Reklama

Poznań: mobilny punkt pomocy medycznej dla ubogich i seniorów

2017-08-24 09:35

msz / Poznań / KAI

Alex E. Proimos / Foter.com / CC BY

Osoby ubogie, bezdomne i seniorzy mogą skorzystać z poradnictwa medycznego i doraźnej pomocy w stanach chorobowych, które raz w tygodniu w Poznaniu bezpłatnie oferuje mobilny punkt pomocy medycznej. Dotychczas w trakcie 8 dyżurów z pomocy punktu skorzystało ok. 140 osób. Projekt prowadzi Fundacja Signum Caritatis przy współpracy z Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

„Mobilny punkt pomocy medycznej skierowany jest do osób wykluczonych społecznie ze względu na małą życiową zaradność, niskie dochody lub ich brak, które nie są w stanie samodzielnie uzyskać dostępu do świadczeń medycznych oraz podstawowych leków” – tłumaczy Szymon Nowak z Caritas Archidiecezji Poznańskiej. Podkreśla, że pomoc skierowana jest szczególnie do osób bezdomnych, ale także do seniorów.

Potencjalni pacjenci przyjmowani są w ambulansie medycznym przez wykwalifikowaną kadrę medyczną – lekarza i pielęgniarkę. Potrzebujący pomocy mogą uzyskać w nim poradę medyczną, doraźną pomoc w stanach chorobowych, a także zostać skierowani do odpowiedniej placówki medycznej w przypadkach wymagających natychmiastowej interwencji specjalistycznej czy szpitalnej.

„Na razie ambulans stacjonuje raz w tygodniu przez siedem godzin przy poznańskich jadłodajniach, ale rozważamy też inne lokalizacje” – dodaje Nowak. Zaznacza, że mobilny punkt współpracuje też z ogrzewalnią przy ul. Krańcowej w Poznaniu, gdzie potrzebujący mogą skorzystać z łaźni, zmienić odzież, otrzymać poradę pracownika socjalnego czy terapeuty.

Reklama

Najbliższy dyżur mobilnego punktu medycznego odbędzie się 28 sierpnia, przy jadłodajni prowadzonej przez siostry Rodziny Maryi, przy ul. Niegolewskich 23 w Poznaniu, w godz. od 7.30 do 14.30.

Pomoc w ramach projektu będzie świadczona do końca października 2017 r.

Informacje na temat miejsc stacjonowania mobilnego punktu i zakresu jego działalności można uzyskać w siedzibie Fundacji Signum Caritatis przy ul. Rynek Wildecki 4a w Poznaniu, e-mailowo pod adresem: nowak@signumcaritatis.pl lub telefonicznie pod numerami: 61 835 68 67, 61 835 68 50.

Projekt dofinasowany jest ze środków budżetowych Miasta Poznania.

Tagi:
pomoc

Caritas Polska: mniejsza pomoc w ramach programu „Rodzina rodzinie”

2018-06-21 14:14

lk / Warszawa (KAI)

Polacy do tej pory przekazali Syryjczykom w ramach programu „Rodzina rodzinie” ponad 30 mln zł, ale zainteresowanie udzielaniem wsparcia ostatnio maleje - alarmuje Caritas Polska. W ubiegłym miesiącu z 8,7 tys. syryjskich rodzin objętych programem pomoc otrzymało tylko 4,5 tys. W skrajnym ubóstwie, czyli za mniej niż 1,9 dol. dziennie, żyje 69 proc. mieszkańców Syrii.

Caritas Polska

W czwartek Caritas Polska przedstawiła zebrane z międzynarodowych instytucji aktualne dane na temat bieżących problemów dotykających mieszkańców Syrii, a w szczególności miasta Aleppo.

Z danych zebranych przez Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej i lokalną organizację humanitarną Hope Center z Aleppo wynika, że od 2011 r. w Syrii zginęło 400 tys. ludzi.

Szacowana liczba uchodźców wewnętrznych w tym kraju to 6,1 mln osób. Z kraju uciekło zaś 5,5 mln ludzi (są zarejestrowani jako uchodźcy poza Syrią), z czego aż 5,3 mln żyje w krajach ościennych.

Na obszarach bezpośrednio dotkniętych działaniami wojennymi żyje 8,2 mln ludzi. Bardzo trudno dotrzeć do nich z pomocą.

Dane międzynarodowe wskazują na pilną potrzebę niesienia pomocy Syryjczykom przede wszystkim w takich obszarach jak wsparcie żywnościowe i materialne, zdrowie, ale też mieszkalnictwo i edukacja dzieci.

Aż 69 proc. Syryjczyków żyje w skrajnym ubóstwie, czyli za mniej niż 1,9 dol. dziennie, 57,7 proc. ludzi pozostaje bez pracy, a 2,1 mln dzieci wciąż nie chodzi do szkoły. – Obecne pokolenie dzieci nazywane jest pokoleniem straconym ze względu na życie poza edukacją – wskazywała Sylwia Hazboun, koordynator projektów zagranicznych Caritas Polska.

W wyniku bombardowań setki syryjskich domów zmieniły się w ruiny. Zamieszkują je nadal ludzie, których nie stać na wynajem nowego lokum. Ci, których domy ocalały, mają problemy z wodą, prądem i ogrzewaniem. Inni szukają schronienia w ośrodkach i obozach dla uchodźców. Do wody pitnej dostępu nie ma 35 proc. społeczeństwa, a głód sięga 10,5 mln osób. Ceny żywności wzrosły o 800 proc.

Sytuacja uległa nieco poprawie, gdy w grudniu 2016 siły rządowe odzyskały Aleppo, a dżihadyści z ISIS zaczęli tracić coraz więcej terytoriów. Wcześniej w tym roku do walk dołączyła na północy Turcja, ale skupiła się niemal wyłącznie na atakowaniu mniejszości kurdyjskiej, która zamieszkuje częściowo także Syrię i walczy o niepodległość swoich terytoriów.

Abp Joseph Tobji z Kościoła maronickiego w Aleppo podkreślił w Warszawie, że cenę za trwający konflikt ponoszą zwykli ludzie. Chrześcijanie cierpieli i cierpią nadal, ponosząc konsekwencje ekonomiczne i społeczne, zmagając się z nimi w kraju i na emigracji – mówił duchowny.

Ogromną tragedią dla całego społeczeństwa i Kościoła nazwał emigrację z kraju w trakcie wojny dwóch trzecich chrześcijan, zwłaszcza młodych ludzi. Panuje wielkie bezrobocie, brakuje rąk do pracy, zwłaszcza fizycznej. Ludzie z technicznym i zawodowym wykształceniem wyjechali z kraju. Ceny rosną w zastraszającym tempie, na czym cierpią zwłaszcza rodziny, które aby przeżyć, potrzebują ok. 300 dol. miesięcznie.

Za jeden z głównych powodów ciężkiej sytuacji gospodarczej abp Tobji uznał międzynarodowe sankcje gospodarcze nałożone na syryjski reżim i co roku przedłużane. - Te sankcje zabijają tak samo jak broń – przyznał maronicki duchowny.

Oprócz programu „Rodzina rodzinie” abp Tobji wskazał na inne projekty realizowane w Syrii przez Caritas Polska. Jednym z nich jest projekt wsparcia powrotu do przedsiębiorczości. Zaznaczył, że Kościół maronicki prosi o pomoc dla syryjskiego narodu nie po to, aby go uzależnić od finansowego wsparcia z zewnątrz, ale aby dać mu nadzieję na godne życie.

Ks. Marcin Iżycki stwierdził, że jest zszokowany danymi przedstawionymi w międzynarodowych raportach. - 8 mln osób pozostaje bez pomocy humanitarnej, codziennie musi się zmagać z najbardziej podstawowymi problemami: jak przeżyć kolejny dzień, co zjeść, w co się ubrać, jak ogrzać swój dom czy to, co zostało w miejscu zamieszkania. To jest naprawdę tragiczne – przyznał.

Duchowny przypomniał, że Caritas Polska pomaga Syrii od początku konfliktu wojennego. Program „Rodzina rodzinie” jest uznawany za unikalny na skalę światową, a jednocześnie bardzo prosty w swym założeniu. Polega na zadeklarowaniu pomocy finansowej dla konkretnej potrzebującej rodziny przez 6 miesięcy.

Przystępujący do programu sam wybiera kwotę, jaką chce wesprzeć rodzinę w Syrii, i którą będzie wpłacał na wskazane konto. Taką deklarację może złożyć też osoba indywidualna, parafia, diecezja, wspólnota czy firma. Szczegóły programu dostępne są na stronie http://rodzinarodzinie.caritas.pl/

Do tej pory Polacy przekazali w ramach „Rodzina rodzinie” ponad 30 mln zł. Program połączył prawie 20 tys. polskich darczyńców z 8,7 tys. syryjskich rodzin. Zainteresowanie wsparciem Syrii jednak maleje – poinformowała Sylwia Hazboun. – Nie wszystkie rodziny, które otrzymywały pomoc przez pierwsze pół roku czy rok, otrzymuje ją nadal.

W ub. miesiącu ze środków przekazanych w ramach deklaracji udało się skierować pomoc finansową tylko 4570 rodzin, spadek wsparcia wynosi zatem 50 proc. – Musimy odmawiać pomocy ludziom – przyznała koordynatorka. Ks. Marcin Iżycki zapewnił jednak, że Caritas Polska nie spocznie w udzielaniu pomocy mieszkańcom Aleppo.

Od stycznia br. pomoc humanitarna świadczona jest m.in. za pośrednictwem Hope Center - ośrodka monitorującego z siedzibą w Aleppo. Caritas Polska wspiera jego funkcjonowanie. Zatrudniono 13 osób, które na co dzień koordynują i monitorują działania kościelnej organizacji charytatywnej w Syrii.

Safir Salim, jeden z pracowników Hope Center powiedział, że wielu ludzi żyje dziś w Aleppo nie tylko w nędzy, ale i w samotności. Ich bliscy albo zginęli, albo wyjechali. Cierpią zwłaszcza starsi, niezdolni do ubiegania się o podstawowe środki do przeżycia jak woda i jedzenie.

Poinformował, że dzięki współpracy z Caritas Polska on i jego rówieśnicy, którzy pozostali w mieście, starają się rewitalizować okoliczne tereny, zwłaszcza świetlice i place zabaw. Do pomocy w ramach programu „Rodzina rodzinie” trudno jest dotrzeć, tym bardziej zatem czują się odpowiedzialni za jej sprawiedliwe rozdzielanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Grzegorz Ryś uczy dzieci... jak pokazywać słonia

2018-06-21 07:47

Maskacjusz TV

Abp Grzegorz Ryś odwiedził 17 czerwca 2018 r. przedszkole sióstr felicjanek w Łodzi, które świętowało 85. rocznicę działalności w mieście. Po Mszy świętej metropolita łódzki zaskoczył wszystkich, biorąc do ręki gitarę i śpiewając popularną piosenkę z gestami „Noe”. Przy okazji nauczył wszystkich, w jaki sposób należy pokazywać słonia...


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Biskup zainaugurował Rok Jubileuszowy

2018-06-21 18:03

Kamil Krasowski

Bp Tadeusz Lityński ogłosił w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy. Jest on związany z przypadającą w przyszłym roku 350. rocznicą umieszczenia w kościele parafialnym w Rokitnie obrazu Matki Bożej nazwanej później rokitniańską i potrwa do 18 czerwca 2019 r.

Karolina Krasowska
Bp Tadeusz Lityński zainaugurował w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy

Rok Jubileuszowy został zainaugurowany 18 czerwca w uroczystość Patronki diecezji w czasie Mszy św. w rokitniańskiej Bazylice. Liturgię zakończyło papieskie błogosławieństwo, do którego papież Franciszek upoważnił biskupa zielonogórsko-gorzowskiego w dniu rozpoczęcia i zakończenia Maryjnego Roku Jubileuszowego. – Na rozpoczęcie tego Roku jest udzielone specjalne papieskie błogosławieństwo, tak jakby Ojciec Święty Franciszek był tutaj w Rokitnie i rozpoczynał ten Rok Jubileuszowy.

Łączą się z tym specjalne łaski, które otrzymują wszyscy, którzy uczestniczą dzisiaj w tym wydarzeniu czy to bezpośrednio w Rokitnie czy przez transmisję w mediach – powiedział ksiądz biskup. Pasterz diecezji zwrócił uwagę na bogactwo odpustu, który można uzyskać pod zwykłymi warunkami. – To jest ten wielki, nieprzebrany skarb, który otrzymujemy tutaj, dla tego miejsca, co się łączy także z drogą nawrócenia, z pewnym wysiłkiem duchowym, który jest potrzebny do podjęcia. Wydaje się, że jest to też taka wielka naprawa naszej wspólnoty Kościoła diecezjalnego, bo ta świętość wchodzi mocniej w nasze życie przez wstawienniczą modlitwę Maryi, ale także przez to, co jest przypisane dzięki tym przywilejom, które otrzymaliśmy od Ojca Świętego – dodał bp. Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem