Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Jałówka w prezencie dla papieża Franciszka

2017-08-21 21:20

abd (KAI/liberta.it) / Rzym / KAI

Grzegorz Gałązka

Podczas środowej audiencji generalnej 23 sierpnia Franciszek pobłogosławi krowę, która zostanie przekazana papieskiej farmie w Castel Gandolfo. Jednoroczna jałówka Lou jest darem dla Ojca Świętego od hodowców z miejscowości Saliceto di Cadeo w północnowłoskim regionie Piacenza.

Jałówka to dar od rodziny Gramigna oraz lokalnej społeczności rolników i hodowców bydła z miejscowości Saliceto di Cadeo w północnowłoskim regionie Piacenza.

- To zaszczyt nie tylko dla nas, ale dla tej ziemi i dla wielu rodzin, które tracą wiarę, ale mają szansę ją odzyskać i odnaleźć zaufanie, ponieważ życie daje kolejną szansę - mówi w rozmowie z lokalnym dziennikiem włoskim "Libertà" Angelo Gramigna, współwłaściciel rodzinnego gospodarstwa o powierzchni 120 hektarów i hodowli liczącej 350 krów.

Kilka lat temu, tuż po powrocie z pielgrzymki do Lourdes, zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową, którą ostatecznie udało mu się przezwyciężyć. W ramach wdzięczności za odzyskane zdrowie, postanowił spełnić marzenie swojego ojca, by w imieniu lokalnej społeczności przygotować podarunek dla Ojca Świętego. Pierwszą krowę, która przyszła na świat latem ubiegłego roku nazwał Lou (skrót od miejscowości Lourdes) i postanowił, że to właśnie ona zostanie podarowana Franciszkowi.

Reklama

W przekazaniu nietypowego daru Ojcu Świętemu pomógł rodzinie Gramigna ks. Luigi Mezzardi, pracujący w Rzymie kapłan z prowincji Piacenza, który napisał do papieża list z prośbą o przyjęcie podarunku. W odpowiedzi na list prośbę, otrzymał zawiadomienie, że Ojciec Święty przyjmuje dar i przekazuje go farmie w Castel Gandolfo, zapewnienie o papieskim błogosławieństwie dla lokalnej społeczności i prośbę o modlitwę w intencji papieża.

Papież pobłogosławi jałówkę Lou w najbliższą środę podczas audiencji ogólnej na placu św. Piotra. Następnie zostanie ona przekazana farmie w Castel Gandolfo, która leży na obrzeżu ogrodów letniej rezydencji papieży. Znajdą się tam m.in. krowy, których mleko można kupić w sklepach watykańskich, a także kilkaset kur niosek. Teren porasta wiele drzew owocowych, są także grządki przeznaczone na uprawę kwiatów i krzewów, wykorzystywanych następnie do przyozdobienia Pałacu Apostolskiego.

Tagi:
prezent

Jasna Góra: akcja zbierania nietrafionych prezentów

2017-12-27 10:08

Jolanta Kobojek / Częstochowa (KAI)

Prezent znaleziony pod choinką nie zawsze trafia w gusta obdarowanego i czasem nigdy nie jest przez niego używany. Dla biednego ten sam przedmiot może być spełnieniem marzeń. Do oddawania niechcianych prezentów potrzebującym zachęca już po raz kolejny Jasnogórski Punkt Charytatywny.

©juliasudnitskaya/fotolia.com

Akcję zbierania nietrafionych prezentów zainspirował w 2011 r. list czytelnika do tygodnika katolickiego "Niedziela". Bolesław Twaróg z Tychów zauważył, że okres Świąt Bożego Narodzenia, oprócz przeżyć duchowych, nieodłącznie wiąże się także z wręczaniem prezentów. "Z wielu podarków ucieszymy się, ale pewną część rzucimy w kąt. Nie będą nam potrzebne, bo szalików, skarpetek, pluszowych misiów, lalek czy innych zabawek mamy już pod dostatkiem, nie wspominając o słodyczach, których spożycie w trosce o zdrowie powinniśmy ograniczać. Tymczasem dla wielu biedniejszych rodzin te niepotrzebne nam rzeczy są przedmiotem marzeń" – napisał czytelnik.

Opublikowany na łamach pisma list, zainspirował o. Szymon Botul, opiekuna Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego, do zorganizowania kolejnej akcji, mającej na celu pozyskanie darów, które zostaną rozdysponowane pomiędzy podopiecznych jasnogórskiej placówki. „Kiedy przeczytałem w „Niedzieli” list pana Bolesława stwierdziłem, że to ciekawy pomysł, ażeby do pomocy najuboższym zachęcić każdego z nas. Nieraz przecież zdarza się, że w ramach świątecznego prezentu otrzymujemy coś, co nie jest nam potrzebne. W nas nie wywołuje to entuzjazmu, ale są ludzie, dla których będzie to powodem do dużej radości. Nie oczekujemy na rzeczy wielkie, czy wartościowe, ale bardziej na to, co jest praktyczne i przydatne w każdej rodzinie i w każdym domu” – powiedział o. Botul.

Nietrafione prezenty można przekazywać osobiście do siedziby Punktu Charytatywnego na Jasnej Górze, a także wysyłać pocztą na adres: o. Szymon Botul, ul. św. Barbary 6, 42-225 Częstochowa.

Z pomocy organizowanej przez paulinów korzystają przede wszystkim rodziny wielodzietne, bezdomni oraz bezrobotni. Patrząc na wykształcenie zarejestrowanych osób, znaleźć tam można zarówno ludzi z nieukończoną podstawówką, jak również tych, którzy mają doktorat.

Dzięki pomocy Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego u ponad 150 rodzin, nie tylko z Częstochowy, każdego dnia na domowym stole pojawia się chleb. Chociaż klasztor musi go kupić, to jednak podopieczni placówki otrzymują go za darmo. Dodatkowo w niektóre dni tygodnia oprócz pieczywa otrzymują także inne najpotrzebniejsze produkty żywnościowe, takie jak: kasza, mleko czy makaron. „Wiedząc jednak, że moi podopieczni mają także inne potrzeby, staramy się co pewien czas urozmaicać nasze dary. Pozyskujemy je dzięki mieszkańcom Częstochowy, którzy szczególnie w okresie robienia porządków w swoich domach podrzucają nam na przykład używaną, a już niewykorzystywaną odzież” – kontynuuje o. Szymon.

Już od wielu lat Punkt organizuje także pomoc związaną z konkretnymi wydarzeniami. I tak w okresie wakacji wraz z pielgrzymami duchowymi Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę zbierane są przybory szkolne dla dzieci będących pod opieką jasnogórskiej placówki. Natomiast 22 grudnia odbyła się wieczerza wigilijna dla osób biednych i samotnych poprzedzona rozdawaniem świątecznych podarunków. W tym roku w paczkach przygotowanych przez paulinów znalazły się: margaryna, konserwy i olej, a dla dzieci słodycze.

Jasna Góra, oprócz pomocy materialnej, otacza potrzebujących także opieką duchową. O. Botul przypomina: „Na co dzień dbamy o to, by tym ludziom nie brakowało chleba, ale musimy pamiętać, że człowiek składa się nie tylko z ciała, ale także z duszy. Ta pomoc jest po to, aby człowiek nie załamał się do końca, aby utrzymał się przy życiu i doczekał – dałby Bóg – lepszego jutra”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Powstanie film o ks. Dolindo!

2018-04-20 18:42

Agnieszka Bugała

Pierwszy w Polsce dokument filmowy o życiu i misji ks. Dolindo Ruotolo, mistyka z Neapolu, ma szansę powstać już niebawem.


Sutanna i płaszcz były pierwszym w życiu nowym odzieniem, które dostał Dolindo.Dotąd biegał bez butów i w za dużych ubraniach po ojcu

Każdy z nas, kto zetknął się z włoskim kapłanem i doświadczył jego orędownictwa, kto pielgrzymował już do jego grobu, albo modli się za jego wstawiennictwem w domu, bo nie dane mu będzie uklęknąć i zapukać w płytę grobowca, może włączyć się w dzieło powstania filmu, dokładając swoją cegiełkę.

Fundacja „Solo Dios Basta” – organizator „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do granic”, Joanna Bątkiewicz-Brożek – autorka pierwszej i jedynie rzetelnie udokumentowanej biografii ks. Dolindo oraz Filmowy Ruch Ewangelizacyjny proszą o wsparcie tego dzieła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przyjął w Watykanie wiernych z diecezji Bolonii i Ceseny-Sarsiny

2018-04-22 10:38

(KAI/vaticannews) / Watykan

Franciszek przyjął 21 kwietnia na Placu św. Piotra wiernych z diecezji Bolonii i Ceseny-Sarsiny. Przybyli oni do Rzymu wraz ze swoimi biskupami, aby podziękować mu za jego ubiegłoroczną wizytę w ich diecezjach. Papież zachęcił ich do świętości, która jest realizacją wszystkich pragnień ludzkiego życia.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

"Starajcie się, by w waszych wspólnotach można było usłyszeć wezwanie do świętości, które dotyczy każdego ochrzczonego i każdego poziomu życia. W świętości zawiera się pełna realizacja wszystkich pragnień ludzkiego serca" - powiedział Ojciec Święty.

Wiernym z diecezji Cesena przypomniał, że z ich ziemi wyszło dwóch Następców św. Piotra: Pius VI i Pius VII. "Dlatego też będąc spadkobiercami tych dwóch wielkich duszpasterzy i ewangelizatorów, jesteście wezwani do hojnego angażowania się w głoszenie Ewangelii i świadczenia o niej konkretnymi czynami, które wcale nie muszą być wielkie. Chrześcijanie są bowiem zaczynem miłości, braterstwa, nadziei w wielu małych gestach codzienności" - zaznaczył papież.

A nawiązując do odwiedzin Bolonii, Franciszek zwrócił uwagę, iż wtedy kończył się tam Diecezjalny Kongres Eucharystyczny. Zachęcił swych słuchaczy, aby Eucharystia, która jest dziękczynieniem, pozwoliła im zrozumieć, że więcej jest radości w dawaniu aniżeli w braniu. Wychowuje także do dawania pierwszeństwa miłości i do praktykowania sprawiedliwości, która swoje wypełnienie znajduje w miłosierdziu.

Papież zaznaczył, że tylko Jezus jest Ewangelią nadziei i miłości. On uzdalnia nas do daru z samych siebie - podkreślił.

"Oto nasza misja, która jest jednocześnie odpowiedzialnością i radością, spuścizną zbawienia i darem do dzielenia się. Domaga się ona pełnej dyspozycyjności, rezygnacji z siebie i ufnego powierzenia się woli Bożej. Chodzi o to, aby wejść na szlak prowadzący do świętości, by z odwagą odpowiedzieć na wezwanie Jezusa, każdy według własnego charyzmatu. «Chrześcijanin bowiem nie może myśleć o swojej misji na ziemi, nie pojmując jej jako drogi świętości, ponieważ «wolą Bożą jest wasze uświęcenie» (1 Tes 4, 3). Każdy święty jest misją; jest planem Ojca, by odzwierciedlać, ucieleśniać w danym momencie dziejów, pewien aspekt Ewangelii» (Gaudete et exsultate, 19)” – oświadczył Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem