Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Różaniec Do Granic: Polska będzie otoczona modlitwą różańcową

2017-09-08 10:38


Już wiemy, że 7 października br. (święto Matki Bożej Różańcowej), podczas wydarzenia Różaniec Do Granic, cała Polska zostanie otoczona modlitwą różańcową. Udział w wydarzeniu potwierdziły wszystkie 22 diecezje położone przy granicach i przekazały potrzebne informacje. Oznacza to, że będzie zachowana ciągłość łańcucha modlitwy wzdłuż całej granicy naszego kraju.

Tego dnia, o godzinie 10:30 pielgrzymi spotkają się w 319 kościołach stacyjnych, położonych wzdłuż całej granicy Polski. To z nich uczestnicy „Różańca Do Granic”, po Mszy Świętej udadzą się do „stref modlitwy”, gdzie o godzinie 14:00 rozpocznie się różaniec. Aktualne prace organizacyjne to m.in. wyznaczenie stref, na których 7 października staniemy z różańcami w dłoniach, będzie ich około 4 tysięcy. Drukowanych jest 30 tysięcy plakatów i 2 miliony ulotek, które będą rozsyłane do parafii w całej Polsce. Za tydzień planowany jest kolejny dodruk, produkowane są spoty radiowe. Działa już strona internetowa wydarzenia – www.rozaniecdogranic.pl, a na niej interaktywna mapa z zaznaczonymi kościołami. Różaniec Do Granic to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, na niespotykaną skalę. Jest to również potężna inicjatywa duchowa.

- Spodobało się Stwórcy przez modlitwę różańcową na przestrzeni wieków zmienić losy ludzi, a w szczególnych momentach historycznych nawet całych narodów. To Bóg nadał tej modlitwie taką siłę – mówi Lech Dokowicz z Fundacji Solo Dis Basta, która jest głównym organizatorem Różańca Do Granic. – Jako naród polski żyjemy w konkretnym czasie i przestrzeni, którą Pan Bóg nam daje, abyśmy ją zagospodarowali zgodnie z Jego wolą. Dlatego idziemy na granicę tego danego nam świata, aby objąć modlitwą jego całość. Z drugiej strony niesiemy dar modlitwy do świata, który znajduje się poza granicami naszego państwa. Modlimy się więc o nawrócenie Polaków oraz wszystkich innych narodów – podkreśla Dokowicz.

Modlitwa różańcowa na granicach jest odpowiedzią na prośbę Matki Bożej o codzienne odmawianie Różańca, którą wyraziła 140 lat temu w polskim Gietrzwałdzie i 40 lat później w portugalskiej Fatimie. W obydwu przypadkach, jako ratunek dla świata Maryja wskazała pokutę i modlitwę różańcową. W dzisiejszym świecie, targanym tak wieloma niepokojami, przepełnionym przemocą, grzechami, Maryja, Matka Jezusa jest światłem, które może rozproszyć każdą ciemność.

Reklama

W tej modlitwie chcemy dziękować dobremu Bogu za nieustanną obecność Matki Bożej w naszym życiu, pragniemy też modlić się za wszystkie rodziny, o pokój na świecie i (szczególnie) o powrót ludzi do Boga. Modlitwa wokół Polski to nie budowanie murów, nie chcemy oddzielać się od reszty świata, wręcz przeciwnie chcemy wyjść do świata, coś z siebie dać, coś co mamy najlepszego, naszą wiarę – zaznacza Maciej Bodasiński z Fundacji Solo Dios Basta i dodaje – Poza tymi wszystkimi ważnymi i poważnymi intencjami, będzie to także wyjątkowe i głębokie przeżycie dla wszystkich uczestników. Do zobaczenia już za miesiąc, gdzieś na granicy.

Szczegóły i zapisy: www.rozaniecdogranic.pl

Inicjatywa „Różaniec Do Granic” podejmowana jest ze szczególnym wsparciem Mecenasów, chcielibyśmy tu szczególnie wymienić Grupę Energa – dostawcę energii elektrycznej, Fundację „Scalam – prostujemy drogi życia” oraz biuro pielgrzymkowe Renovis. Bez ich wsparcia zorganizowanie tego wydarzenia byłoby niemożliwe.

Tagi:
różaniec Różaniec do granic

„Księdz od różańca” coraz bliżej świętości

2017-12-20 08:27

JM/ portal Aleteia

www.fatherpeyton.com
Ks. Peyton z różancem w dłoni podczas wiecu modlitewnego w Rio De Janiero, Grudzień 1962 r.

Ks. Patrick Peyton, amerykański duchowny, który za pomocą radia, telewizji i filmu zachęcał miliony ludzi na świecie do modlitwy różańcowej, może być nazywany czcigodnym sługą Bożym.

Papież Franciszek 18 grudnia zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót chrześcijańskich. Do beatyfikacji potrzebny jest tylko cud za jego wstawiennictwem. Są już dwa potencjalne cuda, które mogą być brane pod uwagę.

Ks. Patrick Peyton, zwany „księdzem od różańca” organizował masowe wiece modlitewne na całym świecie. Aby szerzyć przesłanie modlitwy, zaangażował gwiazdy Hollywood. Był autorem stwierdzenia „rodzina, która się modli, trwa razem”.

Jak czytamy w portalu Aleteia:

„Podczas II wojny światowej ks. Patrick Peyton, kapłan z Kongregacji Świętego Krzyża wiedział, że aby zapewnić pokój w kraju i za granicą, amerykańskie rodziny w całym kraju muszą robić tylko jedno: modlić się na różańcu.

Jeszcze w Irlandii jego rodzice nauczyli go, jak ważna jest ta modlitwa, klękając codziennie razem z całą rodziną, by odmawiać różaniec. Ks. Peyton uważał także, że Matka Boża cudownie uzdrowiła go z gruźlicy, gdy studiował w seminarium. Ślubował wtedy, że będzie głosił jej miłość do całego świata.

Ale jak on, mało ważny irlandzki emigrant, mógł dotrzeć do milionów ludzi i powiedzieć im o sile różańca?

Bez żadnego dorobku czy wpływów w mediach, ks. Peyton udał się do Nowego Jorku i przekonał pewną kobietę z sieci radiowej MBS, że Amerykanie potrzebują katolickiego programu radiowego. Ta kobieta, która nie była nawet chrześcijanką, postanowiła dać szansę ks. Peytonowi, ale pod jednym warunkiem: musiał otrzymać pomoc i wsparcie od gwiazd Hollywood.

Ks. Peyton pełen niepokoju zadzwonił do Binga Crosby’ego i jakoś – z pomocą Matki Bożej – zdołał pozyskać go dla sprawy. Jego audycja radiowa została wyemitowana 13 maja 1945 roku. Różaniec prowadzili: arcybiskup Spellman z Nowego Jorku, prezydent Harry Truman, Bing Crosby oraz rodzice i siostra rodziny Sullivanów ze stanu Iowa… Ks. Peyton zakończył program pełnym emocji apelem do rodzin, by wspólnie odmawiały różaniec w intencji pokoju.

Sukces pierwszego programu był ogromny i słuchacze prosili o więcej.

Ksiądz Peyton rozpoczął krucjatę, aby jego audycja stała się programem cyklicznym. W 1947 roku założył przedsiębiorstwo Family Theater Productions, w którym występowały gwiazdy Hollywood chcące wspierać jego działania. W wielu różnych jego programach występowały takie gwiazdy, jak: Grace Kelly, Gregory Peck, Rosalind Russell, Jimmy Stewart, Helen Hayes, Ronald Reagan, James Dean, Natalie Wood, Robert Young, Raymond Burr, Lucille Ball, Bob Newhart, Jack Benny , Loretta Young i Frank Sinatra.

Radio dla księdza Peytona to był dopiero początek. Z pomocą swoich przyjaciół z Hollywood zajął się telewizją i produkcją filmową. Jego nowa firma miała następnie wyprodukować ponad 800 programów radiowych i 83 programy telewizyjne, w których wystąpiły największe z ówczesnych gwiazd”.

Ks. Patrick Peyton organizował spotkania różańcowe na całym świecie, za każdym razem przyciągając wielkie tłumy. Zmarł w 1992 roku. W 2001 r. kardynał Sean Patrick O’Malley oficjalnie otworzył proces kanonizacyjny, a w 2015 zaprezentowano w Watykanie Positio – „1300-stronicowy raport, który ocenia jego życie i posługę pod kątem heroiczności cnót i świętości życia”. 18 lutego 2017 r. papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem