Reklama

Biały Kruk 2

Rada Kardynałów kończy pracę nad reformą Kurii Rzymskiej

2017-09-12 19:31

RV / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

W Watykanie trwają od wczoraj obrady Rady Kardynałów, która pomaga papieżowi w reformie Kurii Rzymskiej. Spotkanie potrwa do jutra. Zdaniem sekretarza tego gremium, bp. Marcella Semeraro, prace nad reformą dobiegają powoli do końca. Za kilka miesięcy Franciszek będzie już dysponował pełną dokumentacją dotyczącą wszystkich dykasterii.

„Jeśli chodzi o proces reformy Kurii Rzymskiej, to ponad trzy czwarte drogi mamy za sobą. Ten proces jest już na ukończeniu. Chodzi to o propozycje, które Rada przedkłada papieżowi. Od niego zależy decyzja o opublikowaniu tych propozycji. Wiemy, że w wypadku połączenia papieskich rad ogłosił je dość szybko. W przypadku Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia istnieje pewna zbieżność tematyki, choć oczywiście teraz dykasteria jest bardziej złożona. Również Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju nie zadowala się jedynie połączeniem struktur dotychczasowych rad, ale w jakimś sensie urzeczywistnia zamysł soborowego dokumentu «Gaudium et spes». Nie mówię tu o reformie na szczeblu administracyjnym; jest to bardziej złożone. Bardzo ważna jest też dykasteria ds. komunikacji, która przejęła funkcje przede wszystkim duszpasterskie, należące wcześniej do kompetencji Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. Ale obok tej duszpasterskiej funkcji wytyczania kierunków Sekretariat ds. Komunikacji ma wielką odpowiedzialność administracyjną z uwagi na swoje rozmiary. Także jednak ze względu na znaczenie komunikacji jest to dykasteria centralna w planach reformy Kurii” – powiedział Radiu Watykańskiemu bp Semeraro.

Sekretarz Rady Kardynałów ujawnił, że w podstawowych kongregacjach Kurii Rzymskiej nie dojdzie do tak przełomowych zmian, jakie miały miejsce w papieskich radach.

Tagi:
kardynałowie rada

Watykan: czy Rada Kardynałów się rozpadnie?

2018-01-24 18:22

kg (KAI Rzym) / Rzym

Powołana przez Franciszka na samym początku jego pontyfikatu Rada Kardynałów – od liczby członków nazywana w skrócie K9 – mająca go wspierać w planach reformy Kurii Rzymskiej, przeżywa poważny kryzys. Pisze o tym na łamach „Corriere della Sera” Massimo Franco, komentator wydarzeń zachodzących w Kościele katolickim i uważny obserwator obecnego pontyfikatu.


Zdaniem autora, w ciągu czterech i pół roku rola wspomnianego gremium, utworzonego w celu „wytyczenia watykańskiej geopolityki, reformy Kurii oraz analizowania wraz z Jorge Mario Bergoglio zasadniczych tendencji w Kościele i wskazania rozwiązań”, wyraźnie osłabła.

Jeden z jej członków - australijski purpurat George Pell "musiał opuścić ją na jakiś czas, by bronić się przed zarzutami w procesie o nadużycia seksualne w swoim kraju". Z kolei koordynator Rady, arcybiskup Tegucigalpy z Hondurasu Óscar Rodríguez Maradiaga musiał bronić się, gdy rozeszła się wiadomość, że otrzymuje od uniwersytetu Hondurasu sowite pobory. A Amerykanin kard. Sean Patrick O’Malley z Bostonu swoim oświadczeniem, w którym odciął się od papieża w sprawie jego oceny biskupa Barrosa z Chile, "otworzył wyrwę kulturową: nie tyle z Franciszkiem, co w sposobie podchodzenia do sprawy nadużyć w Kościele” - napisał włoski komentator. Przypomniał, że po wypowiedzi papieża na ten temat w czasie wizyty w Chile, kardynał amerykański napisał w oświadczeniu, iż „rozumie, że słowa Franciszka mogą być powodem niezadowolenia ofiar nadużyć seksualnych, jakich dopuścili się duchowni”.

Massimo Franco zauważył, że kardynał stoi na czele powołanej przez Franciszka komisji ds. ochrony nieletnich, „instytucji, która miała burzliwe życie, ponieważ ustąpili najpierw Anglik Peter Saunders, następnie Irlandka Marie Collins - oboje ofiary nadużyć”.

Sprawa nadużyć seksualnych nieletnich przez duchowieństwo ujawnia różnice stanowisk episkopatów obu Ameryk: Północnej i Południowej - stwierdził publicysta „Corriere della Sera”. Zaznaczył, że odbija się to na K9, ponieważ należy do niej również arcybiskup Santiago de Chile kard. Francisco Errázuriz Ossa. „Od dłuższego czasu w otoczeniu papieskim dyskutuje się, jak odnowić Radę. Fakt, że zbiera się ona tylko cztery razy w roku na trzy dni, a w rzeczywistości jej posiedzenia są jeszcze krótsze i bez porządku obrad przygotowanego z góry, nie sprzyja jej wpływom. (…) Teraz zaś jawna różnica stanowisk w sprawie nadużyć grozi przekształceniem tego «gabinetu pokoju» Bergoglio w piorunochron napięć między episkopatami” - czytamy w dzienniku mediolańskim.

Autor zwrócił uwagę, że co więcej - „niepewny los K9 może zostać wykorzystany instrumentalnie przez nieprzyjaciół papieża jako symbol połowicznie przeprowadzonych bądź nieudanych reform: od Kurii po finanse watykańskie”, a wszyscy widzą, że „stanowisko zajęte przez kardynała O’Malleya wygląda na symptom niezadowolenia, które narastało w ciszy od miesięcy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem