Policji.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki spotkali się na modlitwie w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej. Przy płaskorzeźbie „Gloria Victis" oddali hołd 13 tys. policjantom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez Sowietów. Płaskorzeźba „Chwała Zwyciężonym" została wmurowana w ścianę Kaplicy podczas I Pielgrzymki Policji w 2001 r. Został również odczytany Akt Zawierzenia Policji.

Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego odbywa się w przededniu patronalnego święta Policji - Świętego Archanioła Michała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Licheń: wspomnienie liturgiczne 108 błogosławionych męczenników

2018-06-18 11:04

ra / Licheń (KAI)

Ogólnopolskie uroczystości ku czci 108 Męczenników z czasów II wojny światowej odbyły się w niedzielę w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Mszy św. przewodniczył o. Gabriel Bartoszewski OFMCap, wicepostulator w procesie beatyfikacyjnym 108 męczenników. Słowo do zgromadzonych wiernych wygłosił postulator generalny w tym procesie ks. Tomasz Kaczmarek.

Robert Adamczyk

"Właśnie oni za wierność Bożemu prawu, zostali pomordowani w różnych miejscach przez niemieckich nazistów, zwolenników ateistycznej wizji Hitlera” - mówił ks. Kaczmarek

Przypominając o beatyfikowaniu polskich męczenników przez Jana Pawła II w 1999 r. kaznodzieja wskazał: „Nasz rodak pokazał całemu światu, że są to autentyczne wzory i za nimi możemy iść w sposób bezpieczny. Oni oddali życie za Chrystusa, a teraz orędują za nami u Pana w niebie”.

Z kolei o. Bartoszewski podkreślił, że wspominani męczennicy, począwszy od chrztu, przez bierzmowanie, aż do kapłaństwa, odegrali wybitną rolę wpływając na poziom życia moralnego w ówczesnej Polsce. "Bardzo często to stanowiło powód ich aresztowania i skazania na śmierć. Pomimo tego prześladowania nie stracili ducha, pozostawiając nam przykład do naśladowania” - zauważył zakonnik.

Po Mszy św. wierni udali się do kaplicy poświęconej 108. Męczennikom, gdzie została odmówiona modlitwa.

Robert Adamczyk

Ogólnopolskie uroczystości ku czci 108 błogosławionych Męczenników przypadają w pierwszą sobotę po 13 czerwca. W gronie osób zamordowanych w trakcie II wojny światowej „z nienawiści do wiary” znaleźli się: trzej biskupi, dwudziestu sześciu kapłanów zakonnych, trzech kleryków, siedmiu braci zakonnych, osiem sióstr zakonnych i dziewięć osób świeckich. Pośród nich znajduje się dwójka kapłanów ze Zgromadzenia Księży Marianów: bł. Antoni Leszczewicz MIC oraz bł. Jerzy Kaszyra MIC.

Robert Adamczyk
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem