Reklama

75-lecie Narodowych Sił Zbrojnych

2017-09-11 17:26

Karol Wołek


20 września 2017 roku przypada 75. rocznica powołania Narodowych Sił Zbrojnych – drugiej co do liczebności formacji wojskowej Polskiego Państwa Podziemnego. Narodowe Siły Zbrojne były formacją ochotniczą, niezależną finansowo, ideowo i politycznie od czynników zewnętrznych, o profilu wybitnie antyniemieckim i antykomunistycznym. NSZ został powołany przez największy ówczesny obóz społeczno-polityczny na ziemiach polskich – obóz narodowy.

Narodowe Siły Zbrojne

Wyjątkowym wkładem Narodowych Sił Zbrojnych w walkę o odzyskanie przez Polskę niepodległości była działalność Wywiadu Zachód NSZ, Biura Fałszerstw przy Dowództwie NSZ oraz „myśl zachodnia” NSZ, w której postulowano uzyskanie bezpiecznej i naturalnej zachodniej granicy Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej. Oddziały NSZ licznie wzięły udział w Akcji „Burza” i w powstaniu warszawskim, w czasie którego wyróżniły się wyszkoleniem i uzbrojeniem.

Brygada Świętokrzyska Narodowych Sił Zbrojnych była jedyną polską jednostką wojskową w czasie II wojny światowej, która wyzwoliła niemiecki obóz koncentracyjny w czeskim Holiszowie, demonstrując stosunek Polaków do niemieckiej polityki holokaustu i niemieckich obozów koncentracyjnych. Była jedynym oddziałem polskiego podziemia niepodległościowego, który współpracował taktyczne z liniowymi jednostkami Armii USA.

Reklama

Wysiłek NSZ w walce o suwerenną Ojczyznę był kontynuowany w trakcie powstania antykomunistycznego od 1944 roku. W lutym 1945 roku z NSZ i lokalnych struktur AK powołano Narodowe Zjednoczenie Wojskowe, jedną z największych i najdłużej walczącą przeciw sowieckiemu okupantowi, formację wojskową polskiego podziemia niepodległościowego.

Narodowe Siły Zbrojne nie zostały nigdy rozwiązane i nikt nie zwolnił żołnierzy NSZ ze złożonej przysięgi wojskowej. Najstarsi członkowie Związku Żołnierzy NSZ już 75 lat są zaangażowani w pracę na rzecz realizacji ideałów i celów NSZ, zawartych w „Deklaracji NSZ”, która została opublikowana w lutym 1943 roku.

Związek Żołnierzy NSZ

Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych jest jedyną kombatancką organizacją na świecie, która reprezentuje środowisko kombatantów NSZ. Związek, w okresie swego największego liczebnego rozwoju, w połowie lat 90-tych skupiał 14.000 kombatantów podziemia narodowego. W 2001 roku kombatanci NSZ uznali, że ideały i tradycje, o które walczyli, za które zginęło wielu żołnierzy NSZ, wielu było torturowanych i represjonowanych, są zbyt ważne dla polskiego społeczeństwa, aby miały odejść wraz z ich pokoleniem. Zdecydowali, że otworzą się na kolejne pokolenia, które poniosą tradycje i ideały NSZ w przyszłe generacje Polaków.

Związek Żołnierzy NSZ jest depozytariuszem tradycji i ideałów NSZ i jednym z najaktywniejszych związków kombatanckich w Polsce. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu młodszego pokolenia członków Związek, poza działalnością typową dla związku kombatanckiego, jest prężnie działającą organizacją społeczno-edukacyjną. Związek Żołnierzy NSZ organizuje dziesiątki uroczystości rocznicowych i patriotycznych o zasięgu regionalnym, ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym. Dziesiątki inicjatyw edukacyjnych, rajdów, koncertów, spotkań, wykładów, turniejów sportowych itp. Od 2016 roku Związek jest także organizacją proobronną, której członkowie doskonalą swoje umiejętności obronne w oparciu o ideały i tradycje NSZ.

Związek Żołnierzy NSZ jest ideową kontynuacją Narodowych Sił Zbrojnych i ma do spełnienia w społeczeństwie polskim misję, którą jest propagowanie ideałów i tradycji podziemia narodowego w kolejnych generacjach Polaków. Uważamy, że każdy Polak ma prawo czuć zasłużoną dumę z Narodowych Sił Zbrojnych.

Uroczystości 75-lecia NSZ

W dniu 16 września 2017 roku (sobota) w Warszawie odbędą się oficjalne obchody 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych. Organizatorami uroczystości jest Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych i Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Wsparcia organizacyjnego i logistycznego udzieliło Ministerstwo Obrony Narodowej. Patronat Honorowy nad uroczystościami 75-lecia Narodowych Sił Zbrojnych objął Prezydent RP Andrzej Duda. Związek Żołnierzy NSZ dziękuje za wsparcie organizacyjne Szefowi UdsKiOR Janowi Józefowi Kasprzykowi i Ministrowi Obrony Narodowej Antoniemu Macierewiczowi. W uroczystościach weźmie wielu weteranów NSZ, którzy przybędą z całej Polski i z zagranicy, oraz wielu członków i sympatyków Związku Żołnierzy NSZ.

Plan uroczystości 75-lecia Narodowych Sił Zbrojnych – Warszawa, 16.09.2017 r.

Organizatorzy: Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych

Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych

Ministerstwo Obrony Narodowej

10:30 – Msza św. w Katedrze Polowej Wojska Polskiego

12:00 – Uroczystości przy Grobie Nieznanego Żołnierza

14:30 – Uroczystości w Centrum Konferencyjnym Wojska Polskiego w przy ul. Żwirki i Wigury 9/13

- Modlitwa NSZ

- przywitanie zaproszonych gości (Karol Wołek – Prezes Związku Żołnierzy NSZ i Jan Józef Kasprzyk – Szef UdsKiOR)

- okolicznościowe przemówienia i odczytanie listów

- prelekcja historyka Leszka Żebrowskiego o NSZ

- wręczenie weteranom NSZ odznaczeń

- koncert patriotyczny

- poczęstunek

18:00 – powrót autokarów z uczestnikami uroczystości.

Uwaga organizacyjna: na uroczystości do Centrum Konferencyjnego WP można wejść tylko po wcześniejszym zgłoszeniu chęci wzięcia udziału w jubileuszu do ZŻNSZ (Martyna Burek, tel.: 730-363-355) i potwierdzeniu udziału przez Związek Żołnierzy NSZ.

Tagi:
wojsko

Obchody 74. rocznicy utworzenia 27. Wołyńskiej Dywizji AK

2018-01-27 18:43

kos / Warszawa (KAI)

Jesteście relikwiami polskiego narodu – mówił o żołnierzach 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK (27WDP AK) ks. ppłk w st. spocz. Andrzej Puzon. W 74. rocznicę utworzenia dywizji, której zadaniem była samoobrona ludności polskiej w walce z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz siłami niemieckimi w katedrze polowej Wojska Polskiego odprawiona została uroczysta Msza św., w której polecano Bogu żyjących, zmarłych i poległych żołnierzy oraz ofiary rzezi wołyńskiej.

nieznany - Michał Fijałka: 27. Wołyńska Dywizja Piechoty AK, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1986/
Żołnierze 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK

Na początku Eucharystii ks. ppor. Tomasz Serwin odczytał przesłanie, które do uczestników uroczystości skierował biskup polowy Józef Guzdek. „Nic nie buduje więzi z historią i nie uczy szacunku do minionych pokoleń tak, jak upamiętnienie ważnych rocznic. Pielęgnowanie miłości do własnego kraju to wyjątkowe zadanie. Tego uczył nas Prymas Tysiąclecia ks. kard. Stefan Wyszyński, który zawsze bronił prawdy historycznej i był rzecznikiem polskiego patriotyzmu” – napisał bp Guzdek. Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wielu żołnierzy 27WDP AK „zapłaciło najwyższą cenę za ofiarną służbę w obronie niepodległości naszej ojczyzny”.

W homilii ks. ppłk Andrzej Puzon przypomniał o tym, że 27WDP AK powstała jako znak sprzeciwu wobec dramatu ludności cywilnej mordowanej na Wołyniu przez ukraińskich nacjonalistów i UPA. Zdaniem kapelana był to przykład odejścia od Bożych praw i porzucenia przykazania miłości. – Przekreślono je w ramach tego straszliwego eksperymentu usuwania Boga, wyrywania go z serc ludzkich i ludzkiego życia. Tam gdzie pojawia się Chrystusowy krzyż tam pojawia się źródło Chrystusowej miłości – powiedział.

– Wy kochani wołyniacy i żołnierze 27WDP AK, śmiem to podkreślić, jesteście relikwiami narodu. Stanęliście na drodze tym szakalom, którzy zabijali mordowali niewinnych – podkreślił. Dodał, że pojednanie z narodem ukraińskim musi odbywać się na gruncie prawdy. – Nie wolno nam patrzeć w przyszłość, jeśli nie mamy woli i odwagi patrzeć w przeszłość. Niech Bóg daje wam siłę, abyście dla młodego pokolenia, wy Wołyniacy, byli żywą księgą historii, którą będą czytać następne pokolenia – powiedział.

We Mszy św. licznie uczestniczyły poczty sztandarowe organizacji kombatanckich i szkół związanych swymi imionami z 27WDP AK oraz innymi zgrupowaniami i jednostkami wojskowymi Kresów Wschodnich. Za udział i Mszę św. w imieniu zebranych podziękował Anna Lewak, prezes Okręgu Wołyńskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

27WDP AK została sformowana jako odpowiedź na ataki ze strony nacjonalistów ukraińskich i UPA z istniejących wcześniej oddziałów partyzanckich i zmobilizowanych żołnierzy konspiracji inspektoratów AK: Kowel, Łuck i Równe. Komendant Okręgu Kazimierz Bąbiński „Luboń” na odprawie oficerów w dniu 28 stycznia 1944 r. podjął decyzję o organizowaniu wojska w ramach dywizji piechoty. Przyjęto nazwę jednostki nawiązującą do przedwojennej kowelskiej 27 Dywizji Piechoty.

Głównym zadaniem 27WDP AK było przeprowadzenie akcji „Burza” na Wołyniu. Dywizja wspomagała między innymi samoobronę ludności polskiej w walce z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii. Walczyła również z regularnymi oddziałami niemieckich wojsk frontowych. Po wkroczeniu Armii Czerwonej została zmuszona do złożenia broni. Większość oficerów zesłano do łagrów w ZSRR lub osadzono w więzieniach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pjongczang: Sport, muzyka i modlitwa

2018-02-19 18:13

Rozmawia Anna Wyszyńska

Z dr n. med. Markiem Krochmalskim, członkiem Polskiej Misji Medycznej na XXIII Zimowej Olimpiadzie w Pjongczang rozmawia Anna Wyszyńska

Archiwum Marka Krochmalskiego

– Cieszymy się wynikiem konkursu drużynowego naszych skoczków, ambitnie wywalczonym brązowym medalem, cieszymy się złotym medalem Kamila Stocha na dużej skoczni. Ale pozostanie w pamięci gorycz tamtej soboty, kiedy w indywidualnym konkursie na skoczni normalnej nasi zawodny zostali poza podium.

– Tamtej soboty było bardzo zimno, temperatura odczuwalna wynosiła chyba minus 25 stopni. Były duże porywy wiatru i czekaliśmy, że organizatorzy przerwą zawody, ale tak się nie stało. To nie nasze decyzje. Taki jest sport. To prawda, że po pierwszej serii już witaliśmy się z gąską, i spotkał nas bolesny zawód. Natomiast dobrze, że w kolejnych startach nasi skoczkowie pokazali swoje możliwości.

– Dzięki Panu możemy też dowiedzieć się trochę o tym, co dzieje się poza zawodami.

– Niedawno mieliśmy na igrzyskach Dzień Polski. W Gangneung odbył się koncert fortepianowy pod patronatem honorowym Agaty Kornhauser-Dudy, żony prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obecni byli przedstawiciele polskiej ambasady, przedstawiciel prezydenta RP odczytał w jego imieniu list. W tym wydarzeniu uczestniczył bp Marian Florczyk – duchowy opiekun sportowców. Był też koncert fortepianowy w wykonaniu Łukasza Krupińskiego. W programie – muzyka Fryderyka Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego. W koncercie uczestniczyli przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, narodowych komitetów olimpijskich, goście koreańscy, misja olimpijska, medyczna, trenerzy, zawodnicy. Nasi goście dowiedzieli się trochę o Polsce, o naszej historii i kulturze, o przypadającym w tym roku 100-leciu odzyskania niepodległości.

– W środę 14 lutego przypadał Popielec.

– W Środę Popielcową były odprawione trzy Msze św. w języku polskim w Pjongczang, w Gangneung oraz w miejscowości, gdzie mieszkają sponsorzy igrzysk. Oczywiście była również Msza św. w niedzielę 18 lutego, na którą przyszli wszyscy skoczkowie, a także inni sportowcy. To zawodnicy odczytali przypadające na ten dzień czytania liturgiczne. Mszę św. odprawił ks. Edward Pleń, bardzo lubiany i dzięki swojej serdeczności i otwarciu na innych, bardzo pomocny kapłan. Wręczał zawodnikom medaliki poświecone przez papieża Franciszka, natomiast bp Marian Florczyk, który opuścił już Pjongczang, wcześniej wręczył zawodnikom obrazki z relikwiami św. Jana Pawła II.

– Żałujemy, że nasi zawodnicy wywalczyli dotąd tak mało medali.

– Te igrzyska nie są naszym sukcesem pod tym względem, ale mimo wszystko było wiele sportowych emocji, jak chociażby ambitna rywalizacja naszych skoczków. Pięknie wystartowali nasi olimpijscy debiutanci w łyżwiarstwie figurowym, para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew. Warto wiedzieć, że ich trenerką jest była polska zawodniczka w tej dyscyplinie Sylwia Nowak, która obecnie cały swój czas poświęca naszej parze tanecznej i młodemu narybkowi. Patrząc na ich występy, nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak dochodzi się do olimpijskiego startu. To są tysiące godzin ćwiczeń i żelazna dyscyplina.

– Media piszą o niewielkiej liczbie kibiców na zawodach.

– To zależy od konkurencji. Tam, gdzie startują Koreańczycy np. w konkurencjach łyżwiarskich, jak jazda figurowa, short track, publiczności jest bardzo dużo. A z kolei skoki narciarskie, które dla nas były tak ważne, nie były transmitowane przez koreańską telewizję, bo nie było tam zawodników koreańskich. Faktem jest, że kibiców z Europy nie ma tutaj zbyt wielu. To zapewne sprawa odległości. Z Polski do Seulu leci się 8 godzin, z Europy Zachodniej jest to jeszcze dłuższy dystans. Z Korei Północnej przyjechała dużą grupa czirliderek, które pięknie dopingowały swoich zawodników. Dodam też, że nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o najwyższą ocenę igrzysk od strony organizacyjnej: świetne jedzenie, które chwalą wszyscy nasi sportowcy, czystość, punktualność. To wszystko jest naprawdę znakomite.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem