Reklama

Abp Hoser: dobra medycyna ma charakter holistyczny

2017-09-16 17:52

mag / Wołomin / KAI

Artur Stelmasiak
Abp Henryk Hoser

Matka Boża Nieustającej Pomocy została patronką Szpitala Powiatowego w Wołominie. Uroczystość nadania placówce imienia odbyła się z udziałem biskupa warszawsko-praskiego abp. Henryka Hoser, który podkreślił, że dobra medycyna to taka, która ma charakter holistyczny, a więc obejmuje całego człowieka - jego ciało i duszę. Uroczystości zwieńczyło poświęcenie lądowiska dla helikopterów.

W homilii abp Hoser podkreślił konieczność tworzenia zespołów szpitalnych, które zajmowałyby się nie tylko sferą somatyczną chorego, ale również stanem jego psychiki i ducha. - Człowiek w przeciwieństwie do innych żywych organizmów jest zdolny do transcendencji. Zdrowie duchowe ukazuje mu globalne aspekty jego życia i celowości jego istnienia. W związku z tym niesłychanie ważne w procesie zdrowienia jest zajęcie się również tą sferą ludzkiej osoby - powiedział biskup warszawsko-praski, zwracając uwagę, że płaszczyznę tą uwzględniono nawet standardach Światowej Organizacji Zdrowia.

- Pacjent, który traci nadziej, wpada w rozpacz lub stres nie wraca do zdrowia. Tymczasem ten który ma odniesienie do Boga i ma nadzieję znajduje potrzebne siły do walki z patologią która go dotknęła - mówił abp Hoser.

Reklama

Nawiązał też do patronki szpitala Matka Boża Nieustającej Pomocy. Podkreślił, że Najświętsza Maryja Panna towarzyszy człowiekowi w każdym doświadczeniu życia, śpiesząc mu z pomocą. - Ona może nie tylko wspierać chorych w cierpieniu kojąc ich ból czy niepewność, ale również usprawnić działanie całego personelu medycznego poprzez ofiarowanie łaski cierpliwości pielęgniarkom, światło poznania lekarzom, by potrafili trafnie postawić właściwą diagnozę, czy też wesprzeć pracowników laboratoriów - powiedział abp Hoser.

Podkreślił, że dobra medycyn to taka która szuka przyczyn, a nie jedynie leczy skutki choroby. Wspomniał również, że jednym elementów skutecznej terapii jest czas. - Ważne by pacjent mógł jak najszybciej uzyskać właściwą, specjalistyczną pomoc - powiedział abp Hoser.

Tagi:
abp Henryk Hoser

Abp Hoser: Chrześcijaństwo jest religią konkretu

2018-04-06 09:41

mag / Warszawa (KAI)

Chrześcijaństwo jest religią konkretu, która realizuje się w prozie codzienności - podkreślił abp Henryk Hoser w czasie Mszy św. do Bożego Miłosierdzia celebrowanej w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. Strażacy Ochotniczych Jednostek Straży Pożarnej podziękowali arcybiskupowi za jego duszpasterską opiekę nad służbami mundurowymi. W dowód uznania za zasługi wręczyli mu medal honorowy im. Bolesława Chomicza.

RAZEM TV

Przywołując w homilii przykład uzdrowienia chromego przez św. Piotra, abp Hoser zwrócił uwagę, że Bóg działa w historii przez człowieka. – To nie apostoł przywrócił zdrowie choremu, ale to Jezus Chrystus, który posłużył się apostołem. Ta sama sytuacja powtarza się również i dziś zarówno na płaszczyźnie życia sakramentalnego, jak i w codzienności. To nie swoją mocą kapłan celebruje sakramenty, ale to moc Boża działa poprzez niego. On jest jedynie narzędziem w rękach Zbawiciela – zwrócił uwagę kaznodzieja.

Abp Hoser przekonywał również strażaków, że Jezus Chrystus cały czas jest obecny w ich służbie. – On nie jest Bogiem abstrakcyjnym, ale wchodzi w dialog z konkretnym człowiekiem i dotyka konkretnych sytuacji jego życia. – On jest z wami zarówno wtedy, kiedy uda wam się opanować ogień czy kogoś uratować, jak i w momentach, kiedy wyciągacie spod gruzów martwe ciała – powiedział duchowny.

Zachęcał strażaków, by w każdej sytuacji zwracali się do Boga. - W czasie akcji wasza modlitwa może przybrać formę aktów strzelistych – powiedział biskup senior diecezji warszawsko-praskiej.

Zwrócił uwagę, że troska o pogłębioną relację z Bogiem jest źródłem światła, które pomaga właściwie rozeznawać sytuacje życiowe. Dzięki temu można lepiej pomóc potrzebującym – stwierdził abp Hoser. Podkreślił, że chrześcijaninem trzeba być w konkrecie życiowym, a nie w czasie świątecznych czy okolicznościowych porywów.

Na zakończenia podziękował on strażakom za ich oddaną służbę życząc życia w bliskości z Bogiem.

W dowód uznania za zasługi na rzecz rozwoju i umacniania Związku OSP RP oraz Ochotniczych Straży Pożarnych, medal honorowy im. Bolesława Chomicza wręczył arcybiskupowi Hoserowi Prezes Związku OSP RP Waldemar Pawlak. Wraz z nim życzenia złożył wiceprezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych gen. bryg Wiesław Leśniakiewicz oraz Prezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku Antoni Jan Tarczyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek u św. Marty: nie istnieje ewangelizacja z fotela

2018-04-19 12:19

st (KAI) / Watykan

Na konieczność wyjścia, zbliżenia się do osoby oraz nawiązania do konkretnej sytuacji w dziele głoszenia Ewangelii wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Dodał, że tym, który pobudza chrześcijan do ewangelizacji jest Duch Święty.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zaznaczył na wstępie, że wszyscy chrześcijanie mają obowiązek i misję niesienia Ewangelii. Muszą prosić o łaskę bycia słuchaczami Ducha Świętego, dar bycia ludźmi wychodzącymi, okazującymi bliskość innym i rozpoczynającymi nie od teorii, ale od konkretnych sytuacji. Franciszek nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Dz 8,26-40), w którym mowa o nawróceniu i udzieleniu chrztu dworzaninowi królowej etiopskiej przez Filipa.

Papież zauważył, że scena ta rozpoczyna się od inicjatywy anioła Pańskiego, który powiedział do Filipa: „Wstań i idź około południa na drogę, która prowadzi z Jerozolimy do Gazy: jest ona pusta”. Przypomniał, że po męczeństwie Szczepana nastąpiło wielkie prześladowanie chrześcijan, którzy rozproszyli się na wszystkie strony. Zauważył, że wiatr prześladowań popchnął uczniów, by wyszli poza swoją ojczyznę, czy znane sobie sytuacje.

„Podobnie jak czyni wiatr z nasionami roślin, niosąc je daleko i zasiewa, tak też się stało w tym wypadku: poszli poza to, co było im znane z ziarnem Słowa i siali je. Możemy więc powiedzieć, nieco żartując, że w ten sposób zrodziła się „propaganda fide” [Kongregacja ds. Ewangelizacji Narodów – przyp. KAI]. Wychodząc z prześladowania, od wiatru uczniowie nieśli ewangelizację. I ten fragment, który dzisiaj czytaliśmy, z Dziejów Apostolskich, jest wielkiej urody ... Ale jest to prawdziwy traktat o ewangelizacji” – stwierdził Ojciec Święty.

Następnie Franciszek wskazał, iż ewangelizacja to nie dobrze przygotowany plan prozelityzmu. Ale to Duch Święty mówi nam, jak powinniśmy iść, począwszy od: „wstań i idź”.

„Nie istnieje ewangelizacja z fotela. Wstań i idź. Zawsze trzeba wychodzić. Idź, rusz się. Idź w miejsce, gdzie powinieneś głosić Słowo Boże” – podkreślił papież. Przypomniał wielu misjonarzy, którzy musieli opuścić swą ojczyznę i bliskich, aby głosić Słowo Boże, często nie przygotowanych fizycznie, młodo umierających, czy też ponoszących śmierć ze względu na nienawiść do wiary – męczenników ewangelizacji.

Ojciec Święty wyraził przekonanie, że konieczny jest nie tyle jakiś podręcznik ewangelizacji ile bliskość oraz wyjście od konkretnej sytuacji, a nie od teorii. „Nie można ewangelizować w teorii. Ewangelizacja jest po trosze spotkaniem twarzą w twarz, osoby z osobą. Zaczyna się od sytuacji, a nie od teorii. I głosi Jezusa Chrystusa, zaś męstwo będące darem Ducha Świętego pobudza Filipa, by ochrzcił dworzanina królowej etiopskiej” – zauważył Franciszek.

Papież raz jeszcze przypomniał słowa kluczowe w dziele ewangelizacji: wyjdź, zbliż się do osoby oraz wyjdź z konkretnej sytuacji. Zaznaczył, że jest to metoda prosta, ale jest to metoda Jezusa.

„Jezus ewangelizował w ten sposób. Zawsze w drodze, zawsze blisko ludzi i zawsze zaczynał od konkretnych sytuacji. Ewangelizacja jest możliwa tylko z tymi trzema postawami, ale także pod wpływem mocy Ducha Świętego. Bez Ducha, nawet te trzy postawy na nic się nie przydadzą. To Duch pobudza nas, byśmy wstali, podeszli bliżej i wychodzili od konkretnych sytuacji” – przypomniał na zakończenie swej homilii Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem