Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

X Rzeszowski Marsz na Rzecz Trzeźwości

2017-09-11 12:17

W dniu 29 sierpnia 2017r., we wspomnienie męczeńskiej śmierci św. Jana Chrzciciela, odbył się X Rzeszowski Marsz na Rzecz Trzeźwości pod honorowym patronatem bp. Jana Wątroby - ordynariusza rzeszowskiego.

Podczas Marszu przyjęto dwa listy otwarte skierowane do Narodowego Kongresu Trzeźwości oraz Prezesa Telewizji Polskiej. Pierwszy związany z poparciem uczestników Marszu dla tego Kongresu w przekonaniu, że może nn przynieść przełom w walce z alkoholizmem w Polsce. Aby tak się stało potrzeba zgodnego działania państwa, Kościoła, rodziny, samorządu oraz mediów. Drugi list otwarty skierowany jest do Telewizji Polskiej. Przypomina o misji publicznej, którą Telewizja powinna pełnić, służąc m. in. umacnianiu rodziny i zwalczaniu patologii społecznych. Uczestnicy Marszu zażądali całkowitego zakazu reklamy alkoholu. Upoważniono Rzeszowskie Porozumienie na Rzecz Trzeźwości do złożenia w Sejmie RP odpowiedniej petycji.


Reklama


Reklama

List Otwarty

Narodowy Kongres Trzeźwości

Jego Ekscelencja Ks. Biskup Tadeusz Bronakowski

Przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski

My, uczestnicy X Rzeszowskiego Marszu na Rzecz Trzeźwości składamy na ręce czcigodnego Księdza Biskupa List Otwarty skierowany do uczestników Narodowego Kongresu Trzeźwości.

Akceptujemy i popieramy przeprowadzenie w bieżącym roku wielu działań trzeźwościowych, których finałem jest ten Narodowy Kongres Trzeźwości. W pełni podzielamy pogląd Kościoła o wielkim zagrożeniu dla naszej Ojczyzny, płynącym z przenikającej nasze struktury społeczne i rodzinne patologii alkoholowej. Hasło Kongresu „Ku trzeźwości Narodu. Odpowiedzialność państwa, Kościoła, rodziny, samorządu” wzywa nas wszystkich do wielkiego, zgodnego wysiłku na rzecz zdecydowanej poprawy sytuacji w tym zakresie.

Ze szczególną troską myślimy o zjawisku rozpijania, a nawet rozpicia naszych dzieci

i młodzieży. Dane statystyczne są alarmujące. Potwierdza je praktyczna obserwacja. Niestety większość mediów nie zauważa tych zatrważających sytuacji. Brak jest aktywności dziennikarzy w zakresie przedstawiania sytuacji rozpijania, często jeszcze dzieci, na różnego typu dyskotekach, czy imprezach masowych. Media powinny wszechstronne i obiektywne przedstawiać te trudne sytuacje i problemy. Niedopuszczalne jest ośmieszanie, czy osłabianie przez „odpowiedni” komentarz, różnych inicjatyw trzeźwościowych. Media elektroniczne (publiczne - ustawowo) mają obowiązek przeciwdziałać patologiom społecznym, a nie je powiększać. Niestety popularne seriale i filmy czasami wręcz zachęcają do picia.

Niepokojem napawa też bierność różnego rodzaju władz w podjęciu skutecznych działań

w tym zakresie. Obserwujemy brak woli skutecznego rozwiązywania problemów alkoholowych. Nasze Najwyższe Władze powinny niezwłocznie przygotować i przeprowadzić odpowiednie zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zmiany te są, w naszym przekonaniu, proste i oczywiste, i mogą być łatwo wprowadzone. Jednocześnie obserwujemy nie realizowanie obowiązujących przepisów np. w sprawie ograniczenia dostępności alkoholu (przez samorządy), czy pełnego respektowania ograniczeń w reklamach alkoholu (odpowiedzialność KRRiT).

Dlatego jako zgromadzeni na Rzeszowskim Marszu zdecydowanie popieramy program wszechstronnych działań na rzecz trzeźwości proponowany przez Polski Episkopat, w tym w szczególności dotyczący zmian prawnych, prowadzących do m. in. ograniczenia fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu, czy całkowitego zakazu jego reklamy. Informujemy Kongres, o upoważnieniu przez nas Rzeszowskiego Porozumienia na Rzecz Trzeźwości do przygotowania petycji skierowanej do Sejmu RP z projektem całkowitego zakazu reklamy alkoholu.

Wielka, niezastąpiona, pozytywna rola Kościoła katolickiego w Polsce, jest powszechnie znana i przynosi praktyczne owoce, również w zakresie zwalczania patologii społecznych. Rozpoczynając nowy etap walki o trzeźwość Narodu, potrzebujemy tego nauczającego głosu w każdej parafii, czy nauczaniu katechetycznym.

Polska potrzebuje też grona aktywnych abstynentów - ludzi dorosłych i pełnej abstynencji dzieci i młodzieży. Postanowienia pierwszokomunijne, czy młodzieży bierzmowanej, muszą być przez nich, ich otoczenie oraz nauczających, z całą powagą danego słowa traktowane. Trzeba pamiętać, że to nie jest tylko przyrzeczenie dziecka, ale też w pewnym sensie rodziców, którzy mają stać na straży jego wychowania.

Wielkie znaczenie, w walce o trzeźwość Narodu, mają również nauczyciele i wychowawcy. Pozytywne świadectwo, jakie dają w tym zakresie, jest bardzo cenne. Jednocześnie, obserwowane czasami, ich przyzwolenia na alkoholowe zabawy, picie alkoholu na wycieczkach przez młodzież, są ciężkim przewinieniem moralnym i zawodowym.

Kończąc serdecznie pozdrawiamy wszystkich uczestników Narodowego Kongresu Trzeźwości i życzymy owocnych obrad. Niech Narodowy Kongres Trzeźwości przełamie bierność wielu środowisk w zwalczaniu alkoholizmu na rzecz powszechnej woli, aby doprowadzić Polskę do pełnej trzeźwości. Ufamy, że z Bożą pomocą tego dzieła dokonamy.

W imieniu organizatorów i uczestników X Rzeszowskiego Marszu na Rzecz Trzeźwości

Waldemar Sikora




X Rzeszowski Marsz na Rzecz Trzeźwości, Rzeszów 29.08.2017r.

List Otwarty

Szanowny Pan Jacek Kurski

Prezes Telewizji Polskiej

My uczestnicy X Rzeszowskiego Marszu na Rzecz Trzeźwości zwracamy się do Pana Prezesa z gorącą prośbą o podjęcie wszechstronnych działań, przez Telewizję Polską, mających na celu skuteczne i systematyczne ograniczanie rozmiarów patologii alkoholowej. Przypominamy, że ustawa o Radiofonii i Telewizji nakłada na publiczne media elektroniczne m. in. obowiązek służenia umacnianiu rodziny oraz przeciwdziałania patologiom społecznym. Równocześnie przypominamy, że bieżący rok jest rokiem szczególnej troski o trzeźwość Narodu (uchwala Sejmu RP) oraz czasem Narodowego Kongresu Trzeźwości. Proponujemy żeby w najbliższych tygodniach, przed tym Kongresem przeprowadzić intensywną promocję przygotowującą medialnie to Wydarzenie. Powinien to być wysiłek medialny porównywalny np. do reklamowania w ubiegłych latach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Przypominamy również o ustawowym obowiązku zakazującym emisji audycji mogących zagrażać prawidłowemu rozwojowi dzieci i młodzieży przed godziną 23.00. Dotyczy to w naszym przekonaniu też wielu reklam alkoholu. Prosimy również

o analizę tych reklam pod kątem przestrzegania aktualnie obowiązujących ograniczeń w reklamie alkoholu i nie dopuszczanie do ich emisji jeśli zachodzi wątpliwość, co do ich zgodności z prawem.

Jeszcze raz postulujemy, aby relacjonując w pełnym zakresie obrady Narodowego Kongresu Trzeźwości przyjąć proponowane przez ten Kongres rozwiązania do pełnej ich realizacji.

Z należnym szacunkiem

W imieniu organizatorów i uczestników X Rzeszowskiego Marszu na Rzecz Trzeźwości

Waldemar Sikora

Tagi:
marsz list

Miłość żąda ofiary

2018-02-22 10:40

Abp Stanisław Budzik
Edycja lubelska 8/2018, str. I

Karolina Pękala

W swoim wielkopostnym orędziu papież Franciszek przypomina, że zbliża się Pascha Chrystusa, do której przygotowujemy się wraz z całym Kościołem. Boża Opatrzność daje nam każdego roku ten „sakramentalny znak naszego nawrócenia”, umożliwiający przylgnięcie do Pana całym sercem i całym życiem.

Nawiązując do słów Chrystusa z Ewangelii św. Mateusza: „Ponieważ wzmoże się nieprawość, ostygnie miłość wielu” (Mt 24,12), Papież przestrzega przed pojawiającymi się ciągle fałszywymi prorokami. Usiłują oni zgasić w naszych sercach miłość, która jest istotą całej Ewangelii. Podsycają w nas niechęć do tych, których chcą nam ukazać jako zagrożenie: „nienarodzone jeszcze dziecko, chory starzec, gość będący przejazdem, cudzoziemiec, a także bliźni, który nie odpowiada naszym oczekiwaniom”.

Papież pragnie, aby w sercach wszystkich wiernych na nowo zapłonął płomień Paschy: „Zachęcam przede wszystkim członków Kościoła, aby z zapałem podjęli drogę wielkopostną, czerpiąc wsparcie z jałmużny, postu i modlitwy. Jeżeli niekiedy wydaje się, że miłość gaśnie w wielu sercach, nie jest tak w sercu Boga! On daje nam wciąż nowe okazje, abyśmy mogli znów zacząć kochać”. Uczestnicząc w wielkopostnych nabożeństwach Drogi Krzyżowej i „Gorzkich żali”, uświadamiamy sobie, jak bardzo nas Bóg umiłował, skoro dla naszego zbawienia nie oszczędził nawet swojego Syna. Krzyż Chrystusa jest nie tylko dowodem radykalnej miłości Boga do człowieka. Z krzyża rozlega się także donośne wołanie o miłość, która żąda ofiary, która zapomina o sobie, aby się poświęcić dla innych, aby służyć pięknej i szlachetnej sprawie.

Wdzięczni za Niepodległą

W setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę wspominamy tych, którzy dla miłości Ojczyzny poświęcili swoje życie; którzy sprawie odzyskania wolności ofiarowali wszystkie swoje talenty i możliwości, podporządkowali wszystkie życiowe plany. Podziwiamy u ojców niepodległej Polski to, że dla dobra Ojczyzny umieli wznieść się ponad podziałami. Prezentowali przecież rozbieżne koncepcje dochodzenia do niepodległości, stawali po różnych stronach frontów toczącej się Wielkiej Wojny, z której chaosu miała się odrodzić wolna Rzeczpospolita. Jednak w najważniejszym momencie, kiedy ważyły się przyszłe losy odradzającej się Ojczyzny, umieli wznieść się ponad istniejące podziały i resentymenty. Jest to ważna nauka dla nas, ludzi wierzących, zobowiązanych do miłości każdego człowieka, także tego po drugiej stronie politycznej barykady.

Wielki Prymas Tysiąclecia powiedział pół wieku temu znamienne słowa: „Nienawiścią nie obronimy naszej Ojczyzny, a musimy jej przecież bronić. Brońmy jej więc miłością! Naprzód między sobą, aby nie podnosić ręki przeciw nikomu w Ojczyźnie, w której ongiś bili nas najeźdźcy. Nie możemy ich naśladować. Nie możemy sami siebie poniewierać i bić. Polacy już dosyć byli bici przez obcych, niechże więc nauczą się czegoś z tych bolesnych doświadczeń. Trzeba spróbować innej drogi porozumienia – przez miłość, która sprawi, że cały świat, patrząc na nas, będzie mówił: Oto, jak oni się miłują. Wtedy dopiero zapanuje upragniony pokój, zgoda i wzajemne zaufanie” (…).

Na wielkopostny czas spotkania z miłością Bożą i na chrześcijańskie świadectwo ofiarnej miłości wszystkim z serca błogosławię.

Wasz biskup Stanisław

Z Listu pasterskiego Metropolity Lubelskiego na Wielki Post 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem