Reklama

Jasna Góra: ogólnopolskie święto dziękczynienia za plony

2017-08-30 12:21

it / Częstochowa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Ogólnopolskie święto dziękczynienia za plony odbędzie na Jasnej Górze w sobotę i niedzielę 2-3 września. Tradycyjne dożynki zgromadzą przedstawicieli wszystkich polskich diecezji, którzy pielgrzymować będą z wieńcami i owocami ziemi, by dziękować Bogu przez Maryję za tegoroczne plony. Suma dożynkowa odprawiona zostanie na szczycie o godz. 11.00.

Dożynki w częstochowskim sanktuarium są największym w kraju rolniczym świętem dziękczynienia. Ich organizatorem jest Krajowe Duszpasterstwo Rolników.

Zobacz także: Krajowa Wystawa Rolnicza

Ks. Stanisław Sojka, sekretarz Krajowego Duszpasterstwa Rolników i Pszczelarzy podkreśla, że tegoroczne dożynki nawiązywać będą do jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej. Zaprasza wszystkich rolników do udziału w ogólnopolskim dziękczynieniu za plony i podkreśla, że rolnik to ten „co żywi i broni”. - Choć nie był to łatwy rok, bo były wielkie przymrozki, susza i nawałnice, to trzeba dziękować za to co mamy - twierdzi ks. Sojka. Dodaje, że „rolnicy potrafią się dzielić z innymi chlebem więc nikomu nie powinno go zabraknąć”.

Płody rolne i specjalnie przygotowane na ten dzień wieńce dożynkowe przywiezione przez rolników z różnych części kraju zostaną poświęcone podczas uroczystej Mszy św. Wieńce zrobione są z różnego rodzaju zbóż, kwiatów i owoców, i często nawiązują formą plastyczną do aktualnych wydarzeń.

Reklama

Tradycyjnie na początku Sumy starostowie dożynek składają na ręce głównego celebransa bochen chleba wypieczony z ziarna z pierwszych zbiorów.

Krajowe Duszpasterstwo Rolników jest od 1996 r. kontynuacją Komisji Duszpasterstwa Rolników, którą Konferencja Episkopatu Polski powołała 2 grudnia 1982 r. Pierwszym przewodniczącym komisji był bp Jan Gurda, a jego następcą bp Roman Andrzejewski. Komisja, w skład której wchodziło jedenastu członków, opracowała statut Duszpasterstwa Rolników. W 1996 r. zlikwidowano komisję, powierzając opiekę nad rolnikami krajowemu duszpasterzowi rolników.

Celem duszpasterstwa jest przede wszystkim pogłębianie życia religijnego rolników, odrodzenie moralne wsi, podkreślenie godności i wartości pracy na roli oraz zaangażowanie rolników w życie Kościoła i państwa. Duszpasterstwo pomaga w samokształceniu i działalności oświatowej, współorganizuje życie kulturalne na wsi, podejmuje akcje na rzecz społeczności wsi i małych miast, ponadto organizuje rekolekcje i dni skupienia.

Diecezjalni duszpasterze rolników wspierają ideę samorządności i uczestnictwa rolników w życiu społeczności lokalnej, wspierają ich współpracę z instytucjami realnie wspomagającymi rolnictwo. Szczególnie istotne jest też budzenie aspiracji, zwłaszcza wśród młodzieży, i troska o wartościowe dziedzictwo kulturowe wsi. W niektórych środowiskach funkcjonują katolickie uniwersytety ludowe, które w poszczególnych diecezjach noszą różne nazwy (np. Prymasowski Uniwersytet Ludowy w Strzelnie dla archidiecezji gnieźnieńskiej, w diecezji łomżyńskiej Społeczny Kościelny Uniwersytet Ludowy, w archidiecezji lubelskiej Katolickie Wszechnice Ludowe). Dzięki nim mieszkańcy wsi mogą poszerzać swoje wiadomości nie tylko w zakresie wiedzy agrarnej, ale także bankowości, prawa czy nauki języków obcych.

W każdej diecezji duszpasterzem rolników jest miejscowy biskup diecezjalny, który inspiruje i koordynuje działania duszpasterskie kapłanów i współpracowników świeckich. Zazwyczaj biskup diecezjalny deleguje jednego z kapłanów, aby w jego imieniu szczególnie zajmował się sprawami duszpasterstwa rolników. W niektórych diecezjach wspierają go tzw. rejonowi lub dekanalni duszpasterze rolników.

W wymiarze krajowym Konferencja Episkopatu ustanawia delegata do spraw duszpasterstwa rolników, którego zadaniem jest pewna koordynacja pracy diecezjalnych duszpasterzy środowiska rolniczego, inspirowanie kierunków działania, umożliwianie wymiany doświadczeń, a także wspieranie nurtu formacyjnego samych duszpasterzy.

Co roku duszpasterze diecezjalni i ich współpracownicy gromadzą się na rekolekcjach zamkniętych. Spotkania duszpasterzy diecezjalnych odbywają się zwykle w czerwcu na Jasnej Górze i we wrześniu - przy okazji Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rolników, połączonej z Dożynkami Jasnogórskimi oraz w listopadzie. Spotkanie listopadowe ma na, celu głównie opracowanie programu duszpasterskiego na kolejny rok. Krajowe Duszpasterstwo Rolników wydaje raz w roku zbiór kazań okolicznościowych, jako pomoc dla kapłanów środowisk wiejskich.

W poszczególnych diecezjach specjalistyczna działalność duszpasterska ukierunkowana na rolników występuje w różnych formach i różnym nasileniu. Organizowane są specjalistyczne rekolekcje dla liderów wiejskich, różne formy szkolenia we współdziałaniu z instytucjami samorządowymi i państwowymi, pielgrzymki, dożynki lokalne i inne formy działań dla dobra rolników.

Zdaniem ks. Kazimierza Kaczora, od 35 lat duszpasterza rolników w arch. przemyskiej wielkim wyzwaniem dla kapłanów posługujących wśród ludzi wsi jest dziś jednoczenie środowiska i rozwijanie patriotyzmu zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Po raz pierwszy jasnogórskie dziękczynienie za plony zorganizowano w 1982 r. Tradycyjnie jasnogórskiemu dziękczynieniu za polny towarzyszyć będzie 26. Krajowa Wystawa Rolnicza oraz 18. Europejskie Dni Kultury Ludowej. W Alei NMP swój dorobek prezentować będzie kilkuset wystawców.

Tagi:
dożynki

Dziękczynienie za tegoroczne plony

2017-09-21 09:31

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 39/2017, str. 4

Marek Zygmunt
Uczestnicy dożynek

Mimo niezbyt sprzyjającej pogody nie tylko mieszkańcy Lutomi koło Świdnicy, ale i delegacje ze wszystkich naszych dekanatów uczestniczyli licznie w Dożynkach Gminy Świdnica połączonych z Dożynkami Diecezjalnymi. W dożynkowych obrzędach wzięli udział m.in.: minister edukacji narodowej Anna Zalewska, senator Wiesław Kilian, posłowie – Katarzyna Mrzygłocka i Ireneusz Zyska, przedstawiciele władz samorządowych, organizacji, instytucji działających na rzecz rolnictwa.

Centralnym punktem dożynek była polowa Msza św. koncelebrowana m.in. przez kanclerza Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. prał. dr. Stanisława Chomiaka, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego ks. dr. Krzysztofa Orę pod przewodnictwem ordynariusza bp. Ignacego Deca.

W okolicznościowej homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że dziękujemy Panu Bogu za nowy chleb, żywność, podtrzymującą nasze życie, za pogodę na ziemi uprawianej przez rolników, która jest naszą karmicielką. – Ziemia jest podstawowym zakładem pracy, który nie może upaść, bo gdyby tak się stało, to ginie życie na ziemi. – Polityka rolna nie zawsze rozpieszczała i rozpieszcza rolników. Relacja między cenami nawozów, maszyn rolniczych a skupem produktów rolnych nie zawsze jest korzystna dla rolników. Rolnicy borykają się z przeróżnymi trudnościami, ale trwają, nie odchodzą od warsztatów pracy, przy których stanęli – akcentował kaznodzieja.

Dziękując także za kultywowanie dożynkowych tradycji w muzyce, w tańcu, w śpiewie, Ksiądz Biskup nawoływał do tego, byśmy nie dali się okraść w imię jakichś fałszywych idei z tej pięknej tradycji, którą odziedziczyliśmy od naszych przodków. Ordynariusz wskazał, że chleb, nad którym pracuje najpierw rolnik, Pan Jezus wybrał po to, żeby być z nami. Ten chleb mocą Ducha Świętego przez kapłanów będzie przemieniony w Chleb Eucharystyczny, który wielu z nas przyjmie, który daje życie, trwanie w Chrystusie i jest zadatkiem życia wiecznego. Przyjmujemy chleb Boży, o którym Pan Jezus powiedział, że będzie żyć na wieki. – Dlatego chwała wam, rolnicy, bo Pan Jezus wybrał produkt waszej pracy – chleb, żeby być z nami, by w tym Chlebie Eucharystycznym dawać nam moc i siłę i mieć zadatek życia wiecznego – apelował, kończąc homilię Pasterz Kościoła świdnickiego.

W czasie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił dożynkowe wieńce, a potem przejechał wraz z gospodynią dożynek – wójtem Gminy Świdnica Teresą Mazurek specjalną konną bryczką na miejsce stoisk kiermaszowych promujących wszystkie sołectwa Gminy Świdnica. Na scenie Ksiądz Biskup najpierw poświęcił, a potem razem z panią wójt pokroił chleb i podzielił się nim z wieloma uczestnikami dożynek.

Ksiądz Biskup wyraził ogromne uznanie i podziękowanie dla wszystkich osób, instytucji, które przyczyniły się do wspanialej organizacji i przebiegu tegorocznych dożynek. Wśród nich podkreślił szczególne zaangażowanie ze strony wójt Teresy Mazurek, jej współpracowników, a przede wszystkim parafian z Lutomi na czele z ks. prob. Bogdanem Deroniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Poczta Polska emituje znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży

2018-02-23 13:39

abd, Poczta Polska / Warszawa (KAI)

Znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży wprowadza Poczta Polska z okazji przypadającej w tym roku 75. rocznicy objawień maryjnych na warszawskich Siekierkach. Znaczek o nominale 2,60 zł będzie dostępny od soboty 24 lutego.


Znaczek pocztowy przedstawiający wizerunek Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży zaprojektował Bożydar Grozdew, umieszczając na nim obraz Maryi czczonej pod tym wezwaniem, namalowany przez Marię Wollenberg-Kluzę. Artystka jest autorką dwóch wizerunków, na których przedstawiła pierwsze ukazanie się Maryi na Siekierkach oraz wspólne objawienie się Jezusa i Maryi. Obraz Matki Bożej został przez nią namalowany wg wizji z objawień Władysławy Papis zd. Fronczak z dn. 8 września 1943 r. Wizjonerka w następujący sposób opisała to wydarzenie:

"Zobaczyłam Matkę Najświętszą, ale jakże inaczej wyglądała. Miała około 40 lat. Na białą suknię miała narzucony królewski płaszcz koloru chabrowego obramowany złotym szlakiem, spięty złotą klamrą. Na ręku trzymała Dzieciątko w białej sukieneczce. Włosy miała kasztanowego koloru. Na głowie kopulastą koronę. Dzieciątko też miało koronę. Od całej postaci biła powaga i majestat. To była królowa. Patrzyła na nas z miłością, uśmiechała się".

Objawienia Najświętszej Marii Panny i Jezusa Chrystusa, których świadkiem była jako dziecko Władysława Fronczak od 3 maja 1943 r. do 15 września 1949 r. zapoczątkowały kult Matki Bożej na warszawskich Siekierkach. Od początku tych wydarzeń, mieszkańcy Warszawy gromadzili się w miejscu objawień na wspólną modlitwę.

W 1980 r. kard. Stefan Wyszyński powierzył opiekę nad miejscem objawień wraz z kaplicą zakonowi pijarów, których charyzmatem jest troska o wychowanie dzieci i młodzieży, zwłaszcza ubogich, w duchu mądrości i pobożności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rachunek sumienia ze wspólnotowości

2018-02-23 19:12

Antoni Szymański

Mija drugi tydzień Wielkiego Postu w którym rozpoczęliśmy refleksję nad własną skłonnością do grzechu. Zło osłabia nie tylko nas samych ale każdą wspólnotę, którą tworzymy.

domagoj8888 / fotolia.com

Otwieram Ewangelię św. Marka i czytam: Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników». (Mk 2, 16-17)

Zarzuty religijnych przywódców Izraela podszyte były niczym niezmąconym samozadowoleniem. Przekonani byli, że przestrzeganie odpowiednich przepisów, zachowań i rytuałów, a także skupienie się na osobistej doskonałości, zapewnia im sprawiedliwość w oczach Boga. Tymczasem obok „elity” żyła masa zwyczajnych ludzi, którzy lgnęli do Jezusa, czuli się bezpiecznie i coraz śmielej otwierali na wzajemne zaufanie i więzi.

Aby nie popaść w faryzeizm dano nam właśnie okres Wielkiego Postu. To doskonała okazja do zburzenia samozadowolenia – zarówno w wymiarze osobistym jak i wspólnotowym. Stając w prawdzie zdajemy sobie sprawę, że różnorakie społeczności, które tworzymy dalekie są od doskonałości.

Najdokładniej widzimy to w relacjach rodzinnych. Język, którym się do siebie zwracamy, zdolność do przebaczania, ilość i jakość wspólnie spędzanego czasu – mimo podejmowanych wysiłków często nie odpowiada oczekiwaniom. Nadal nie spada wskaźnik rozwodów i trwają cierpienia dzieci, które wychowują się bez obojga rodziców. Podobnie jest ze społecznościami zawodowymi (w korporacjach, urzędach, fabrykach) – wiemy to i czujemy, że nie jesteśmy nawzajem stuprocentowo lojalni, szczerzy i nie zawsze potrafimy działać zespołowo. Wciąż mamy kłopot z relacjami pracownik – pracodawca, z efektywnym zarządzaniem ludźmi, szacunkiem dla cudzego i własnego czasu.

Jakie są nasze rodziny i zakłady pracy, takie społeczności lokalne. Czy w wystarczającym stopniu odczuwamy odpowiedzialność za przestrzeń naszej ulicy, dzielnicy, miejscowości, czy regionu? Czy często zdarza się nam przedkładanie prywaty nad dobro wspólne oraz podkopywanie dobrego imienia osób i środowisk. Podobnie dzieje się przy budowaniu wspólnot edukacyjnych. Oświatę nierzadko uznajemy za domenę urzędników i dość łatwo dyspensujemy się od odwiedzania szkoły, w której uczą się nasze dzieci i wnuki. Dezerterujemy mimo, że młode pokolenie potrzebuje wspólnego wysiłku rodziców, nauczycieli, administracji i innych dorosłych, aby nauczyć się żyć w świecie wiedzy i wartości.

A jak angażujemy się w funkcjonowanie społeczeństwa obywatelskiego? Możliwość wolnego zrzeszania się obywateli i działania w kierunku osiągania zróżnicowanych pozytywnych celów, to sukces przemian społecznych w naszym kraju. Czy potrafimy go docenić i wykorzystać biorąc udział w działaniach różnorakich stowarzyszeń, fundacji, grup nieformalnych czy wolontariatów? Codzienne doświadczenie i badania wskazują, że aktywność obywatelska pozostaje u nas nadal na słabym poziomie. Spoglądamy wreszcie na nasz stosunek do polityki uprawianej w parlamencie i upowszechnianej w mediach – jaki obraz się wyłania? Czy stać nas na wysiłek samodzielnego myślenia i rozróżniania ziarna od plew? Czy potrafimy zachować dobry język, czy nie pozwalamy się podzielić przez poglądy i ideologie?

Te i podobne rozważania – jeśli prowadzimy je uczciwie, z pewnością nakierują nas prędzej czy później na przekonanie, że nie posiadamy wystarczających przesłanek do poczucia wyższości i mówienia o sobie „idealny obywatel”. I to będzie ważny sukces Wielkiego Postu! Być może dopadnie nas przy tym troska i pewnego rodzaju zasmucenie. To też dobry objaw pod warunkiem, że nie prowadzi do pesymizmu. Jeśli zdajemy sprawę jak bardzo jesteśmy niesolidni, niezorganizowani, nieopanowani, leniwi, nietolerancyjni, nieobiektywni, itd. – to znaczy, że do nas właśnie przychodzi Lekarz. Będąc w sytuacji podobnej do celników i grzeszników, uzbrojeni w pokorę, możemy zacząć czynić kroki, by zmieniać siebie i otaczający świat. Takiej właśnie refleksji – przeżycia Wielkiego Postu z pokorną nadzieją na przemianę, życzę w tym czasie nam wszystkim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem