Reklama

Eksperci KEP ds. Bioetycznych apelują o debatę na temat szczepionek

2017-09-29 21:28

mag / Warszawza / KAI

BOŻENA SZTAJNER

O pogłębioną dyskusję naukową oraz debatę społeczną na temat szczepionek apeluje Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych. W czasie posiedzenia, które w piątek odbyło się pod przewodnictwem abp Henryka Hosera dyskutowano również na temat Nowej Karty Pracowników Służby Zdrowia.

Zespół wyraził zadowolenie z Nowej Karty Pracowników Służby Zdrowia nazywając ją swoistym ‘Vademecum Bioetycznym’. – Ma ona solidne podstawy antropologiczne i jednocześnie bierze pod uwagę nowe wymiary współczesnej medycyny, które stawiają przed nami nowe problemy etyczne i moralne związane zarówno z początkiem jak i końcem ludzkiego życia. Najbardziej rozbudowana część dokumentu poświęcona jest bioetyce terapii a więc diagnostyce i leczeniu człowieka – powiedział abp Hoser.

Zajęto się również kontrowersjami związanymi ze szczepieniami i szczepionkami nowej generacji. - W wyniku obecnego stanu wiedzy i braku głębszej dyskusji nad koniecznością i odmową szczepień, mamy coraz częściej do czynienia z pewnego rodzaju konfliktem interesów między ochroną dobra człowieka – a więc zarówno praw dziecka jaki i jego rodziców, a dobrami jakimi są zdrowie indywidualne i publiczne – powiedział abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że wiele chorób zakaźnych dziesiątkujących ludzkość udało się opanować tylko dzięki masowym szczepieniom. Ich zaniechanie w dobie globalizacji i masowych kontaktów międzyludzkich może grozić nawrotem opanowanych epidemii. Stąd niezwykle istotna staje się potrzeba pogłębionej dyskusji naukowej i debaty społecznej na temat szczepionek w tym poliwalentnymi – czyli skojarzonymi, które są jednocześnie skierowane przeciwko trzem a nawet więcej liczbie chorób, a które ze względu na uboczne skutki budzą coraz większe kontrowersje.

Reklama

Abp Hoser zwrócił uwagę, że trzeba uniknąć wszystkich nadużyć, jakie są możliwe ze względu na prawa rynku i kryjący się za tym agresywny marketing.

- Naukowcy muszą odpowiedzieć: Jakie są rzeczywiste fakty? Czy proponowane szczepionki są bezpieczne? Czy zostały należycie testowane i jaki jest stopień ryzyka, które zawsze istnieje - podobnie jak przy każdej innej terapii? – powiedział Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Biotycznych. Podkreślił, że wymaga to zarówno pogłębionej dyskusji jak i uczciwości wobec prawdy.

Tagi:
etyka

Słowo, które leczy

2017-06-08 11:29

Barbara Gajda-Kocjan
Edycja małopolska 24/2017, str. 8

– Słowo jest rzeczywistością dynamiczną. Słowo jest czymś, co się wydarza właśnie. Słowo jest aktualne. Rozgrywa się między osobami – podkreślał bp dr hab. Grzegorz Ryś w wystąpieniu poświęconym „Uzdrawiającej mocy Słowa Bożego”. 24 maja w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu miała miejsce XXVII sesja naukowa z cyklu „Etyka w medycynie”

©eric – stock.adobe.com/Fotolia
Doceńmy wartość rozmowy

Konferencji towarzyszyło hasło: „Słowo, które leczy”. Znaczenie terapeutyczne słowa, jego moc budzącą nadzieję oraz odpowiedzialność za to, co przekazywane jest choremu i jego bliskim, rozważali w perspektywie teologicznej bp dr hab. Grzegorz Ryś i kapelan szpitala ks. dr hab. Lucjan Szczepaniak SCJ. W perspektywie medycznej – kardiochirurg prof. Janusz Skalski, pedagogicznej – mgr Ewa Stadtmüller, a psychologicznej – mgr Magdalena Wasztyl-Szczerbowska. Sesję moderowała prof. Bogumiła Milewska-Bobula z Warszawy.

Wypowiedzieć problem

Bp Ryś zwrócił uwagę, jak ważną rolę w chrześcijaństwie pełni słowo. – Muzułmanie chrześcijaństwo nazywają religią księgi. My jesteśmy religią słowa. Księga jest bardzo ważna, ale tysiąc razy ważniejszy jest moment, w którym księga odczytywana staje się słowem – zaznaczył duchowny. Poruszył ponadto problem dzisiejszych czasów, w których każdy chce mówić, ale nie toczy się rozmowa. Podał przykład dowolnego programu publicystycznego, gdzie rozmówcy nie potrafią ze sobą rozmawiać, a jedynie wygłaszać swoje tezy. – Mówienie nie przekłada się na rozmowę. Nie ma słuchania. Dla nas, chrześcijan, to jest rzecz fundamentalna, bo Paweł pisze w Liście do Rzymian, że wiara rodzi się ze słuchania – dodał Hierarcha i przytoczył fragmenty z Pisma Świętego: z Dziejów Apostolskich, Ewangelii św. Marka, Ewangelii św. Jana i św. Łukasza, które ukazują uzdrawiającą moc słowa Jezusa.

Prelegent nawiązał m.in. do historii uzdrowienia opętanego z Gerazy. Jak podkreślił duchowny, w tym wypadku leczy nie tylko słowo, które się słyszy, ale również to, które się wypowiada. Jezus pyta opętanego: „Jak ty masz na imię?”. On odpowiada: „Legion, bo nas jest wielu”. – Bardzo trudnym momentem w spotkaniu z kimś, kto jest chory, albo z kimś, kto ma poważny duchowy problem, jest doprowadzenie go do tego, żeby chciał go wypowiedzieć. Ale jeśli go wypowie, to już właściwie jest zaleczony. Tu jest niesłychanie istotne wyczucie tego, który rozmawia z człowiekiem chorym, z człowiekiem, który cierpi. Stworzyć mu taką przestrzeń bezpieczną, żeby wreszcie mógł swój problem wypowiedzieć. Na to potrzeba nieraz wiele czasu, wiele taktu i prawdziwego zainteresowania człowiekiem, bo inaczej nie wypowie on swego problemu – wyjaśnił bp Grzegorz. Dodał również: – Słowo Jezusa jest leczące nie tyle z racji na swoją treść. „Nowe słowo z mocą” – takie mieli doświadczenie ludzie, którzy słuchali słowa Jezusa. Dlaczego jest mocne? Bo spójne z Jego własną Osobą. Spójność słowa z Osobą nadaje słowu moc – podsumował Biskup.

Znak współczucia

Inicjatorem i organizatorem sesji etycznych, które odbywają się cyklicznie od 1999 r., jest ks. Lucjan Szczepaniak, z wykształcenia lekarz, wspierany przez zespół pracowników szpitala. Myślą przewodnią tych konferencji, jak sam mówi, jest nauczanie św. Jana Pawła II, który zawsze przypominał, że służba choremu nie może polegać jedynie na zewnętrznej aktywności, lecz powinna stać się „konkretnym znakiem współczucia, z jakim Bóg pochyla się nad cierpieniem ubogich, oczekując od każdego, aby otworzył serce na dramaty tych, którzy zmagają się z trudnościami”.

Do podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem w rozwiązywaniu najtrudniejszych problemów, napotykanych przez lekarzy i ich współpracowników w opiece nad ciężko chorym dzieckiem, zapraszani są specjaliści z różnych dziedzin naukowych. Materiały pokonferencyjne opracowywane są w formie „Bioetycznych Zeszytów Pediatrii”.

Więcej informacji o bieżących wydarzeniach w archidiecezji krakowskiej znajdziesz na: www.niedziela.pl, w zakładce „Niedziela Małopolska”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

2018-07-19 07:13

Łukasz Krzysztofka

Paderewski zdawał sobie sprawę, że talent nie jest prywatną zdobyczą, ale pochodzi od Boga i dlatego Bogu i Ojczyźnie trzeba się odwdzięczyć – podkreślił prof. Jan Żaryn podczas wernisażu wystawy pt. „Ignacy Jan Paderewski. Artysta. Ambasador polskości. Mąż Stanu. Filantrop“. Wydarzenie rozpoczęło projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej”

Łukasz Krzysztofka

Ekspozycja pokazuje Ignacego Jana Paderewskiego nie tylko jako muzyka i męża stanu, ale również podkreśla jego wielkoduszność oraz działalność filantropijną. Wystawa składa się z siedemnastu plansz, na których znajdują się zdjęcia oraz opisy fragmentów życia Ignacego Jana Paderewskiego. Autorem grafiki jest Paweł Kowalczyk, a twórcą całości Elwira Gilewicz. Fotografie pochodzą z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz z Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zobacz zdjęcia: W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

Celem projektu jest budowanie świadomości historycznej poprzez przypomnienie osoby i działalności Ignacego Jana Paderewskiego. Jako postać, która bezpośrednio przyczyniła się do powrotu Polski na mapę świata i premiera rządu, wpisuje się on wyjątkowo w jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Może być przykładem służby ojczyźnie, przede wszystkim wśród młodego pokolenia.

Prezentowane plansze przetłumaczone są również na język angielski. Bohater wystawy, jak nikt inny, działał na rzecz Polski za granicą. Szacunek, jaki posiadał wśród polityków i dyplomatów z całego świata był tego wyrazem. - Ten projekt to nasza cegiełka, którą chcemy dołożyć do wspólnego dzieła przypominania o ojcach naszej niepodległości w 100-lecie jej odzyskania. Ma on na celu popularyzację wiedzy o Ignacym Janie Paderewskim. Nasza wystawa ma pokazać wielość twarzy Paderewskiego – mówi „Niedzieli” Marcin Pasierbski, prezes Fundacji Służba Niepodległej, organizatora przedsięwzięcia.

Postawił na Stany Zjednoczone

Podczas wernisażu wystawy wykład pt. „Ignacy Jan Paderewski i jego wkład w odbudowę Państwa Polskiego” wygłosił prof. Jan Żaryn. Było to swoiste preludium do informacji oraz zdjęć, które zgromadzono na wystawie.

Senator zaznaczył, że – pomimo tezy, iż ludzie kultury niekoniecznie powinni angażować się w politykę – Paderewski sprawdził się w tej dziedzinie znakomicie. – Równie mocno mieścił się na podium między dwoma herosami ówczesnej Polityki – Piłsudskim i Dmowskim – podkreślił prof. Żaryn. Przypomniał, że Paderewski zyskał sławę międzynarodową nie tylko jako wirtuoz i pianista, ale także jako wybitny kompozytor tamtej epoki. Bez wątpienia pozostaje jednak dzisiaj, w 100-lecie odzyskania niepodległości, w pamięci jako wybitny mąż stanu. – Zapisał się w historii jako jeden z tych, którzy postawili na Stany Zjednoczone i tam ulokowali nadzieje na to, by sprawa polska uzyskała należyte miejsce – powiedział prof. Żaryn. Dodał, że Paderewski potrafił zauroczyć swoją osobą i improwizacją utworów muzycznych, ale także myśleniem w kategoriach politycznych prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa W. Wilsona, na czym zyskała Polska.

- Paderewski stanął na czele rządu polskiego w 1919 r. – bodaj czy nie najważniejszym, jeśli chodzi o wytworzenie struktur państwowych tak, by one mogły nie tylko obronić się przed nawałnicą, która w 1920 r. nastąpiła, ale także by na bieżąco realizować najważniejsze kwestie związane z integracją państwa i budowania jego podstawowych struktur, czyli urzędów. W zasadzie dzisiaj w 2018 r. wszystkie najważniejsze instytucje państwowe będą albo w tym, albo w przyszłym roku obchodzić swoje stulecie – zauważył prof. Żaryn.

Symbol zgody i pojednania

Odnosząc się do prezentowanej wystawy powiedział, że każde przedsięwzięcie, które mówi o ważnych fragmentach naszej historii to duża wartość sama w sobie. Na samej wystawie jednak nie powinno się zakończyć. - Paderewski zasługuje na osobne potraktowanie także np. w formie filmu fabularnego czy serialu telewizyjnego, bo była to szalenie barwna postać i taka, której życie rozpisało scenariusz filmowy – wskazał senator Żaryn. Zaznaczył, że w podręcznikach Paderewski będzie zawsze istniał jako pianista i kompozytor, mąż stanu, który we właściwym momencie naszej historii odnalazł swoje zadanie życiowe. Było nim służenie Polsce jako państwu, które odradzało się po 123 latach. - Niewątpliwie jego podpis pod Traktatem Wersalskim to ten dokument, który jest dzisiaj traktowany jako najważniejszy, jeśli chodzi o dokumenty podpisane przez premiera rządu polskiego i ministra spraw zagranicznych – Ignacego Jana Paderewskiego – podkreślił. W opinii prof. Żaryna Paderewski to także symbol zgody i pojednania między Piłsudskim a Dmowskim, jak zwornik, który jednoczy rozchwiany dom.

Prelekcje i recital

Życie Ignacego Jana Paderewskiego, jego twórczość, działania na arenie międzynarodowej i sytuacje społeczno-polityczne przedstawione w projekcie znajdują sens, jeśli zwiąże się je z finalną sytuacją 1918 roku. Całość jest bardzo wymowna, bowiem dzieje się w roku 2018: 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej” składa się z wystawy, cyklu seminariów oraz recitalu fortepianowego. Wystawa w lipcu i sierpniu będzie podróżowała po instytucjach w Warszawie i okolicy, we wrześniu planowane jest jej pokazanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Z kolei seminaria odbędą się jeszcze 28 sierpnia oraz 26 września. Prelegentami będą prof. Marian Marek Drozdowski oraz Marek Dyżewski. Projekt zakończy recital fortepianowy, który odbędzie się na przełomie września i października w Warszawie.

Wernisaż wystawy odbył się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Uczestniczył w nim prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, Polacy z Ukrainy i Polonia włoska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek!

2018-07-19 13:19

Agata Iwanek

Mijają lata, a pamięć trwa nadal. Dzięki niej osoby, które odeszły, są wiecznie żywe – żyją we wspomnieniach innych.

Agata Iwanek

W środę 18 lipca w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku została odprawiona Eucharystia w 30. rocznicę śmierci ks. prof. Juliana Michalca – proboszcza parafii na Piasku w latach 1969-1983. Na koncelebrowanej Mszy św. pojawili się księża profesorowie, którzy znali osobiście księdza Michalca. Swoją obecnością chcieli wyrazić wdzięczność za dar spotkania z nim. Kapłan został zapamiętany jako wybitny filozof, duszpasterz, ale przede wszystkim mężczyzna z ogromnym darem słowa: „Podeszło się do Michalca z jakimś problemem, a odpowiedź wracała natychmiast, jak piłka ping-pongowa! Jego słowa były jak pociski. Celnie wymierzone i trafione tam, gdzie trzeba” - wspominał w trakcie homilii ksiądz Jerzy Klichta. Według księdza Jerzego profesor Michalec oznaczał się niezwykłą dyscypliną słowa, wiedzą i odwagą. - To była perła Wrocławia lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek! A w tym wszystkim autentyczny, co chyba jest najtrudniejsze – dodał na koniec kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem