Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Jasna Góra: modlitwa w intencji poszkodowanych w nawałnicach

2017-08-20 15:52

mir / Jasna Góra / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

- Czujemy się jedną polską energetyczną drużyną - solidarność w modlitwie z ofiarami nawałnic i kolegami usuwających szkody wyrazili na Jasnej Górze uczestnicy 32. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Energetyków, Elektryków i Elektroników. Przedstawiciele branży energetycznej zebrali także pieniądze na odbudowę zniszczonej w pożarze gorzowskiej katedry. O potrzebie solidarności wobec ofiar żywiołów, konieczności dialogu w imię prawdy i dobra, ale także jedności w naszej Ojczyźnie mówił w homilii bp Krzysztof Zadarko. W dwudniowej pielgrzymce uczestniczyło ok. 6 tys. osób.

- Jesteśmy tutaj, bo łączą nas te same wartości i te same cele; wiara, bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz patriotyzm gospodarczy - mówił do zgromadzonych Andrzej Kojro. Prezes Enea Operator podziękował energetykom wszystkich spółek za solidarność w obliczu klęsk żywiołowych. – Rozmiar katastrofy, okres nawałnic i czas usuwania awarii, to próba jedności i solidarności polskiej energetyki. Egzamin ten zdajemy na polach, przy naszej sieci, w lasach przy powalonych słupach oraz w sztabach kryzysowych. W tych trudnych dniach jesteśmy solidarni; można powiedzieć Polak Polakowi bratem jest. Czujemy się jedną polską energetyczną drużyną.

O potrzebie pamięci o tych, którzy zostali w miejscach, które wołają o łaskę Boga i dobroć drugiego człowieka mówił w homilii bp Krzysztof Zadarko z diecezji zielonogórsko–gorzowskiej. Biskup zapewnił o wyjątkowej łączności z energetykami, którzy wciąż pracują przy usuwaniu szkód po fali nawałnic i burz, jakie przeszły nad Polską. – Jesteśmy - my i oni - w jednej wspólnocie Kościoła, dzisiaj, wyjątkowo obecni i wyjątkowo zjednoczeni. Oni i my, i ci, którzy stali się ofiarami, którzy nie mogą się jeszcze pozbierać. Wszyscy wołamy jak niewiasta z dzisiejszej Ewangelii, w grupie pielgrzymów: Panie, dopomóż nam. Bo nie jesteśmy tutaj w pojedynkę”.

W homilii bp Zadarko mówił o konieczności dialogu w imię prawdy i dobra, poszukiwaniu ducha jedności i współpracy. Nawiązując do dzisiejszej Ewangelii o kobiecie kananejskiej, pogance, która uniżyła się przed Chrystusem, by wyprosić łaski dla dziecka – duchowny zauważył, że człowiek, nawet niewierzący, posiada w sobie podstawową intuicję, by w swoim życiu kierować się prawem i sprawiedliwością, a wrażliwość moralna czyni z istoty ludzkiej osobę. – Ta intuicja sprawia, że człowiek odkrywa w sobie to, co nazywamy godnością i co odróżnia nas od całej pozostałej natury. Godność i szacunek dla godności drugiego człowieka, niezależnie od jego pochodzenia i wiary, sprawiają, że człowiek wzdryga się przed poniżeniem drugiego, powstrzymuje się przed pogardą wobec drugiego człowieka, a wartości moralne to najbardziej podstawowe, które sprawiają, że czujemy, iż mamy fundament wyjaśniał bp Zadarko. Tę wrażliwość należy pielęgnować, by jej nie zatracić – podkreślił kaznodzieja i wskazał na bolączki naszej codzienności. – Jak to bardzo ważne wiedzieć, że nie wolno szydzić, kpić z tego, co święte. Jak to bardzo ważne, by w naszych sercach była pielęgnowana wrażliwość na Dzień Pański, żeby nie szukać dodatkowych przepisów, które powinny być oczywistością, nie powinno się walczyć o dzień wolny w niedziele od pracy; to powinna być oczywistość w cywilizowanym świecie, tym bardziej w chrześcijańskim czy katolickim kraju – nawoływał kaznodzieja.

Reklama

Mówił także o potrzebie szacunku i jedności w naszych rodzinach, czujności w dziedzinie seksualności, by tą sferą życia człowieka nie dysponować dowolnie, potrzebie opanowania ambicji osobistych i społecznych, potrzebie głoszenia prawdy i kierowania się nią we wszystkich obszarach życia. Zdaniem duchownego ta naturalna wrażliwość na prawdę i dobro, którą jest sumienie człowieka, jest tym, co łączy wierzących i niewierzących. Ona też każe nam otworzyć się na ateistów, na agnostyków, na wyznawców innych religii – „i chociaż wydaje się to momentami niemożliwe, bo jest za dużo sprzeczności i innych pomysłów na życie, jak np. w islamie czy buddyzmie, to jednak słowa dzisiejszej Ewangelii, słowa Jezusa pod adresem Kananejki-poganki, i całe nauczanie Kościoła, zwłaszcza po soborze Watykańskim II, jest wielką zachętą do dialogu miedzy nami chrześcijanami, miedzy nami a wyznawcami innych religii, miedzy nami a pochodzącymi z innych narodowości, innych grup etnicznych – wyjaśniał bp Zadarko pełniący także funkcje delegata KEP ds. Imigracji.

- Liberalna demokracja współczesnej globalnej demokracji świata zakręciła kurek z wodą chrześcijańskiej nauki, a światło Ducha Świętego zostało zgaszone przez inżynierów postępu i rozwoju – stwierdził kaznodzieja i ubolewał, że świat poddany wyłącznie nauce i technice połączonym z niczym niehamowana potrzebą „więcej i wygodniej” przypomina stacje bez zawiadowców, przez które choć mkną coraz wygodniejsze pociągi, to nikt nie zna ich celu.

- Dopomóż nam zrozumieć, co się stało przed tygodniem na polskiej ziemi, Panie, dopomóż nam zrozumieć, co powiedzieć rodzicom i rodzinie, kolegom, koleżankom dwóch harcerek, co się stało i dlaczego, dopomóż nam, bo jesteśmy bezradni wobec szalejącego terroryzmu i coraz trudniejszych adekwatnych rozwiązań, wobec fali dopływających do Europy ludzi uciekających przed śmiercią i prześladowaniami, przed biedą i bezsensem życia w zrujnowanych krajach Afryki, Bliskiego Wschodu i Azji. Co zrobić? Panie dopomóż nam zrozumieć, co się dzieje w Polsce chrześcijańskiej, katolickiej, która tak niepostrzeżenie, ale niezwykle głęboko, podzieliła się i wydaje się, jakby nie chciała i nie szukała pojednania, naprawienia krzywd przeszłości, wspólnego dobra na przyszłość, chociaż wszyscy mówią o dobru wspólnym” – wołał kaznodzieja.

Bp Zadarko wskazał na Maryję, Królową Polski, jako Tę, która dziś podpowiada jak być katolikiem, Polakiem, człowiekiem branży energetycznej, którego praca to nie tylko zawód, ale i powołanie, bo jest niezwykłą i niepowtarzalną służbą drugiemu człowiekowi, jak pogodzić wiedzę o prawach natury, fizyki, matematyki z wiarą i uczynić z nauki piękną służbę, piękne powołanie i jest naszą droga do świętości.

Gdy do Maryi Królowej Polski udamy się z pokorą, Ta, która nam jest dana „ku pomocy”, pomoże nam pielęgnować ducha pięknego patriotyzmu, pomoże nam znaleźć odpowiedź - przekonywał kaznodzieja. - Jak kochać Polskę dziś? Jak być szlachetnie dumnym ze swojej historii, języka i kultury, znać świętych, wielkich Polaków i Polki, a przy tym szanować inne nacje, inne grupy etniczne, wyznawców innych religii, bez rewanżu, bez zemsty. Jak rozliczyć się z przeszłością, tą niedawną i tą dalszą, aby nie obudzić demonów konfliktów i wojen?”

Dwudniowa, 32. Ogólnopolska Pielgrzymka Energetyków, Elektryków i Elektroników zgromadziła ok. 6 tys. pracowników branży energetycznej oraz elektrowni z całej Polski. Obecni byli prezesi i dyrektorzy zakładów, przedstawiciele zarządów i spółek oraz związkowcy. Wraz z czynnymi zawodowo pracownikami branży przybyli również emeryci i renciści. W pielgrzymce uczestniczyli: minister Grzegorz Tobiszowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Energetyki, przedstawiciele parlamentu oraz władz samorządowych. W ramach pielgrzymki przybyła grupa rowerowa energetyków z Kozienic oraz grupa motorowa energetyków z Bełchatowa, Turowa i Opola.

Pielgrzymki tradycyjnie organizowane są w sobotę i niedziele po Dniu Energetyka obchodzonego 14 sierpnia, w rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego, patrona energetyków. Franciszkanin pasjonował się radiem, interesował badaniami nad przekazywaniem za pomocą fal radiowych obrazu, założył elektrownię, stworzył także projekt eteroplanu, czyli pojazdu kosmicznego.

Pielgrzymkę zorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Energetyków „Nazaret”. Powstało ono z istniejącego od lat 80. Krajowego Duszpasterstwa Zawodowego. To ruch katolików świeckich pracujących w zakładach energetycznych, elektrowniach, elektrociepłowniach, pracowników zaplecza technicznego energetyki i innych firm związanych z tym zawodem i będących podmiotem ewangelizacji w tym środowisku zawodowym. Hasłem tegorocznej pielgrzymki stało się wezwanie roku duszpasterskiego w Polsce „Idźcie i głoście”.

Tagi:
modlitwa

Modlitwa o uświęcenie kapłanów w Tarnowcu

2018-06-20 08:09

Ks. Tomasz Nowak
Edycja rzeszowska 25/2018, str. I

„Wierni chcą w nas widzieć ludzi Boga, a nie funkcjonariuszy religijnych” – mówił ks. Robert Skrzypczak do księży diecezji rzeszowskiej przeżywających Dzień Modlitwy o Uświęcenie Kapłanów. 9 czerwca 2018 r. w sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu zgromadziło się blisko trzystu duchownych

Ks. Tomasz Nowak

Była już Jasna Góra, Kraków i wielokrotnie Rzeszów. W tym roku doroczny Dzień Modlitwy o Uświęcenie Kapłanów księża diecezji rzeszowskiej przeżywali w Tarnowcu. Okazją do odwiedzin południowej części diecezji była 25. rocznica zawierzenia diecezji rzeszowskiej Matce Bożej z Tarnowca. „Pragniemy dzisiaj ponownie zawierzyć Maryi, Cudownej Pani, nas samych, naszą kapłańską posługę i naszą drogę do świętości. Matka Boża przewodzi nam w świętości i nieustannie wyprasza nam świętość u Boga” – mówił ks. Jerzy Uchman, kustosz sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek poparł stanowisko abp Ladarii w sprawie Komunii dla protestantów

2018-06-22 08:05

st (KAI) / Watykan

Rozmawiając z dziennikarzami przez około 30 minut na pokładzie samolotu lecącego z Genewy do Rzymu Ojciec Święty poparł stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary na temat możliwości udzielania Komunii św. protestanckim współmałżonkom katolików. Odpowiedział także na pytania dotyczące sytuacji imigrantów i uchodźców oraz wyzwań związanych z bronią nuklearną.

Grzegorz Gałązka

Papież w pełni poparł stanowisko wyrażone przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abp Luisa Ladarii, który żądał od biskupów niemieckich ponownego przemyślenia projektu zezwolenia niekatolickim współmałżonkom katolików na przyjmowanie, pod pewnymi warunkami Komunii św. Zaznaczył, że abp Ladaria działał za jego zgodą. Przypominał, że zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego decyzja o możliwości przystępowania protestantów do Komunii św. należy do biskupa diecezjalnego, a nie do konferencji episkopatu. Doszło by bowiem wówczas do powszechnej interkomunii. Jednocześnie Franciszek pochwalił wysiłki biskupów niemieckich, stwierdzając, że ich dokument wypływał z ducha chrześcijańskiego. Wyraził nadzieję, że ich nowy dokument będzie miał charakter orientacyjny, aby każdy z biskupów diecezjalnych sam mógł określić, na co już pozwala Kodeks Prawa Kanonicznego.

W sprawie sytuacji na granicy amerykańsko-meksykańskiej Ojciec Święty zdecydowanie poparł stanowisko episkopatu USA. „Jestem dumny z tego, co powiedzieli biskupi tego kraju”- dodał papież.

Franciszek stwierdził, że „każdy kraj powinien [przyjmować gościnnie nowo przybyłych] z roztropnością, która powinna być cnotą rządzących. Powinni oni przyjmować tak wielu uchodźców, jak to jest możliwe, kształcić, integrować, łagodzić głód i pomagać im w znalezieniu pracy”.

Zapytany o możliwość wycofania się Kościoła z poparcia dla teorii wojny sprawiedliwej, papież odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że jeśli wybuchła by trzecia wojna światowa, to niechybnie stosowana będzie broń nuklearna, a czwarta – gdy wszystko zostanie zniszczone – toczona będzie na kije.

Niemniej Ojciec Święty podkreślił, że wiele globalnych wyzwań można rozwiązać.

„Problem wojny, prześladowań chrześcijan na Bliskim Wschodzie, a także w Nigerii, problem głodu można rozwiązać" - powiedział. „Wiele krajów myśli o tym, jak inwestować w tych krajach, inteligentnie inwestować ... dać pracę i edukację”.

Wyznał, że podczas obiadu z przedstawicielami różnych Kościołów z całego świata, jeden z uczestników zasugerował, że pierwsze prawo człowieka powinno być prawem do nadziei.

Na zakończenie konferencji prasowej Franciszek wyraził uznanie dla kardynała-elekta Angelo Becciu, który dotychczas był substytutem w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej – stanowisko porównywane niekiedy do „szefa sztabu”, a który po raz ostatni towarzyszył mu w tym charakterze w podróży apostolskiej. W przyszłym tygodniu zostanie wraz z 13 innymi duchownymi włączony do Kolegium Kardynalskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zapowiedzi przedślubnych nie można publikować w internecie ani w gazetce parafialnej

2018-06-22 20:10

rm / Radom (KAI)

Nie można zapowiedzi przedślubnych publikować w internecie ani w gazetce parafialnej, chyba że za zgodą obojga zainteresowanych - przypomina o tym księżom z diecezji radomskiej ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Danych Osobowych.

Antonioguillem / Fotolia.com

Kuria diecezji radomskiej obszerną informację na ten temat zamieściła w swoim Biuletynie. Sprawa ma związek sygnalizowanymi licznymi nieprawidłowościami w przestrzeganiu dekretu ogólnego w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych w Kościele katolickim, wydanego przez Konferencję Episkopatu Polski 13 marca 2018 roku.

Ks. Kroczek przypomniał, że zapowiedzi przedślubne mogą być ogłaszane bez zgody nupturientów, czyli osób mających zawrzeć związek małżeński. Podstawą przetwarzania tych danych jest bowiem prawo kanoniczne.

Ks. Kroczek zwraca uwagę, że sposób ogłaszania zapowiedzi nie jest dowolny. Zgodnie z Instrukcją Konferencji Episkopatu Polski o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim z 5 września 1986 r., zapowiedzi należy ogłosić przez umieszczenie ich na piśmie w gablocie ogłoszeń parafialnych w ciągu 8 dni, tak by były tam uwidocznione przynajmniej przez dwie niedziele lub niedzielę i święto obowiązujące. Ten sam obowiązek można spełnić przez dwukrotne ogłoszenie ustne podczas liczniej uczęszczanych nabożeństw parafialnych, w niedzielę lub święto obowiązujące (nr 95). - Oznacza to, że nie można zapowiedzi publikować przez Internet ani w gazetce parafialnej, chyba że za zgodą obojga zainteresowanych - powiedział ks. Kroczek.

Zgodnie z Dekretem KEP w sprawie ochrony danych osobowych osób fizycznych (art. 6 ust. 1 pkt 3), treść zapowiedzi należy ograniczyć do niezbędnych danych osobowych, pozwalających na wypełnienie funkcji zapowiedzi, czyli np. przedstawić tylko imię, nazwisko i parafię zamieszkania każdego z nupturientów, chyba że na upublicznienie innych danych zezwolą sami zainteresowani.

W przypadku konieczności uzyskania zgody (np. na ogłoszenie zapowiedzi w Internecie lub podanie szerszych danych nupturientów) należy uzyskać zgodę od obojga narzeczonych i przekazać narzeczonym klauzulę informacyjną.

W przypadku, gdy proboszczowie uzyskali stosowne zgody (np. na umieszczenie zapowiedzi w Internecie), sugeruję umieszczenie obok danych notki informacyjnej: „Administrator danych osobowych informuje, że dane osobowe dotyczące zapowiedzi przedślubnych zawarte na stronie parafii (nazwa parafii) umieszczone zostały za zgodą osób, których dane dotyczą”.

"Takim działaniem można przyczynić się do większej jasności sytuacji prawnej, co z kolei przynieść może pewność u osób bezpośrednio zainteresowanych lub osób trzecich, co do tego, że dane osobowe są przez parafie jako administratorów przetwarzane zgodnie z prawem - wyjaśnił ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Danych Osobowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem