Reklama

Prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”

2017-09-07 17:28

mip / Warszawa / KAI

maxlkt/pixabay.com

W sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbędzie się prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”. Dokument stworzony przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia przygotowany został przez zmarłego w lipcu 2016 r. przewodniczącego rady, abp. Zygmunta Zimowskiego i uznawany jest za jego testament.

Wydany w lutym br. w języku włoskim dokument nieistniejącej już Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, stanowi uzupełnienie pierwszego takiego dokumentu z 1994 roku. Nowa karta, o której wydanie zabiegał abp Zimowski, ma wyjaśniać i uszczegóławiać te zapisy, które wcześniej mogły wydawać się niejasne lub budzące wątpliwość. Tematy poruszane uprzednio, tym razem zostały przedstawione językiem bardziej przystępnym i aktualnym dla współczesnego odbiorcy. Poprawiony został także aparat naukowy cytowanych dokumentów z zakresu teologii.



„Nowa karta pracowników służby zdrowia” podejmuje również szereg zagadnień, które 23 lata temu były nieznane. Dokument uwzględnianie tylko rozwój nauk medycznych i ich możliwy wpływ na życie ludzkie, lecz omówił także coraz częściej pojawiające się zagadnienia medyczno-prawne, które wywierają niemały wpływa na wykonywanie zawodów medycznych. Chodzi zwłaszcza o kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, czy z poszanowaniem godności ludzkiej, ale także solidarność i równość wszystkich pacjentów w dostępie do leków i nowych technologii.

Nowa publikacja, choć nie wyczerpuje wszystkich zagadnień odnoszących się zdrowia i choroby, to jednak zawiera jednoznaczną odpowiedź na często stawiane pytania. Jest przez to skutecznym narzędziem wobec subiektywizmu etycznego połączonego z pluralizmem etycznym, religijnym i kulturowym.

Reklama

Nowy dokument czerpie z poprzedniego układ treści; dzieli się na trzy rozdziały: narodziny, życie i śmierć. Właściwą treść poprzedza wprowadzenie do polskiego wydania, napisane przez przewodniczącego Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia oraz słowo wstępne przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia abp. Zygmunta Zimowskiego. To jeden z ostatnich tekstów zmarłego 13 lipca 2016 roku arcybiskupa.

W pierwszych zdaniach wprowadzenia, abp Zimowski przypomina, że wydanie nowej karty jest wynikiem wciąż aktualizowanego posłannictwa Kościoła wobec chorych. „Pierwsze wydanie karty (…) stanowiło cenne narzędzie do formacji początkowej, ale także różnych specjalistów działających w świecie służby zdrowia” – przypomniał we wstępie arcybiskup. Jego zdaniem nowe wydanie, będące efektem rewizji i aggiornamento tego dokumentu, skupia się na powołaniu wszystkich pracowników służby zdrowia jako „sług życia”. Wszyscy oni są szczególnie wezwani, aby kierować się w swoim postępowaniu etyką opartą na poszanowaniu życia i zdrowia oraz godności i praw pacjenta w myśl słów z Evangelium vitae: „Ich zawód każe im strzec ludzkiego życia i służyć mu”.

W części pierwszej, dotyczącej zagadnień moralnych związanych z poczęciem i narodzinami człowieka kwestie omówione już wcześniej w 1994 r. ukazane zostały w świetle najnowszych dokumentów magisterium Kościoła. Znajdziemy w niej moralną ocenę takich kwestii jak: regulacja poczęć, zapłodnienie pozaustrojowe, inżynieria genetyczna, sztuczne zapłodnienie, klonowanie człowieka, kriokonserwacja, diagnoza przedimplantacyjna, czy też stosowanie środków wczesnoporonnych.

Druga część dokumentu, zatytułowana „Życie”, przypomina z kolei o nienaruszalności życia ludzkiego na każdym etapie istnienia. W tym kontekście jednoznacznie ocenia stosowanie aborcji, jako Jak zauważono we wstępie, życie jest nienaruszalne na każdym etapie istnienia, dlatego Nowa Karta przechodzi dalej do kwestii aborcji, jako pogwałcenia podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia.

Wśród kwestii zawartych w tej najobszerniejszej części dokumentu znalazły się także zagadnienia dotyczące redukcji embrionów, terapii genowej komórek zarodkowych, interwencji na genomie ludzkim, hybrydyzacji ludzko-zwierzęcej, ciąży ektopowej, dziecka nienarodzonego z encefalopatią, prewencji i szczepionek, przeszczepów oraz terapii regeneracyjnej. Wśród innych ważnych zagadnień etycznych wskazano w tej części dokumentu również: prawo do sprzeciwu sumienia, sprawiedliwy dostęp do leków, eksperymenty medyczne, komitaty etyczne, czy prawo do ochrony zdrowia.

Ostatnia, trzecia część dokumentu, podejmuje problematykę zawiązaną ze śmiercią. Wśród wielu kwestii przedstawionych już w poprzedniej Karcie, obecne wydanie poświęca więcej miejsca dylematom moralnym dotyczącym: eutanazji, sztucznego odżywiania i nawadniania, używania środków znieczulających, testamentu biologicznego, prawdomówności wobec umierającego, czy zasady proporcjonalności wobec uporczywej terapii.

Pierwsza Karta pracowników służby zdrowia wydana została w Watykanie w 1994 roku. W kolejnych latach ukazała się w 19 różnych językach. Dokument powstał z inspiracji pierwszego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia, kard. Fiorenza Angeliniego. Miał być pomocą dla wszystkich pracowników służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, księży pracujących w szpitalach i ośrodkach opieki zdrowotnej. Miał być również wykładnią, pomocną w szkoleniach dla duszpasterzy środowisk medycznych i osób chorych.

Prezentacja polskiego wydania „Nowej karty pracowników służby zdrowia” odbędzie się 8 września o godz. 11. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Wcześniej, o godz. 10., odbędzie się debata, w której udział wezmą m.in. przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser SAC, ks. prof. Maurizio Faggioni z Watykanu orz Piotr Gryza, podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia. Debata oraz konferencja prasowa relacjonowane będą na żywo za pośrednictwem portalu Facebook na profilu Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Tagi:
karta

Karta Dużej Rodziny coraz popularniejsza

2018-04-11 09:43

Łukasz Kasper / Warszawa (KAI)

Ponad 3,3 tys. firm z 20 tys. punktów udziela już różnego rodzaju ulgi, od spożywczych po edukacyjne i turystyczne, w ramach ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny. Od przyszłego roku z programu zniżkowego realizowanego przez Związek Dużych Rodzin we współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, będzie korzystać prawie 4 mln Polaków. Karta pozwala na mniejsze wydatki, ale zmienia też społeczne postrzeganie wielodzietnych rodzin. Coraz rzadziej kojarzą się one z biedą, a coraz częściej są widziane jako potężna siła nabywcza w gospodarce.

Valua Vitaly/Fotolia.com

Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci oferowanych zarówno w instytucjach publicznych, jak i firmach prywatnych. Jej posiadacze mają możliwość tańszego korzystania z ofert instytucji kultury, sklepów, środków komunikacji, punktów usługowych, ośrodków sportowych i rekreacyjnych będących partnerami Karty Dużej Rodziny. Posiadanie Karty ułatwia więc dużym rodzinom funkcjonowanie i obniża koszty codziennego życia.

Rodziny wielodzietne mogą także korzystać z mobilnej Karty Dużej Rodziny (mKDR), która dzięki funkcji geolokalizacji pozwala na wyszukiwanie partnerów udzielających zniżek w okolicy przebywania użytkownika aplikacji. Do zapoznania się i korzystania z konkretnych zniżek w danym miejscu pobytu służą też aplikacje na smartfony i tablety. Jedną stworzył resort rodziny (ma już 45 tys. pobrań), a drugą Związek Dużych Rodzin (30 tys. pobrań).

Rodziny znają swoje potrzeby

Rządowy program dotyczący Karty Dużej Rodziny prowadzony jest od czerwca 2014 r. Od 2015 r. funkcjonuje jako zadanie zlecone samorządom na mocy ustawy o ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny, którego obsługa jest finansowana z budżetu państwa.

W styczniu 2017 r. Związek Dużych Rodzin podpisał umowę z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pozyskiwanie nowych partnerów w ramach Karty Dużej Rodziny, uprzednio wygrywając konkurs ogłoszony przez MRPiPS.

Joanna Krupska, prezes ZDR „Trzy Plus” wskazywała, że to bardzo dobrze, iż organizacja pozarządowa ma wpływ na kształt Karty Dużej Rodziny. - To przejaw zaufania do społeczeństwa, które samo się organizuje, współdecyduje o swoich sprawach. Rodziny wiedzą najlepiej, jakich zniżek, w jakich sklepach potrzebują, same podejmują wysiłek, żeby przekonać firmy do współpracy” – wskazywała Krupska.

Do realizacji projektu powołano zespół, którego celem było i jest nadal negocjowanie zniżek na terenie całej Polski dla rodzin posiadających Kartę oraz podpisywanie umów z firmami ich udzielającymi. W każdym województwie jest co najmniej jedna osoba, która tym się zajmuje. Jest też osoba, która podejmuje negocjacje z przedsiębiorstwami o zasięgu ogólnopolskim.

ZDR „Trzy Plus” w ub. roku ponownie wygrał ministerialny konkurs i podpisał umowę na akwizycję KDR na lata 2018-2019. W tym okresie nastąpi znaczne rozszerzenie działania programu, gdyż zgodnie ze zmianami w przepisach, od 1 stycznia 2019 z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy kiedykolwiek posiadali na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci.

"Niezależnie od tego, ile te dzieci mają dzisiaj lat, bo rodzicem dużej rodziny pozostaje się na całe życie" - poinformowała w ubiegłym tygodniu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

"Do tej pory rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły te przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Program ten nie obejmował natomiast tych, którzy przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny wychowywali przynajmniej trójkę dzieci. To było, można powiedzieć, pewną niesprawiedliwością, a wkrótce będzie można tę niesprawiedliwość nadrobić" – uważa Paweł Borządek, doradca Zarządu Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Duże rodziny – potężna siła nabywcza

Związek Dużych Rodzin wskazuje, że rodziny wielodzietne to potężna siła nabywcza dla całego sektora gospodarczego w naszym kraju. Świadczy o tym m.in. stale zwiększająca się liczba firm przystępujących do programu zniżek oraz liczba użytkowników Karty Dużej Rodziny.

„Jest bardzo duże zapotrzebowanie zarówno ze strony dużych rodzin, jak i firm, które mogą oferować zniżki. Poszerzył się także zakres sektorów gospodarki, w ramach których udostępniane są zniżki” – wyjaśnia Paweł Borządek.

Na początku Karta Dużej Rodziny kojarzyła się niemal wyłącznie ze zniżkami w transporcie kolejowym czy w muzeach. Dziś w programie KDR są ośrodki sportowe, hotele, biura turystyczne, sieci handlowe rozmaitych branż. – Zwiększa się nie tylko wachlarz firm oferujących zniżki, ale też wśród rodzin wielodzietnych Karta Dużej Rodziny jest już dobrze rozpoznawalna. Zdecydowana większość dużych rodzin posiada kartę – wyjaśnia Wincenty Pipka z ZDR „Trzy Plus”.

Niewątpliwie – dodaje – czynnikiem zmieniającym korzystanie z Karty Dużej Rodziny było wprowadzenie dofinansowania rodzin z programu „500+”. Dzięki temu nastąpiło przekierowanie strumienia wydawanych przez duże rodziny pieniędzy z potrzeb podstawowych na takie cele jak dofinansowanie wyjazdów turystycznych, czy dokształcanie w językach obcych.

Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zebranych w styczniu 2018 r. wynika, że z ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny korzysta już 520 tys. rodzin. Wydano do tej pory prawie 2 mln kart, obejmujących 2,7 mln osób w całym kraju. Według szacunków ZDR „Trzy Plus”, dzięki wprowadzonym od nowego roku zmianom do programu przystąpi kolejny milion użytkowników, co da razem prawie czteromilionową rzeszę osób.

Korzyści także dla firm

Ale na przystąpieniu do programu Karty Dużej Rodziny korzystają także same firmy. „W dużej mierze w rodzinach wielodzietnych firmy zyskują stałego i lojalnego klienta, który robi przeważnie duże zakupy. Marża finansowa, która zmniejsza się przy zaoferowaniu zniżki, wraca jednak do podmiotu dzięki większej ilości zakupionych produktów. Nie bez znaczenia jest też zysk wizerunkowy dla firmy, która rozumie ideę programu i zdecydowała się go wesprzeć” – uważa Wincenty Pipka.

Jego zdaniem, ułatwienia oferowane rodzinom wielodzietnym, do których zaliczył także program „Rodzina 500+”, pozwolą uwierzyć takim rodzinom, że nie są gorsze od mniej licznych. - Uczestniczą w tym także, motywowane oczywiście zyskiem, podmioty handlowe. Dla sprzedawcy większa liczba klientów to potencjalnie większy zysk, nawet jeśli jest to rozłożone w czasie. Starzenie się społeczeństwa wpływa na zanik niektórych potrzeb na rynku, ale jeśli generujemy potrzeby w każdym przedziale wiekowym na takim samym poziomie, to sprzyja rozwojowi handlu – argumentuje Wincenty Pipka.

„Nie chodzi tylko o to, by dać klientowi parę złotych zniżki, ale o zrozumienie idei. Wszyscy mówią o kryzysie demograficznym, groźbie zawalenia się systemu emerytalnego i potrzebie zwiększenia dzietności. Program Karty Dużej Rodziny temu odpowiada. Aby zwiększyć dzietność, trzeba zmienić postrzeganie rodzin wielodzietnych, zwłaszcza u młodych ludzi. Jeśli dalej będzie się zrównywać wielodzietność z patologią czy biedą, to dzietności nie zwiększymy” – uważa przedstawiciel Związku Dużych Rodzin.

Korzystanie z udogodnień wynikających z posiadania KDR od czasu jej wdrożenia ulega zmianom. – Te zmiany wynikają nie tyle z samego posiadania Karty, ile z jej rosnącej popularności wśród przedsiębiorców, którzy przystąpili do programu. Zgłaszają się, bo usłyszeli, że to przynosi pozytywny efekt, a sama Karta nie jest już tak enigmatyczna, jak na początku jej funkcjonowania – tłumaczy Wincenty Pipka.

W 2017 r. Związek Dużych Rodzin podpisał 2006 umów na przystąpienie do programu zniżek Karty Dużej Rodziny. Z tego najwięcej w woj. mazowieckim – 381, w woj. świętokrzyskim – 220, w woj. małopolskim – 185, a w lubelskim – 182.

Wśród branż najliczniej reprezentowany jest sektor usług (367 podpisanych umów), edukacyjny (349), branża sportowo-rekreacyjno-turystyczna (323), spożywcza (256) oraz zdrowie (218). Zniżki podpisane zostały głównie w branżach, których oczekiwania spełniają potrzeby dużych rodzin. Są to branże, w których marże są na wysokim poziomie i skorzystanie ze zniżek daje dużą oszczędność rodzinie. Równie często podpisywane były umowy z kategorii „żywność”, na którą duże rodziny wydają najwięcej.

Łącznie firm oferujących zniżki w ramach Karty Dużej Rodziny jest już ok. 3300, a punktów działających w programie zniżkowym ok. 20 tys. Największą rolę odgrywają tu oczywiście nie pojedyncze firmy, a sieci handlowe, które mają takich punktów w całym kraju po kilkaset.

Pobudzić mniej aktywne regiony

ZDR stale monitoruje relacje między wydanymi rodzinom Kartami a liczbą podpisanych w danym województwie umów. Zazwyczaj zauważalna jest pewna prawidłowość: mało wydanych kart przekłada się na niewielką liczbę firm z regionu, które przystępują do programu i oferują zniżki.

Dlatego Związkowi zależy, aby „pobudzić” słabsze tereny, a zatem powiększyć tam siatkę ulg. Chodzi zwłaszcza o cztery województwa: zachodniopomorskie, lubuskie, opolskie i podlaskie. Są to obszary o stosunkowo najwyższym w kraju bezrobociu, a jednocześnie o wysokim odsetku ludności, która wyemigrowała za chlebem zagranicę. Mało jest zatem firm, które niewiele zarabiając, miałyby się dodatkowo decydować na zniżki.

Związek Dużych Rodzin chce się tam skupić przede wszystkim na promocji Karty Dużej Rodziny. Mieszkańcy tych województw być może kiedyś o niej słyszeli, ale nie skorzystali z programu zniżek, który w poprzednich latach był znacznie mniej atrakcyjny niż obecnie. Nie bez znaczenia są też inne akcje promocyjne, jak zapowiadany w Szczecinie (1-3 czerwca) coroczny Zjazd Dużych Rodzin. W ub. roku odbył się on w Nysie, w województwie opolskim.

ZDR „Trzy Plus” nie ukrywa, że jest zadowolony ze współpracy z Ministerstwem Rodziny w prowadzeniu i rozwijaniu Karty Dużej Rodziny. Przedstawiciele ZDR wskazują, że na początku współpracy istniały obawy, że urząd będzie trudnym partnerem w realizacji programu. – Okazało się jednak, że tam, gdzie trzeba usprawnić procedury w przystępowaniu nowych partnerów do programu, ministerstwo wykazuje się dużym zrozumieniem. Mam poczucie, że wszyscy gramy do jednej bramki – wyjaśnia Wincenty Pipka.

Karta ogólnopolska a karty samorządowe

Pewnym mankamentem w promowaniu ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny jest funkcjonowanie samorządowych, a nawet wojewódzkich Kart. Powstawały one wcześniej dzięki inicjatywie kolejnych lokalnych władz, które przekonywały się do idei wspierania rodzin wielodzietnych, jak np. w Grodzisku Mazowieckim pod Warszawą.

Paweł Borządek z ZDR wskazuje, że z punktu widzenia konsumentów, czyli samych dużych rodzin, dużo lepiej byłoby, gdyby w kraju istniał zunifikowany system Karty Dużej Rodziny. Posiadacze ogólnopolskiej KDR powinni móc korzystać ze zniżek także w instytucjach należących do samorządów, ale bez posiadania drugiej, lokalnej karty, zwłaszcza jeśli na co dzień mieszkają w innej części kraju.

„Po co nosić np. dwa razy po osiem kart [każda na jednego członka rodziny - KAI], a do tego jeszcze kartę wojewódzką. Nie chcemy, aby duże rodziny wyróżniały się tym, że ojciec nosi portfel wypchany takimi kartami. Cyfryzacja karty stwarza nowe możliwości” – dodaje Paweł Borządek.

Do uporządkowania systemu muszą się jednak przekonać samorządy. Być może nie będzie to stanowić problemu, gdyż z punktu widzenia korzyści finansowych dla danej instytucji dającej zniżki nieważne jest, kto konkretnie korzysta z ulg: wyłącznie lokalni mieszkańcy, czy także posiadacze Karty spoza regionu.

Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” jest organizacją pozarządową liczącą ponad 5,5 tys. członków. Działania Związku zmierzają do poprawy warunków życiowych rodzin mających na utrzymaniu troje lub więcej dzieci oraz promują model dużej rodziny i rodziny w ogóle. ZDR od lat prowadzi działania na rzecz skutecznej polityki rodzinnej i inspiruje do jej ulepszania. Przyczynił się m.in. do wprowadzenia ulgi podatkowej na dzieci w 2007 r., wdrożenia w ciągu ostatnich lat samorządowych kart dużej rodziny, a w 2014 r. ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy najliczniejszą grupą zagraniczną na ESM w Madrycie

2018-12-13 20:43

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Madryt

Polacy będą najliczniejszą grupą zagraniczną na 41. Europejskim Spotkaniu Młodych, jakie tradycyjnie odbędzie się na przełomie grudnia i stycznia, tym razem w Madrycie. Wśród 15 tys. zgłoszonych uczestników jest 7 tys. Hiszpanów i 8 tys. obcokrajowców, w tym 3 tys. Polaków, którzy tym samym będą stanowić 20 proc. zgromadzonej młodzieży.

Marta Ciszewska

Europejskie Spotkania Młodych organizuje od 1978 r. ekumeniczna Wspólnota z Taizé, założona przez br. Rogera Schutza. Odbywają się one w jednym z dużych miast Europy na zaproszenie lokalnego Kościoła, za zgodą władz danego miasta. Miejscem madryckiego spotkania będzie czwarty pawilon Targów Madryckich (IFEMA), położony niedaleko lotniska Barajas.

- Jan Paweł II przedstawiał Taizé jako źródło, do którego się przychodzi, by zaspokoić pragnienie i pójść dalej - przypomina br. Pedro z Taizé. Tłumaczy, że „Taizé nie jest ruchem”, ani nie dąży do stworzenia jakichś struktur. Jest wspólnotą monastyczną, która zaprasza ludzi młodych do duchowego doświadczenia, które - jeśli zechcą - mogą przenieść do swojego Kościoła lokalnego, włączając się w życie parafii, do której należą.

Z kolei brat John z Taizé wyraża wdzięczność arcybiskupowi Madrytu kard. Carlosowi Osoro za zaproszenie, a także burmistrzowi miasta Manueli Carmenie za pomoc w dziedzinie infrastruktury i transportu. Brat John od października wraz z grupą braci oraz 15 świeckimi z różnych krajów Europy przygotowuje madryckie spotkanie.

Br. Pedro zaznacza, że nie wszyscy uczestnicy 41. Europejskiego Spotkania Młodych będą ludźmi wierzącymi. Niewierzący zdecydowali się na udział w nim ze względu na zaproszenie, jakie otrzymali ze strony swych wierzących przyjaciół.

Najliczniejszą po Polakach grupą zagraniczną będą Ukraińcy, którzy przyjadą do stolicy Hiszpanii autobusami. Bardzo długa droga, jaką mają do pokonania, świadczy - zdaniem braci - o ich szczególnym zainteresowaniu spotkaniem. Br. Jasper z Taizé tłumaczy, że w ten sposób Ukraińcy pokazują, że chcą czuć się częścią Europy. Tymczasem „często mają poczucie, że nikt się nimi nie interesuje”.

Według zakonnika w latach 90. XX w., po otwarciu się krajów Europy Wschodniej, Taizé stało się „butlą z tlenem” dla tamtejszych młodych chrześcijan, umożliwiając im spotykanie się z rówieśnikami z innych części kontynentu. Obecnie, pomimo nowych możliwości przemieszczania się, nadal istnieje potrzeba spotykania się z osobami, z którymi można by dzielić się swą kulturą i duchowością.

Organizatorzy ESM wciąż szukają miejsc noclegowych w parafiach i u rodzin dla zagranicznych uczestników spotkania. Jednak br. Pedro przypomina, że trzy lata temu, przed spotkaniem w Walencji, także brakowało miejsc noclegowych, lecz problem rozwiązał się w ciągu tygodnia, po nagłośnieniu sprawy w mediach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem