Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Legnica: uroczystości ku czci św. Hildegardy z Bingen

2017-09-20 07:30

Monika Łukaszów

Monika Łukaszów

Wykłady, dyskusje, i wspólna modlitwa towarzyszyły uroczystościom ku czci św. Hildegardy z Bingen, które 16 września, w przeddzień liturgicznego wspomnienia Świętej, odbyły się w Legnicy.

Święta Hildegarda to dobrze znana średniowieczna mniszka, misjonarka, wizjonerka, mistyczka, prorokini, poetka, kompozytorka, farmaceutka, lekarka, administratorka, kosmolog, biolog, botanik, geolog, prawoznawca, filozof i teolog. Ta święta zakonnica twierdziła, że wszelkie choroby duszy i ciała mogą być uleczone i co ważniejsze, „pozostają w zasięgu znakomitej większości istot ludzkich”. Opracowała setki leków, składających się wyłącznie z „darów ofiarowanych nam przez naturę”, oraz dietę, opartą na ogólnie dostępnych i prostych składnikach. „Bóg zostawił nam na ziemi wszystko, co potrzebne, aby zachować zdrowie ciała i piękno duszy” – tak pisała w swoich pismach. Dzisiaj zaliczana jest do największych geniuszy średniowiecza, a z pewnością do wąskiej grupy najwybitniejszych kobiet wszechczasów. Decyzją papieża Benedykta XVI zaliczana została do grona Doktorów Kościoła, a więc stała się wytrawną nauczycielką wiary i moralności dla całego chrześcijańskiego świata.

W spotkaniu, które odbyło się w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy, uczestniczyło kilkadziesiąt osób z całej Polski. To właśnie w Legnicy kilkanaście lat temu powstało Polskie Centrum św. Hildegardy. Świętą Hildegardę, a raczej jej nauki i dietę, przywiozła z Niemiec do Legnicy pani Alfreda Walkowska, która od wielu już lat jest wierna czcicielką Świętej Mniszki.

„To wyjątkowa postać – mówi Alfreda Walkowska. Pomogła ona wielu ludziom, a teraz z jej wiedzy i doświadczeń korzystają inni. Podczas tego kongresowego spotkania przyglądamy się Świętej, poznajemy jej życie i twórczość. Chcemy poprzez to spotkanie zwrócić uwagę na to, iż na Hildegardę należy spoglądać zawsze całościowo. Dzisiejszy spotkanie to również świetna okazja do wspólnego świętowania, ucztowania, cieszenia się wzajemną obecnością i oczywiście jest to czas na dyskusje” – dodaje Walkowska.

Reklama

Oficjalnie Stowarzyszenie zostało zawiązane 2008 r. i liczy ponad 100 osób z całej Polski – mówi p. Alfreda. Zostać członkiem tego Stowarzyszenia wcale nie jest prosto. Może być to jedynie osoba z rekomendacji kogoś, kto w Stowarzyszeniu już jest. Stawiamy sobie za cel jakby klarowanie czystości hildegardowej, która często zostaje zaburzona przez przeróżne trochę nieczyste działania. Często to nawet nie ma nic wspólnego z dziełem hildegardowym. Dlatego my, jako Stowarzyszenie dbamy o czystość przekazu i w ten sposób szerzyć dzieło św. Hildegardy – dodaje Alfreda Walkowska.

Podczas spotkania odbyło się Walne Zgromadzenie Zarządu. Wysłuchano wykładu p. Alfredy Walkowskiej „Poznaj drogi…z wizji św. Hildegardy. Uczestnicy spotkania mieli także okazję spróbować potraw przygotowanych na bazie orkiszu. Były ciastka orkiszowe, kawa orkiszowa oraz ciepły posiłek, również przygotowany na bazie orkiszu.

Druga część hildegardowego spotkania miała miejsce w legnickim kościele pod wezwaniem Najśw. Serca Pana Jezusa. Tam, bp Marek Mendyk, odprawił Mszę św. oraz wygłosił homilię.

- Dzisiaj wspominamy św. Hildegardę i prosimy o szczególne wstawiennictwo u Boga. Prosimy, aby ta benedyktynka, mniszka, wizjonerka, prorokini, niestrudzona reformatorka Kościoła, autorka prac z zakresu teologii, medycyny kosmologii, ale też poetka, kompozytorka, kaznodziejka wypraszała potrzebne łaski dla naszej wspólnoty - mówił bp Mendyk

Warto dodać, że w tej świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz św. Mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół Świętej Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy, tj. 17 września, wspólnie modlą się dziękując Bogu za otrzymane łaski za pośrednictwem Świętej. Na te coroczne Msze święte zapraszani są również kapłani, którzy w głoszonych homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Trzeba również wspomnieć, że 17 dnia każdego miesiąca odmawiana jest litania do św. Hildegardy przed jej obrazem.

Tagi:
Hildegarda św. Hildegarda

Czego nas uczy Święta z Bingen

2017-10-04 10:52

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 41/2017, str. 4

Wykłady, dyskusje i wspólna modlitwa towarzyszyły uroczystościom ku czci św. Hildegardy z Bingen, które we wrześniu odbyły się w Legnicy

Monika Łukaszów
Krąg przyjaciół i sympatycy św. Hildegardy na spotkaniu w Legnicy

Święta Hildegarda to dobrze znana średniowieczna mniszka, misjonarka, wizjonerka, mistyczka, prorokini, poetka, kompozytorka, farmaceutka, lekarka, administratorka, biolog, geolog, prawoznawca, filozof i teolog. Twierdziła, że wszelkie choroby duszy i ciała mogą być uleczone i co ważniejsze, „pozostają w zasięgu znakomitej większości istot ludzkich”. Opracowała setki leków, składających się wyłącznie z „darów ofiarowanych nam przez naturę”, oraz dietę, opartą na ogólnie dostępnych i prostych składnikach. „Bóg zostawił nam na ziemi wszystko, co potrzebne, aby zachować zdrowie ciała i piękno duszy” – tak pisała w swoich pismach. Dzisiaj zaliczana jest do największych geniuszy średniowiecza, a z pewnością do wąskiej grupy najwybitniejszych kobiet wszechczasów. Decyzją papieża Benedykta XVI zaliczana została do grona Doktorów Kościoła, a więc stała się nauczycielką wiary i moralności dla całego chrześcijańskiego świata.

W spotkaniu, które odbyło się 16 września w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy, uczestniczyło kilkadziesiąt osób z całej Polski. To właśnie w Legnicy kilkanaście lat temu powstało Polskie Centrum św. Hildegardy. Św. Hildegardę, a raczej jej nauki i dietę, przywiozła z Niemiec do Legnicy Alfreda Walkowska, która od wielu już lat jest wierną czcicielką świętej Mniszki. –To wyjątkowa postać – mówi Alfreda Walkowska. – Pomogła wielu ludziom, a teraz z jej wiedzy i doświadczeń korzystają inni. Podczas kongresowego spotkania przyglądamy się Świętej, poznajemy jej życie i twórczość. Chcemy poprzez to spotkanie zwrócić uwagę na to, iż na Hildegardę należy spoglądać zawsze całościowo. Dzisiejszy spotkanie to również świetna okazja do wspólnego świętowania, ucztowania, cieszenia się wzajemną obecnością i oczywiście jest to czas na dyskusje – dodaje Walkowska.

Oficjalnie Stowarzyszenie powstało w 2008 r. i obecnie liczy ponad 100 osób z całej Polski. – Zostać członkiem tego Stowarzyszenia wcale nie jest prosto – wyjaśnia pani Alfreda. – Może być to jedynie osoba z rekomendacji kogoś, kto w Stowarzyszeniu już jest. Stawiamy sobie za cel pilnowanie czystości hildegardowej, która często zostaje zaburzona przez przeróżne trochę nieczyste działania, które nie mają nic wspólnego z dziełem hildegardowym. Dlatego my, jako Stowarzyszenie, dbamy o czystość przekazu i w ten sposób szerzymy dzieło św. Hildegardy – dodaje Alfreda Walkowska.

Podczas spotkania odbyło się też Walne Zgromadzenie Zarządu. Wysłuchano wykładu Alfredy Walkowskiej „Poznaj drogi… z wizji św. Hildegardy”. Uczestnicy spotkania mieli także okazję spróbować potraw przygotowanych na bazie orkiszu. Były ciastka orkiszowe, kawa orkiszowa oraz ciepły posiłek, również przygotowany na bazie orkiszu.

Druga część hildegardowego spotkania miała miejsce w legnickim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tam bp Marek Mendyk odprawił Mszę św. oraz wygłosił homilię.

– Dzisiaj wspominamy św. Hildegardę i prosimy ją o szczególne wstawiennictwo u Boga. Prosimy, aby ta benedyktyńska mniszka wypraszała potrzebne łaski dla naszej wspólnoty – mówił bp Mendyk Warto dodać, że w tej świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz świętej Mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół św. Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy (17 września), wspólnie modlą się, dziękując Bogu za otrzymane łaski za pośrednictwem Świętej. Na te coroczne Msze św. zapraszani są również kapłani, którzy w homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Trzeba również wspomnieć, że w tym kościele 17. dnia każdego miesiąca odmawiana jest przed obrazem Świętej Litania do św. Hildegardy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem