Reklama

Kard. Marx: politycy powinni zrezygnować z języka nienawiści

2017-09-26 11:25

ts / Fulda / KAI

Włodzimierz Rędzioch

Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich, kard. Reinhard Marx, zaapelował do posłów nowego Bundestagu o “werbalne rozbrojenie”. Wskazał, że każdy poseł ma obowiązek pracy na rzecz dobra wspólnego i nie może służyć jednej grupie rozmawiając 25 września z dziennikarzami w Fuldzie.

Kard. Marx zaznaczył, że posłowie mogą się spierać i wysuwać swoje argumenty, ale muszą się przy tym wyrzec “języka podziałów i nienawiści”. Nie wymienił w tym kontekście z nazwy partii AfD (Alternatywy dla Niemiec). Wskazał, że jeśli będą głoszone „tezy nie do przyjęcia”, należy się temu wyraźnie sprzeciwiać. Mimo powtarzających się pytań o skomentowanie sukcesu prawicowych populistów w niedzielnych wyborach, kard. Marx nie odpowiedział wprost. Stwierdził jedynie, że parlament składa się z sześciu frakcji i nie chodzi w nim tylko o jedną partię.

Jako główne problemy jakie interesują Kościół katolicki w polityce nowego Bundestagu, kard. Marx wymienił troskę o ludzi ubogich, chorych oraz uchodźców, ochronę życia, wspieranie małżeństwa i rodziny oraz pokój i Europę jako projekt pokojowy. Podkreślił, że wskazania, w jaki sposób może być uprawiana polityka, wynikają z katolickiej nauki społecznej.

Reklama

Przewodniczący niemieckiego episkopatu wyraził też zaniepokojenie rosnącym populizmem oraz umacnianie się partii prawicowych na świecie. Tłumaczył, że „zwrot w prawo” nie jest tylko fenomenem niemieckim. Może się za tym kryć poszukiwanie tożsamości, ale także wola podziałów lub wykluczania. W tym kontekście przywołał nauczanie Ewangelii, mówiące o tym, że wobec Boga wszyscy ludzie mają taką samą wartość.

Kard. Marx wypowiedział się 25 września w Fuldzie, przed rozpoczęciem jesiennego zebrania Konferencji Biskupów Niemieckich. Podczas czterodniowych obrad będą oni poruszali m.in. kwestię terroryzmu i stosunku do islamu. Osobny dzień poświęcony będzie ochronie środowiska w świetle encykliki papieża Franciszka „Laudato si’”. Jednym z tematów będzie też kończący się Rok Reformacji. Jak podkreślił kard. Marx, ostatnie miesiące dowiodły, że „polemiczne napięcia” między protestantami a katolikami nie powtórzą się.

Tagi:
polityka język

Pokusa cynizmu

2018-03-28 10:29

Michał Karnowski
Niedziela Ogólnopolska 13/2018, str. 35

Artur Stelmasiak

Dziwnie wygląda scena polityczna tej wiosny. Właściwie nikt nie jest z siebie zadowolony, wszyscy mają poczucie, że nie idzie im tak, jak by chcieli. Opozycja wciąż nie ma programu, a zawiązana na siłę koalicja Platformy i .Nowoczesnej do sejmików wojewódzkich potwierdza bezideowość tych środowisk. Godzinami rozmawiają o tym, kto, gdzie, z kim, ale ani słowem nie wspomną, po co. Jaki projekt dla Polski się za tym kryje? No, chyba że chodzi o to, by było, jak było. Także w wyborach na prezydentów miast w wielu przypadkach nawet mocno skompromitowani liderzy dostają kolejną szansę.

Po stronie obozu dobrej zmiany pomysłów za to aż nadto. Najwyraźniej niektórzy znudzili się sukcesem stabilnej prospołecznej polityki prowadzonej przez ostatnie dwa lata, nawiązaniem dobrej więzi z milionami Polaków, wreszcie dobrą atmosferą, wynikającą ze zrozumienia, że jedność i wzajemna solidarność są dużymi wartościami. Zaczęły się jakieś niedobre kombinacje, próba wyparcia dobrego jeszcze lepszym, wzajemne podjazdy i podgryzanie.

Dobrym przykładem jest awantura o nagrody, które poprzednia premier Beata Szydło przyznała swoim ministrom i wiceministrom. Jest prawdą, że są to kwoty dla przeciętnego człowieka, dla mnie także, bardzo duże. Jest oczywiste, że trzeba spokojnie i precyzyjnie wyjaśnić, dlaczego zostały przyznane. Jest nieuniknione, że media niemieckie wydawane dla Polaków użyją tego tematu do zaatakowania rządu, bo przecież godną pensję mogą mieć wyłącznie niemieccy politycy. Źle się jednak stało, że ekipa rządowa poddała się temu dyktatowi. Mechaniczne zmniejszenie liczby wiceministrów, czyli ludzi, którzy w każdym rządzie wykonują najważniejszą pracę, i zapowiedź, że nie będzie już żadnych nagród, nie tylko nie powściągnęły agresji mediów, ale wręcz je rozbestwiły. Buduje się nieprawdziwy przekaz o zachłanności ludzi dziś rządzących. Lepszą ścieżką byłaby ta zaproponowana przez premier Beatę Szydło, która wskazała, że rząd Zjednoczonej Prawicy odzyskał dla budżetu kilkadziesiąt miliardów złotych i że ludzie, którzy to wprowadzili, zasłużyli na docenienie. Warto pamiętać, że politycy opozycji też brali nagrody, gdy rządzili, nie tylko te oficjalne, ale w postaci zegarków i innych prezentów od biznesu.

Niepokoi także coraz większe uwiarygodnianie przez niektórych polityków dobrej zmiany mediów obozu III RP. Tam płyną dziś informacje, o ich względy się zabiega, tam się kieruje ogromne pieniądze. Czasami w poszukiwaniu sławy, niekiedy w złudnej nadziei, że da się tego potwora ugłaskać, pozyskać, przekonać lub przekupić. O naiwności! Gdy tylko siły patriotyczne osłabną, te same media rzucą się do ataku. Już zresztą się rzucają. Jednocześnie nikt nawet nie pomyśli o zwiększeniu pluralizmu przez przyznanie koncesji nowym nadawcom, nikt nie rozważa, w jaki sposób wesprzeć te niezależne ośrodki, które już na multipleksie nadają. Przestrzegam: ten medialny flirt z obozem III RP źle się skończy.

Politycy dobrej zmiany muszą pamiętać, że wygrali nie dzięki zasobom finansowym, nie dzięki poparciu biznesu i oligarchii medialnej, ale dzięki zapałowi i zaangażowaniu zwykłych ludzi, często sporo ryzykujących w swoich środowiskach. Pokusa oparcia się na możnych ze świata III RP, pragnienie podlizania się dominującym w mediach środowiskom są zapewne wielkie. Na krótką metę dają złudzenie sukcesu, ale w dłuższej perspektywie podmywają moralne fundamenty dobrej zmiany.

Jeśli Polacy dostaną na końcu wybór między cyniczną opozycją a cynicznym obozem dziś rządzącym, wszystko się rozsypie. Już dziś tę demobilizację widać w sondażach. Ludzie nie są ślepi i dostrzegają relatywizm. Dobrze by było, by wraz z przyjściem lata zostały wyciągnięte wnioski.

Michał Karnowski, publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci

2018-04-19 11:28

Konferencja W obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci


24 kwietnia br. w Senacie rozpocznie się dwudniowa konferencja naukowa pt. W obronie wartości chrześcijańskich i patriotycznych. Senat RP w hołdzie Zofii Kossak w 50. rocznicę śmierci. Konferencja będzie kontynuowana drugiego dnia w Częstochowie, w Akademii im. Jana Długosza. Celem konferencji jest przedstawienie spuścizny Zofii Kossak oraz upowszechnienie wiedzy o tej wybitnej postaci oraz jej twórczości. Konferencję poprzedzi otwarcie wystawy poświęconej pisarce i działaczce społecznej przygotowanej przez Muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich oraz fundację jej imienia.

Inicjatorem przygotowania konferencji, wystawy oraz konkursu dla dzieci i młodzieży jest Senator RP Artur Warzocha. Zachęcamy do zapoznania się z programem konferencji oraz do udziału w obradach.

Komitet Naukowy:

• Prof. dr hab. Jan Żaryn, Senator RP

• Jerzy Fedorowicz, Senator RP, Przewodniczący Komisji Kultury i Środków Przekazu

• Artur Warzocha, Senator RP

• Szymon Giżyński, Poseł na Sejm RP

• Prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, Rektor Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Anna Fenby Taylor, wnuczka pisarki

• Diana Pieczonka-Giec, Kierownik Muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich

• Prof. dr hab. Krystyna Heska-Kwaśniewicz, Uniwersytet Śląski w Katowicach

• Dr hab. prof. AJD Agnieszka Czajkowska, Dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Prof. dr hab. Elżbieta Hurnik, Wydział Filologiczno-Historyczny Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Dr Elżbieta Wróbel, Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie

• Mgr Ewelina Dziewońska-Chudy, Towarzystwo Historyczne im. Szembeków Oddział w Częstochowie

• Komitet Organizacyjny:

• Artur Warzocha, Senator RP

• Prof. dr hab. Elżbieta Hurnik, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, Kierownik Zakładu Historii Literatury Polskiej XX w.i Literatury Najnowszej

• Dr Joanna Warońska, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Dr Elżbieta Wróbel, Instytut Filologii Polskiej Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Mgr Ewelina Dziewońska-Chudy, Wydział Filologiczno-Historyczny Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie

• Mgr Małgorzata Wróblewska-Borek, Dyrektor Biura Senatorskiego Senatora Artura Warzochy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem