Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Pociąg TLK relacji Olsztyn-Zielona Góra otrzyma nazwę "Gietrzwałd"

2017-09-06 10:42

abd / intercity.pl / Gietrzwałd / KAI

whitelook/pl.fotolia.com

Pociąg TLK relacji Olsztyn-Zielona Góra będzie nosił nazwę "Gietrzwałd". Została ona wybrana w internetowym plebiscycie spółki kolejowej, zdobywając 5997 głosów, ponad dwukrotnie więcej niż druga z propozycji: Grunwald.

W zakończonym 4 września internetowym plebiscycie spółki PKP Intercity, internauci wybierali nazwy 16 składów kolejowych, m.in. pociągu relacji Olsztyn-Zielona Góra. Nazwa "Gietrzwałd" uzyskała 5987 głosów internautów, deklasując pozostałe propozycje dla tego składu kolejowego: "Grunwald" (2393 głosy) i "Niegocin" (398 głosów).

Trzy zaproponowane w plebiscycie nazwy, zostały wybrane przez spółkę kolejową spośród propozycji nadesłanych przez wojewodę warmińsko-mazurskiego Artura Chojeckiego, który uprzednio przeprowadził sondę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Uwzględnienie w tej sondzie nazwy "Gietrzwałd" zaproponowało środowisko związane z Fundacją Pomocników Królowej Różańca Świętego. Wojewoda przychylił się do tej sugestii, a nazwa wsi, w której miały miejsce jedyne uznane przez Kościół objawienia maryjne w Polsce, zwyciężyła w obu turach internetowego głosowania.

Nazwa "Gietrzwałd" była drugą najchętniej wybieraną przez internautów spośród propozycji dla wszystkich 16 składów kolejowych. Najwięcej głosów otrzymała nazwa "Jagiellończyk", którą otrzyma pociąg IC relacji Białystok-Łódź. Trzecie miejsce z liczbą 4048 głosów zajął "Oscypek" - nazwa, która otrzyma skład TLK, który pojedzie z Zakopanego do Warszawy.

Reklama

W Gietrzwałdzie trwają obchody jubileuszu 140-lecia objawień Matki Bożej. Główne uroczystości planowane są na 10 września. Homilię podczas uroczystej Mszy św. o godz. 11.00 wygłosi prymas Polski abp Wojciech Polak.

Gietrzwałd jest do dziś jedynym miejscem w Polsce, gdzie objawienia maryjne zostały zatwierdzone przez Kościół i jednym z 12 na świecie, które Stolica Apostolska uznała za miejsce autentycznych objawień Matki Bożej. Od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Maryja 160 razy objawiała się w tam dwóm dziewczynkom: Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej. Od 27 czerwca br. trwają w Gietrzwałdzie jubileuszowe obchody, które poprzedziło roczne przygotowanie do tych wydarzeń.

Tagi:
pociąg

Muzealne Pociągi Specjalne

2018-01-30 12:57

Zespół Muzeum Kolejnictwa

W sobotę 10 lutego 2018 r. wyruszy z Jaworzyny Śląskiej pierwszy w tym roku Muzealny Pociąg Specjalny HILBERT. Przejazd pociągiem związany jest ze zwiedzaniem największego zabytkowego młyna zbożowego w Polsce, Młynu Hilberta właśnie.

Zespół Muzeum Kolejnictwa

Nasz skład tradycyjnie poprowadzi lokomotywa parowa TKt48-18, a dla podróżnych przygotowane zostaną 3 zabytkowe wagony osobowe Ci28/Bi29 z lat 20. i 30. XX wieku.

Szczegóły dotyczące przejazdu pociągu na stronie: POCIĄG HILBERT

A dla mieszkańców Przedgórza Sudeckiego, przygotowaliśmy również nie lada niespodziankę.

Jest nam niezmiernie miło poinformować, że już 10 lutego 2018 r. Dzierżoniów, Kamieniec Ząbkowicki i Ząbkowice Śląskie znajdą się na trasie przejazdu naszych Muzealnych Pociągów Specjalnych OPAT, ALCHEMIK, MŁYN oraz ZAMEK. Przejazdy pociągów związane będą z wizytą naszego składu w dzierżoniowskim Młynie Hilberta. Każdy mieszkaniec Dzierżoniowa, Kamieńca czy Ząbkowic będzie mógł – po wykupieniu biletu – wziąć udział w przejeździe na jednej lub na wszystkich trasach, szczegóły na stronie: INNE POCIĄGI SPECJALNE

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zmarł ponad 100-letni żebrak - dobroczyńca kościołów

2018-02-15 18:32

kg (KAI/dveri) / Sofia

W wieku ponad 103 lat zmarł 13 lutego w Sofii Dobri Dobrew – żebrzący dobroczyńca szeregu świątyń w Bułgarii. Żył bardzo skromnie i dużą część swego długiego życia spędził przed wejściem do narodowego soboru bułgarskiego św. Aleksandra Newskiego w stolicy i tam zasłynął z tego, że wszystkie pieniądze, jakie w tym czasie zebrał, przekazywał na potrzeby zarówno tej świątyni, jak i innych cerkwi i klasztorów, a także innych ubogich.

wikipedia.eu
Dobri Dobrew

Dobrew, którego ze względu na podeszły wiek i długą siwą brodę, ludzie nazywali „Diado”, czyli „Dziadunio”, urodził się w niewielkiej podsofijskiej wiosce Bajłowo, z którą był związany do końca życia, nawet wtedy, gdy dojeżdżał do stolicy. Jego ojciec zginął na froncie w czasie I wojny światowej i wychowywała go matka. On sam założył później rodzinę i miał czworo dzieci, z których przeżyło dwoje. W czasie nalotów na Sofię w latach II wojny światowej jeden z pocisków wybuchł koło niego, powodując w nim niemal całkowitą utratę słuchu. Później częściowo go odzyskał, ale pozostał pod tym względem w dużym stopniu niepełnosprawny. Gdy owdowiał i został sam, zaczął żebrać u wejścia do największego soboru bułgarskiego, a czasami także przed innymi stołecznymi cerkwiami.

Wszystkie uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczał na potrzeby cerkwi, m.in. wspomnianej katedry św. Aleksandra Newskiego, ale również cerkwi św. Cyryla i Metodego w swej wiosce rodzinnej i szeregu innych świątyń. Dość szybko ten jego niecodzienny sposób bycia stał się znany nie tylko w stolicy, ale w całym kraju, a nawet poza jego granicami, co zyskało mu wielką popularność i sympatię. Ludzie nie tylko dawali mu pieniądze, ale często prosili o błogosławieństwo i modlitwę.

Łącznie zebrał i podarował ponad 80 tys. lewów (ok. 40 tys. euro): wspomnianej cerkwi w Bajłowie, klasztorowi w Elesznici koło Sofii, świątyni w Kałoferze i innym. W 2009 Dobrew ofiarował soborowi św. Aleksandra Newskiego 35 tys. lewów i jest to największa darowizna, jaką kiedykolwiek obiekt ten otrzymał od osoby prywatnej.

Mieszkał na terenie cerkwi św. Cyryla i Metodego w Bajłowie, skąd codziennie dojeżdżał 20 km do stolicy. Jego postać, popularna także w sieciach społecznościowych, została uwieczniona na graffiti na murze jednego z 10-piętrowych domów sofijskich.

Nieoczekiwana sława, jaką zyskał w całym kraju, bardzo mu ciążyła, prowadził bowiem surowy, wręcz ascetyczny tryb życia i unikał rozgłosu. W 2013 stołeczna agencja prasowa Sofia News Agency przyznała mu nagrodę Człowieka Roku, uzasadniając to następująco: „Jest jeszcze miejsce na miłosierdzie i dobre dzieła”. Bezinteresowna i altruistyczna postawa „Diado” Dobrego była szczególnie znamienna w kraju, w którym korupcja jest zjawiskiem powszechnym i ma głębokie korzenie.

Zmarł w klasztorze w podstołecznych Kremikowcach, skąd jego zwłoki przewieziono do Bajłowa i tam w miejscowej cerkwi zostały wystawione do oddania mu ostatniego hołdu; tam też odbędzie się dzisiaj jego pogrzeb. Wiele osób, które znały Dobrego „Diado”, uważają, że powinien on zostać kanonizowany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem