Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

70. urodziny bł. ks. Popiełuszki

2017-09-11 07:15

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

70. urodziny bł. ks. Jerzego Popiełuszki uczczono w jego rodzinnych Okopach na Podlasiu. Uroczystości z udziałem przedstawicieli rządu, władz samorządowych, delegacji NSZZ „Solidarność”, kapłanów, sióstr zakonnych zgromadziły wielką rzeszę wiernych z całej Polski.

O tym, że ziemia suchowolska szczyci się, że tu właśnie się urodził, wychowywał, chodził do szkoły i znalazł u Boga wielką łaskę, iż zdobył się na trud odważnego głoszenia Ewangelii przypomniał w czasie Eucharystii abp Edward Ozorowski, arcybiskup senior archidiecezji białostockiej. Wspomniał także zmarłych rodziców bł. ks. Jerzego – Mariannę i Władysława Popiełuszków. – Pamiętamy chodzącego z pokorą ojca i matkę tak dzielną, która po śmierci syna nie załamała się, ale dalej promowała jego hasło. Tę prostą, zwykłą, ale jakże urokliwą kobietę, której policzki były jakby skórką chleba, a chusta, którą zawsze nosiła na sobie niczym kosz kwiatów, które rosną tu na polach i łąkach – mówił arcybiskup senior z Białegostoku.

Zobacz zdjęcia: 70. urodziny bł. ks. Popiełuszki

Poruszającą homilię wygłosił ks. prof. Jerzy Lewandowski z UKSW. - Musimy postawić sobie dzisiaj pytanie: jak to się stało, że z tej całkowitej klęski skromnego człowieka, oddanego Bogu, Ojczyźnie i Kościołowi zrodziła się taka wielka, nieodpowiedzialna nienawiść? Nikt nie stanął przy nim, oprócz bpa Kraszewskiego. A więc kolejne pytanie: jak to się stało, że z tej całkowitej klęski, osamotnienia, odsunięcia zrodziła się w ludzie Bożym głęboka wiara, że jest to ktoś wyjątkowy, wielki, święty? – pytał kaznodzieja. Podkreślił, że ks. Popiełuszko był kimś głęboko religijnym, kto wyniósł z domu rodzinnego szacunek do Kościoła, biskupa i papieża. I za to został ukamienowany.

Reklama

- Jak to się stało, że do dziś zbierają się we wszystkich kościołach świata biskupi i kapłani, by oddać cześć i hołd temu świętemu męczennikowi? A zatem może trzeba się uderzyć w pierś? Ktoś zawinił, ktoś oszukiwał, ktoś kłamał. Nie zwykły, szary ksiądz. Ktoś inny, wyżej stojący. Do dziś nikt nie powiedział Kościołowi i ludowi Bożemu: przepraszam za Jurka Popiełuszkę – mówił z przejęciem w przerywanej gromkimi oklaskami homilii ks. prof. Lewandowski.

Po Mszy św. dla zwiedzających otwarto dom rodzinny bł. ks. Jerzego, gdzie zobaczyć można było m.in. jego zeszyty szkolne, rzutnik do zdjęć czy sutannę, a także pomodlić się i ucałować relikwie bł. Męczennika.

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko ks. Jerzy Popiełuszko

Abp Ryś: beatyfikacja ks. Popiełuszki - to był moment, kiedy w Polsce przegrał ostatecznie komunizm!

2017-12-14 07:54

xpk / Łódź (KAI)

Wbrew temu co ogłaszano wcześniej w telewizji, to był moment kiedy w Polsce przegrał ostatecznie komunizm - beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki. Moment kiedy on się okazał zwycięzcom, kiedy zło zwyciężył dobrem! – mówił abp Ryś podczas Mszy św. za ofiary stanu wojennego.

Piotr Drzewiecki

W łódzkim kościele księży Jezuitów p.w. Najświętszego Imienia Jezus, gdzie w okresie stanu gromadzili się członkowie powstającej w Łodzi „Solidarności” odbyła się Msza św., której przewodniczył metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

- Gromadzimy się tutaj w tym kościele, który nie tylko w tamtym czasie, ale zawsze w powojennej historii był miejscem gdzie gromadziły się środowiska niepodległościowe. Tacy kapłani jak o. Tomasz Rostworowski czy o. Stefan Miecznikowski, są postaciami niezwykle ważnymi nie tylko dla łodzian, ale także dla całej Polski. To właśnie przy tym kościele powstał ośrodek pomocy internowanym. – przypomniał we wprowadzeniu o. Kazimierz Kubacki - proboszcz parafii. W homilii arcybiskup łódzki odnosząc się do dzisiejszej – 36. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego – wskazał na to, że - jest bardzo ważne, żeby pamiętać wprowadzenie stanu wojennego i żeby przychodzić na Eucharystię w każdym roku nie po to, żeby budzić w sobie gniew tylko po to, aby budzić w sobie wiarę w miłosierdzie! – tłumaczył.

Przypominając postać męczennika tamtego czasu – ks. Jerzego Popiełuszki – przywołał ewangeliczne słowa: „Zło, dobrem zwyciężaj!”, aby zło nas nie zwyciężyło. - Kiedy jest człowiek zwyciężony przez zło? Nie kiedy ginie jak ks. Jerzy, tylko wtedy, kiedy zło opanuje jego myślenie! Kiedy zło opanuje jego decyzje, jego emocje, jego działanie. Wtedy jest zwyciężony przez zło. Jeśli jest wolny od chęci zemsty, od gniewu, jest absolutnym zwycięzcom. – podkreślił. - Tuż przed Mszą beatyfikacyjną ks. Jerzego Popiełuszki, jego mama prowadziła modlitwę różańcową z tysiącami ludzi na placu. Może w dziejach świata te 10 minut, kiedy matka męczennika prowadzi różaniec z ludźmi, to nic nie znaczy, ale w dziejach ewangelii na tej ziemi, to strasznie dużo znaczy! – wspominał abp Ryś. Ta beatyfikacja, to był jeden z dwóch momentów w moim życiu, kiedy płakałem ze szczęścia - dodał łódzki pasterz.

Na zakończenie liturgii, po błogosławieństwie zebrani w świątyni odśpiewali hymn: Boże coś Polskę!

W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych i miejskich, członkowie NSZZ Solidarność regionu łódzkiego, poczty sztandarowe oraz rodziny i przyjaciele ofiar stanu wojennego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nie jesteście OK!

2018-02-19 13:09

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Artur Stelmasiak

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspólnota Sant’Egidio wspomina zmarłych bezdomnych

2018-02-20 11:35

Żyli i zmarli na ulicach naszego miasta. Często samotnie, czasami pozbawieni podstawowej pomocy, nieraz anonimowo. Wspólnota Sant’Egidio zaprasza na Mszę Świętą w intencji zmarłych bezdomnych, która sprawowana będzie w sobotę 24 lutego w kościele św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie o godz. 16:00.

Archiwum Straży Miejskiej

Eucharystia będzie wyrazem szczególnej pamięci o tych, którzy na co dzień żyli w zapomnieniu. W czasie Mszy Świętej wymieniane będą imiona wielu zmarłych bezdomnych. A dzięki wspólnotowemu archiwum fotograficznemu, będzie można spojrzeć w twarze bliskich przyjaciół Wspólnoty Sant’Egidio, którzy odeszli w ostatnich latach.

„Ta liturgia to nie tylko wyraz naszej pamięci o nich, tak ważnej dla samych bezdomnych i dla nas, ale także naszej niezgody na to, by ktokolwiek umierał w naszym mieście dlatego, że jest bezdomny i pozostawiony sam sobie, zwłaszcza w mroźne zimowe dni” – piszą organizatorzy, apelując o potrzebną nieustannie solidarność z tysiącami osób, które z różnych przyczyn żyją na ulicach polskich miast. Jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, pomimo dość łagodnej tegorocznej zimy, od 1 listopada ubiegłego roku w wyniku wychłodzenia organizmu zmarło już 39 osób.

W Eucharystii co roku biorą udział nie tylko członkowie Wspólnoty Sant’Egidio, ale również wielu ubogich i bezdomnych, którzy przychodzą, żeby modlić się za swoich zmarłych przyjaciół. Liturgia jest dla tych osób ważnym znakiem i obietnicą, że o nich również będzie kiedyś ktoś pamiętał.

Po Mszy Świętej w pobliskiej Szkole Podstawowej nr 34 planowane jest wspólne z bezdomnymi oglądanie zdjęć i filmu z tegorocznego obiadu bożonarodzeniowego, na który warszawska Wspólnota Sant’Egidio zaprosiła ponad 400 osób ubogich oraz ciepły posiłek, który zapewnią uczestnicy Festiwalu Nowe Epifanie i Centrum Myśli Jana Pawła II.

Tradycja wspólnej modlitwy w intencji osób bezdomnych narodziła się 35 lat temu w rzymskiej Wspólnocie Sant’Egidio. Stało się to po śmierci Modesty Valenti, która zmarła 31 stycznia 1983 roku w okolicach dworca Termini po tym jak obsługa karetki odmówiła zabrania jej do szpitala, bo była brudna. W Warszawie pierwsza Msza Święta za zmarłych bezdomnych odprawiona została kilka lat temu, po śmierci Jarka, jednego z pierwszych przyjaciół wspólnoty. W tym roku Eucharystie w tej intencji przygotowały również Wspólnoty Sant’Egidio w Poznaniu i Krakowie.

Wspólnota Sant’Egidio, która właśnie świętuje swoje pięćdziesięciolecie, powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Poza pomocą bezdomnym, wspiera także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Warszawie Wspólnota działa od 10 lat. Jej członkowie spotykają się z bezdomnymi na cotygodniowych „kolacjach na ulicy”, odwiedzają ich na peryferiach miasta oraz prowadzą „Szafę Przyjaciół” – magazyn z ubraniami dla potrzebujących.

Msza Święta za Jarka i zmarłych bezdomnych
Sobota 24 lutego, godz. 16.00
kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus
ul Tamka 4a

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem