Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Buk: koronacja wizerunku Matki Bożej Literackiej

2017-09-10 15:54

ms / Buk / KAI

episkopat.pl

Abp Stanisław Gądecki przewodniczył na Stadionie Miejskim w Buku koło Poznania uroczystościom koronacji cudownego wizerunku Matki Bożej Literackiej.

„Jednoczę się w modlitwie z Tobą, drogi Bracie, z Duchowieństwem i Wiernymi Kościoła w Poznaniu, którzy uczestniczą w uroczystości koronacji wizerunku Matki Bożej Literackiej w Buku. Znakiem tej duchowej jedności niech będą korony, które ofiaruje Maryi wierny Lud Boży, a które dane mi było osobiście pobłogosławić podczas nawiedzenia sanktuarium na Jasnej Górze” – napisał w liście adresowanym do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski papież Franciszek.

List Ojca Świętego odczytano na początku uroczystości. „Życzę, aby to sanktuarium, które od sześciu wieków było szczególnym miejscem spotkania kolejnych pokoleń wiernych z Maryją, nadal gromadziło wierne Jej dzieci, szukające matczynej opieki, zrozumienia i pomocy” –pisze Franciszek.

Na stadionie w Buku zgromadziło się kilka tysięcy pielgrzymów. Koronę na wizerunek Dzieciątka Jezus nałożył abp Stanisław Gądecki, a na wizerunek Matki Bożej – kard. Zenon Grocholewski. Emerytowany prefekt Kongregacji Wychowania Katolickiego wygłosił także homilię.

Reklama

„Dzisiaj przeżywamy najwspanialsze w całej dotychczasowej historii święto tego wizerunku. Wyniesiono ten cudowny obraz na stadion, bo żaden kościół nie pomieściłby wielkiej ilości pielgrzymów, którzy się dzisiaj zgromadzili; na stadion, by mogły spoglądać na niego tłumy” – mówił kard. Grocholewski.

Purpurat przypomniał historię kultu, za znamienny uznał też fakt, iż korony pobłogosławił w 2016 r. papież Franciszek w narodowym sanktuarium Polaków na Jasnej Górze. Podkreślił, że „poprzez ten cudowny wizerunek Matka Boża okazała się prawdziwą Matką, okazała się tak wspaniałą Matką, że pragniemy ją obrać za naszą Królową, za Królową naszych serc”.

„Ta Królowa jest inną od tych, które znamy z historii, od tych które pragnęły dominować i panować nad innymi, wykonywać władzę, żyć w luksusie, na których wybór podwładni nie mieli wpływu. Gdy chodzi o Maryję, jest zupełnie inaczej: to my obieramy Ją za Królową, właśnie dlatego, że okazała się Matką” – mówił kard. Grocholewski.

„Garniemy się do Niej, nie z uczuciami lęku, czołobitności czy płaszczenia się, lecz pełni ufności, by powierzyć Jej nasze sprawy, wypłakać się przed Nią, prosić Ją o pomoc. Tak, ta Królowa jest w stosunku do nas przede wszystkim Matką, prawdziwą Matką, naszą Matką, Matką Kościoła. Sedno tej dzisiejszej uroczystości tkwi właśnie w tym, że Maryja jest nie tylko Matką Jezusa, Matką Bożą, ale jest też Matką naszą” – przekonywał kaznodzieja.

Były prefekt watykańskiej kongregacji wyjaśnił, dlaczego Maryja jest Matką Kościoła i jaka była Jej rola w historii wspólnoty wierzących. „Jest rzeczą wymowną, że od samego początku chrześcijanie jakby instynktownie – jeszcze bez jakiegoś pogłębienia teologicznego – wyczuwali w niej Matkę, jak dziecko instynktownie rozpoznaje swoją matkę, i uciekali się do Niej” – mówił kard. Grocholewski.

Na zakończenie homilii kard. Grocholewski zaapelował do wiernych, by uroczystość koronacji nie byłą tylko formalnością. „Uczyńmy Maryję naprawdę Matką i Królową naszych parafii, naszych społeczności, naszych rodzin, naszych domów zakonnych, Matką naszych serc, naszych myśli, naszych pragnień” – mówił purpurat.

Uczestnicy uroczystości wzięli też udział w modlitewnym czuwaniu, w procesji ulicami miasta i w akcie zawierzenia Maryi archidiecezji poznańskiej Matce Bożej Literackiej. Do Buku pielgrzymi przybyli pieszo, autokarami, a także specjalnym darmowym pociągiem uruchomionym z Poznania. Uroczystości były transmitowane przez TVP Poznań i Radio Emaus.

W koronacji wzięli m.in. udział bp kaliski Edward Janiak, bp zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskupi seniorzy Stanisław Napierała, Adam Dyczkowski i Zdzisław Fortuniak, oraz bp Damian Bryl.

Zwyczaj wieńczenia królewską koroną obrazu Najświętszej Maryi Panny jest przejawem szczególnej czci dla wizerunku Bogarodzicy. Początki kultu Maryjnego w Buku sięgają XIV wieku. Kroniki podają, że w roku 1576 istniało tam „Bractwo Literackie”, które opiekowało się cudownym obrazem. To właśnie od tego bractwa pochodzi przydomek nadany wizerunkowi.

Buk to miasto o bogatej historii. Według podań swoje ostatnie chwile spędził tutaj książę Mieszko I, który zmarł po polowaniu na żubry pod bukiem, od którego ma pochodzić nazwa osady.

Tagi:
koronacja

Niezwykła wystawa ku czci Matki Bożej Jasnogórskiej w Senacie RP

2017-12-14 20:56

it / Warszawa (KAI)

„Jubileusz trzechsetlecia koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej” to tytuł wystawy otwartej w czwartek, 14 grudnia w Senacie RP. To niemal ostatni akcent obchodów jubileuszowych wpisany w ustanowiony przez polski parlament Rok 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu. Na ekspozycji znalazły się korony Matki Bożej i Dzieciątka podarowane Jasnej Górze przez św. Jana Pawła II oraz kopia obrazu jasnogórskiego, uzupełnione tablicami przybliżającymi historię jego koronacji i konsekwencję tego wydarzenia.

senat.gov.pl

Podczas otwarcia wystawy marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski przypomniał, że izba wyższa przyjęła w ub.r. uchwałę ustanawiającą rok 2017 Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej.

„Była to pierwsza koronacja, która miała miejsce poza Włochami i wielkie wyróżnienie dla Polski i Polaków. Na tamte uroczystości przybyło 200 tys. osób, co w przeliczeniu na obecną populację dawałoby prawie 1 mln. To znak, jak wielką wagę Polacy przywiązywali do Jasnej Góry, która jest stolicą duchową Polski”, powiedział marszałek. Dodał, że do Częstochowy pielgrzymujemy i tam „prosimy i dziękujemy także za to, że Maryja jest naszą Królową, na którą zawsze można liczyć, na którą liczyło tak wiele pokoleń Polaków”.

senat.gov.pl

Po tych słowach spontanicznie rozległ się śpiew Apelu Jasnogórskiego co wywołało wielkie wzruszenie licznie zgromadzonych senatorów i posłów oraz wielu gości.

Generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski podkreślił, że prezentacja ekspozycji w Senacie jest jednym z ostatnich punktów świętowania rocznicy jubileuszu 300-lecia koronacji jasnogórskiego obrazu. „Ta wielka rocznica ma źródło przede wszystkim w cudownej ikonie jasnogórskiej Maryi. Dobrze wiemy, że trudno wyobrazić sobie historię Polski i Polaków bez niej. Od 1382 r. Maryja wpisała się głęboko w dzieje naszej Ojczyzny i Jasna Góra jest chyba jedynym na świecie, które tak mocno jednoczy dzieje chrześcijaństwa, katolicyzmu na naszej ziemi i dzieje naszej Ojczyzny”, mówił Generał Paulinów. Dodawał, że „będąc tutaj w Senacie uświadamiamy sobie rolę jasnogórskiego Sanktuarium, które pozostaje przede wszystkim miejscem kultu, ale Maryja Jasnogórska skupia w sobie radosną i trudną historię naszej Ojczyzny, tego nikt i nic nie zmieni”.

- Wielkimi propagatorami kultu jasnogórskiej Maryi byli św. Jan Paweł II i kard. Stefan Wyszyński. Dzięki tym dwóm wielkim Polakom i Jasna Góra i Maryja są obecne na całym świecie – powiedział o. Arnold Chrapkowski. Podkreślił, że kolejne pokolenia Polaków przyjmują to bogate dziedzictwo naszej wiary, która ma w Polsce szczególny rys maryjny i zobowiązanie do niesienia go dalej, „by z Maryją z Jasnej Góry iść w świat i różne ludzkie sytuacje”. - Niech Ona nas wszystkich, Polaków, we wszelkich dobrych dokonaniach wspiera - zakończył o. Arnold Chrapkowski.

Przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra podziękował za ważne wydarzenia, które miały miejsce także w Senacie RP w jubileuszowym roku koronacji.

- Przez te akty na nowo uświadamiamy sobie rolę Jasnej Góry w historii Polski, rolę działania Najświętszej Dziewicy Maryi. Dziękujemy za Jej matczyne prowadzenie naszego narodu i ufam, że Jej opieka będzie nam towarzyszyła w służbie naszej Ojczyźnie - powiedział o. Waligóra.

Na ręce marszałka Senatu jasnogórski przeor przekazał srebrny medal 300-lecia koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.

Jak wyjaśnił kustosz wystawy Jerzy Żmudziński ekspozycja ma charakter w dużej mierze wirtualny. - Nie było możliwości pokazać w jednym miejscu pamiątek po wydarzeniach z 1717 r. które są w różnych miejscach, nie tylko na Jasnej Górze. Staraliśmy się je sfotografować, udokumentować i ułożyć z nich pewną opowieść o okolicznościach tej koronacji - powiedział Jerzy Żmudziński.

senat.gov.pl

Ekspozycja zawiera 10 tablic ilustrowanych fotografiami zabytków, dzieł malarstwa i złotnictwa, druków, rękopisów o historii koronacji obrazu i o jej genezie. Także o genezie tytułu królowej stosowanego wobec Matki Bożej, o samej koronacji, jej przebiegu, konsekwencjach i o darach złożonych później na Jasnej Górze.

Tablicom towarzyszyły korony Matki Bożej i Dzieciątka ofiarowane Jasnej Górze w 2005 r. Korony tylko na kilka godzin opuściły częstochowskie sanktuarium. - Wykonane zostały z inicjatywy Ojców Paulinów, ale za wiedzą i błogosławieństwem Ojca Świętego Jana Pawła II, który na kilka dni przed śmiercią zdążył te korony poświęcić i ofiarował do ich ozdoby jeden ze swoich papieskich pierścieni. Te korony są na przemian z innymi umieszczane na obrazie – przypomniał kurator wystawy.

Na ekspozycji prezentowana jest kopia obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w diademach ofiarowanych na pierwszą koronację w 1717 r. przez papieża Klemensa XI.

Kurator wystawy przypomniał, że koronacja obrazu to forma „udostojnienia” cudownych wizerunków, która od XVII w. była stosowana we Włoszech, a potem się rozprzestrzeniła w całej Europie. - Polegało to na tym, że za zgodą papieża i Kapituły św. Piotra w Rzymie, wykonywano kosztowne ozdoby w kształcie płaskich koron dla Matki Bożej i Dzieciątka, które potem uroczyście były przytwierdzane do obrazu. Ten zwyczaj jest do dzisiaj kontynuowany, obecnie mamy tych koronowanych obrazów w Polsce sporo ponad 100. Pierwszą koronacją poza Włochami, jakiej w ogóle dokonano w Europie była właśnie koronacja obrazu jasnogórskiego - przypomniał Jerzy Żmudziński.

W uroczystościach udział wzięli m.in. wicemarszałkowie Senatu RP: Maria Koc i Bogdan Borusewicz, uczennice prywatnego liceum sióstr nazaretanek w Warszawie.

Współinicjatorami senackiej uchwały i wystawy są senatorowie: Artur Warzocha i Czesław Ryszka.

W uchwale Senatu RP z 4 listopada 2016 r. czytamy m.in., że „sanktuarium jasnogórskie stanowi jedno z najważniejszych miejsc na mapie naszego kraju zarówno dla Polaków, jak też dla licznie przybywających pielgrzymów i turystów z całego świata. Miejsce to jest swoistym Ambasadorem polskości, niosąc wielkie przesłanie współczesnym. Także kompleks klasztorno-sanktuaryjny jest swoistą skarbnicą narodowej tradycji i kultury, a pobyt w nim, oprócz celu ściśle religijnego, zawsze jest lekcją historii i patriotyzmu”.

Uchwałę o ustanowieniu roku 2017 Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej w 300. rocznicę tego wydarzenia jasnogórski przeor nazwał „wydarzeniem bezprecedensowym w historii Jasnej Góry, wielką radością i ogromnym wyzwaniem”.

Senat RP jest przekonany, iż przywołanie historycznego wydarzenia z roku 1717, i z tej okazji ustanowienie Roku 300-lecia Koronacji to znaczący wkład w propagowanie patriotycznej i religijnej tradycji Rzeczypospolitej, lekcja polskiego dziedzictwa i argument edukacyjny dla młodego pokolenia.

W uchwale czytamy, że obrzęd koronacji papieskimi koronami Ojca Świętego Klemensa XI dokonany 8 września 1717 r. na Jasnej Górze zjednoczył Polaków, był ogólnonarodową manifestacją wiary a koronacja stała się okazją do wielkiego dziękczynienia Matce Bożej Jasnogórskiej za Jej opiekę nad polskim narodem i wpisała się w ciąg bezprecedensowych wydarzeń, związanych z czcią oddawaną Matce Bożej w Rzeczypospolitej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nie jesteście OK!

2018-02-19 13:09

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Artur Stelmasiak

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspólnota Sant’Egidio wspomina zmarłych bezdomnych

2018-02-20 11:35

Żyli i zmarli na ulicach naszego miasta. Często samotnie, czasami pozbawieni podstawowej pomocy, nieraz anonimowo. Wspólnota Sant’Egidio zaprasza na Mszę Świętą w intencji zmarłych bezdomnych, która sprawowana będzie w sobotę 24 lutego w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie o godz. 16:00.

Archiwum Straży Miejskiej

Eucharystia będzie wyrazem szczególnej pamięci o tych, którzy na co dzień żyli w zapomnieniu. W czasie Mszy Świętej wymieniane będą imiona wielu zmarłych bezdomnych. A dzięki wspólnotowemu archiwum fotograficznemu, będzie można spojrzeć w twarze bliskich przyjaciół Wspólnoty Sant’Egidio, którzy odeszli w ostatnich latach.

„Ta liturgia to nie tylko wyraz naszej pamięci o nich, tak ważnej dla samych bezdomnych i dla nas, ale także naszej niezgody na to, by ktokolwiek umierał w naszym mieście dlatego, że jest bezdomny i pozostawiony sam sobie, zwłaszcza w mroźne zimowe dni” – piszą organizatorzy, apelując o potrzebną nieustannie solidarność z tysiącami osób, które z różnych przyczyn żyją na ulicach polskich miast. Jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, pomimo dość łagodnej tegorocznej zimy, od 1 listopada ubiegłego roku w wyniku wychłodzenia organizmu zmarło już 39 osób.

W Eucharystii co roku biorą udział nie tylko członkowie Wspólnoty Sant’Egidio, ale również wielu ubogich i bezdomnych, którzy przychodzą, żeby modlić się za swoich zmarłych przyjaciół. Liturgia jest dla tych osób ważnym znakiem i obietnicą, że o nich również będzie kiedyś ktoś pamiętał.

Po Mszy Świętej w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 34 planowane jest wspólne z bezdomnymi oglądanie zdjęć i filmu z tegorocznego obiadu bożonarodzeniowego, na który warszawska Wspólnota Sant’Egidio zaprosiła ponad 400 osób ubogich oraz ciepły posiłek, który zapewnią uczestnicy Festiwalu Nowe Epifanie i Centrum Myśli Jana Pawła II.

Tradycja wspólnej modlitwy w intencji osób bezdomnych narodziła się 35 lat temu w rzymskiej Wspólnocie Sant’Egidio. Stało się to po śmierci Modesty Valenti, która zmarła 31 stycznia 1983 roku w okolicach dworca Termini po tym jak obsługa karetki odmówiła zabrania jej do szpitala, bo była brudna. W Warszawie pierwsza Msza Święta za zmarłych bezdomnych odprawiona została kilka lat temu, po śmierci Jarka, jednego z pierwszych przyjaciół wspólnoty. W tym roku Eucharystie w tej intencji przygotowały również Wspólnoty Sant’Egidio w Poznaniu i Krakowie.

Wspólnota Sant’Egidio, która właśnie świętuje swoje pięćdziesięciolecie, powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Poza pomocą bezdomnym, wspiera także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Warszawie Wspólnota działa od 10 lat. Jej członkowie spotykają się z bezdomnymi na cotygodniowych „kolacjach na ulicy”, odwiedzają ich na peryferiach miasta oraz prowadzą „Szafę Przyjaciół” – magazyn z ubraniami dla potrzebujących.

Msza Święta za Jarka i zmarłych bezdomnych
Sobota 24 lutego, godz. 16.00
kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus
ul Tamka 4a

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem