Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Teologowie z całego świata obradowali nt. aktualności orędzia fatimskiego

2017-09-16 18:51

abd / Zakopane / KAI

Fatima – wizerunki Dzieci Fatimskich/Fot. Graziako/Niedziela

Przesłaniem tego spotkania jest uświadomienie sobie na nowo, że objawienia fatimskie nie są jedynie faktem historycznym, ale całemu światu i każdemu z nas są dane tu i teraz - mówi w rozmowie z KAI ks. Marian Mucha SAC, kustosz sanktuarium MB Fatimskiej na Krzeptówkach, podsumowując trzydniowe obrady Międzynarodowego Kongresu Mariologiczno-Maryjnego, który trwa w Zakopanem.

Teologowie, kustosze i współpracownicy maryjnych sanktuariów w Polsce oraz świeccy zaangażowani w popularyzowanie orędzia fatimskiego biorą udział w trwającym w Zakopanem Międzynarodowym Kongresie Mariologiczno-Maryjnym, nt. “Fatima w Bożym planie zbawienia”. Towarzyszą im goście ze świata, m.in. z Egiptu, Włoch i Słowacji, a także rektor sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie ks. Carlos Cabecinhas. W kolejnych dniach obrad, uczestnikom kongresu towarzyszą też polscy hierarchowie, m.in. kard. Zenon Grocholewski, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński, metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski i bp Henryk Ciereszko, przewodniczący Zespołu KEP ds. Sanktuariów.

Głównym przesłaniem obrad, jest aktualność orędzia Matki Bożej we współczesnym świecie.

- Misja Fatimy będzie trwała tak długo, jak długo będzie na świecie choćby jeden człowiek, który potrzebuje modlitwy. Przesłaniem tego spotkania jest uświadomienie sobie na nowo, że objawienia fatimskie nie są jedynie faktem historycznym, ale całemu światu i każdemu z nas są dane tu i teraz - podkreślił w rozmowie z KAI ks. Marian Mucha SAC, kustosz sanktuarium MB Fatimskiej na Krzeptówkach. Z kolei rektor fatimskiego sanktuarium, ks. Carlos Cabecinhas uważa, że maryjne orędzie jest dziś jeszcze bardziej aktualne, niż sto lat temu.

Reklama

"Po pierwsze: potrzeba pokoju. 100 lat temu świat stał w obliczu I wojny światowej. Dziś dzieje się to, co papież Franciszek nazywa “III wojną światową w kawałkach” - więc temat pokoju jest bardzo aktualny. Orędzie fatimskie mówi o pokoju, o sile modlitwy o pokój. Benedykt XIV mówił, że Fatima pokazuje, że modlitwa jest potężniejsza od wojsk. Drugim aspektem jest podkreślenie w fatimskim orędziu tego, że Bóg powinien się znajdować w centrum naszego codziennego życia. Dziś Boga się ukrywa, promując taki styl życia, jakby Go nie było. Wobec tego orędzie fatimskie wzywające do postawienia Boga w centrum życia jest całkowicie aktualne" - podkreślił kapłan.

Rozmawiając o historycznym i współczesnym kształcie pobożności maryjnej, uczestnicy kongresu zwrócili uwagę na to, że tegoroczny jubileusz i kanonizacja Franciszka i Hiacynty Marto przyczyniły się do ożywienia nabożeństwa do Matki Bożej. Podkreślali też, że pielgrzymi licznie odwiedzający sanktuaria maryjne na świecie kierują się nie zachętą wynikającą ze 100-lecia objawień, ale osobistą pobożnością i więzią z Maryją.

"Pielgrzymi nie przybywają do Fatimy ze względu na jubileusz, ale na nabożeństwo do Matki Bożej Fatimskiej, które wciąż rośnie - o czym świadczą choćby coraz liczniejsze sanktuaria maryjne na świecie. Najwięcej jest ich obecnie w Brazylii, choć nowe wciąż powstają też m.in. w Polsce" - powiedział ks. Cabecinhas.

Jedną z inicjatyw świadczących o żywym i stale pogłębianym kulcie maryjnym w Polsce jest peregrynacja na terenie polskich diecezji Monstrancji Fatimskiej, połączona z modlitwą o pokój, pojednanie i uzdrowienie. Monstrancja, przy której modliło się w tym roku co najmniej 100 tys. Polaków, zostanie przekazana 24 września fatimskiemu sanktuarium przez pielgrzymów, którzy wyruszą do Fatimy z zakopiańskiego sanktuarium wraz z abp. Markiem Jędraszewskim.

Jak wyjaśnia współautor tej inicjatywy Grzegorz Kiciński z Fundacji Aniołów Miłosierdzia, który również bierze udział w kongresie, monstrancja, wykonana przez gdańskich artystów Mariusza i Kamila Drapikowskich, to wotum wdzięczności Narodu Polskiego, a historia jej pielgrzymowania po Polsce to świadectwo nie tylko głębokiej wiary Polaków, ale też wyjątkowej opieki Maryi nad Polską.

"Pomysłodawcą monstrancji i jej pielgrzymowania est ks. Marian Mucha, ale przebieg tego wydarzenia Matka Boża zaplanowała sama, wskazując miejsca, które chce odwiedzić. Takie, o których ja miałem odwagę jedynie marzyć, a których gospodarze sami dzwonili do mnie pytając, czy mogą przyjąć u siebie jubileuszową monstrancję" - mówi Kiciński. W sumie Monstrancja Fatimska odwiedziła 99 miejsc w Polsce, choć liczba ta nie była zaplanowana przez organizatorów. Setnym będzie sanktuarium w Fatimie.

Trwający w Zakopanem Międzynarodowym Kongresie Mariologiczno-Maryjnym nt. “Fatima w Bożym planie zbawienia” rozpoczął się 13 września - w rocznicę kolejnego objawienia Maryi w Fatimie. Jego uczestnicy nie tylko brali udział w obradach naukowych, ale też odwiedzali miejsca kultu maryjnego na Podhalu, m.in. sanktuaria na Wiktorówkach i Ludźmierzu. Spotkanie zakończą w niedzielę, 17 września wspólną modlitwą w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach.

Tagi:
Fatima orędzie

Fatima: modlitwy w intencji chrześcijan z Bliskiego Wschodu

2018-07-13 16:28

mz (KAI/RR/AE) / Fatima

Tysiące Portugalczyków i pielgrzymów z kilkudziesięciu państw świata wzięły udział w Fatimie w rozpoczętych w czwartek wieczorem uroczystościach upamiętniających objawienia maryjne w tej miejscowości. Zarówno podczas wieczornego różańca i Mszy świętej, jak i w piątek przed południem podczas kończącej wydarzenie Eucharystii modlono się za chrześcijan z Bliskiego Wschodu.

BOŻENA SZTAJNER

Przewodniczący uroczystościom biskup pomocniczy diecezji Porto António Augusto Azevedo zaapelował o pamięć szczególnie o prześladowanych wyznawcach Jezusa. Portugalski hierarcha przypomniał, że obecna sytuacja na świecie jest katastrofalna z powodu licznych wojen, aktów terroru, biedy oraz dyskryminacji etnicznej i religijnej. Bp Azevedo wezwał jednak wiernych do porzucenia zniechęcenia, a także do konkretnych działań oraz do modlitwy. - Nie powinniśmy ulegać rezygnacji i popadać w obojętność, a już przede wszystkim nie banalizować zła – powiedział portugalski hierarcha.

Biskup pomocniczy Porto zaznaczył, że współczesny świat potrzebuje dziś “mądrych polityków, zdolnych prowadzić grupy, narody i instytucje, kierując się dobrem wspólnym oraz szacunkiem dla wolności i godności ludzkiej”.

W uroczystościach w Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej wziął udział również ogłoszony 28 czerwca kardynałem Antonio Marto, biskup diecezji Leiria-Fátima. Była to jego pierwsza duża uroczystość po wyniesieniu go przez papieża Franciszka do godności kardynalskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Maryją jestem bezpieczna

2018-07-16 19:29

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel, Której wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, bardziej może znana jako Matka Boża Szkaplerzna, szczególnie czczona jest wśród karmelitów, a Jej łaskami słynący obraz znajduje się w Czernej koło Krzeszowic. Szkaplerzem, oprócz wierzchniej części ubioru zakonnego, nazywany także szatę Maryi, którą każdy świecki może przyjąć, oddając się tym samym pod opiekę Matki Bożej. Oczywiście, jeśli tylko chce. Szkaplerz nosili wielcy święci: Jan Maria Vianney, Alfons Maria Liguori, Jan Bosco. Nosił go także św. Jan Paweł II.

Piotr Marcińczak

Obietnice

Dość dobrze znane są przywileje przysługujące tym, którzy przyjmą szkaplerz. Maryja obiecała im szczególną opiekę i ochronę w trudnych chwilach doczesnego życia oraz dobrą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Druga z powyższych obietnic w XV w. nabrała kształtu tzw. przywileju sobotniego. Wierzymy, że Matka Boża uwalnia duszę zmarłego, noszącego szkaplerz, z mąk czyśćcowych w pierwszą sobotę po jego śmierci.

Warto podkreślić także, że przyjmujący szkaplerz otrzymują udział we wszystkich dobrach duchowych Zakonu Karmelitańskiego, a więc Mszach św., modlitwach, postach, dobrych uczynkach oraz mogą uzyskać odpust zupełny w dniu wpisania do bractwa szkaplerznego, a także w niektóre święta karmelitańskie: wspomnienie św. Szymona Stocka (16 maja), uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), święto proroka Eliasza (20 lipca), święto św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października), uroczystość św. Teresy od Jezusa (15 października), święto Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego (14 listopada) oraz w uroczystość św. Jana od Krzyża (14 grudnia). Osoba przyjmując szkaplerz zobowiązuje się do noszenia go na co dzień oraz odmawiania wybranej modlitwy zawierzenia Maryi, np. „Pod Twoją obronę".

Szkaplerz to nie talizman

Trzeba jednak pamiętać, co mocno podkreślają ojcowie karmelici, że nie należy traktować szkaplerza w sposób magiczny, a więc jako zaczarowany przedmiot, który wystarczy zawsze mieć przy sobie, a on zapewni nam szczęście na ziemi i uchroni od piekła po śmierci. Żeby bowiem mieć udział we wszystkich wymienionych powyżej łaskach i obietnicach, trzeba w życiu trwać przy najważniejszym i pierwszym ze wszystkich szkaplerznych „obowiązków". Jest nim gorliwe i szczere naśladowanie Maryi we wszystkich Jej cnotach. Ponieważ przynależność do Matki Bożej i miłość do Niej wyrażać się powinna przede wszystkim w gotowości do kształtowania w sobie Jej cnót, m.in.: pokory, zawierzenia woli Bożej oraz cnocie czystości według stanu. Łaska Boża bowiem wydaje owoce w życiu człowieka tylko przy jego współpracy i szczerej woli, a nie wbrew niemu lub pomimo jego obojętności. A szkaplerz jest łaską.

Dla dzieci i dla grzeszników także

Szkaplerz można nabyć i uroczyście przyjąć każdego dnia u karmelitów w Czernej. Warto jednak wiedzieć, że o ile nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan o tyle nie musi on być karmelitą. Może to zrobić każdy diecezjalny ksiądz, byle zgodnie z przyjętą przez Kościół formułą. Szkaplerz można nakładać także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym tego wielkiego znaku, jako formę obrony przed złem, a nawet umierającym grzesznikom, którzy jednak wyrażą wolę przyjęcia go na łożu śmierci.

Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć

Jakub nosi szkaplerz od 20 lat. - Zafascynowałem się tym, że Maryja obiecała szczególnie chronić noszących szkaplerz. Chciałem mieć w tym udział. Przyjąłem szkaplerz i teraz tego doświadczam. Szkaplerz to jest szata Maryi, Jej godność, a także łaska. Tak to rozumiem. Jest on także znakiem przynależności do Maryi, która trwa całe życie. Bo my możemy pobłądzić, ale Ona jest wierna zawsze. I zawsze dotrzymuje tego, co obiecała, choć nigdy wbrew woli człowieka - opowiada Jakub. - Codziennie odmawiam modlitwę szkaplerzną „Pod Twoją obronę". Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć - dodaje. - Kiedy patrzę na te 20 lat ze szkaplerzem, to widzę jasno, jak moja relacja z Matką Bożą rozwijała się i ewoluowała. Widzę jak Ona się mną opiekuje, dyskretnie, ale konsekwentnie. I wyraźnie doświadczam, że prawdziwe zbliżanie się do Maryi zawsze jest zbliżaniem się do Chrystusa.

Nie mogę teraz umrzeć

Maria przyjęła szkaplerz na rekolekcjach w wieku 15 lat, po tym jak usłyszała o szczególnej opiece Matki Bożej dla noszących Jej znak i zapragnęła go mieć. Opowiada, że przez cały ten czas nosiła tradycyjną formę szkaplerza, ale kilka lat temu wymieniła go na medalik, który jest o wiele wygodniejszą formą. Maria, dziś młoda mężatka, wspomina także wypadek samochodowy, który przeżyła. - Pamiętam doskonale, że kiedy całe życie przelatywało mi przed oczami, było tam m.in. wspomnienie noszonego przeze mnie szkaplerza. I pamiętam taką myśl w mojej głowie „noszę szkaplerz i Maryja ma mnie w opiece, więc nie mogę teraz umrzeć, bo nie zdążyłam iść do spowiedzi..." i rzeczywiście przeżyłam. Wiem, że uratowała mnie Matka Boża - podkreśla.

Kiedy pytam ją jakie znaczenie na co dzień ma dla niej szkaplerz, odpowiada z uśmiechem: - To jest forma mojej walki o niebo. Sama nie dam rady się tam dostać, bo jestem jako człowiek zbyt słaba. Potrzebuję pomocy, a jaką lepszą pomoc mogę sobie wyobrazić niż tę od Matki Bożej? Czuję się z Nią bezpieczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem