Reklama

Bp Wątroba na Jasnej Górze: podpisy pod ustawą w obronie życia same się nie zbiorą

2017-09-02 15:04

It / Jasa Góra / KAI

Sondem/fotolia.com

Z błaganiem w obronie życia nienarodzonych, z zawierzeniem w trudnych czasach niepokoju i zamętu na Jasną Górę przybyła I Ogólnopolska Pielgrzymka Przedstawicieli Dzieła Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny wzywał do zaangażowania w zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję” zakazującym zabijania z powodów eugenicznych.

W kazaniu podczas Mszy św. stanowiącej najważniejszy punkt pielgrzymki Duchowej Adopcji bp Jan Wątroba zauważył, że wciąż potrzeba wielkiej mobilizacji w obronie życia. - Ciągle słyszymy o wysiłkach ludzi i całych instytucji, by tzw. prawo do aborcji zaliczyć do podstawowych praw człowieka. Tym bardziej trzeba naszej ciągłej mobilizacji w obronie wszystkich poczętych dzieci - mówił kaznodzieja.

Jak podkreślał bp Wątroba ta mobilizacja konieczna jest zwłaszcza teraz, gdy ruszyła zbiórka podpisów pod popieranym i wspieranym przez Episkopat Polski obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję” zakazującym zabijania z powodów eugenicznych. Będzie ona trwała przez trzy miesiące. - Ten projekt zakłada zmianę obecnego prawa likwidując możliwość aborcji w sytuacji kiedy badania prenatalne wskazują na możliwość wystąpienia nieuleczalnej choroby dziecka. Chodzi o tzw. motyw eugeniczny – wyjaśniał bp Wątroba. Przewodniczący Rady ds. Rodziny podkreślał, że „podpisy same się nie zbiorą” a trzeba ich zebrać przynajmniej sto tysięcy, „ale naszą ambicją jest zebrać ich o wiele więcej”. - Trzeba więc naszego zaangażowania w zmianę tej nieludzkiej ustawy, która pozwala, w świetle prawa, na trzy wyjątki zabijania dziecka. Potrzeba wolontariuszy, którzy także w miejscach publicznych, również przed kościołami, będą te podpisy zbierali - mówił bp Wątroba.

Ordynariusz rzeszowski zauważył, że „jest szansa, że tym razem się uda”. - Musimy wszystko zrobić, by nie zmarnować tej szansy, łaski która jest nam dana - podkreślał biskup.

Reklama

Duchowa adopcja to dziewięciomiesięczna modlitwa w intencji życia zagrożonego w łonie matki. Inicjatywa zrodziła się 30 lat temu w paulińskim kościele św. Ducha w Warszawie. Dla Polaków jest ona także formą osobistego wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu.

- Duchowa Adopcja to również modlitwa ekspiacyjna za grzech aborcji i pomoc kobietom po zabójstwie dziecka - wyjaśnia o. Stanisław Jarosz. Paulin podkreśla, że specjalną modlitwę tzw. kroki wiodące ku wyzwoleniu z poczucia winy po aborcji, opracowały same kobiety, które dzięki temu lekarstwu duchowemu wyszły z poczucia winy, z oskarżania siebie samych. - To ratuje, to uzdrawia, bo to Jezus leczy rany syndromu poaborcyjnego – przypomniał zakonnik.

Wiesława Kowalska animator modlitwy Duchowej Adopcji podkreślała, że dziś obrona życia dotyczy już nie tylko zabijania w łonie matki, ale także dzieci zabijanych poprzez in vitro, na których dokonuje się eksperymentów medycznych, niszczonych poprzez środki chemiczne czy antykoncepcyjne. - Każdy z nas może uratować choćby jedno życie. Każdy może zostać duchową matką czy duchowym ojcem - przypomniała animatorka. Dodała, że Duchowa Adopcja jest także „skuteczną formą pomocy w otwarciu na życie zwłaszcza przez młodych i wspaniałym sposobem wymodlenia potomstwa”.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego jest odpowiedzią na wezwanie fatimskie do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią Niepokalane Serce Maryi. Watykański Komitet Obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, zalecił modlitwę Duchowej Adopcji jako skuteczny środek budowania kultury życia.

Ogólnopolskiej Pielgrzymce Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego towarzyszy hasło: „Z Maryją w czas niepokoju i zamętu”. 30 - lecie Dzieła Duchowej Adopcji w Polsce łączy się z 300. rocznicą koronowania Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. - Składamy duchowe dary Maryi z okazji 300-lecia, jednym z nich jest modlitwa za nienarodzonych. Od 30 lat setki tysięcy ludzi modli się modlitwą duchowej adopcji – powiedział o. Stanisław Jarosz, organizator pielgrzymki.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego polega na indywidualnym modlitewnym zobowiązaniu podjętym w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa 9 miesięcy. Osoba podejmująca modlitwę odmawia jedną dowolnie wybraną tajemnicę Różańca oraz modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców. Można dołączyć dodatkowe postanowienia: czytanie Pisma Świętego, adorację Najświętszego Sakramentu, Komunię św., praktyki ascetyczne, a także konkretną pomoc osobom potrzebującym. Należy podejmować postanowienia realne, mając na uwadze indywidualne możliwości ich wypełnienia.

Duchowa adopcja dziecka poczętego może być podjęta w dowolnym czasie, również prywatnie w domu, ale zwyczajowo w uroczystej formule zapoczątkowuje się ją w uroczystość Zwiastowania Pańskiego lub inne święto Matki Bożej.

Inicjatorami powstania w Polsce duchowej adopcji byli świeccy skupieni we wspólnocie „Straż Pokoleń” przy paulińskim kościele Świętego Ducha w Warszawie, skąd, co roku wyrusza piesza pielgrzymka na Jasną Górę. W tym kościele, 2 lutego 1987 r. zostały złożone pierwsze przyrzeczenia Duchowej Adopcji. Paulini roznieśli modlitwę za dzieci poczęte na cały świat, w tym do USA, na Słowację, do Chorwacji a dziś już także do Azji, Australii, na Alaskę czy do Afryki. Modlitwa została przetłumaczona na kilkadziesiąt różnych języków w tym np. na malgaski czy tamilski. Ruch Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego posiada swój statut, z precyzyjnie opracowanym programem działania, dotyczącym obrony życia i rodziny. Program jest konsekwentnie realizowany przez animatorów. Realizują oni założenia Apostolatu Fatimskiego, w którym zrodziła się modlitwa, promując ją i organizując przyrzeczenia w terminach sprzyjających jak najliczniejszej frekwencji wiernych, wykorzystując: święta parafialne, kościelne, rekolekcje adwentowe, wielkopostne oraz pielgrzymki.

Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji znajduje się na Jasnej Górze. Jego zadaniem jest m.in. organizowanie przyrzeczeń Duchowej Adopcji dla licznie przybywających do sanktuarium pielgrzymów z kraju i zagranicy.

Tagi:
pielgrzymka

Bydgoszcz: Monstrancja Fatimska podczas pielgrzymki na Jasną Górę

2018-07-17 21:22

jm / Bydgoszcz (KAI)

Akademicka grupa „Przezroczysta” przy parafii MB Królowej Męczenników w Bydgoszczy zaprasza do wspólnej modlitwy podczas Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę w towarzystwie Monstrancji Fatimskiej „Niewiasta Eucharystii”, która wyruszy z pątnikami na szlak.

Aleksandra Wojdyło

Monstrancja - a w niej przede wszystkim Eucharystyczny Pan Jezus - staje się dla pielgrzymów wielkim darem w przygotowaniu do peregrynacji kopii cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, której wizytę przeżywać będziemy w parafiach diecezji bydgoskiej od września. - Chcemy adorować Pana Jezusa poprzez Jego Matkę Maryję i od Tej, która jest „Pełna Łaski”, uczyć się wymawiać nasze codzienne „fiat” - powiedział ks. Piotr Wachowski.

Kapłan dodał, że adoracja Najświętszego Sakramentu podczas pielgrzymki staje się na dziś najważniejszą intencją dla diecezji. - Chcemy modlić się za młodzież w cieniu zbliżającego się synodu biskupów na temat ich wiary i rozeznania powołania, by wyraźnie odczytywała swoją życiową misję i odpowiadała na nią ochoczo - jednym słowem: by nie zabrakło naszej diecezji kapłanów i sióstr zakonnych. Tego roku intensywnej modlitwy o powołania nie możemy zmarnować i jest to zadanie każdego z nas - dodał.

Pierwsza Adoracja będzie miała miejsce podczas wieczoru uwielbienia „Pełna łaski” w Bazylice kolegiackiej św. Piotra i Pawła w Kruszwicy 22 lipca o godz. 20.

Monstrancje powstała w renomowanej pracowni Drapikowski Studio. Przedstawia Maryję - Niewiastę obleczoną w słońce, u której stóp znajduje się księżyc. W centrum, w sercu Niewiasty Eucharystii, znajduje się miejsce, w którym umieszczany jest Najświętszy Sakrament. Niepokalane Serce Maryi to Dom Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju. Symboliczną wartość monstrancji podkreśla 12 fragmentów meteorytu, rozmieszczonych w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych dodatkowych elementów posiada certyfikat NASA.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

PKWP: 3,6 mln euro dla Syrii w I połowie 2018 roku

2018-07-17 19:31

PKWP / Warszawa (KAI)

Ponad 3,6 miliona euro trafiło na pomoc potrzebującym Syryjczykom tylko w I połowie tego roku. "Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Państwa zaangażowanie i pomoc" - pisze na Twitterze Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

CharlesFred via Foter.com / CC BY-NC-SA

Pomoc Kościołowi w Potrzebie zajmuje się wspieraniem duszpasterskim i finansowym Kościoła prześladowanego, wspieraniem budowy kościołów, wydawania i kolportaż Biblii, pomocą siostrom klauzulowym oraz finansowaniem zakupu środków transportu potrzebnych do pełnienia służby duszpasterskiej.

Jak poinformowało na twitterze PKWP - tylko w I połowie 2018 roku przekazało na pomoc dla Syrii 3,6 mln zł.

Głównym hasłem Papieskiego Stowarzyszenia PKWP jest: pojednanie i solidarność na świecie. W ponad 50 krajach chrześcijanie są prześladowani i żyją w śmiertelnym zagrożeniu. W 70 krajach na świecie wiara jest ograniczana, a chrześcijanie dyskryminowani i przekonywani do odrzucenia Chrystusa.

Co roku PKWP realizuje ponad 7 tys. projektów o łącznej sumie 80 mln euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem