Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Polscy biskupi apelują o podtrzymanie dobrych relacji polsko-niemieckich

2017-09-08 06:57

mip / Warszawa / KAI

Episkopat.pl

„Proces pojednania, który wspólnie pojęliśmy i konsekwentnie realizowaliśmy w minionych latach, jest wzorem dla wielu innych państw na świecie” – piszą o relacjach polsko-niemieckich biskupi z Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec. W opublikowanym w piątek apelu polscy hierarchowie wzywają, by na płaszczyźnie roztropnej dyplomacji „podtrzymać z trudem osiągnięte zaufanie”.

Biskupi z Zespołu KEP ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec przypominają w przekazanym KAI apelu, że pojednanie w relacjach pomiędzy Polską a Niemcami to wielka wartość, którą udało się osiągnąć i która podtrzymywana jest dzięki wysiłkowi nie tylko polityków, ale licznych ludzi dobrej woli po obu stronach granicy. „Mamy jednak świadomość, że łatwo można ją utracić przez nieprzemyślane decyzje, a nawet przez zbyt pochopnie wypowiadane słowa” – piszą polscy hierarchowie.

Przypominają drogę do pojednania i dialogu, którą zainicjował ponad 50 lat temu list polskich biskupów do biskupów niemieckich, sygnowany m.in. przez kard. Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupów Karola Wojtyłę i Bolesława Kominka. Znalazły się w nim pamiętne słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”.

„W minionych dziesięcioleciach również ze strony niemieckiej doświadczyliśmy wielu gestów zmierzających do pojednania obydwu narodów oraz przezwyciężenia skutków tragicznych i pełnych cierpienia wydarzeń, wypełniających historię obu narodów” – wskazują biskupi. Przypominają, że w mrocznych czasach stanu wojennego w Polsce to właśnie niemieckie społeczeństwo znalazło się w czołówce tych, którzy na różne sposoby udzielali bardzo konkretnej, moralnej i materialnej pomocy, gdy nasz kraj znalazł się na progu humanitarnej katastrofy.

Reklama

„W tym kontekście wyrażamy nadzieję, że osoby odpowiedzialne za nasz kraj i relacje międzynarodowe, mając na uwadze dokonane już procesy pojednania, będą budowały na tym kapitale i w oparciu o jego wielopłaszczyznową wartość” – stwierdzają członkowie zespołu KEP.

Przytaczają również słowa papieża Franciszka, który w orędziu na 50. Światowy Dzień Pokoju zaapelował do zwierzchników politycznych i religijnych o podjęcie w działaniach „stylu polityki na rzecz pokoju”, przejawiającej się w wyborze solidarności jako stylu tworzenia historii i budowania przyjaźni społecznej. „Jesteśmy pełni nadziei, że na tej płaszczyźnie styl działania na rzecz pokoju będzie kontynuowany przez obydwie strony” – podsumowują biskupi.

Apel Zespołu KEP ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec jest odpowiedzią na zaostrzający się konflikt w relacjach między politykami Polski i Niemiec. Jest również związany z zapowiedzianymi w ostatnich dniach staraniami polskiego rządu o uzyskanie od władz Republiki Federalnej Niemiec reparacji za straty poniesione podczas II wojny światowej.

Dokument podpisał przewodniczący zespołu biskup gliwicki Jan Kopiec, a także członkowie zespołu metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński. Sygnują go również swoimi podpisami byli przewodniczący gremium: prymas-senior abp Henryk Muszyński i metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.



Publikujemy pełną treść apelu biskupów z Zespołu ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Niemiec:

Pojednanie to słowo, które od ponad ćwierćwiecza określa relacje polsko-niemieckie. To wielka wartość, którą udało się osiągnąć i którą podtrzymujemy dzięki wysiłkowi nie tylko polityków, ale licznych ludzi dobrej woli po obu stronach granicy. Mamy jednak świadomość, że łatwo można ją utracić przez nieprzemyślane decyzje, a nawet przez zbyt pochopnie wypowiadane słowa. Równocześnie pamiętamy, że patriotycznym obowiązkiem jest „angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem” („Chrześcijański kształt patriotyzmu”).

Proces pojednania, który wspólnie pojęliśmy i konsekwentnie realizowaliśmy w minionych latach, jest wzorem dla wielu innych państw na świecie. Trzeba przypomnieć, że został on zainicjowany ponad 50 lat temu listem polskich biskupów do biskupów niemieckich, sygnowanym m.in. przez kard. Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupów Karola Wojtyłę i Bolesława Kominka, w którym znalazły się pamiętne słowa „udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”. Nie straciły one swej wagi i aktualności. Przebaczenie nie jest decyzją koniunkturalną, zależną od uwarunkowań, lecz nieodwracalnym aktem miłosierdzia, które nie zaprzecza sprawiedliwości, lecz ją dopełnia.

W minionych dziesięcioleciach również ze strony niemieckiej doświadczyliśmy wielu gestów zmierzających do pojednania obydwu narodów oraz przezwyciężenia skutków tragicznych i pełnych cierpienia wydarzeń, wypełniających historię obu narodów. Trwałe miejsce znajdują w niej wypowiedziane w Krzyżowej, dwa dni po upadku muru berlińskiego, słowa Helmuta Kohla: „Odejdźmy od ołtarza w kierunku dobrej, pokojowej, błogosławionej przez Boga przyszłości dla naszych narodów, dla narodu polskiego i niemieckiego, dla nas wszystkich w Europie”. Takich gestów i słów nie wolno zapominać, ani lekceważyć, bo one ostatecznie utorowały nam drogę do narodów zjednoczonej Europy i są zobowiązujące.

Wspominając bolesne chwile naszych dziejów i wzajemnych relacji mamy również obowiązek pamiętać i przypominać, że w mrocznych czasach stanu wojennego w Polsce to właśnie niemieckie społeczeństwo znalazło się w czołówce tych, którzy na różne sposoby udzielali bardzo konkretnej, moralnej i materialnej pomocy, gdy nasz kraj znalazł się na progu humanitarnej katastrofy. Jesteśmy świadomi, że to wtedy dochodziło do spotkania nie polityków, lecz społeczeństw, to wówczas na podstawowym poziomie miała miejsce odbudowa wzajemnych relacji i rodziły się trwające do dziś więzi życzliwości i przyjaźni. Kontynuowane są one w kolejnych pokoleniach, czego przykładem mogą być spotkania młodych Niemców i Polaków w czasie ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży w polskich diecezjach i w Krakowie.

Zgromadzonego przez lata kapitału dobra we wzajemnych relacjach między społeczeństwami, narodami i państwami nie wolno zmarnować ani roztrwonić. Kapitał pojednania i więzi trzeba chronić, umacniać i pomnażać dla dobra naszych Ojczyzn, które mają misję do spełnienia – jest to misja dawania świadectwa pojednanych wobec niepojednanych w Europie i świecie. Dlatego ogromne znaczenia ma sposób, w jaki traktowane są niezałatwione sprawy w relacjach obu państw. Należy je podejmować na płaszczyźnie roztropnej dyplomacji, by podtrzymać z trudem osiągnięte zaufanie, a nie niweczyć poprzez wzbudzanie negatywnych emocji społecznych w którejkolwiek ze stron.

W tym kontekście wyrażamy nadzieję, że osoby odpowiedzialne za nasz kraj i relacje międzynarodowe, mając na uwadze dokonane już procesy pojednania, będą budowały na tym kapitale i w oparciu o jego wielopłaszczyznową wartość. Jesteśmy przekonani, że nadal mogą one być tworzone w dwustronnym dialogu pełnym troski o pokojową przyszłość naszych społeczeństw.

W tym duchu działa Kościół katolicki i inne Kościoły chrześcijańskie, głoszące Ewangelię przebaczenia, pojednania i pokoju. Papież Franciszek w orędziu na 50. Światowy Dzień Pokoju (1 stycznia 2017) zaapelował do zwierzchników politycznych i religijnych, zwierzchników instytucji międzynarodowych, szefów przedsiębiorstw oraz mediów całego świata o podjęcie w działaniach „stylu polityki na rzecz pokoju”. Zwrócił uwagę, że „wymaga to gotowości do «przyjęcia konfliktu, rozwiązania go i przemienienia w ogniwo nowego procesu». Działanie w ten sposób oznacza wybór solidarności jako stylu tworzenia historii i budowania przyjaźni społecznej”. W kontekście historycznym Polski, która szczyci się tym, że moralna cnota solidarności otworzyła nam drogę ku wolności, brzmi to jak szczególne zobowiązanie.

Relacje polsko-niemieckie w ostatnich dziesięcioleciach stanowią dowód, że jest to możliwe i przynosi błogosławione skutki wszystkim.

Jesteśmy pełni nadziei, że na tej płaszczyźnie „styl działania na rzecz pokoju” będzie kontynuowany przez obydwie strony.

Podpisali:

bp Jan Kopiec współprzewodniczący Zespołu

abp Henryk Muszyński współprzewodniczący Zespołu w latach 1994-2005

abp Wiktor Skworc współprzewodniczący Zespołu w latach 2005-2016

kard. Kazimierz Nycz członek Zespołu

bp Tadeusz Lityński członek Zespołu

Warszawa, 08.09.2017, w święto Narodzenia NMP.

Tagi:
KEP

Miłość, wierność i jedność - list Episkopatu na XXII Dzień Życia Konsekrowanego

2018-01-24 15:56

lk (KAI) / Warszawa

W historię Polski znacząco wpisała się działalność wspólnot zakonnych, a w nich wielu sióstr i braci, którzy nie szczędzili swych sił, by towarzyszyć tym, którzy walczyli o wolność naszego kraju - podkreśla w liście na XXII Światowy Dzień Życia Konsekrowanego bp Jacek Kiciński. Przewodniczący Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego wymienia trzy ważne elementy życia konsekrowanego: miłość, wierność i jedność.

BOŻENA SZTAJNER

W liście bp Jacek Kiciński przypomina, że Światowy Dzień Życia Konsekrowanego ustanowił w święto Ofiarowania Pańskiego św. Jan Paweł II. Tego dnia, 2 lutego, osoby konsekrowane - kapłani, siostry i bracia zakonni, dziewice, wdowy i pustelnicy - przychodzą do świątyni, by ponowić swoje ofiarowanie Bogu oraz przypomnieć sobie i wspólnocie Kościoła, że w tajemnicy konsekracji Bogu stają się „żywym znakiem dóbr przyszłego zmartwychwstania” - podkreślił bp Kiciński.

Biskup wymienia trzy elementy życia konsekrowanego, będące drogowskazem na drodze wiary: miłość, wierność i jedność.

Miłość

Życie zakonne zrodziło się z miłości Bożej i do miłości zostało powołane - tłumaczy przewodniczący Komisji KEP ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Być miłością w sercu Kościoła to uobecniać Bożą miłość we współczesnym świecie. Poprzez tę miłość osoby konsekrowane oddają się różnorakiej posłudze we wspólnocie Kościoła. Naśladując styl życia Jezusa, realizują charyzmat, jakim zostali obdarowani przez Ducha Świętego. Aktualizowany jest on dziś w życiu zakonów klauzurowych, apostolskich, misyjnych oraz w indywidualnych formach życia konsekrowanego.

Poprzez różne posługi wynikające z powołania, osoby konsekrowane "są obecne na peryferiach współczesnego świata, prowadząc człowieka spragnionego miłości do źródeł wody życia". Dzięki osobom konsekrowanym miłość Boga jest obecna w całym swym bogactwie. - Jest to miłość zatroskana, miłość cierpliwie czekająca, miłość poszukująca i miłość odnajdująca człowieka - podkreśla bp Kiciński.

- W dzisiejszym świecie, gdy znaki Bożej obecności coraz bardziej są zamazywane, gdy słyszymy, że wiara to sprawa prywatna, gdy jesteśmy świadkami szerzącej się tzw. „kultury tymczasowości”, osoby konsekrowane świadectwem swego radosnego życia mają pokazywać, że w Chrystusie można odnaleźć miłość prawdziwą, wierną, cierpliwą i wytrwałą; miłość, która nie kończy się przy pierwszym zderzeniu z przeciwnościami - stwierdza bp Kiciński.

"W ten sposób życie osób konsekrowanych staje się praktycznym komentarzem Ewangelii w codzienności dzisiejszego świata" - dodaje przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego.

Wierność

Z kolei fundamentem postawy wierności jest osobowa więź z Bogiem, która rodzi wierność wobec drugiego człowieka i własnego powołania - czytamy w liście. Bp Kiciński zauważa, że w dzisiejszym świecie zauważyć można ogromny kryzys wierności.

"Doświadczamy trudności w realizacji zobowiązań płynących z sakramentu małżeństwa, kapłaństwa, czy ślubowanych rad ewangelicznych. Osoby konsekrowane od samego początku przyjmują za styl swojego życia naśladowanie wiernej miłości Chrystusa. Wierność wobec Jego słowa rodzi postawę wierności i służby wobec każdego człowieka, zwłaszcza tego najbardziej opuszczonego i wyrzuconego na margines życia społecznego" - zaznacza biskup.

Nawiązuje w liście także do 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Zauważa, że wierność była i jest obecna także w historii naszego narodu. - Niespełna 100 lat temu otrzymaliśmy od Boga dar niepodległości. Dokonało się to dzięki wielkiej determinacji naszych ojców i matek, którzy oddali swe życie, byśmy dziś mogli cieszyć się wolnością - podkreśla przewodniczący Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego.

Przypomina, że w historię Polski znacząco wpisała się działalność wspólnot zakonnych, a w nich wielu sióstr i braci, którzy nie szczędzili swych sił, by towarzyszyć tym, którzy walczyli o wolność naszego kraju.

"Wielu z nich poniosło śmierć męczeńską, wielu zaangażowało się w posługę charytatywną. Był to również czas powstawania nowych wspólnot zakonnych, które stały się odpowiedzią na doświadczenie cierpienia, głodu i wojny. Po odzyskaniu niepodległości osoby konsekrowane nadal czynnie angażują się w formację duchową społeczeństwa i troszczą się o to, by prawdziwe oblicze Boga, który jest miłością promieniowało w sercach wszystkich ludzi" - brzmi list Episkopatu.

Jedność

Wyzwaniem obecnych czasów dla Kościoła jest doświadczenie podziałów: małżeńskich, rodzinnych, społecznych i narodowych. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest brak zaufania w relacjach międzyludzkich, dystans i lęk przed trwałymi decyzjami i zobowiązaniami - stwierdzają biskupi.

Na tym tle powołanie do życia konsekrowanego jawi się jako zaproszenie do budowania nowej cywilizacji jedności, opartej na wzajemnej miłości, której podstawą winny stać się słowa z modlitwy arcykapłańskiej Jezusa - "aby byli jedno" - brzmi fragment listu na Dzień Życia Konsekrowanego. Życie konsekrowane jest więc odpowiedzią Boga na wołanie podzielonego i coraz bardziej rozdartego wojnami świata, który jak nigdy dotąd potrzebuje jedności.

Na zakończenie listu bp Jacek Kiciński dziękuje Bogu za dar obecności osób konsekrowanych. Prosi, by Bóg napełnił je radością i pociechą oraz pomagał przezwyciężać chwile trudności i podnosić się po upadkach, a także dał im odwagę podejmowania wyzwań naszych czasów. W liście zawarta także została zachęta do modlitwy o nowe powołania do życia kapłańskiego i konsekrowanego.

List został przyjęty przez 377. Zebranie Plenarne KEP, (Lublin, 13-15 października 2017 r.) jako materiał do wykorzystania duszpasterskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Siennica: kapucynki na siłowni apelują o pomoc dla domu dziecka

2018-02-23 12:34

luk / Kraków (KAI)

Na profilu facebookowym sióstr kapucynek Najświętszego Serca Jezusa z Siennicy pojawił się niecodzienny filmik. Zakonnice ćwicząc na siłowni oraz trenując boks, promują zbiórkę na remont prowadzonego przez nich domu dziecka.


Na nagraniu widać jak grupa sióstr w habitach przychodzi na siłownię i zaczyna wyjątkowy trening. Zakonnice ćwiczą hantlami, wiosłują na ergometrze, ale także boksują.



Jak podkreśliły w komentarzu dołączonym do posta, „robią formę przed wielkim remontem domu dziecka”. - Pomysł takiej promocji podpowiedziała nam przyjaciółka ćwicząca właśnie na siłowni. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Wzbudziło to wielkie zainteresowanie, co bardzo nas cieszy. Mamy nadzieję, że nadal będziemy mogły wspierać, wychowywać i opiekować się naszymi podopiecznymi - wyjaśniła s. Cecylia Pytka, przełożona.

Prowadzony od ponad 20 lat przez kapucynki dom dziecka do końca roku musi zostać poddany kompleksowej modernizacji i dostosowany do wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych, na co potrzeba około 300 tys. zł. Niezbędne jest między innymi przeniesienie pomieszczenia dla dzieci z piętra na parter, przygotowanie pokojów gościnnych dla rodzin oraz zakupienie hydrantów oraz drzwi przeciwpożarowych.

„Same nie damy rady, więc prosimy Cię o pomoc. Liczy się KAŻDA złotówka” – napisały siostry. Na chwilę obecną udało się zebrać nieco ponad 10% potrzebnej kwoty.

Inicjatywę kapucynek można wesprzeć darowizną na konto 46 1240 2702 1111 0000 3041 6899 (z dopiskiem "Na remont Domu Dziecka”). Wszystkich ofiarodawców zakonnice zapewniają o modlitewnej pamięci.

Dom Dziecka im. Matki Weroniki jest prowadzony przez zgromadzenie w Siennicy od 1996 r. Jest to placówka niepubliczna, w formie i charakterze zbliżona do domu rodzinnego. Dotychczas siostry udzieliły schronienia 90 dzieciom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Młoda Częstochowa przed maturą

2018-02-24 15:59

Jolanta Kobojek

Chociaż do matury jeszcze ponad 2 miesiące, to uczniowie ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych archidiecezji częstochowskiej już teraz prosili na Jasnej Górze o światło Ducha św. na czas egzaminów i podejmowania życiowych decyzji. W pielgrzymce odbywającej się w sobotę, 24 lutego wzięło udział ok. 2 tys. młodych z 45 szkół. Towarzyszyli im także katecheci, nauczyciele i rodzice.

Niedziela TV

„Jestem związany z Jasną Górą i wiele razy doświadczałem tego, że Maryja pomagała mi w życiu. Wierzę, że tak będzie również w przypadku matury” - mówi Stanisław Sosiński, uczeń Szkoły Muzycznej im. Marcina Józefa Żebrowskiego w Częstochowie. Jego rówieśniczka, Katarzyna Michoń z Liceum im. Norwida w Częstochowie, dodaje: „Myślę, że przygotowanie od strony naukowej jest bardzo ważne, ale duchowe również”.

Głównym punktem programu tegorocznej pielgrzymki była Msza św. sprawowana pod przewodnictwem abp.Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. Wraz z nim Eucharystię koncelebrowali licznie zebrani księża katecheci ze wszystkich rejonów duszpasterskich archidiecezji. „Jesteśmy tutaj we wspólnocie szczególnej, wspólnocie ludzi młodych, którzy mają swoje pragnienia serca, swoje plany na przyszłość, i nie chcą pozostać samotni na drogach, nie chcą być pokoleniem straconych złudzeń i niezaspokojonych pragnień, dlatego przychodzimy do Maryi, bo Ona wie, co podpowiedzieć Synowi, a On wie, co kryje się w sercu każdego z nas” – mówił na rozpoczęcie abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Maturzyści częstochowscy na Jasnej Górze

W homilii kaznodzieja zachęcał młodych do tego, by mieli odwagę prosić m. in. o dar mądrości: „Mądrość, to silne docieranie do prawdy o nas samych, kim jesteśmy i jaka jest moja rola wobec innych, jaka jest prawda o otaczającym nas świecie i wreszcie, jaka jest prawda o Bogu, z którego ręki wyszliśmy, który jest najwyższą prawdą objawioną w Jezusie Chrystusie. To dar mądrości daje nam poznać świat wartości, które nie przemijają i nie dostosowują się do różnych okoliczności czy wyzwań”.

Na zakończenie Eucharystii miejsce akt ofiarowania maturzystów Matce Bożej.Po Mszy św. młodzież uczestniczyła w spotkaniu ewangelizacyjnym w kaplicy św. Józefa (grupa częstochowska i radomszczańska) i w Wyższym Seminarium Duchownym(grupa zawierciańska i wieluńska). Młodzi mieli okazję wysłuchać wielu świadectw oraz wybrać Jezusa jak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem