Reklama

300-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej na nowym banknocie z PWPW S.A.

2017-08-24 12:16

Źródło informacji: Centrum Prasowe PAP

Archiwum PWPW S.A.

Symbolika teologiczna i historyczna na nowym banknocie kolekcjonerskim NBP podkreśla wyjątkową rolę, jaką Obraz Matki Bożej Jasnogórskiej oraz kult maryjny odegrał w dziejach polskiego narodu – stwierdził kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej Jasnej Góry O. Jan Stanisław Rudziński. Banknot został wydany 21 sierpnia, pięć dni przed uroczystościami jubileuszowymi na Jasnej Górze. Paulini mają nadzieję, że uroczystości pomogą w jednoczeniu się Polaków.

Banknot „300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej”, który wyemitował Narodowy Bank Polski, a wyprodukowała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A., został zaprezentowany podczas konferencji prasowej na Jasnej Górze, gdzie 26 sierpnia br. odbędą się uroczystości upamiętniające koronację obrazu Matki Bożej w 1717 roku w Częstochowie. Według Ojca Jana Stanisława Rudzińskiego wcześniej takich koronacji dokonywano tylko w Rzymie i Italii.

Zobacz zdjęcia: Banknot na 300-lecie obrazu Matki Bożej

Inicjatywa paulinów, decyzja prezesa NBP, wykonanie PWPW S.A.

Dyrektor Pionu Banknotów i Druków Zabezpieczonych w PWPW S.A. Piotr Wojcieszek przypomniał, że Wytwórnia produkuje banknoty na zlecenie swoich klientów, spośród których głównym i kluczowym jest Narodowy Bank Polski i – jak podkreślił – „to on decyduje o tematyce banknotu, który w danym roku jest banknotem kolekcjonerskim”. Ważny jest według niego fakt, że banknot „300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej” dołączył do kolekcji, w której jest już m.in. „1050. Rocznica Chrztu Polski” (banknot wydany w 2016 r. – przyp. CP PAP).

Reklama

„W momencie, kiedy widzę reakcje na konferencjach międzynarodowych, które czasem mają miejsce w krajach muzułmańskich (…), to dostrzegam, że te elementy, które są przedstawiane na tych banknotach, nie tylko nie wzbudzają agresji i sprzeciwu, ale wzbudzają olbrzymi szacunek” – powiedział Piotr Wojcieszek w rozmowie z CP PAP.

Zwrócił przy tym uwagę, że – jak powiedział – „często można usłyszeć głosy, iż błędem współczesnych państw, w tym państwa polskiego, jest łączenie tego co boskie z tym, co cesarskie”. Według niego jest to „pomyłka”, gdyż – jak wyjaśnił - „człowiek nie jest oderwany od swoich przekonań, od swojej religii i potrafi być pracownikiem, urzędnikiem, ojcem czy kolegą i przyjacielem”. Natomiast – jak zaznaczył – „to, co jest dla nas ważne i w co wierzymy sprawia, że nasza praca może być wykonywana bardziej profesjonalnie, twórczo, z większym poświęceniem, a nasze poglądy i przekonania sprawiają, że możemy innych traktować w taki, a nie inny sposób”.

Piotr Wojcieszek przypomniał, że PWPW S.A. świętowała niedawno swoje zwycięstwo na międzynarodowej konferencji w Kuala Lumpur w Malezji, gdzie banknot „1050. rocznica Chrztu Polski” - wyemitowany przez Narodowy Bank Polski i wydrukowany przez PWPW S.A. - został uznany za najlepszy banknot kolekcjonerski na świecie.

„Za tym głosowali przedstawiciele kilkudziesięciu państw, spośród których olbrzymia część to są państwa niekatolickie i niechrześcijańskie, a nawet często są to państwa, które mogłyby deklarować pewną wrogość do chrześcijaństwa” – zauważył dyrektor Pionu Banknotów i Druków Zabezpieczonych w PWPW S.A. Jego zdaniem świadczyć to może o tym, że „gdy z naszej wiary wynika szacunek do drugiego człowieka, także tego, który ma kompletnie inne wierzenia i przekonania, jeśli ten szacunek będzie przejawiał się w naszych decyzjach, wyborach i w naszym postępowaniu, to taka działalność będzie nie tylko profesjonalna, ale i poniekąd apostolska”.

Dziewiąty banknot kolekcjonerski NBP

Pełniąca obowiązki dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP Barbara Jaroszek zaznaczyła, że Narodowy Bank Polski jest jedynym emitentem znaków pieniężnych i w związku z tym zleca produkcję wartości kolekcjonerskich producentom, którymi są PWPW S.A i Mennica Polska.

Poinformowała, że każdego roku w planie emisyjnym wartości kolekcjonerskich znajduje się od kilkunastu do ponad dwudziestu tematów, które uhonorowują ważne wydarzenia i postaci z historii Polski. Dodała, że do NBP trafia rocznie ponad sto tak zwanych inicjatyw emisyjnych, spośród których prezes NBP wybiera te, które ostatecznie są wprowadzane do emisji w kolejnym roku.

Barbara Jaroszek poinformowała, że z inicjatywą emitowania banknotu „300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej” wystąpił w lipcu ub.r. Zakon Paulinów i prezes NBP prof. Adam Glapiński. Jeden taki skarb na rok

Przedstawicielka NBP podkreśliła, że przygotowanie banknotu kolekcjonerskiego jest pracą bardzo skomplikowaną, w związku z czym bank emituje tylko jeden taki banknot rocznie. Najpierw są przygotowania, podczas których NBP zwraca się do inicjatora o wskazanie konsultanta merytorycznego. W przypadku banknotu z okazji „300-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej” został nim O. Jan Stanisław Rudziński, który dokonał wyboru symboli znajdujących się na banknocie. Następnie część tych symboli została umieszczona na wizerunku, a część jako zabezpieczenie banknotu przed fałszowaniem. „Pamiętajmy, że jest to również znak pieniężny, którym możemy - teoretycznie – posłużyć się w normalnym obrocie gotówkowym” – zaznaczyła Barbara Jaroszek.

Paulini modlą się o głęboką jedność Polaków

„Banknot jest wyrazem tego, jak bardzo nam zależało na tym, żeby w taki sposób poinformować tych, którzy nie wiedzą, albo będą chcieli wiedzieć o tym, że jest taki jubileusz oraz jaki ma sens i znaczenie dla Polaków, że po raz pierwszy obchodzimy ten jubileusz w wolnej Polsce” – powiedział definitor generalny Zakonu Paulinów O. Mariusz Tabulski.

Zwrócił uwagę, że koronacja Obrazu w 1717 roku – jak powiedział – „jakby na progu trudnych momentów w dziejach naszej Ojczyzny, okazała się opatrznościowa i do Maryi mogliśmy się odwoływać w czasach niewoli”. Wyjaśnił, że koronacja była dla Polaków nadzieją, do której wracali w trudnych chwilach.

„Obchodzimy ten jubileusz po raz pierwszy w wolnej Polsce może także po to, aby zjednoczyć Polskę” – powiedział definitor generalny Zakonu Paulinów. Zaznaczył, że wymiar duchowy tego wydarzenia jest najważniejszy, jednak – jak zauważył – „jest też wymiar społeczny i patriotyczny”.

Według niego Polacy są głęboko podzieleni, jednak to, że Matka Boża jest dla Polaków osobą najważniejszą, daje nadzieję na jednoczenie się wokół tych wartości, które od wieków z Nią wiążą, niezależnie od tego, jakie mają teraz poglądy polityczne.

„Taką mamy nadzieję i o to się modlimy na Jasnej Górze, i zapraszamy, żeby Polacy przez spotkanie z Królową Naszą mogli powoli dojrzewać do głębszej jedności” – podkreślił O. Mariusz Tabulski.

Sam banknot mu się podoba. „Współpracowałem przy realizacji tego banknotu i bardzo się cieszę, że jest on już do nabycia i jest taki piękny” – powiedział definitor generalny Zakonu Paulinów. Największe wrażenie zrobiło na nim to, że w świetle UV rycina na banknocie „promieniuje i staje się ożywiona”.

Ojciec Mariusz Tabulski przyznał, że podczas prac nad projektem były problemy z przedstawieniem motywu jasnogórskiego i koronacyjnego bez jednoczesnego przedstawiania osoby Matki Bożej. Wyjaśnił, że pieniądz „znajduje się w różnych sytuacjach”, może być na przykład „wyprany” razem z odzieżą, więc nie można było dopuścić do „skalania wizerunku Matki Bożej”.

Kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej Jasnej Góry O. Jan Stanisław Rudziński dodał, że nie można na banknocie, czyli na środku płatniczym, umieszczać takich wizerunków, które służą wyłącznie kultowi. „Obraz jasnogórski jest zbyt znany, jest to niemalże relikwia narodowa i sfera sacrum, nie można umieszczać wizerunku świętych postaci, jak Pan Jezus, Matka Boża czy święci, a można ich prezentować wyłącznie poprzez odpowiednią symbolikę” – wyjaśnił.

Jako konsultant merytoryczny banknotu ojciec Jan Stanisław Rudziński docenił, że przy jego wykonaniu wykorzystano najnowocześniejsze rozwiązania estetyczne i zabezpieczające. Zwrócił też uwagę, że podczas wspólnych prac przygotowawczych z NBP nie były jeszcze wykonane kopie koron, które zostały skradzione z Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w 1909 roku. „Posłużyliśmy się wizualizacją komputerową, zresztą w dużej mierze rekonstrukcyjną i bardzo przypominającą oryginalne korony” – poinformował Kustosz.

Nowoczesne przedstawienie głębokich treści

Zaprojektowany przez Justynę Kopecką z PWPW S.A. banknot o nominale 20 złotych ma wymiary 150 x 77 milimetrów. Został wydany w nakładzie do 55 tys. sztuk.

Wszystkie elementy na banknocie kolekcjonerskim szczegółowo omówiła dyrektor Barbara Jaroszek.

Strona przednia banknotu przedstawia wizerunki koron ofiarowanych przez Papieża Klemensa XI. Maryjną koronę wieńczą gwiazdy, które nawiązują do Niewiasty z wizji apokaliptycznej. Korony Maryi i Dzieciątka są podtrzymywane przez pary aniołów, co jest związane z kultem Aniołów Stróżów, który od XVII wieku szerzyli paulini na Jasnej Górze. Pod koroną Dzieciątka znajduje się monogram maryjny, który jest jednocześnie jednym z zabezpieczeń banknotu, tak zwanym recto-verso. Po prawej stronie widnieją stylizowane motywy wici roślinnej z barokowej ramy Cudownego Obrazu. Znakiem wodnym jest herb pauliński, czyli kruk z bochenkiem chleba w dziobie oraz dwa lwy wspierające się o pień palmy. W górnym lewym rogu umieszczono motyw roślinny z antepedium ołtarza w kaplicy Matki Bożej.

Na stronie odwrotnej pokazano pochodzącą ze zbiorów Biblioteki Watykańskiej rycinę wydaną w Rzymie w 1717 roku. Rycina przedstawia koronację Cudownego Obrazu Matki Bożej – iluminację sanktuarium i widok na ołtarz koronacyjny. Po lewej stronie widnieje plan klasztoru jasnogórskiego z obwarowaniem fortecznym, a poniżej lilia andegaweńska. Po prawej stronie jest motyw roślinny z ramy Obrazu i znak wodny – herb paulinów.

Banknot wydrukowano na podłożu banknotowym papierowym i oprócz pięknej szaty graficznej posiada też szereg zaawansowanych zabezpieczeń. Jest pierwszym z kolekcjonerskich, który zawiera wielotonowy znak wodny płynnie przechodzący w filigran oraz wielobarwne UV (na stronie odwrotnej).

Szczególny status Matki Bożej Częstochowskiej

W opisie banknotu zamieszczonym na stronach NBP Ojciec Jan Stanisław Rudziński przypomniał, że Najświętsza Maryja Panna od dawna ma w polskim narodzie specjalny status – jest Matką, Obrończynią, Królową. Odnotował to już Jan Długosz w „Rocznikach Królestwa Polskiego”, nazywając Bogarodzicę Najdostojniejszą Królową świata i naszą.

Na przestrzeni wieków wielu polskich władców modliło się o wstawiennictwo przed jej Cudownym Obrazem, a Jasna Góra stała się celem pielgrzymek wszystkich warstw społecznych, które składały Matce Bożej dary w postaci regaliów. Kult maryjny znalazł wyraz i rozwinięcie w ślubach króla Jana Kazimierza złożonych w katedrze lwowskiej po potopie szwedzkim. Dopełnieniem ślubów we Lwowie była uroczysta koronacja Cudownego Obrazu Matki Bożej w 1717 roku.

Skradzione w 1909 roku przez pospolitego złodzieja korony zostały 28 lipca 2017 roku zastąpione replikami podarowanymi przez włoską diecezję Crotone. 17 maja 2017 roku ozdobione topazami i perłami złote korony z Crotone poświęcił papież Franciszek na Placu Świętego Piotra. Był przy tym obecny O. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

Materiał powstał we współpracy z PWPW S.A.

Tagi:
rocznica koronacja

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

2018-07-11 20:32

kos / Warszawa (KAI)

Na stołecznym Skwerze Wołyńskim, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, odbyła się centralna uroczystość 75. rocznicy „krwawej niedzieli na Kresach Wschodnich”. 11 lipca 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i innych organizacji nacjonalistycznych dokonały skoordynowanego ataku na 99 miejscowości dokonując masowych zbrodni na polskich mieszkańcach Wołynia i Małopolski Wschodniej. W trakcie uroczystości z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego odczytany został apel pamięci i odmówione zostały modlitwy międzyreligijne.

www.premier.gov.pl

Uroczystość rozpoczęła się od odśpiewania hymnu państwowego. Następnie odczytana została decyzja Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych o odznaczeniu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, przewodniczącego społecznych obchodów 75. rocznicy rzezi wołyńskiej medalem Pro Patria.

– To jest zbrodnia wyjątkowa, zbrodnia okrutnego ludobójstwa, które nie miało precedensu na taką skalę w historii Polski. Na pewno w historii świata przy tym barbarzyństwie, przy tym bestialskim mordowaniu, sadystycznym mordowaniu też nie miało precedensu – powiedział podczas uroczystości premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zadeklarował, że nie spocznie dopóki cała prawda o tym ludobójstwie nie zostanie wyjaśniona, a każdy z okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony. – Symbolem pamięci o tej tragedii jest kwiat lnu. Len służył do leczenia ran. Rany pamięci możemy leczyć tylko na fundamencie prawdy o tamtym czasie. Tylko w oparciu o fundament prawdy możemy zbudować pojednanie – powiedział Mateusz Morawiecki.

List od prezydenta Andrzeja Dudy odczytała szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska. Prezydent przypomniał „zamordowani w rzezi wołyńskiej zginęli, bo byli Polakami”. Prezydent wyraził przekonanie, że „polsko-ukraińska trudna historia nie może być przeszkodą w budowaniu przyszłości”.

Prezydent podkreślił, że prawda o rzezi wołyńskiej „jest potrzebna, abyśmy mogli sobie trwale ufać i wzajemnie liczyć na siebie. Prawda w ostatecznym rozrachunku nigdy nie osłabia; prawda wyzwala, buduje mosty, pozwala przemówić ludzkim sumieniom i sercom. Z uznaniem odbieramy postawy historyków ukraińskich, działaczy publicznych oraz zwykłych Ukraińców, którzy za podstawę rozmowy o naszych trudnych doświadczeniach przyjmują prawdę. To droga niełatwa, ale jedyna” - napisał Andrzej Duda.

– Było to ludobójstwo. Ludobójstwo takie samo jak ludobójstwa, których symbolem stały się piece krematoryjne niemieckich obozów koncentracyjnych i doły śmierci w katyńskim lesie. To było ludobójstwo niestety nierozliczone – powiedział Jan Józef Kasprzyk. Dodał, że Skwer Wołyński i znajdujący się tu pomnik stanowią „symboliczną mogiłę ofiar tamtej zbrodni”. – Dołożymy wszelkich starań, żeby każda ofiara zbrodni wołyńskiej została w sposób godny pochowana. Jesteśmy im to winni – zadeklarował.

Prezes IPN podziękował rodzinom wołyńskim, za to, że przez lata były depozytariuszami prawdy o tej zbrodni. – Wasz opór przyniósł owoce. Te uroczystości dzisiaj, w tym miejscu i przy Grobie Nieznanego Żołnierza pokazały, że prawda zwyciężyła – powiedział.

Szczepan Siekierka, prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z OUN i UPA podziękował za zorganizowanie obchodów i udział przedstawicieli władz państwowych w upamiętnieniu ofiar rzezi wołyńskiej. – W minionych latach nasza działalność często spotykała się z niezrozumieniem władz państwowych i jej popleczników. Z góry fałszywie zakładano, że prawda historyczna miałaby szkodzić polskiej racji stanu. Dzisiejsze uroczystości pozwolę sobie ocenić jako szczególne wyróżnienie nas, Kresowian i zarazem wsparcie skierowane do członków rodzin zamordowanych oraz podziękowanie za nasz trud w dokumentowaniu tragedii na Wołyniu i we wschodniej Małopolsce – powiedział. Dodał, że Kresowianie nie obarczają ludności ukraińskiej i ich potomków za okrutne mordy dokonywane na naszych rodakach, ale „ukraińskich, banderowskich ludobójców oraz tych, którzy jeszcze dzisiaj utożsamiają się z ideologią gloryfikatorów nacjonalistów ukraińskich”.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podkreślił, że największą raną dla Kresowian jest brak pochówków. – Mija 75 lat od tamtych wydarzeń, od ludobójstwa, ale do dziś 90 procent ofiar, spośród tych 150 czy 200 tys. nie tylko nie ma pomników, ale nie jest pochowana (…) W cywilizowanym świecie, każda ofiara ma prawo do pochówku. Dlatego liczę na władze III Rzeczpospolitej, że przełamią tę sytuację – powiedział.

Ks. Isakowicz-Zaleski upomniał się także o pomnik prof. Andrzeja Pityńskiego, upamiętniającego ofiary rzezi wołyńskiej, a także napis na płytach Grobu Nieznanego Żołnierza, z których po dwóch dniach po odsłonięciu w 2017 r., usunięto nazwę jednego z miejsc chwały oręża polskiego związanego z obrońcami Birczy. Podziękował też za wyróżnienie, które jak się wyraził, traktuje jako odznaczenie dla swego ojca, jednego ze świadków rzezi.

Modlitwie w intencji ofiar zbrodni wołyńskiej przewodniczył ks. płk January Wątroba, wikariusz generalny biskupa polowego. – W 75. rocznicę krwawej niedzieli przywołujemy tych, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami i prosimy Cię Boże, abyś raczył przyjąć ich do królestwa wiecznej szczęśliwości. Niech ofiara ich życia nie będzie daremna, lecz jeśli zgadza się to z Twoją wolą, niech stanie się posiewem lepszego jutra, zgody i pokoju między narodami – powiedział. Zebrani odmówili także Modlitwę Pańską.

W modlitwie międzyreligijnej uczestniczyli także przedstawiciele prawosławnego ordynariatu wojskowego, ewangelickiego naczelnego kapelana wojskowego oraz naczelnego rabina Polski. Odczytany został apel pamięci a pod pomnikami Rzezi Wołyńskiej oraz Pomnikiem 27. Dywizji Piechoty AK złożone zostały kwiaty.

W obchodach wzięli udział m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, Piotr Gliński, wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego, Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, senator Anna Maria Anders, sędzia Bogusław Nizieński oraz gen. dyw. Jan Śliwka, I zastępca Dowódcy Generalnego RSZ i gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa. Obecni byli bliscy rodzin zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, poczty sztandarowe i mieszkańcy Warszawy.

W latach 1942–1945 w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Kolejne kilkaset tysięcy zostało zmuszonych do wyjazdu. W akcjach odwetowych zginęło ok. 15 tys. Ukraińców. Kulminacja ludobójstwa nastąpiła w lipcu 1943 r.

22 lipca 2016 Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Odkryli 16 nowych chorób

2018-07-17 08:56

azr (KAI) / Rzym

16 nowych rzadkich chorób odkryli w 2017 r. badacze watykańskiego Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù w Rzymie. Na co dzień w tej placówce pracuje ponad 700 naukowców, a pod opiekę szpitala trafiło w 2017 r. ponad 13,2 tys. młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

jarmoluk/pixabay.com

Podczas dorocznej konferencji prasowej, prezentującej bilans działalności watykańskiej placówki medycznej, zaprezentowano wyniki prac personelu naukowego i medycznego szpitala Bambino Gesù w roku 2017 r. Jedne z najbardziej imponujących danych, to te, dotyczące osiągnięć naukowych placówki. W ubiegłym roku, kadra badawcza placówki, licząca ponad 700 naukowców, odkryła 16 nowych rzadkich chorób, co pozwoliło zdiagnozować ponad połowę pacjentów, zgłoszonych z nierozpoznanymi dotąd schorzeniami. Pracownicy naukowi mogą się też poszczycić 663 publikacjami naukowymi o łącznej wartości punktowej 2700 IF (punkty tzw. Impact Factor). Z kolei personel medyczny przyjął w 2017 r. aż 13 203 młodych pacjentów z rzadkimi schorzeniami.

W minionym roku watykański szpital przyjął ponad 84 tys. młodych pacjentów z wielu stron świata, a dla najbliższych rodzin ponad 3,5 tys. hospitalizowanych dzieci zorganizował ponad 89,5 tys. noclegów na terenie szpitala na czas leczenia. Personel szpitala przeprowadził ponad 2 mln zabiegów ambulatoryjnych a także blisko 29,8 tys. operacji. Wdrożono też projekt "Nascita OPBG", zapewniający opiekę przed- i okołoporodową matkom, których ciąża zagrożona jest przedwczesnym rozwiązaniem, a dziecko narażone jest na śmierć.

Jako jedyny w Europie, szpital Bambino Gesù jest w stanie przeprowadzić każdego rodzaju przeszczep u dziecka. W 2017 r. przeprowadzono ich w tej placówce 321.

Placówka pediatryczna założona w 1869 r. z inicjatywy zamożnej rzymskiej hrabiny Arabelli Salviati. W 1924 r. szpital ofiarowano papieżowi Piusowi XII i odtąd stał się on placówką watykańską. Obecnie personel Szpitala Dziecięcego Bambino Gesù liczy ponad 3,3 tys. osób. Współpracuje z nim także 116 stowarzyszeń wolontariackich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bydgoszcz: Monstrancja Fatimska podczas pielgrzymki na Jasną Górę

2018-07-17 21:22

jm / Bydgoszcz (KAI)

Akademicka grupa „Przezroczysta” przy parafii MB Królowej Męczenników w Bydgoszczy zaprasza do wspólnej modlitwy podczas Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę w towarzystwie Monstrancji Fatimskiej „Niewiasta Eucharystii”, która wyruszy z pątnikami na szlak.

Aleksandra Wojdyło

Monstrancja - a w niej przede wszystkim Eucharystyczny Pan Jezus - staje się dla pielgrzymów wielkim darem w przygotowaniu do peregrynacji kopii cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, której wizytę przeżywać będziemy w parafiach diecezji bydgoskiej od września. - Chcemy adorować Pana Jezusa poprzez Jego Matkę Maryję i od Tej, która jest „Pełna Łaski”, uczyć się wymawiać nasze codzienne „fiat” - powiedział ks. Piotr Wachowski.

Kapłan dodał, że adoracja Najświętszego Sakramentu podczas pielgrzymki staje się na dziś najważniejszą intencją dla diecezji. - Chcemy modlić się za młodzież w cieniu zbliżającego się synodu biskupów na temat ich wiary i rozeznania powołania, by wyraźnie odczytywała swoją życiową misję i odpowiadała na nią ochoczo - jednym słowem: by nie zabrakło naszej diecezji kapłanów i sióstr zakonnych. Tego roku intensywnej modlitwy o powołania nie możemy zmarnować i jest to zadanie każdego z nas - dodał.

Pierwsza Adoracja będzie miała miejsce podczas wieczoru uwielbienia „Pełna łaski” w Bazylice kolegiackiej św. Piotra i Pawła w Kruszwicy 22 lipca o godz. 20.

Monstrancje powstała w renomowanej pracowni Drapikowski Studio. Przedstawia Maryję - Niewiastę obleczoną w słońce, u której stóp znajduje się księżyc. W centrum, w sercu Niewiasty Eucharystii, znajduje się miejsce, w którym umieszczany jest Najświętszy Sakrament. Niepokalane Serce Maryi to Dom Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju. Symboliczną wartość monstrancji podkreśla 12 fragmentów meteorytu, rozmieszczonych w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych dodatkowych elementów posiada certyfikat NASA.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem