korespondencja z Cypru

Kościół na zielonej linii

Katolicki kościół Świętego Krzyża w Nikozji jest dobrze znany na Cyprze. Znajduje się w nim relikwiarz zawierający cząstkę Krzyża Świętego

Zobacz

droga na ołtarze: Hanna Chrzanowska

Piękne, święte życie

Hanna Chrzanowska, pielęgniarka i działaczka charytatywna, zachwycała swoją postawą wielu mieszkańców Krakowa. Kard. Karol Wojtyła dziękował Bogu za życie krakowskiej pielęgniarki. Świadkiem jej działalności był również kard. Stanisław Dziwisz, z którym rozmawia Krzysztof Tadej, dziennikarz TVP

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Wygrywamy z Kazachstanem

2017-09-05 07:31

Grzegorz Sowa

Reprezentacja Polski wygrała na PGE Narodowym w Warszawie z Kazachstanem 3:0 i znów jest liderem grupy E eliminacji mistrzostw świata 2018! Po bramkach Arkadiusza Milika, Kamila Glika oraz Roberta Lewandowskiego cały czas awans jest w naszych rękach!

Polub nas na Facebooku!

- Wierzę, że mecz z Danią był tylko wypadkiem przy pracy. Dobrze, że kolejne spotkanie rozegramy tak szybko. W poniedziałek będą się liczyć tylko trzy punkty – mówił przed tym spotkaniem selekcjoner Adam Nawałka. Polacy mieli od pierwszej minuty z werwą ruszyć na Kazachów, by udowodnić, ze porażka w Danii była tylko wypadkiem przy pracy.

Już w 10. minucie Polacy wyszli na prowadzenie po strzale Milika głową. Jednak z minuty na minutę pachniało golem dla Kazachstanu, a błąd za błędem popełniała nasza obrona. Tuż po przerwie gra niewiele się zmieniła, momentami przewagę mieli nawet Kazachowie. Momentem przełomowym spotkania była sytuacja jaką stworzył Robert Lewandowski. Kapitan kadry atomowo uderzył z rzutu wolnego, bramkarz wprawdzie dosięgnął piłki, ale mimo to przekroczyła ona linę bramkową.

Reklama

Tego nie zauważył jednak łotewski sędzia, który zabrał nam prawidłowo strzelonego gola. Co się odwlecze, to nie uciecze. Niedługo później do siatki strzałem głową trafił nasz obrońca Kamil Glik. W końcówce sędzia podyktował wątpliwego karnego, zupełnie, jakby chciał oddać Robertowi Lewandowskiemu zabraną bramkę. „Lewy” podszedł do jedenastki i w swoim stylu, z dużą pewnością pokonał bramkarza Kazachstanu.

Jest wysokie zwycięstwo, ale wciąż trudno oprzeć się wrażeniu, że w naszej reprezentacji jest wiele elementów do poprawienia. To będzie z pewnością dla trenera Adama Nawałki wrzesień pełen przemyśleń. W październiku przed nami mecze z Armenią i Czarnogórą, które zdecydują o naszym awansie na mundial w Rosji.

Działy: Sport

Tagi: Kazachstan

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Polityk, który pozostał człowiekiem EDYTORIAL

Chrześcijanin musi być gotowy podzielić się z tymi, którzy są w potrzebie, podzielić się w sposób całkowicie bezinteresowny. »
Bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama

Kalendarze 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas