Reklama

Biały Kruk 1

„Jedź i kochaj” – Lednica Motocyklisty u św. Wojciecha i Prymasa Polski

2017-09-16 19:23

bgk / Gniezno / KAI

Wspólnota LEDNICA 2000/www.flickr.com/photos/episkopatnews

Motocykliści z całej Polski uczestniczący 16 września w kolejnej Moto-Lednicy zjechali do Gniezna, by pokłonić się św. Wojciechowi i spotkać z Prymasem Polski. Na pamiątkę podarowali abp. Polakowi krzyż zrobiony z motocyklowego łańcucha oraz przypinkę do kurtki upamiętniającą 100-lecie objawień fatimskich.

Lednica Motocyklisty jest jednym z najmłodszych spotkań organizowanych nad brzegami Jeziora Lednickiego. Odbywająca się zawsze pod koniec sezonu motocyklowego, jest okazją do podziękowania za wszystkie szczęśliwie przejechane kilometry. Punktem centralnym tegorocznej była południowa Msza św., po której uczestnicy przejechali na swoich maszynach pod Bramą Rybą. Była to także okazja do poświęcenia motocykli, czego przy wtórze silników dokonał lednicki duszpasterz o. Wojciech Prus OP.

Ponieważ pod Bramę Rybę nie mógł pojechać Prymas Polski, Lednica Motocyklisty przyjechała do Gniezna i zaparkowała przy katedrze gnieźnieńskiej, skąd uczestnicy, razem z abp. Wojciechem Polakiem i lednickimi duszpasterzami, poszli się pomodlić u relikwii św. Wojciecha. Podarowali też Prymasowi metalowy krzyż, którego ramiona zrobione zostały z motocyklowego łańcucha, t-shirt pasujący do motocyklowej kurtki i przypinkę upamiętniającą 100-lecie objawień fatimskich. Dziękując abp Wojciech Polak zaprosił wszystkich do Gniezna w roku przyszłym. Udzielił też motocyklistom błogosławieństwa życząc zawsze bezpiecznych powrotów do domu.

Tagi:
Lednica

Męcinka na Lednicy

2018-06-13 10:08

Natalia Kostrzewa
Edycja legnicka 24/2018, str. II

Natalia Kostrzewa
Reprezentanci diecezji legnickiej na Polach Lednickich

Po raz kolejny młodzież z parafii w Męcince wzięła udział w odbywającym się już po raz XXII Spotkaniu Młodych na Polach Lednickich. W zorganizowanej grupie, oprócz osób, które wybrały się na to wydarzenie nie pierwszy i na pewno nie ostatni raz, nie zabrakło także i wielu nowicjuszy.

Po zeszłorocznym haśle: „Idź i kochaj”, które towarzyszyło nam przez minione 12 miesięcy, 2 czerwca 2018 r. przyszedł czas na jego kontynuację, powiązaną jeszcze bardziej ze spojrzeniem w głąb siebie, odkryciem własnej wartości w oczach Bożych i wykrzyczeniem Stwórcy: „Jestem!”.

Tegorocznym obchodom towarzyszył również hymn „Ty jesteś Drogą”, utwierdzający nas w przekonaniu, że tylko Bóg jest naszą Drogą, Prawdą i Życiem, a my jesteśmy Jego ukochanymi dziećmi.

Każdy uczestnik otrzymał symbol tegorocznego spotkania, którym w tym roku było „Zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia”. Rozdane zostały także butelki i ręczniczki – służące później do gestu obmywania nóg. Każdy pielgrzym dostał również flagę Polski – prezent od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który osobiście wziął udział w lednickich obchodach i razem z młodzieżą zatańczył do utworów Siewców Lednicy.

Św. Augustyn napisał, że „Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli”, dlatego Lednica to chwalenie Boga nie tylko przez wypowiadanie kolejnych formułek znanych nam z kart modlitewników, ale głównie przez śpiewy i charakterystyczne tańce, w które wraz z kilkudziesięcioma tysiącami obecnych na Polach Lednickich osób ochoczo włączyła się także młodzież z naszej parafii.

Punktem kulminacyjnym każdego lednickiego spotkania jest uważane przez większość osób za obligatoryjne przejście przez Bramę Rybę, po którym pozostaje nam już tylko odliczanie do czasu XXIII Spotkania Młodych Lednica 2000.

Pola Lednickie powinny być miejscem szczególnym dla każdego młodego pielgrzyma, gdyż to właśnie w czasie trwania Spotkania Młodych, w sposób szczególny można nawiązać wyjątkowy kontakt z Bogiem. Jak zostało napisane: „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 20), więc pomyślmy tylko, jak dużą łaską musimy być obdarzani, gdy wiernych zebranych w jednym miejscu, by chwalić Pana – można liczyć w tysiącach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Mam klucze do „watykańskiego raju”

2018-07-10 12:29

Z Giannim Creą – szefem kluczników Muzeów Watykańskich – rozmawia Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 28/2018, str. 14-15

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – W jaki sposób organizowane są wizyty w Muzeach Watykańskich w towarzystwie klucznika?

Gianni Crea: – Turyści w grupie od jednej do dwudziestu osób spotykają się z przewodnikiem o godz. 5.55 przy monumentalnym wejściu do Muzeów (dziś jest tam wyjście), gdzie w obecności żandarma klucznik lub strażnik przeprowadza kontrolę. Następnie cała grupa udaje się na placyk przy wejściu zwanym Quattro Cancelli, skąd można podziwiać panoramę Ogrodów Watykańskich i Bazyliki św. Piotra. Najpierw idziemy do Muzeum Pio-Clementino, następnie przechodzimy przez długi ciąg galerii: Kandelabrów, Arrasów i Map. Dochodzimy do dawnego apartamentu papieskiego (Stanze Rafaela), by w końcu dotrzeć do Kaplicy Sykstyńskiej. W Sykstynie zwiedzający uczestniczą w zapaleniu świateł – to niezapomniane widowisko, gdy z ciemności wyłaniają się największe arcydzieła malarstwa renesansowego, które można podziwiać w ciszy pustej jeszcze kaplicy. Następnie przechodzimy przez galerię Biblioteki i wychodzimy na dziedziniec Szyszki, gdzie można zjeść śniadanie.

– Ile jest kluczy do wszystkich drzwi w Muzeach Watykańskich?

– Łącznie jest 2797 kluczy, które mają specjalną numerację. Muzea są podzielone na jedenaście sektorów, a każdy z nich ma swoją numerację. Klucze z numerami od 1 do 99 odpowiadają sektorowi wyjścia, klucze od 100 do 199 otwierają drzwi w Muzeum Misyjno-Etnologicznym, od 200 do 299 – w Muzeum Gregoriano Profano, od 300 do 399 – w Pinakotece, od 400 do 499 – w Muzeum Egipskim i Muzeum Pio-Clementino, od 500 do 599 – w Muzeum Etruskim, od 600 do 699 – to numery kluczy do Stanz Rafaela, Kaplicy Sykstyńskiej i galerii, itd. Dzięki takiej numeracji nie można popełnić błędu. Klucz numer 1 jest kluczem do dawnego monumentalnego wejścia do Muzeów, które obecnie służy jako wyjście. Najstarszym kluczem, którego używamy, jest natomiast klucz numer 401 z XVIII wieku, który służy do drzwi Sali Okrągłej w Muzeum Pio-Clementino.

– Ilu potrzeba kluczników, by otworzyć wszystkie pomieszczenia Muzeów?

– Kompleks muzealny jest podzielony na cztery sektory – każdy klucznik jest odpowiedzialny za jeden sektor.

– Ile kilometrów mają w sumie trasy zwiedzania Muzeów Watykańskich?

– Trasy we wszystkich Muzeach mają w sumie siedem i pół kilometra. Musimy do tego jeszcze dodać różne magazyny, biura i inne zamknięte pomieszczenia, które sprawdzamy.

– Wieczorem powtarzacie tę samą procedurę, aby wszystko pozamykać?

– Tak, procedura jest mniej więcej taka sama. Otwarcie zajmuje nieco ponad godzinę, natomiast na zamknięcie potrzeba więcej czasu, ponieważ trzeba sprawdzić wszystkie pomieszczenia, w tym biura, łazienki i schowki, aby się upewnić, że nikogo nie ma w środku. Następnie żandarmeria włącza alarmy.

– Gdzie przechowywane są te wszystkie klucze?

– Na dziedzińcu Szyszki znajduje się specjalny bunkier, w którym przechowujemy klucze. Jest w nim specjalny klimatyzator, który chroni klucze przed rdzewieniem. Tutaj jest też jedyny klucz Muzeów Watykańskich, który nie ma numeru – to klucz do Kaplicy Sykstyńskiej, przechowywany w specjalnym małym sejfie. Drugi klucz do kaplicy mają papieski mistrz ceremonii liturgicznych oraz pracownicy papieskiej zakrystii.

– Dla wielu zwiedzających Kaplica Sykstyńska to jedynie skarbnica sztuki. A czym jest dla Pana?

– Dla mnie Kaplica Sykstyńska jest szczególnym miejscem: przede wszystkim jest to miejsce kultu, dlatego gdy tam wchodzę, czynię znak krzyża. Kaplica przypomina mi również ceremonie chrztu, które Jan Paweł II zaczął celebrować w tym miejscu, co stało się już tradycją. Jest to także miejsce konklawe, a my mamy szczególne zadanie – przed konklawe klucznik wraz z kompetentnymi władzami zamyka wszystkie drzwi między Muzeami a Kaplicą Sykstyńską, po czym przekazuje nasze klucze żandarmerii. Do końca konklawe klucz do głównych drzwi pozostaje tylko w rękach mistrza ceremonii. Po wyborze papieża wszystkie klucze zostają nam zwrócone.

– Pracuje Pan w Muzeach Watykańskich od ponad 20 lat, przeżył Pan dwa konklawe...

– Tak, pierwszym było konklawe po śmierci św. Jana Pawła II w 2005 r. Był to moment wielkiej żałoby, ponieważ dla mnie, podobnie jak dla wielu innych ludzi, Papież był jak ktoś z rodziny, jak dobry dziadek. Konklawe było przygotowywane w atmosferze smutku po utracie bliskiej osoby. Drugie konklawe natomiast – w 2013 r. odbyło się w innej atmosferze, ponieważ zostało przygotowane, gdy poprzedni papież, Benedykt XVI, przebywał w Castel Gandolfo. Stało się tak po raz pierwszy i zdawaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy świadkami prawdziwie historycznego momentu. My, klucznicy Muzeów, żyjemy zanurzeni w historii – historii sztuki i Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kamerun: zabito katolickiego kapłana

2018-07-21 12:50

vaticannews / Jaunde (KAI)

W Kamerunie zginął ks. Alexander Sob Nougi. Dosięgła go przypadkowa kula w czasie zamieszek wywołanych przez separatystów. Był on proboszczem i sekretarzem komisji ds. wychowania katolickiego w diecezji Buéa.

archidiecezja.warszawa.pl

Do wypadku doszło w południowo-zachodniej części kraju, w mieście Buéa, w czasie walk między rządowymi siłami bezpieczeństwa a anglofońskimi separatystami. Dążą oni do podzielenia Kamerunu na dwie części: francusko- i angielskojęzyczną.

Od początku tego roku na świecie zginęło już 21 kapłanów, z tego 9 w Afryce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem