Reklama

Przewodniczący KEP przesyła życzenia biskupowi Romualdowi Kamińskiemu

2017-09-14 21:16

BP KEP / Warszawa

Bożena Sztajner/Niedziela
Abp Stanisław Gądecki

Życzę, aby u boku pasterza Diecezji Warszawsko-Praskiej – abp. Henryka Hosera – dojrzewała w Księdzu Biskupie ojcowska miłość do powierzonego sobie Ludu Bożego, któremu – z woli Ojca Świętego Franciszka – będzie Ksiądz Biskup w stosownym czasie przewodził na drodze zbawienia – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście z życzeniami dla bp. Romualda Kamińskiego. W czwartek, 14 września, została ogłoszona decyzja Ojca Świętego Franciszka o mianowaniu go biskupem koadiutorem diecezji warszawsko-praskiej.

Przekazujemy pełną treść życzeń:

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie, W związku z dzisiejszym komunikatem Nuncjatury Apostolskiej w Polsce o mianowaniu Ekscelencji Biskupem Koadiutorem Diecezji Warszawsko-Praskiej, chciałbym złożyć Księdzu Biskupowi życzenia w imieniu Konferencji Episkopatu Polski.

W 2005 roku, podczas liturgii święceń biskupich, odpowiedział Ksiądz Biskup pozytywnie na postawione przez biskupa-konsekratora pytania, spośród których warto dziś przypomnieć następujące: Czy jako miłujący ojciec chcesz razem z naszymi współpracownikami, prezbiterami i diakonami, troszczyć się o święty Lud Boży i kierować go na drogę zbawienia? Czy jako dobry pasterz chcesz szukać zbłąkanych owiec i odnosić je do Pańskiej owczarni?

Reklama

Życzę więc, aby u boku pasterza Diecezji Warszawsko-Praskiej – abp. Henryka Hosera – dojrzewała w Księdzu Biskupie ojcowska miłość do powierzonego sobie Ludu Bożego, któremu – z woli Ojca Świętego Franciszka – będzie Ksiądz Biskup w stosownym czasie przewodził na drodze zbawienia.

Niech pasterska miłość znajdzie swój wyraz w towarzyszeniu wiernym, ale i w trosce o kapłanów oraz o osoby życia konsekrowanego. Niech wreszcie cierpliwa miłość miłosierna nie pozwala spocząć w poszukiwaniu i prowadzeniu do Pańskiej Owczarni tych, którzy zagubili się na drogach swojego życia.

Na wypełnianie zadań zleconych przez Ducha Świętego z serca błogosławię,

podpisał:

Abp Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupów Europy

Tagi:
abp Stanisław Gądecki bp Romuald Kamiński

Bp Kamiński: Bóg chce mieszkać w świątyni naszych serc

2018-06-17 18:08

mag / Stara Miłosna (KAI)

Bóg chce mieszkać w świątyni naszych serc – przypomniał wiernym bp Romuald Kamiński. Bp warszawsko-praski konsekrował kościół św. Hieronima w Starej Miłosnej. – To dla naszej wspólnoty czas radości i wdzięczności Bogu za dar Kościoła, który przez ostatnie lata budowaliśmy na wiele różnych sposobów – powiedział proboszcz parafii ks. Dariusz Marczak.

Episkopat News

W homilii bp Kamiński podkreślił wartość świątyni jako miejsca żywej obecności Boga, który nieustannie daje siebie człowiekowi. Przywołując słowa św. Pawła Apostoła życzył wiernym nieustannego zadziwienia nad Bogiem i Jego darami. Mamy dwa stoły – Słowa Bożego i sakramentów – to największe dary, które Chrystus zostawił nam na ziemi byśmy korzystając z nich dzień po dniu przemieniali siebie na podobieństwo dzieci Bożych. Jezus pragnie byśmy byli świętymi bo On jest święty – powiedział bp warszawsko-praski.

Zwrócił uwagę, że samo wybudowanie świątyni to jeszcze nie jest zadanie przekraczające ludzkie możliwości. Tymczasem Bóg pragnie mieszkać w świątynią, którą są nasze serca. Ta praca będzie zdecydowanie trudniejsza – powiedział bp Kamiński.

Przypomniał również wiernym o ich odpowiedzialności za dzieło Ewangelizacji. – Tak żyjcie, tak miłujcie i tak bądźcie szlachetni, by wszyscy którzy was zobaczą prędzej czy później stali się uczniami Chrystus – zaapelował bp warszawsko-praski.

Parafia św. Hieronima została erygowana 18 września 2002 roku przez bp Kazimierza Romaniuka. Pierwszym proboszczem był ks. Stanisław Popis. Prace budowlane rozpoczęły się 19 marca 2005roku, a za dwa lata - 30 września 2017 roku wmurowano już kamień węgielny. Od 14 sierpnia 2016 roku proboszczem parafii jest ks. Dariusz Marczak.

W parafii prężnie działają różnego rodzaju grupy i wspólnoty począwszy od chóru dziecięcego „Iskierki Miłości” poprzez Chór parafialny „Cantate Dei Gloriam”, Koła Różańcowe. Koło biblijne, Ruch Światło-Życie, Rycerze JP2, oraz Wspólnotę Nowej Ewangelizacji.

Codziennie odbywają się nabożeństwa różańcowe, a każdego 13 dnia miesiąca Nabożeństwo Fatimskie z procesją światła wokół kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. L. Sako: coraz bliżej ku wspólnej dacie Wielkanocy

2018-07-20 20:20

(KAI/vaticannews.va) / Watykan

Na niedawnym spotkaniu modlitewnym Franciszka z prawosławnym i innymi wschodniochrześcijańskimi hierarchami z Bliskiego Wschodu podniesiono m.in. temat wyznaczenia daty wspólnych obchodów Wielkanocy jako widocznego znaku jedności chrześcijan. Ujawnił to chaldejski patriarcha Babilonii kard. Luis Raphael Sako, który był jednym z uczestników tamtego wydarzenia na południu Włoch.

Bożena Sztajner/Niedziela
Patriarcha Louis Raphaël I Sako

W czasie rozmów, toczonych za zamkniętymi drzwiami, nie podejmowano spraw doktrynalnych – przyznał kardynał w rozmowie z Radiem Watykańskim. Wyjaśnił, że uczestnicy spotkania mieli świadomość, że do jedności kroczy się razem, na wspólnej modlitwie i podejmując te same problemy, wiedząc, że można zaczerpnąć ze wspólnego źródła.

Zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego zaznaczył jednoczenie, że nie mówiono wyłącznie o prześladowaniu chrześcijan. „Dla wszystkich było jasne, że przyszłość wyznawców Chrystusa jest złączona z muzułmanami, żydami i innymi wspólnotami, które żyją na Bliskim Wschodzie” – podkreślił kard. Sako.

Przyznał, że słowa, które wypowiedziano i wspólna modlitwa położyły dobry fundament pod wspólne działania, toteż jest przekonany, że spotkanie w Bari nie było ostatnim takim wydarzeniem. Wyraził także nadzieję, że kiedyś będzie możliwe poszerzenie gremium osób, które będą brały w nim udział o przedstawicieli muzułmanów i żydów. „Sami bowiem nie zdołamy stawić czoła i rozwiązać tak wielu problemów” – powiedział iracki hierarcha.

Dodał, że rzeczy dojrzewają, kiedy przyjdzie na to czas. „Pięćdziesiąt lat temu byłoby nie do pomyślenia takie spotkanie jak to, które odbyło się w Bari – podkreślił kard. Sako. – Dlatego to wspólne spotkanie przedstawicieli tak wielu różnych Kościołów i wspólnot może być postrzegane jako przykład także dla innych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem