Reklama

Biały Kruk 2

Bp Wątroba apeluje o poparcie inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”

2017-09-20 21:18

tn / Rzeszów

fotolia.com

Z apelem o udzielenie wsparcia obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej „Zatrzymaj aborcje” zwrócił się do wiernych diecezji rzeszowskiej jej ordynariusz bp Jan Wątroba. Biskup apeluje o włączenie się w zbiórkę podpisów pod projektem zmierzającym do zakazania aborcji eugenicznej.

1 września br. rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję!”. Zbiórka podpisów potrwa do 15 listopada. W specjalnym liście biskup rzeszowski Jan Wątroba, przypominając o nienaruszalnej godności każdej ludzkiej osoby, zachęca diecezjan do włączenia się do akcji. Ordynariusz diecezji rzeszowskiej wyraża nadzieję na powodzenie inicjatywy, która zmierza do pełnej ochrony życia nienarodzonych.

„Po raz kolejny stajemy przed wielkim wezwaniem do podjęcia na nowo troski o życie ludzkie. Dzięki nowej obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję!” został złożony w Sejmie projekt ustawy, która będzie zakazywała aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę" - przypomina biskup.

"Mając świadomość wielkiej i nienaruszalnej godności każdej ludzkiej osoby, z jej prawem do życia jako wartości fundamentalnej, jesteśmy zobowiązani w szczególny sposób do ochrony życia osób najbardziej niewinnych i bezbronnych, jakimi są dzieci nienarodzone" - podkreśla hierarcha.

Reklama

"Dotychczasowe inicjatywy nie przyniosły zmiany ustaw zezwalających na zabijanie nienarodzonych. Obecnie istnieje szansa, by tę sprawę podjąć na nowo, z nadzieją, że uda się dokonać znaczącego postępu na drodze do pełnej ochrony życia nienarodzonych. Dlatego bardzo gorąco proszę Was, drodzy Bracia i Siostry, o udzielenie poparcia inicjatywie ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję!”, której celem jest usunięcie z polskiego prawa możliwości zabijania dzieci nienarodzonych ze względu na to, że są chore, a nawet tylko dlatego, że podejrzewa się u nich chorobę" - uważa bp Wątroba.

Apeluje, by wobec tej inicjatywy nie pozostawać obojętnym - "niech jak najwięcej osób podpisze się pod tym projektem, by w ten sposób dać świadectwo naszej troski o życie. Ufam, że ta inicjatywa będzie ważnym i skutecznym krokiem w kierunku zagwarantowania w polskim prawie pełnej ochrony życia każdej ludzkiej istoty” - podsumowuje swój apel bp Jan Wątroba.

Tagi:
obrońcy życia aborcja bp Jan Wątroba

Jubileusz Fatimskiej Pani w katedrze rzeszowskiej

2018-06-28 10:24

S. Hieronima Janicka
Edycja rzeszowska 26/2018, str. I

Dariusz Kamiński

W tym roku, 13 czerwca, minęła 25. rocznica koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej w katedrze rzeszowskiej.

Nabożeństwo do Fatimskiej Pani związane jest z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzeszowie od pierwszych chwil jej istnienia. Parafia ta powstawała w bardzo trudnych warunkach w czasach systemu komunistycznego. W młodej parafii wierni i duszpasterze byli utrudzeni szykanami z powodu odprawiania Mszy św. na terenie parafii, był stan wojenny. Statua Fatimskiej Pani w przedziwny sposób pojawiła się na ziemi rzeszowskiej. Ks. proboszcz Stanisław Mac odczytał fakt pojawienia się Figury jako znak, że Maryja sama przyszła do parafii, a przyszła w najtrudniejszym momencie, aby nieść pomoc i siłę. Nie od razu stanęła na tronie w świątyni, najpierw lud wierny przygotowywał Jej tron w swoich sercach. Wreszcie po kilku miesiącach w maju rozpoczęły się rekolekcje przygotowujące parafię do uroczystego rozpoczęcia nabożeństw fatimskich. Pierwsze nabożeństwo zostało odprawione 13 maja 1992 r. Od tej pory w parafii intensywnie rozwijał się kult Matki Bożej Fatimskiej, a nabożeństwo fatimskie stało się jednym z głównych nabożeństw w parafii. Uczestniczyli w nim bardzo licznie nie tylko parafianie, ale wierni z okolicznych parafii.

Uroczystość koronacji Figury Matki Bożej Fatimskiej miała miejsce w niedzielę 13 czerwca 1993 r. Było to również świętowanie II rocznicy pobytu Ojca Świętego Jana Pawła II w Rzeszowie i beatyfikacji, dziś już świętego, bp. Józefa Sebastiana Pelczara. Koronacji dokonał bp Kazimierz Górny, a współcelebransami byli: bp Julian Groblicki z Krakowa oraz bp Edward Białogłowski z Rzeszowa. W pogodne czerwcowe popołudnie uroczystość zgromadziła ogromne rzesze wiernych. Od tego dnia przez 25 lat czciciele Matki Bożej Fatimskiej spieszą każdego 13. dnia miesiąca do parafii katedralnej, by oddać hołd i prosić Fatimską Panią.

Do świętowania jubileuszu 25-lecia koronacji figury Matki Bożej Fatimskiej parafia katedralna przygotowywała się przez kilka dni poprzedzających uroczystość. W niedzielę słowo Boże głosił ks. prał. Jan Koc z Niechobrza. Każdego wieczoru w świątyni trwało czuwanie modlitewne, prowadzone przez poszczególne grupy parafialne. Mszy św. dziękczynnej 13 czerwca przewodniczył bp Jan Wątroba, w koncelebrze z bp. Kazimierzem Górnym, bp. Edwardem Białogłowskim i bp. Janem Ozgą, misjonarzem z Kamerunu, w asyście zgromadzonych kapłanów z pobliskich parafii. Kazanie wygłosił bp Jan Wątroba, który podkreślił: „Dzisiaj dziękujemy za tych, którzy 25 lat temu pomnożyli radość i wesele Kościoła rzeszowskiego. Koronacja była zewnętrznym znakiem poświadczenia o obecności Matki Bożej wśród ludu. Koronacja nie zakończyła niczego, ale otworzyła nowy etap miłości i czci do Matki Najświętszej. Przesłanie fatimskie przypomina prawdę o niebie i prawdę o grzechu”. Zachęcił też obecnych do udziału w nabożeństwach fatimskich, do rozwijania miłości do Matki Najświętszej, by wynagradzać wszystkie smutki, których przyczyną są grzechy ludzi. „My też musimy pokonywać zło, zawierzyć Maryi naszą codzienność, a zwłaszcza naszą drogę do nieba” – mówił Ksiądz Biskup.

Uroczystość jubileuszowa w katedrze zgromadziła wielkie rzesze wiernych czcicieli Matki Bożej Fatimskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zioła, kwiaty, kłosy i owoce Matce Boskiej Zielnej

Jan Teofil Siciński
Niedziela Ogólnopolska 33/2003

Dagmara Zalewska

...O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła,
Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła
I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę,
Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę,
Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę,
Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte
Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem.
Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem.
(Jan Lechoń, "Rymy częstochowskie")

5 sierpnia Kościół katolicki obchodzi wielką uroczystość - Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, nazywane też dawniej świętem Zaśnięcia Bogurodzicy - bardziej swojsko świętem Matki Boskiej Zielnej.
Zaczęto je obchodzić na Wschodzie za cesarza Maurycego (582- 602), ale w całym cesarstwie stało się obowiązujące dopiero pod panowaniem Manuela Komnena (1143-80). W tym dniu już prawdopodobnie w końcu X wieku znany był zwyczaj święcenia ziół polnych i łąkowych oraz owoców z sadów i lasów, wywodzący się z wczesnochrześcijańskiej legendy o tym, jak Apostołowie po otwarciu grobu Matki Bożej nie znaleźli tam Jej ciała, a jedynie same zioła i kwiaty. Na tę pamiątkę po dzień dzisiejszy niesione są do kościoła zioła, kwiaty, zboża i owoce, a dzieje się to w myśl starego powiedzenia: "Każdy kwiatek w ten dzień woła: weź mnie z sobą do kościoła".
We wspaniałej scenerii pełnego lata i bogactwa ojczystej przyrody lud święci uroczystość swej Królowej. W naszym kraju obchodzona jest ona w sposób szczególny i wyjątkowy. Przypada w okresie, kiedy ponownie na łąkach rośliny kwitną różnobarwnymi kwiatami. Owe piękności rodzimej flory zdobią brzegi lasów i borów, doliny rzek i strumieni, potoków i stawów, zbocza i pagórki, przydroża i miedze, zarośla i upłazy.
Mimo że od dawna, uczęszczając do szkoły średniej i wyższej, a następnie mieszkając poza miejscem urodzenia, przebywałem poza moim domem rodzinnym, to prawie zawsze święto Matki Boskiej Zielnej i następny dzień - odpust św. Rocha spędzałem w swej rodzinnej parafii w Widawie, w diecezji łódzkiej i obecnie archidiecezji, w ziemi sieradzkiej.
Do kościoła jeździło się zawsze do Widawy, a także chodziło się z bliższych miejscowości. Nadal czynią to dorośli, młodzież i dzieci z Rogóźna, Podgórza, Świerczowa, Dębiny, Woli Kleszczowej, Dąbrowy, Grabówia, Zborowa, Kątów, Zawad, Chrustów i innych miejscowości. Chodzili na to jedyne w swojej wymowie święto moi dziadkowie, rodzice, krewni i znajomi, a także uczestniczą w nim młodsze pokolenia - Ania i Bartek, Mateusz, Szymek i Marcel oraz Łukasz i Marta. Widawski kościół parafialny pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, interesującym barokowym wystrojem i polichromią, jeszcze bardziej w tym dniu ubogacają kolorowe wiązanki kwiatów, ziół, owoców i warzyw oraz unoszące się w powietrzu roślinne aromaty i zapachy. Ileż tam kolorów i woni... Przecież przynoszone są kwiaty najpiękniejsze, kłosy najdorodniejsze, owoce najsmaczniejsze i zioła najurodziwsze - polskie, ojczyste, które zrodziła nasza matka ziemia. Te cuda, perły i klejnoty ojczystej flory bez większych kłopotów i przy niewielkim nakładzie pracy dają się ułożyć w małe arcydzieła sztuki bukieciarskiej. W miasteczku, jakim jest Widawa, i w pobliskich wsiach możliwość zdobycia roślin o wyjątkowej urodzie do tych barwnych kompozycji jest wręcz nieograniczona, gdyż prawie wszystkie są "pod ręką".
W naszej wiązance obowiązkowo winna znajdować się trawa łąkowa, której kłoski sercowate nazywane są tutaj serduszkami Matki Boskiej. Chodziło się po nią wcześniej lub zbierało przy okazji pobytu na Podgórskim lub Gliniankach, gdzie występowała na ugorkach lub w sąsiedztwie rowów odwadniających. Również kłosy i wiechy zbóż - najczęściej żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa - zbierało się trochę wcześniej. Uzupełniały je rośliny zielne zbierane na polach, murawach, łąkach, miedzach, podwórkach itp. Musiały to być zioła odznaczające się czymś szczególnym: kolorem, kształtem, zapachem... Wzięciem cieszyły się błękitne chabry, bławatki, różowe kąkole, tobołki polne, wesołe cieciorki, kropkowane dziurawce, wątłe maki, poszarpane firletki, pachnące mięty, lecznicze serdeczniki, ożankowe przetaczniki, białe pyleńce, szorstkie żywokosty, kropkowane goździki, niebieskie niezapominajki, piaskowe macierzanki, ostre rozchodniki i setki innych roślin z bogatego zielnika polskiej flory, których nie sposób tutaj wymienić. Wreszcie - rośliny ozdobne, jak: żółte słoneczniki, żółto-białe złocienie, barwne petunie, wytworne gipsówki, lekarskie nagietki, okazałe rudbekie, ogrodowe warszawianki, wyniosłe aksamitki, kędzierzawe malwy i inne piękności z ogrodowych grządek.
Nieodzownymi składnikami bukietów pozostają warzywa oraz owoce z sadów. Prawie wszystkie rośliny i ich części mogą być składnikami wiązanek, a zależy to jedynie od zamysłu twórczego osoby tworzącej. Gałązki i pędy, kwiaty i kwiatostany, nasiona i owoce, części kminku i lubczyku, a nawet korzenie marchwi i pietruszki bywają wkładane do tych małych dzieł sztuki na to wyjątkowe święto. Dobrze jest wybierać rośliny z olejkami eterycznymi i aromatycznym zapachem. Wzbogacają one odczucia zmysłu powonienia i czynią pełniejszym rezultat naszych dokonań. O ileż uboższe byłyby bez nich te spontanicznie i z potrzeby serca tworzone kompozycje zbożowo-kwiatowo-owocowo-warzywne.
15 sierpnia zapełniają się kościoły wiernymi, którzy przynoszą barwne wiązanki, mniejsze lub większe, ale zawsze strojne i wonne. I tak jest w Widawie nad Niecieczą. Każdego roku podczas uroczystej Sumy odbywa się tu wyjątkowe misterium, w którym ważną rolę odgrywają wspaniałe dzieła natury uformowane przez dzieci, młodzież i starszych, wyjątkowej urody wiązanki.
Pamiętam jeszcze pierwsze lata powojenne, jak starsze kobiety w sieradzkich strojach ludowych z tymi małymi dziełami sztuki szły na Sumę do widawskiego kościoła. Kolory ubrań uzupełniały kolory kwiatów i ziół. Dziś nie widać już tradycyjnych regionalnych strojów, ale wciąż żywe są dawne zwyczaje i jak pierwej babcie z wnukami, osoby w sile wieku i młodzież najpiękniejsze kwiaty, owoce i zioła przynoszą do poświęcenia.
Najbardziej wzrusza widok kruchych i delikatnych staruszek oraz małych dzieci, które z dużym przejęciem i radością niosą swe dzieła sztuki na tę uroczystość o wyjątkowym charakterze. To taki rodzaj prezentacji możliwości twórczych i dokonań artystycznych, pokaz i wystawa, a może i cichy konkurs na najładniejsze wiązanki i bukiety związane z tym jednym z najpiękniejszych świąt w roku. W święcie tym nie tylko wypowiada się oficjalny kult liturgiczny Kościoła, ale wszystko, co najpiękniejsze w naturze przyrody i człowieka. Przyniesione do kościoła, pod koniec Mszy św. błogosławi kapłan, by służyło ludziom i zwierzętom w różnych okolicznościach życia.
W mojej rodzinnej miejscowości ziarno z kłosów zostawia się do siewu, ale również podaje zwierzętom domowym. Zielną wiązankę wiesza się pod obrazem Matki Bożej lub w oknie, by chroniła od piorunów, ognia, chorób, zarazy, powodzi, klęski, wojny i innych przeciwności losu. W wielu domach przetrwała tradycja przybierania obrazu Matki Bożej w taki sposób, by zasuszone kwiaty tworzyły wielobarwne, pachnące obramowanie - jakby kwietną ramę.
W tym dniu gorącego lata nie ma odpustu w Widawie, jak to ma miejsce w Częstochowie na Jasnej Górze i w Kalwarii Zebrzydowskiej, i innych miejscowościach, ale w tym i w następnym odpustowym dniu (św. Rocha) wierni licznie uczestniczą w kościelnych uroczystościach parafialnych.
"Od Zielnej Maryi Panny przychodzą mgły i chłód poranny"... a za rok znów przyniesiemy do kościoła świeże, niewiarygodnie piękne wiązanki i bukiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust św. Maksymiliana na wrocławskim Gądowie

2018-08-14 22:22

Anna Majowicz

14 sierpnia wspominamy męczeńską śmierć św. Maksymiliana Marii Kolbego. Wśród parafii, które przeżywały dziś odpust parafialny była wspólnota z wrocławskiego Gądowa.

Anna Majowicz
Procesja Eucharystyczna wokół kościoła
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem