Reklama

Polacy pozytywnie o działalności Kościoła katolickiego

2017-09-26 11:29

lk, CBOS / Warszawa / KAI

Yvonne Weis/ Fotolia.com

Polacy bez większych zmian w swojej ocenie wypowiadają się pozytywnie o działalności Kościoła katolickiego. Uważa tak 61 proc. dorosłych obywateli - wynika z najnowszego badania CBOS, poświęconego ocenie działalności instytucji publicznych.

Po okresie słabszych notowań ocena działalności Kościoła w Polsce znacząco się poprawiła i powróciła do poziomu ostatnio notowanego w lutym 2015 roku. Pozytywnie o działalności Kościoła wypowiada się obecnie 61 proc. Polaków (od marca wzrost o 9 punktów procentowych), a krytykuje ją 29 proc. (spadek o 6 punktów).

Z analizy przeprowadzonej przez CBOS wynika, że oceny działalności Kościoła katolickiego różnicują przede wszystkim deklaracje polityczne respondentów. Są one mierzone zarówno deklaracjami dotyczącymi głosowania w hipotetycznych wyborach do Sejmu, jak i deklarowanymi poglądami politycznymi.

Pozytywnie działalność Kościoła ocenia zdecydowana większość respondentów zamierzających głosować na Prawo i Sprawiedliwość (86 proc.) oraz ponad połowa potencjalnego elektoratu Kukiz’15 (56 proc.), a także ponad trzy piąte zamierzających pójść na wybory, ale niezdecydowanych, na kogo głosować (62 proc.), oraz niezdecydowanych, czy wziąć w nich udział (64 proc.).

Reklama

Bardziej podzieleni w ocenach, choć z przewagą aprobaty nad dezaprobatą, są natomiast zwolennicy Polskiego Stronnictwa Ludowego (dobrze - 45 proc., źle - 42 proc.) oraz deklarujący absencję w hipotetycznych wyborach parlamentarnych.

Krytycy działalności Kościoła katolickiego zdecydowanie przeważają natomiast wśród potencjalnych wyborców Nowoczesnej Ryszarda Petru (63 proc.).

Biorąc pod uwagę deklarowane poglądy polityczne można zauważyć, że działalność Kościoła częściej oceniana jest pozytywnie niż negatywnie we wszystkich wyróżnionych grupach z wyjątkiem badanych identyfikujących się z lewicą. Ponadto im dalej od lewej strony, a bliżej prawicy, tym więcej ocen pozytywnych, a mniej negatywnych.

Dobrym ocenom działalności Kościoła sprzyja też udział w praktykach religijnych. Negatywne oceny przeważają jedynie wśród badanych niepraktykujących religijnie, natomiast im częstszy deklarowany udział w nabożeństwach lub spotkaniach religijnych, tym więcej ocen pozytywnych, a mniej negatywnych.

Badanie dotyczące oceny działalności Kościoła katolickiego w Polsce zrealizowano w dniach 7–14 września na 974-osobowej próbie losowej dorosłych Polaków.

Tagi:
Kościół opinie

Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

2018-01-22 20:41

ts / Lima (KAI)

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.


Prasa Peru i Chile po wizycie papieża

W pierwszych reakcjach po tygodniowej wizycie papieża Franciszka w Chile i Peru największe gazety Ameryki Łacińskiej dokonały zróżnicowanego bilansu tego wydarzenia. Z jednej strony krytycznie odnoszą się do wizyty w Chile, z drugiej – chwalą jako sukces wizytę w Peru.

Gazeta „El Comercio” w Peru na całej pierwszej stronie umieszcza zdjęcie papieża wśród tłumów wiernych i tytułuje to cytatem jednego z papieskich przesłań: „Chrońcie swoją nadzieję – Owacyjne pożegnanie”. Także inna gazeta „La Repubblica” na plan pierwszy wysuwa zachętę Franciszka: „Nie pozwólcie odebrać sobie nadziei”.

Również gazeta sportowa „El Bocón” umieściła na pierwszej stronie zdjęcie papieża, ściskającego dłoń trenera piłkarskiej reprezentacji Peru, swego rodaka Ricarda Garecy. Nawiązując do słynnego gestu argentyńskiej gwiazdy futbolu Diego Maradonny z Mundialu 1986 w Meksyku, gazeta napisała: „Ręka Boga – Garece otrzymał błogosławieństwo papieża dla ekipy Peru na Mundialu 2018 w Rosji”.

W Chile ciągle jeszcze wspominana jest wizyta papieża w tym kraju zakończona 18 stycznia. „La Tercera” na pierwszej stronie zapowiada relację z tego wydarzenia: „Sprawa Barrosa pojawiła się także podczas wizyty w Peru”. Chilijskiemu biskupowi ofiary molestowania zarzucają przemilczanie przypadków molestowania seksualnego.

Argentyński dziennik „La Nación” relację z wizyty papieża na pierwszej stronie opatrzył tytułem zaczerpniętym z wypowiedzi Franciszka: „Polityka w Ameryce Łacińskiej jest chora”. A gazeta „El Día” pisze: „Papież przeciwko korupcji – pożegnanie pośród mas ludzkich”.

Lewicowa gazeta „Pagina 12” w dziale „Opinie” pod tytułem „Papafilia- Papafobia” stwierdza, że z wizyty papieża pozostaje medialny obraz, że papież starał się chronić biskupa, który ukrywał przypadki molestowania seksualnego. Jednocześnie Franciszek jest „jedyną siłą, która jest w stanie skupić naród w tak wielkiej masie”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w filmie „Klecha”

2018-02-20 20:56

rm / Radom / KAI

Mirosław Baka zagra postać ks. Romana Kotlarza w powstającym filmie fabularnym „Klecha”. Wcześniej w tej roli występował Ireneusz Czop, który musiał opuścić plan filmowy. Premiera obrazu zaplanowana została na 17 października 2018 roku, w 90. rocznicę urodzin niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu i jednocześnie dzień po 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyła na Stolicę Piotrową.

Sławek/pl.wikipedia.org

Realizowane zdjęcia dotyczą wydarzeń z protestu Radomskich Robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, który był prześladowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zmarł na skutek pobicia przez "nieznanych sprawców".Mirosław Baka przyznał, że pierwszy raz zagra księdza przed kamerą. - Wychowywałem się w rodzinie katolickiej.

Cała moja młodość to było bycie ministrantem. A więc wiele chwil spędziłem przy ołtarzu. Poznałem wielu księży w swoim życiu. To obserwacje, które zapamiętałem. Nie jest trudno zagrać księdza, ale trudne jest zagrać tego konkretnego księdza, wspaniałego człowieka, jakim był Roman Kotlarz – mówił gość Radia Plus Radom.Według niego ks. Kotlarz to postać nietuzinkowa. - Ten człowiek w sutannie był kimś, kto wyprzedził w czasie ks. Jerzego Popiełuszkę. Już w latach 70. ubiegłego wieku ks. Kotlarz stawał w obronie robotników. Trzeba tu również wspomnieć jego batalię ze Służbą Bezpieczeństwa. Oni nie przebierali w środkach. W tym filmie musimy tchnąć jak najwięcej życia i prawdy. Szersza widownia zasługuje, by poznać ks. Kotlarza – przekonywał Mirosław Baka.Przed aktorem jest zagranie roli w największej scenie z udziałem tysiąca statystów. Będzie to moment błogosławienia protestujących robotników przez ks. Romana Kotlarza ze schodów kościoła św. Trójcy w Radomiu. - Najważniejsze to wejść w skórę mojego bohatera – mówi aktor.Mirosław Baka jest kojarzony głównie z ról tzw. czarnych charakterów.

- Tym bardziej rola ks. Romana Kotlarza będzie dla mnie wyzwaniem. Jest ciekawa dla mnie jako aktora - przyznał. Reżyser filmu Jacek Gwizdała przyznał, że Mirosław Baka był jego pierwszym wyborem. - Spotkaliśmy się w marcu ubiegłego roku. Scenariusz filmu bardzo mu się spodobał. Okazało się, że miał zaplanowany duży serial i nie mógł wziąć udziału w naszym przedsięwzięciu. Cieszę się, że mogłem wrócić do Mirosława Baki. Mam nadzieję, że będzie to dobry ruch dla naszego filmu. Z kolei Ireneusz Czop musiał wrócić do wcześniejszych zobowiązań filmowych. Gra bowiem w filmie o polskich himalaistach. Po prostu nałożyły się terminy realizacji zdjęć do obu filmów – wyjaśnił reżyser „Klechy”.

Kuria Diecezji Radomskiej jest koproducentem filmu, który powstaje na bazie scenariusza autorstwa Wojciecha Pestki. W ostatnich tygodniach Polski Instytut Sztuki Filmowej podjął decyzję, ze przekaże 2 mln złotych na realizację filmu.Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 r., pobłogosławił idących w proteście. Był potem nachodzony i dotkliwie bity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Kapłan zmarł 18 sierpnia 1976 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Dolindo w Częstochowie

2018-02-21 22:11

Marian Florek

W dniu 21 lutego 2018 r. w częstochowskim Duszpasterstwie „Emaus” odbyło się spotkanie z Joanną Batkiewicz-Brożek, autorką niezwykłej książki o niezwykłym włoskim księdzu Dolindo Ruotolo.

Marian Florek

Świadkowie życia kapłana – jak mówiła autorka – byli pod wielkim wrażeniem jego świętości i pokory. A i sama pani Joanna, mówiąc o swoich osobistych przeżyciach związanych z dziennikarską pracą nad książką poświęconą ks. Dolindo, nie potrafiła ukryć ogromnych emocji. Udzielały się one i słuchaczom. Wszyscy mieli wrażenie jakby ks. Dolindo był wśród zgromadzonych.

Ks. Dolindo Ruotolo urodził się 6 października 1882 w Neapolu, a zmarł 19 listopada 1970. Doświadczany: z powodu oskarżeń nieprzychylnych mu osób, oskarżany o herezję, z wieloletnim zakazem odprawiania Mszy Świętej i głoszenia homilii. Błogosławiący spadający z nieba deszcz, aby nawrócił Neapolitańczyków. Mówił: „Życie wieczne to nie żart”, mówił : „Jezu ty się tym zajmij!”. Duszpasterstwu Akademickiemu „Emaus” gratulujemy spotkania z autorką ksiązki o Bożym Kapłanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem