Reklama

Zakopiański festiwal rozpoczęty

2017-08-21 08:02

Przemysław Mosur

Przemysław Mosur

W niedzielę, 20 sierpnia, rozpoczęła się główna część 49. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. O godzinie 10.30 w kościele św. Krzyża odprawiona została uroczysta Msza św., której przewodniczył ks. Władysław Zarębczan.

Później, o godzinie 18, w namiocie festiwalowym odbył się koncert inauguracyjny, podczas którego wystąpiły wszystkie zespoły rywalizujące w tym roku o Złotą Ciupagę. Ze względu na złą pogodę odwołane zostały natomiast inne, plenerowe wydarzenia – poranny koncert z ogniskami oraz tradycyjny korowód zespołów ulicami miasta.

Zobacz zdjęcia: Zakopiański festiwal rozpoczęty
Tagi:
festiwal

Jawor 2018

2018-02-14 11:10

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 7/2018, str. V

Przed nami 18. edycja znanego i cenionego w regionie Festiwalu Kultury Dzieci i Młodzieży „Jawor”. Organizatorami artystycznego przedsięwzięcia są niezmiennie od lat Miejskie Centrum Kultury i Sportu oraz Młodzieżowy Dom Kultury w Jaworznie

Archiwum Festiwalu Jawor
Podczas ubiegłorocznych przesłuchań

Jawor” to multiartystyczny przegląd różnych form wyrazu. Młodzi artyści będą mogli spróbować swoich sił w konkursach: plastycznym, recytatorskim, wokalnym, teatralnym i tanecznym. Do udziału w festiwalu zaproszone są zespoły nie tylko z Jaworzna, ale i z całego regionu.

Celem festiwalu jest rozwijanie wrażliwości estetycznej dzieci i młodzieży poprzez praktyczne zapoznanie się z kulturą plastyczną, muzyczną, teatralną i taneczną. Jurorzy dokonają przeglądu i oceny dorobku uczniowskich zespołów artystycznych. Nie bez znaczenia jest wymiana doświadczeń i pomysłów twórczych dla animatorów kultury i pedagogów. Przegląd jest też swojego rodzaju inspiracją i poszukiwaniem nowych form pracy artystycznej i wychowawczej. I ma na celu kształtowanie świadomego odbiorcy sztuki.

Kilka kategorii, a więc i terminy są różne. Warto się wcześniej z nimi zapoznać, by nie przegapić zapisów czy nie pomylić dnia przesłuchań. I tak przegląd plastyczny – ocena prac nastąpi 4 kwietnia w Domu Kultury w Szczakowej. Przegląd recytatorski odbędzie się 9 kwietnia w MDK, ul. Inwalidów Wojennych 2. Przegląd wokalny zaplanowany został 10,11 kwietnia również w MDK. Przegląd teatralny odbędzie się 17,18 kwietnia w DK w Szczakowej. Przegląd taneczny będzie zorganizowany 21 marca w Hali Widowiskowo-Sportowej, ul. Grunwaldzka 80.

Specjalną kategorią jest przegląd przedszkolny, który odbędzie się 12 kwietnia w MDK, ul. Inwalidów Wojennych 2. Koncert galowy połączony z wręczeniem nagród zaplanowano na 22 maja, o godz. 11.00 w Domu Kultury w Szczakowej.

I najważniejsze – zgłoszenia. Do przeglądów teatralnego i tanecznego przyjmowane są na adres: jawor@mckis.jaw.pl . Natomiast do przeglądu przedszkolnego, recytatorskiego i wokalnego należy je zgłaszać na e-maila: mdkjaworzno@onet.pl . Zgłoszenia przyjmowane będą w terminach: taneczny – do dnia 5 marca; wokalny, recytatorski, teatralny, przedszkolny – do dnia 20 marca. Formularze zgłoszeniowe i regulaminy dostępne są na stronie internetowej MCKiS w Jaworznie: www.mckis.jaw.pl oraz MDK w Jaworznie: www.mdk.jaw.pl . Harmonogramy występów będą udostępnione na stronie organizatora na tydzień przed rozpoczęciem festiwalu. I jeszcze jedno – oceny uczestników dokona powołane przez organizatorów jury, w skład którego wejdą specjaliści z dziedziny muzyki, teatru, tańca i plastyki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego nie możemy ulec

2018-02-07 10:50

Witold Gadowski, dziennikarz
Niedziela Ogólnopolska 6/2018, str. 15

zeevveez / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Stoimy dziś przed poważnym problemem: Jak ochronić naszą wolność, suwerenność i godność, a jednocześnie przetrwać we współczesnym świecie? Jak zachować godność w świecie, w którym znacząco wzrasta ciśnienie i w którym gwałtownie zmienia się jego porządek? Na Polskę wpływ wywierają dziś różne żywioły: tradycyjnie bardzo silne są tu wpływy i ukryte moce Rosji, tradycyjnie także wielkie wpływy w Polsce mają Niemcy. Teraz – po zmianie rządów w Polsce – wielkie wpływy zdobyły w Warszawie także Stany Zjednoczone i ściśle sprzęgnięta z nimi diaspora żydowska.

Wahania struktury władzy nad Wisłą od 1990 r. niestety – w dużym stopniu – uzależnione są od zmian w hierarchii wpływów zewnętrznych. Mieliśmy zatem rządy wyraźnie ciążące w kierunku Moskwy, koalicje uwzględniające przede wszystkim interesy Berlina, a teraz władzę objęła opcja polityczna wyraźnie czerpiąca inspiracje z Waszyngtonu. Nie może zatem budzić najmniejszego zdziwienia fakt, że wraz ze zwiększeniem amerykańskiej aktywności w Polsce rozbudziły się także postulaty i żądania, które od wielu lat podnoszone są przez światowe ośrodki diaspory żydowskiej.

Atak Tel Awiwu na Polskę był nieprzewidziany tylko dla tych, którzy nie dość pilnie przyglądają się narracji żydowskiej konsekwentnie budowanej wobec Polski, szczególnie przez amerykańską diasporę tego narodu. Do tej narracji przyłączył się obecnie Izrael, władze tego kraju podjęły strategię totalnej konfrontacji z polskim rządem. Komunikat płynący z Tel Awiwu brzmi: Albo całkowicie się poddacie i upokorzycie przed nami, albo zostaniecie wgnieceni w ziemię.

Władze Izraela zaskoczyły Warszawę, gdyż nie da się ukryć, że dzisiejsza Polska należała dotąd do najbardziej przychylnych Izraelowi krajów w Europie. W okresie, gdy lewicowe rządy w europejskich krajach coraz mocniej popierały Palestyńczyków i krytykowały działania Izraela wobec tego kraju, Polska konsekwentnie stała po stronie państwa żydowskiego. Popieraliśmy Izrael i bezwzględnie potępialiśmy działania arabskich organizacji wojskowych i terrorystycznych.

Dziś w Warszawie panuje powszechne zdumienie: Jak wobec oczywistej proizraelskości polskich władz można zrozumieć brutalny i bezczelny atak Izraela na Polskę? Izrael jest tak bardzo przekonany o swojej przewadze i sile w dzisiejszym świecie, że zupełnie nie liczy się ani z polską wrażliwością, ani też z oczywistymi faktami. Polska, która poniosła największe straty w czasie II wojny światowej, teraz jest oskarżana o to, że nieomal pomagała Niemcom w dokonaniu niewyobrażalnych zbrodni.

USA jest dziś u szczytu swojej potęgi, w Waszyngtonie rządzi najbardziej przychylny Izraelowi – od lat – prezydent. To wszystko sprawiło, że niewielkie państwo Izrael rości sobie prawo do dyktowania wydarzeń w Polsce. W tym zamieszaniu nie sposób oczywiście pominąć interesów Rosji i Niemiec. Znaczącym faktem stała się zatem niedawna wizyta premiera Izraela w Moskwie i jego serdeczne uściski wymieniane z Władimirem Putinem. Światowe media tak komentowały to spotkanie: Putin podkreślił, że jest wdzięczny władzom Izraela za postawę wobec historii i dodał: „Jest to szczególnie ważne na tle odbywającego się w niektórych krajach europejskich niszczenia i bezczeszczenia monumentów żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za wyzwolenie więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, za uratowanie Europy i świata przed nazizmem”.

W tym kontekście odżyły także domysły mówiące o tym, że Niemcy zapłacili już światowej diasporze żydowskiej ogromne kwoty m.in. za to, aby nie były wymieniane już jako sprawca zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej. Wielu publicystów od dawna snuje także domysły, że postępuje proces poszukiwania tzw. winowajcy zastępczego, na którego przerzuci się część niemieckiej winy. Do tego od wielu miesięcy dochodziły wieści że w USA trwają prace nad wprowadzeniem prawa stanowiącego o tym, że mienie ofiar niemieckich zbrodni popełnionych w trakcie II wojny światowej – w całej Europie – powinno być zwrócone diasporze żydowskiej. W tak mało klarownej atmosferze nagle wybucha gwałtowna awantura z Izraelem, w której żydowskie państwo absolutnie nie liczy się z polską godnością i prawdą wynikającą z badań historycznych.

Jak w takiej sytuacji pozostać wolnym krajem, wolnymi obywatelami i jednocześnie nie dać się uwieść łatwej pokusie wzbudzenia w sobie skrajnych emocji i jak nie dać do siebie dostępu najgroźniejszemu uczuciu – nienawiści?! Właściwie – jako państwo, jako naród i jako pojedynczy ludzie – nie możemy już ustąpić. Nie możemy pozwolić na to, aby w naszym kraju główną rolę zaczęli odgrywać obcy. Musimy twardo stać na swoim stanowisku, otwarci na rozmowy, na wymianę argumentów, ale nieustępliwi, jeśli chodzi o prawdę historyczną i naszą narodową wrażliwość. Stanęliśmy na krawędzi – jeśli nasze władze ją przekroczą, to niestety wszyscy poczujemy się po prostu skrzywdzeni i poniżeni.

Jeśli władzom Izraela chodzi dziś o poniżenie Polaków, to muszą się przekonać, że napotkają twardą postawę. Tylko bowiem twarda postawa potrafi skłonić agresorów do przemyśleń i nie rozzuchwali ich w stosunku do naszych interesów. To ważny moment w naszej historii, on przesądzi o tym, czy będziemy w stanie dalej budować suwerenność naszego kraju.

W Polsce może być biednie, możemy mieć poważne problemy z wewnętrznym porozumiewaniem się i z gospodarką, ale nie wolno nam zrezygnować z poczucia własnej wartości, honoru i godności. To konieczny warunek, po spełnieniu którego nasza wspólnota nadal będzie miała potencjał do rozwoju. Jeśli natomiast damy sobie narzucić narrację, w której jesteśmy postrzegani jako współwinni niemieckich zbrodni, to niestety nic lepszego nas już nie będzie czekało.

Godnością i honorem nikogo się nie nakarmi, jednak bez tego etosu polskość będzie karlała i pogrążała się w marazmie, jakiego zwykle doświadczają narody, które dały się złamać i w konsekwencji skazane są już jedynie na karlenie. Narzucenie Polsce roli pomocnika Niemiec w zbrodni Holokaustu sprawi, że przestaniemy wierzyć w sens trudnego wysiłku budowania naszej trudnej niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem