Reklama

Jasna Góra: początek uroczystości odpustowych i jubileuszowych

2017-08-25 18:59

it / jasna Góra / KAI

Krzysztof Świertok

Na Jasnej Górze już dziś rozpoczynają się główne uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Tegoroczne święto to także kulminacja obchodów Roku Jubileuszowego 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. Ich najważniejszą częścią będzie jutrzejsza Msza św. o godz. 11.00 i wieczorne widowisko „Jasna Góra - polska Kana”. Dziś przyjdzie procesja maryjna a wieczorem odprawiona zostanie ostatnia Eucharystia nowennowa z kazaniem bp Grzegorza Rysia.

Sama uroczystość, obchodzona 26 sierpnia, ma przede wszystkim charakter dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach całego Narodu, jest też wyrazem czci dla jasnogórskiego obrazu Matki Bożej. To dlatego paulini postanowili, że choć dokładna rocznica koronacji Wizerunku Częstochowskiej Maryi przypada 8 września, główne uroczystości odbędą się właśnie 26 sierpnia.

Jubileuszowe świętowanie rozpocznie się jutro, 26 sierpnia, na błoniach przed szczytem o godz. 9.15. W programie zaplanowano m.in.: konferencję o. Melchiora Królika, kustosza Cudownego Obrazu o Maryi Królowej Polski, modlitwę różańcową prowadzoną przez inicjatorów „Różańca do granic”, uroczyste wprowadzenie, w asyście policji i delegacji różnych stanów, Ikony Nawiedzenia, która od 60 lat peregrynuje po Polsce, świadectwo działania Maryi, które wygłosi o. Stanisław Jarosz, kustosz Obrazu Nawiedzenia oraz modlitwę uwielbienia Boga za obecność Maryi w naszej historii.

Suma odpustowa będąca najważniejszą częścią jubileuszowych obchodów odprawiona zostanie o godz. 11.00 na szczycie. Mszę św. koncelebrować będą polscy biskupi pod przewodnictwem przedstawiciela Ojca Świętego nuncjusza apostolskiego w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Kazanie wygłosi abp Wojciech Polak, Prymas Polski.

Reklama

Swą obecność na uroczystościach zapowiedzieli przedstawiciele najwyższych władz państwowych z prezydentem RP Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło.

Apelem Jasnogórskim o godz. 21.00 rozpocznie się wielkie widowisko „Jasna Góra - polska Kana” przygotowane przez Telewizję Polską. Multimedialne widowisko będzie niepowtarzalną okazją, aby w ciągu dwóch godzin przeżyć polską historię trwale połączoną z obecnością jasnogórskiego Obrazu. Rozmach projektu pokazuje ilość miejsc inscenizacyjnych: duża scena na Błoniach; mury jasnogórskie, na których odbędą się wszystkie inscenizacje rekonstrukcyjne (przyniesienie obrazu na Jasną Górę, oblężenie szwedzkie, koronacja) a także kaplica jasnogórska ze Świętym Obrazem, wieża klasztoru i Brama Lubomirskich. W projekcie weźmie udział ponad pół tys. artystów.

Uroczystość poprzedza trwająca dziś ostatni dzień nowenna. W związku z jubileuszem 300-lecia koronacji do głoszenia kazań poproszony został znany i ceniony ewangelizator bp Grzegorz Ryś z Krakowa. Jej tematem są słowa: „Koronowana Służebnica”. Nowenna ma wymiar ogólnopolski i jest dziękczynieniem za obecność Matki Bożej w dziejach naszego narodu i modlitwą za Polskę.

Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji Episkopatu Polski każdego dnia podejmował inny temat ukazujący rolę Maryi w Kościele. Czynił to w oparciu o kontemplację jasnogórskiego Wizerunku, bo jak podkreślał „ w odniesieniu do narodu częstochowski obraz Matki Bożej należy odczytywać w każdym pokoleniu na nowo”.

Od 17 do 25 sierpnia nie tylko pielgrzymi na Jasnej Górze, ale także internauci mogli uczestniczyć w tym wydarzeniu. Rozważanie codziennie udostępniane jest na kanale youtube Jasna Góra Klasztor Ojców Paulinów.

Odprawianie nowenny przed uroczystością Matki Bożej Jasnogórskiej ma już wieloletnią tradycję. Związana jest z przygotowaniem do jednego z głównych świąt maryjnych na Jasnej Górze.

Zwieńczeniem nowenny jest dzisiejsza Diecezjalna Procesja Maryjna z archikatedry na Jasną Górę. Tradycja procesji maryjnych ulicami Częstochowy w przeddzień uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej liczy już kilkadziesiąt lat. W latach komunizmu były one manifestacją wolności i słowem sprzeciwu wobec narzuconego porządku. W latach demokracji uliczne procesje ku czci Maryi stały się przede wszystkim świadectwem dojrzałości wiary i przywiązania do tradycji.

O godz. 19.00 rozpocznie się na szczycie ostatnia Msza św. nowennowa z kazaniem bp. Grzegorza Rysia. Eucharystii przewodniczyć ma abp Wacław Depo, metropolita częstochowski.

Cudowny Obraz Maryi na Jasnej Górze zyskał wielką sławę i cześć w całej Polsce zwłaszcza po odparciu oblężenia klasztoru przez Szwedów w 1655 r. Obrońcy modlili się wówczas do Czarnej Madonny, a w 1656 r. Jan Kazimierz ślubował we Lwowie Matce Bożej i ogłosił Ją Królową Korony Polskiej. Po odparciu najazdu szwedzkiego to Maryi Jasnogórskiej składał podziękowania za obronę Narodu Polskiego.

Po 1945 r. kult Matki Bożej stał się symbolem przywiązania Narodu Polskiego do wiary i Kościoła. W 1956 r., w 300-lecie słynnych Ślubów Jana Kazimierza, Prymas Polski Stefan kard. Wyszyński ponownie zawierzył Matce Bożej Naród Polski. Wśród setek polskich sanktuariów Jasna Góra ma swoje pierwsze i uprzywilejowane miejsce. Rocznie to sanktuarium nawiedza ponad trzy miliony pielgrzymów. Przybywają, by modlić się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, słynącym wieloma łaskami i na trwałe wpisanym w dzieje Polski.

Tagi:
jubileusz

Dziękczynienie z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków

2018-08-04 19:49

Andrzej B. Piotrowicz

W roku 2018, czyli w 100-lecie otrzymania stygmatów przez św. Ojca Pio oraz 50-lecie jego śmierci, obchodzony jest na całym świecie Rok Jubileuszu Ojca Pio. Organizatorem ogólnopolskich wydarzeń – pod hasłem „Do nieba z Ojcem Pio” – jest Zakon Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej.


Kolejnym wydarzeniem Roku Jubileuszu Ojca Pio będzie Dziękczynienie z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków, które odbędzie się 18 i 19 sierpnia br.

na łąkach przy Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przy w klasztorze Christus Rex w Polanicy Zdroju. Posługę duszpasterską w klasztorze pełnią polscy Sercanie Biali.

Obok nadziei i miłości wiara jest jedną z trzech cnót teologalnych. Wiara w ujęciu katolickim to sposób życia.

To odpowiedź człowieka na to, kim jest Pan Bóg i jak działa. Zawiera się w tym bezgraniczna ufność pokładana

w Panu Bogu, czyli zaufanie w Jego opiekę, miłosierdzie i bezgraniczne poddanie się Jego woli.

W 997 r. św. Wojciech przybył z Czech do Polski. Jednym z etapów jego drogi była tereny dzisiejszej Polanicy Zdroju. Patron Polski przekazał naszym przodkom dar wiary, głosząc Słowo Boże.

Ewangelia wskazuje nam najbardziej doskonały wzór wiary – Maryję. Najświętsza Panna była wewnętrznie oświecona jakimś niezwykłym charyzmatem światła, który zapewniał jej i niewinność oraz siłę w wypełnianiu jej misji. Pochwała Elżbiety ujawnia nam psychologię i cnotę Maryi: „Błogosławionaś, któraś uwierzyła” (Łk 1,45). Maryja jest ideałem pełni modlitwy i zjednoczenia, pełnej łaski, napełnionej Duchem Świętym, ale także i bliskim przykładem wiary, który nie tylko możemy podziwiać, ale i naśladować każdego dnia.

Kolejny fenom oddania i wiary to również św. Ojciec Pio, który także był wielkim czcicielem Matki Bożej. W sierpniu 1959 r. półwysep Gargano nawiedzała pielgrzymująca po Włoszech figura Matki Bożej Fatimskiej. Szóstego sierpnia figura znajdująca się w helikopterze trzykrotnie okrążyła klasztor, w którym przebywał ciężko chory św. Ojciec Pio. Tego samego dnia został on cudownie uzdrowiony z ciężkiego zapalenia opłucnej.

Powyższe fakty zachęciły Białego Sercanina, Ojca Zdzisława Świniarskiego, który pełni funkcję Kustosza Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, do zaproponowania Braciom Mniejszym Kapucynom zorganizowania Dziękczynienia z Maryją i z Ojcem Pio za spuściznę wiary Czechów, Węgrów i Polaków.

W trakcie Dziękczynienia będziemy dziękować i prosić Maryję o ten najdroższy dar wiary. Dar, który dzisiaj jest tym cenniejszy, że się go mniej strzeże i mniej docenia. Jest to dar, który bardziej niż każdy inny pozwoli nam się upodobnić do Maryi – mówi Ojciec Zdzisław Świniarski. –

Wypełnimy również niezrealizowany pragnienie Kardynała Augusta Hlonda z 1947 roku, który pragnął aby figura Matki Bożej Fatimskiej przybyła do Polski i tu odbyła swoją pielgrzymkę, a następnie aby ją przekazać naszym Braciom Węgrom, aby peregrynowała również po całej ich Ojczyźnie” – dodaje Biały Sercanin.

Podczas Dziękczynienia nastąpi również nawiedzenie relikwii pierwszego stopnia św. Ojca Pio w postaci bandaża okrywającego rany serca oraz rękawiczki zasłaniającej stygmaty Jego dłoni. Te dni będą również dobrą okazją abyśmy spoglądając na miłość św. Ojca Pio do Maryi, odnowili naszą więź z Maryją, która nas prowadzi do Chrystusa.

Jesteśmy niezmierni wdzięczni dobremu Panu Bogu za wszelkie łaski i dobroć, które otrzymujemy od wielu życzliwych osób w związku z Rokiem Jubileuszu Ojca Pio. Szczególnie chciałbym podziękować PKP Intercity za umożliwienie emisji tabliczek z myślami św. Ojca Pio zarówno w pociągach Pendolino, jak i w Intranecie dla pracowników całej Grupy PKP – uzupełnia Brat Zdzisław Duma z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów – Prowincji Krakowskiej.

Zachęcamy do uczestnictwa w Dziękczynieniu w Polanicy Zdroju, pamiętając, że czas poświęcony Panu Bogu nigdy nie jest czasem straconym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Maksymilian Kolbe - prorok nowoczesności

O. Ignacy Kosmana OFMConv
Niedziela Ogólnopolska 42/2007, str. 26

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

Szczególny świadek swoich czasów i szczególne świadectwo, jakie pozostawił, każą mi myśleć o nim jak o wyjątkowym Proroku XX wieku - Proroku Nowoczesności.
Od początku był niezwyczajny. Znana jest opowieść matki Maksymiliana o dwóch koronach - białej i czerwonej... Widzenie dziecka, w którym Niepokalana przepowiedziała mu przyszłość męczeńską... A potem, kiedy wybrał habit zakonny Braci Mniejszych Konwentualnych - nieustannie udowadniał, że całym sobą jest franciszkaninem, „szalonym” franciszkaninem, który pragnie przemawiać - do brata mikrofonu, samolotu, do siostry maszyny drukarskiej.
Wszystko, cokolwiek rodziło się w jego głowie - choć z początku prawie bez szans na powodzenie - w końcu stawało się faktem. Ten piękny Niepokalanów niech będzie tego przykładem... ale i Wydawnictwo „Rycerza Niepokalanej”.

Jeszcze przed wojną jego „Rycerz Niepokalanej” ukazywał się w setkach tysięcy egzemplarzy... (rekord nakładu - to prawie milion). Pismo „Rycerz Niepokalanej”, wydawane przez Niepokalanów w 1937 r., mógł otrzymać prawie co piąty umiejący czytać obywatel Polski w wieku powyżej 16 lat. Działalność apostolską św. Maksymilian oparł na schemacie kultury masowej, która dopiero rozwijała się w nowoczesnych społeczeństwach. Telewizja wkraczała zaledwie w fazę doświadczeń, a św. Maksymilian myślał już o tym, jak ją włączyć w działalność apostolską. Kiedy na skutek działań wojennych Niepokalanów nie mógł normalnie pracować, jego Założyciel, szukając nowych sposobów działalności, wpadł na pomysł, by zakonnicy, po czterech lub pięciu, zamieszkiwali w miastach i wioskach, i tam apostołowali, zarabiając na utrzymanie własne i innych. Można tylko żałować, że ten nowatorski projekt nie został urzeczywistniony; mielibyśmy bowiem zakonników robotników, zanim pojawili się księża robotnicy we Francji, lub nowoczesnych katechistów, jakimi są dzisiaj członkowie neokatechumenatu (o. Leon Dyczewski OFMConv, „Charyzmat i duchowość”). Nastawienie ku przyszłości było charakterystyczną cechą św. Maksymiliana. W obawie, aby zakonnicy nie ulegli lękowi przed tym, co nowe, zostawił im niejako w testamencie polecenie, by dla szerzenia czci Niepokalanej wykorzystywali wszystko, „co się jeszcze kiedykolwiek wymyśli w kierunku oświecenia umysłów i zapalenia serc”.
Brat Maksymilian był w tych swoich wizjach niezwykle nowoczesny. Jak nikt przed nim, rozumiał, że przyszłość to media..., że Kościół musi się zmierzyć z tą szansą, ale i niebezpieczeństwem... W liście do o. Floriana Koziury, ówczesnego gwardiana Niepokalanowa, tak oto w 1931 r., o. Maksymilian z Japonii pisał: „...zdaje mi się, że w każdym kraju powinien powstać Niepokalanów, w którym i przez który ma rządzić Niepokalana wszelkimi najnowszymi nawet środkami, bo przecież wynalazki naprzód powinny służyć Jej, a potem do handlu, przemysłu, sportu itd. (więc prasa, a teraz to i radio nadawcze, filmy i w ogóle co jeszcze się kiedykolwiek wymyśli w kierunku oświecenia umysłów i zapalenia serc). Taki Niepokalanów może i sam też nowsze sposoby skuteczniejsze wynajdywać i stosować”.

Wiemy dziś bardzo dobrze, jaka jest siła mediów i ich władza... Ale tam, gdzie jest władza, czai się zło...
Kto wie, czy w ogóle potrzebne byłyby dziś rozmowy o przemocy na ekranach TV, o szkodliwym działaniu gier komputerowych itd., gdyby potęgę postępu cywilizacyjnego oswoić i oddać w służbę myślenia według wartości, myślenia po Bożemu...
Gdzie nie ma Boga - tam są bożki...
O. Maksymilian rozumiał, że technika potrzebuje szczególnej ewangelizacji.
Dzisiaj wiemy, że komputer to też „brat najmniejszy” i trzeba go pokochać. Trzeba o niego dbać... bo inaczej wymknie się spod kontroli i może być już za późno... Pozostawienie cywilizacji na pastwę losu może się obrócić przeciw nam samym... i uczynić ją cywilizacją śmierci.
Nie trzeba było długo czekać i mamy skutki tej pozostawionej swojemu losowi karuzeli postępu... Trzynastoletni chłopcy zabijają - z nudów - bezdomnego w parku... Tak po prostu... Może nie przyszło im do głowy, że nie będzie można kliknąć myszą i wszystko zniknie... i zaczniemy grać jeszcze raz... od początku.
Człowiek został zabity... przez 13-letnie dzieci, podobno z dobrych rodzin...
A o. Maksymilian marzył o lotnisku w Niepokalanowie i o radiu... Mamy dziś i radio, i TV.
I nawet skromne lotnisko dla helikoptera... Mamy nawet Festiwal, Międzynarodowy Katolicki Festiwal Filmów i Multimediów... Wszystko to mamy i tym bardziej rozumiemy, jak bardzo nowoczesny, proroczy w swoim przewidywaniu przyszłości był ten chory i utrudzony Franciszkanin.
Św. Maksymilian był prorokiem o wielkiej przenikliwości widzenia spraw ludzkich... Jeszcze zanim zaczęła się wojna o dusze tych, którzy tak naiwnie idą na całość w „raj” internetowych możliwości - już wiedział i pracował na rzecz chrystianizacji świata techniki, na rzecz ewangelizacji środków przekazu.
Kościół przez całe wieki bronił się przed odkryciami nauki... Dzisiaj powiemy, że był wsteczny, że hamował postęp... być może, ale czy ten postęp nie przyniósł człowiekowi więcej rozpaczy niż nadziei...
Dzisiaj Kościół mówi: nic, co ludzkie, nie jest mi obce... ale najbardziej ludzkie jest to, co pochodzi od Chrystusa... Miłość... Bycie dla innych.

Dlatego cieszmy się postępem w medycynie... wielu z nas zapewne zakończyłoby ziemski żywot znacznie wcześniej, gdyby nie niebywałe wprost osiągnięcia nauk medycznych. Cieszmy się tym, że świat zmalał i stał się globalną wioską, bo staniemy się sobie bliżsi i bardziej zachwyci nas nasza inność, cieszmy się możliwościami internetu, bo ułatwią życie ludziom chorym i starym... Zakupy do domu i na zamówienie to dla niepełnosprawnych rzecz nie do pogardzenia... Cieszmy się radiem, bo wielu ludzi chorych i cierpiących może słuchać Mszy św., rekolekcji... Cieszmy się wreszcie TV - bo dzięki jej pośrednictwu udało się pomóc wielu ludziom okrutnie doświadczonym przez życie.
I w ogóle cieszmy się, bo radość to jedna z najważniejszych cnót chrześcijańskich.
A zabawa i rozrywka zbliżają ludzi. Po prostu - po franciszkańsku cieszmy się wszystkim, co na tym świecie dzięki nam może stać się bardziej „Boże”, służące człowiekowi i jego dobru.
Powołaniem naszym jest czynić kosmos wszędzie tam, gdzie napotykamy chaos. Czynić tak, abyśmy potem mogli powiedzieć: - To jest dobre...
„Właściwie na tym tak naprawdę polegała działalność wszystkich, których nazywamy świętymi, działalność wielkich tego świata... Oni zbliżają świat do BOGA.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Szal: nowe życie jest możliwe

2018-08-14 20:56

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Nowe życie jest możliwe – powiedział abp Adam Szal, który 14 sierpnia przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Na zakończenie liturgii metropolita przemyski udzielił specjalnego błogosławieństwa papieskiego.

Monika Jaracz | Archidiecezja Krakowska

– Nowe życie jest możliwe. Oby to pielgrzymowanie odnowiło w nas nowe życie. To takie piękne i w pewien sposób dla duszpasterzy wzruszające, kiedy widać was tutaj obecnych na Mszy świętej, kiedy przystępujecie do komunii świętej – powiedział abp Szal.

– To jest najpiękniejszy efekt naszego pielgrzymowania, naszego kultu, którym otaczamy Matkę Najświętszą. Ona najbardziej cieszy się, jeżeli widzi nas walczących z grzechem, ze słabościami, z namiętnościami, z nałogami i przystępującymi po spowiedzi świętej do komunii – kontynuował.

Metropolita przemyski zachęcał pątników, aby po powrocie do domów „wprowadzali nowość polegającą na życiu w łasce uświęcającej”. Zauważył, że szatan będzie się starał wyrwać ich z „kręgu oddziaływania Chrystusa”. – Aby stać się nowym człowiekiem, aby wejść na drogę nowego życia razem z Maryją, trzeba niszczyć jego głowę, czyli to, co jest w nas złego, to co nie da się pogodzić z życiem świętym – wskazywał.

Abp Szal przypomniał także postać św. Maksymiliana Kolbego, który poświęcił swoje życie za innego człowieka. Przywołał homilię św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji o. Maksymiliana mówił, że swoją postawą potwierdził on „prawo Stwórcy do życia niewinnego człowieka” oraz „dał świadectwo Chrystusowi i miłości”.

– Teraz pozostaje dla nas dzieło do zrealizowania: by dać świadectwo nowego życia, by bronić życia. By swoje życie duchowe, nadprzyrodzone rozwijać przez troskę o łaskę uświęcającą, by szanować życie swoje, swoich bliźnich, także tych nienarodzonych, by szanować życie ludzi doświadczonych cierpieniem – podkreślił.

Kaznodzieja zaznaczył, że Bóg, prezentując plan zbawienia, czeka na aprobatę ze strony człowieka. – To rzecz niezwykła jak bardzo Pan Bóg jest delikatny w podejściu do każdego nas. Czeka na akt naszej woli, abyśmy podjęli to, co On dla naszego dobrego zaplanował, żebyśmy podjęli to Boże orędzie, które On do nas kieruje – mówił.

Wielki Odpust Kalwaryjski Wniebowzięcia Matki Bożej rozpoczął się 11 sierpnia. Większość grup pielgrzymkowych przyszło do Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej 12 sierpnia.

W kolejnych dniach pielgrzymi uczestniczyli w charakterystycznych dla tego miejsca nabożeństwach, czyli Dróżkach. 13 sierpnia z figurą Maryi rozważali pogrzeb Matki Bożej, a 14 sierpnia – Mękę Pana Jezusa. W czasie tych nabożeństw pątnicy przemierzają wyznaczone trasy między kapliczkami, rozmieszczonymi na okolicznych wzgórzach. Prowadzą one przez las, łąki oraz rzekę Wiar.

W tym roku odpustowi towarzyszą uroczystości jubileuszowe 350-lecia kultu w tym miejscu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem