Reklama

W niedzielę finał akcji Tornister Pełen Uśmiechów

2017-08-24 10:46

Caritas Polska (KAI) / Warszawa / KAI

Już w najbliższą niedzielę 27 sierpnia odbędzie się ogólnopolski finał akcji Tornister Pełen Uśmiechów, dzięki której kilkadziesiąt tysięcy podopiecznych Caritas otrzyma wyprawki szkolne. Na Rynku Wielkim w Zamościu dzieci spotkają się m.in. z Minister Edukacji Narodowej Anną Zalewską.

Caritas przygotowała na ten dzień liczne atrakcje dla całych rodzin, wśród nich między innymi: bieg po wyprawkę, wspólny taniec czy pokaz karate tradycyjnego. Nie zabraknie również konferencji „Dzieci pytają, wielcy odpowiadają”, podczas której najmłodsi uczestnicy finału będą mieli okazję zadać pytania Minister Edukacji Narodowej, Rzecznikowi Praw Dziecka oraz Prezydentowi Miasta Zamościa.

Finałem akcji będzie uroczyste wręczenie wyprawek szkolnych, przygotowanych specjalnie dla podopiecznych Caritas między innymi przez Parę Prezydencką – Prezydenta Andrzeja Dudę i Pierwszą Damę Agatę Kornhauser-Dudę, Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego oraz Ambasadorów akcji: Olgę Bończyk, Piotra Małachowskiego, Mikołaja Roznerskiego i Karola Okrasę. Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska przekaże ufundowane przez siebie i kierownictwo MEN wyprawki. Finał zakończy koncert zespołu Arka Noego.

Kampania Tornister Pełen Uśmiechów realizowana jest od 2009 roku, jako odpowiedź na potrzeby dzieci z niezamożnych rodzin. Darczyńcy przygotowują wyprawki szkolne za pośrednictwem diecezjalnych i parafialnych Caritas do plecaków, które później przekazywane są dzieciom. Akcja odbywa się również dzięki wsparciu licznych, prywatnych i instytucjonalnych ofiarodawców.

Reklama

W tym roku pół tysiąca plecaków z wyprawkami za pośrednictwem Caritas Polska trafi również do potrzebujących dzieci na Ukrainie i Białorusi, z czego 200 wyprawek ofiarowanych przez darczyńców indywidualnych przekazała Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Głównym Partnerem tegorocznej akcji Tornister Pełen Uśmiechów jest Lidl Polska. Po raz kolejny wspiera ją także Sekcja Wydawców Edukacyjnych Polskiej Izby Książki, wydawnictwa: WSiP, Nowa Era, Oxford University Press, Pearson, Macmillan, Nowela oraz Wydawnictwo Jedność. Akcję wsparły również: Moje Bambino, Granna oraz Semi Line.

Patronami medialnymi akcji są: TVP, Polskie Radio, Gość Niedzielny, Niedziela, Rzeczpospolita i portal DEON.pl.

Akcję można wesprzeć wysyłając SMS pod hasłem „Tornister” na numer 72052 (2,46 zł z VAT) oraz wpłacając środki na konto Caritas Polska PL 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem „Tornister”.

Szczegóły akcji na stronie: www.tornister.caritas.pl.

Tagi:
akcja

Tornister Pełen Uśmiechów

2018-09-04 13:45

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 36/2018, str. I

Diecezjalny finał akcji „Tornister pełen uśmiechów” odbył się 28 sierpnia w Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu. Wzięły w nim udział dzieci razem z księżmi, dyrektorami szkół, nauczycielami, katechetami i rodzicami

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz osobiście pomagał przy pakowaniu szkolnych wyprawek

Celem ogólnopolskiej akcji Caritas „Tornister Pełen Uśmiechów”, w którą aktywnie włączyła się Diecezjalna Caritas, jest pomoc rodzinom w przygotowaniach do nowego roku szkolnego przez zakup plecaków i skompletowanie przyborów szkolnych.

– Do tegorocznej akcji przyłączyły się 33 parafie, które po konsultacji z dyrektorami szkół i nauczycielami wytypowały uczniów. Parafie ufundowały plecaki, zaś wyprawka szkolna została zakupiona ze środków Caritas Diecezji Sandomierskiej. W tym roku akcja znalazła niemal dwukrotnie większy odzew niż w roku ubiegłym, co świadczy o wzroście naszej wrażliwości – poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor diecezjalnej Caritas.

Już 23 sierpnia w siedzibie Caritas tornistry zostały spakowane. W akcję włączył się bp Krzysztof Nitkiewicz. – Każdy może rozdawać uśmiechy. Wystarczy rozejrzeć się wokół. Pan Jezus posyła nas do konkretnych osób i sytuacji – powiedział.

W ramach akcji przygotowano 519 zestawów przyborów szkolnych dla uczniów szkół podstawowych. Tornistry oraz wyprawki są podzielone i zróżnicowane zgodnie z wiekiem poszczególnych dzieci. Inne tornistry są dla dziewczynek, inne dla chłopców.

– W wyprawce do tornistrów znajdują się m.in.: piórniki, długopisy, korektory, długopisy kolorowe, ołówki, gumki, temperówki, komplety geometryczne, cyrkle, różne rodzaje zeszytów, kredki ołówkowe i pastele suche, kredki świecowe, flamastry, farby akwarelowe i plakatowe, zestaw pędzelków, plastelina, klej w sztyfcie, nożyczki, blok rysunkowy oraz techniczny biały i kolorowy, teczki z gumką, papier kolorowy, patyczki do liczenia, worki na obuwie oraz pojemniki na drugie śniadanie do szkoły – informuje Sylwia Domoradzka z sandomierskiej Caritas.

Spotkanie finałowe w Sandomierzu poprowadził zespół ewangelizacyjno-muzyczny NiemaGotu z Krakowa. Podczas specjalnego koncertu muzycy wykonali kilkanaście utworów religijnych, dając osobiste świadectwo wiary. Zadbali jednocześnie o to, aby uczestnicy włączyli się w śpiew i we wspólną zabawę.

Plecaki pobłogosławił bp Krzysztof Nitkiewicz. – Życzę wam, aby te plecaki nigdy nie były ciężkie. A to zależy nie tylko od ilości książek i przyborów szkolnych. Sami wiecie najlepiej, jak ciężko jest chodzić do szkoły, kiedy człowiek czuje się samotny albo gorszy od innych. Niech dzisiejsze radosne spotkanie i te plecaki przypominają wam, że dla Pana Jezusa nie ma lepszych i gorszych. On kocha wszystkich tak samo mocno, podobnie jak wiele innych osób w domu, w szkole i na parafii. Niektóre z nich są tutaj dzisiaj razem z nami. Nie jesteście sami – mówił Biskup. Podziękował także wszystkim zaangażowanym w akcję oraz artystom z zespołu NiemaGotu.

Chęć skorzystania ze wsparcia zgłosiła też Niepubliczna Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Nasz Dom” w Ostrowcu Świętokrzyskim prowadzona przez Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Chciałam sprawdzić Maryję – świadectwo z Niepokalanowa

2018-09-19 20:21

Agnieszka Bugała
Kaplica w Niepokalanowie

Na nocne czuwania przed Najświętszym sakramentem w Niepokalanowie przed pierwszą sobotą miesiąca przyjeżdżam już od roku. Wcześniej słyszałam często jak o. Mirosław Kopczewski OFMConv zachęcał do takiej formy modlitwy. Myślałam sobie: to nie dla mnie, nie czułam się na siłach. Bałam się, czy starczy mi sił, czy podołam fizycznie tak czuwać w nocy. (Swoją drogą dziwne te lęki, bo przecież na weselu tańczy się całą noc i siły się znajdują).

Przekonały mnie jednak słowa o. Mirosława o tym, że jak ofiarujesz Matce Bożej jajko, Ona w zamian odda ci kurę, a jeśli podarujesz kurę, Ona da tobie wołu, jeśli ofiarujesz wołu Ona odda ci farmę, a jeśli Maryi ofiarujesz farmę…?

Pomyślałam, że sprawdzę na własnej skórze, we własnym życiu, czy to prawda, czy ta zasada działa, czy rzeczywiście Maryja jest tak hojna. I tak to się zaczęło, od sprawdzenia Matki Bożej, a Ona ze swoim Synem, powolutku lecz dostrzegalnie, przemieniała i nadal przemienia moje przekupne serce i życie.

W czasie adoracji Pan Jezus sam wyznacza co będzie tematem spotkania. Ja daję Mu do dyspozycji czas, samą siebie i ..... dzieje się. Bóg hojnie odpowiada na moją dyspozycyjność wg. zasady: DAR za dar.... Często na adoracji dotyka mnie mocno jakiś fragment z Pisma św., czasem jest to jakiś obraz, a czasem jest tylko cisza, tak bardzo kojąca cisza... Na samym początku czuwania były dla mnie jakby jałowe. Piszę „jakby jałowe”, ponieważ nie przynosiły rewolucyjnych zmian w moim życiu, jednak zawsze dawały pokój, ukojenie i nowe siły.

Teraz za każdym spotkaniem już tęsknię. Czasami łapię się na tym, że już po przyjeździe do domu, czy w połowie miesiąca, myślę o kolejnej adoracji, by móc odpocząć przy Jezusie, tak słodko, tak w milczeniu. Coraz mocniej odczuwam w sercu brak tych spotkań i Obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie w tygodniu, gdy daleko jeszcze do wyjazdu. To niesamowite, jak Jezus słucha naszych pragnień i delikatnie na nie odpowiada, zapraszając do spotkania, do głębszej relacji.

Na rozpoczęcie mojego urlopu pewien znajomy życzył mi dużo wakacyjnego wypoczynku na słonecznej plaży. Uśmiechnęłam się i podziękowałam za życzenia. Nie wiem jak to się stało, ale od razu w mojej głowie pojawiła się myśl, złota myśl: przecież to jest super pomysł, że też sama na to nie wpadłam! Mogę przez całe wakacje spotykać się z Jezusem przed Najświętszym Sakramentem. Nigdy dotąd nie spędzałam tak wakacji!

Złotą myśl wprowadziłam w czyn i słów zachwytu mi brakuje, by opisać jak wspaniałomyślnie Jezus odpowiedział na ten dar codziennych adoracji.

Owocem tych adoracji jest m.in coraz to głębsze poznawanie samej siebie, życie w prawdzie o sobie , o swoim życiu, o moim grzechu. To dzięki tym spotkaniom wiem co jeszcze muszę wyznać na spowiedzi, za co jeszcze nie żałowałam, za co nie zadośćuczyniłam ludziom i Bogu. Dzięki tym spotkaniom Jezus pomógł mi rozeznać, po blisko 20. latach modlitw i próśb, jakie jest moje powołanie… Chwała Panu! Jezus pomaga dostrzec ślady Jego obecności w mojej codzienności i całym moim życiu...

Im więcej, częściej i na dłuższy czas spotykam się z Jezusem na adoracji, tym więcej jeszcze pragnę nabierać przy Nim sił - TO DZIAŁA JAK MAGNES, przyciąganie gwarantowane. I widzę jak Jezus pomaga mi w życiu realizować te pragnienia.

Sprawdziła się zasada: Im więcej dasz, tym więcej otrzymasz...

DAR ZA DAR, MIŁOŚĆ ZA MIŁOŚĆ, CIERPIENIE ZA CIERPIENIE....

I im więcej dasz, tym więcej i bardziej pragnąć będziesz – tak to działa.

Czasami jednak „ktoś mi w głowie myśli” inaczej i zaciemnia wszystko... Przychodzą wtedy chwile niechęci, myślenia typu: Może już starczy tych adoracji? Po co ich tyle? To nic nie daje (mimo, iż mam realne, odczuwalne skutki działania tej modlitwy). Kiedy jednak przychodzę na adorację, mimo zwątpienia i czarnych myśli, to Jezus jak zawsze działa z mocą, pokrzepia ducha i ciało. I często sama się dziwię, że będąc bierna, zmęczona, siedzę tylko w ławce, a Jezus leczy i przemienia to, co we mnie mroczne i ciemne. Zawsze wychodzę z adoracji inna niż przyszłam, bardziej radosna, lżejsza jakaś.

Jaka moc, jaka siła ukryta jest w tym małym kawałku Chleba! Wciąż mnie to zadziwia…

Chwała Panu za wszystkie Jego cuda....
Chwała Panu za wszystkie Jego dary...
Chwała Panu, za Jego nieustanną, uzdrawiającą Obecność...
Dobrze, że jesteś Panie. Dobrze, że jesteś...

Świadectwo Marty udostępnione o. Mirosławowi Kopczewskiemu OFMConv

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Wiedeń – Kahlenberg 2018

2018-09-21 09:35

Tadeusz Szczyrbak, Prezes Rodziny Rodła – Wrocław

W dniach 7 – 9 września 2018 miała miejsce ogólnopolska pielgrzymka sympatyków idei Rodła do Wiednia. Projekt został wpisany w kalendarz wydarzeń Roku Prawd Polaków spod Znaku Rodła, który ustanowił Senat RP. Do miejsca naszego wspaniałego zwycięstwa.

Przemysław Serwatyński - Wołów

12 września 1683 r. i chwały polskiego oręża udała się autokarowa grupa z całej Polski. Start i meta pielgrzymki miały miejsce na osiedlu Szczepin z parafii pw. Chrystusa Króla.

Z okazji 335. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej dane nam było zobaczyć Wiedeń: zwiedzić pałac Schönbrunn, katedrę pw. św. Szczepana, zobaczyć centrum miasta, ogromne zabytkowe budowle, parki i dzielnice miasta, które kiedyś było stolicą ogromnego imperium. Uczestniczyliśmy w spotkaniu na terenie Ambasady RP, gdzie spotkali się Polacy z Polski oraz Polonia z Wiednia i Austrii. Szczególnym gościem był Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski, który wziął udział w Narodowym Czytaniu „Przedwiośnia” Stefana Żeromskiego.

Momentem szczególnym było wydarzenie na wzgórzu Kahlenberg. W niedzielę 9 września 2018 Mszy św. pontyfikalnej w kościele pw. św. Józefa przewodniczył JE Ks. Arcybiskup Wojciech Polak, Metropolita Gnieźnieński, Prymas Polski, w obecności wielu kapłanów,

w tym o. Romana Krekory CR, proboszcza i gospodarza świątyni. Piękna liturgia uroczystej Eucharystii oraz wyjątkowa oprawa z udziałem polskich akcentów, była sposobnością

do duchowej łączności z Polską, nas uczestników, w tym dniu poza Polską. Z wszystkimi obecnymi w tym miejscu i czasie Polakami wymienialiśmy gesty życzliwości, rozmawialiśmy o Polsce, eksponowaliśmy Prawdy Polaków spod Znaku Rodła, wyjaśnialiśmy ich genezę, miejsce ogłoszenia oraz ich aktualność w XXI wieku.

Ubogaceniem dalszej części uroczystego i świątecznego dnia były polskie dożynki. Nasza delegacja dzieliła się chlebem ze Znakiem Rodła, pieczywem, wyrobami cukierniczymi, jabłkami, owocami oraz przede wszystkim dobrym słowem z naszymi polskimi braćmi. Przywieźliśmy piękny wieniec dożynkowy z Krzyżem, Orłem Białym oraz akcentami biało – czerwonymi. To przy nim właśnie uczestnicy, goście i turyści wykonali najwięcej zdjęć.

Chcemy otoczyć miejsce polskiego zwycięstwa w obronie Europy, troską i wsparciem. Tylko my, Polacy, możemy skutecznie i efektywnie zadbać o to szczególne miejsce pamięci: polskiego zwycięstwa, obrony tożsamości Europy, wiary Chrystusowej w XVIII wieku. Obecność przedstawicieli wrocławskiej i pomorskiej oświaty daje nam nadzieję i pewność,

że od roku 2019 młodzież szkolna zacznie regularnie wyjeżdżać do Wiednia

na zorganizowane lekcje spod znaku polskiego zwycięstwa Króla Jana III Sobieskiego. Zrobiliśmy w tym kierunku zdecydowany krok. Przybyliśmy, zobaczyliśmy, niech Bóg zwycięża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem