Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Franciszek w Cesenie apeluje o dobrą politykę

2017-10-01 09:12

tlum. kg, st (KAI) / Cesena / KAI

O dobrą politykę jako służbę dobru wspólnemu zaapelował Franciszek w przemówieniu na Placu Ludu w Cesenie. Po wizycie w tym mieście papież uda się do Bolonii. Okazją do odwiedzin obu tych miast w regionie Emilia-Romania są: 300. rocznica urodzin Piusa VI (25 lutego 1717 w Cesenie) i Diecezjalny Kongres Eucharystyczny w stolicy tego regionu. Jest to 19. podróż Ojca Świętego na terenie Włoch.

Polub nas na Facebooku!

Drodzy bracia siostry, dzień dobry,

Cieszę się, że swoją wizytę w Cesenie rozpoczynam od spotkania z mieszkańcami na tym miejscu tak znaczącym dla życia obywatelskiego i społecznego waszego miasta. Miasta bogatego kultrurowo i pełnego historii, które wśród swych wybitnych synów wydało dwóch papieży: Piusa VI, którego trzechsetną rocznicę urodzin wspominamy i Piusa VII.

Plac ten od wieków stanowi punkt spotkania mieszkańców i miejsce, na którym rozwija się handel. Zasługuje więc na swoją nazwę: Plac Ludu lub po prostu „Plac” – przestrzeń publiczna, w której zapadają decyzje ważne dla miasta w jego magistracie oraz podejmowane są inicjatywy gospodarcze i społeczne. Jest miejscem symbolicznym, na którym dążenia jednostek zderzają się z wymaganiami, oczekiwaniami i marzeniami całej społeczności miejskiej, gdzie poszczególne grupy nabierają świadomości, że ich pragnienia są harmonizowane z pragnieniami zbiorowymi; gdzie uczą się, że bez stałego kroczenia drogą zaangażowania i mądrego podejścia do dobra wspólnego, także jednostki nie będą mogły korzystać ze swych praw i spełniać swych najszlachetniejszych dążeń, gdyż zabrakło by przestrzeni uregulowanej i obywatelskiej, w której można by żyć i działać.

Reklama

Centralne miejsce placu kieruje więc orędzie, które ma zasadnicze znaczenie: musimy wszyscy razem pracować dla dobra wspólnego. Jest to podstawa dobrego zarządzania miastem, dzięki czemu jest ono piękne, zdrowe i gościnne, skrzyżowaniem inicjatyw i motorem rozwoju zrównoważonego i integralnego.

Plac ten, jak inne place Włoch, przypomina o konieczności – dla życia wspólnoty – dobrej polityki, nie podporządkowanej ambicjom indywidualnym lub przemocy frakcji czy centrów interesów. Polityki, która nie jest ani sługą, ani panią, ale jest przyjaciółką i współpracownicą, nie lękliwą czy lekkomyślną, ale odpowiedzialną, a zatem odważną a zarazem roztropną; która sprawia, że rośnie zaangażowanie osób, ich coraz większe włączanie się i udział; która nie pozostawia na marginesie pewnych kategorii ludzi, która nie rabuje i nie niszczy zasobów naturalnych – nie są one bowiem studnią bez dna, ale stanowią skarb, którym obdarzył nas Bóg, abyśmy korzystali z niego z szacunkiem i rozsądnie. Chodzi o politykę, która umie godzić prawomocne dążenia jednostek i grup, trzymając się mocno steru ukierunkowanego na interes wszystkich mieszkańców.

Jest to prawdziwe oblicze polityki i jej racja bytu: nieoceniona służba dobru całej zbiorowości. I to jest powód, dla którego społeczna nauka Kościoła uważa ją za szlachetną postać miłości. Zachęcam więc młodych i mniej młodych, aby stosownie się przygotowywali i osobiście angażowali w tej dziedzinie, mając od początku na względzie perspektywą dobra wspólnego i odrzucając wszelkie, najmniejsze nawet formy korupcji. Korupcja jest robakiem powołania politycznego. Korupcja nie pozwala rozwijać si kulturze politycznej. A dobry polityk niesie swój krzyż, kiedy chce być dobrym, bo musi odłożyć na bok swoje idee osobiste, aby podjąć inicjatywy innych i zharmonizować je, zespolić aby rozwijane było właśnie dobro wspólne. W tym sensie dobry polityk jest w ostateczności męczennikiem, bo służy inny, pozostawia swoje idee, ale ich nie porzuca, poddaje je pod dyskusję ze wszystkimi, aby iść ku dobru wspólnemu. A to jest bardzo piękne.

Z tego placu zachęcam was do rozważenia szlachetności działalności politycznej w imię i na rzecz ludu, który rozpoznaje siebie w historii i we wspólnych wartościach oraz domaga się spokojnego życia i uporządkowanego rozwoju. Wzywam was, byście wymagali od głównych postaci życia publicznego konsekwentnego zaangażowania, przygotowania, prawości moralnej, zdolności do podejmowania inicjatyw, wyrozumiałości, cierpliwości i siły ducha w obliczu wyzwań dnia dzisiejszego, ale nie żądając niemożliwej doskonałości. A kiedy polityk popełnia błędy, powinien mieć tę wielkość ducha, by powiedzieć: pomyliłem się, wybaczcie mi i idźmy naprzód. Taka postawa jest szlachetna. Przypadłości ludzkie i historyczne oraz złożoność problemów nie pozwalają rozwiązywać wszystkiego i od razu. W polityce magiczna pałeczka nie działa. Zdrowy realizm wie, że nawet najlepsza klasa kierownicza nie może rozwiązać za jednym zamachem wszystkich problemów. Aby zdać sobie z tego sprawę, wystarczy spróbować działać osobiście, zamiast ograniczać się do obserwowania i krytykowania z balkonu tego, co robią inni. I to jest błędem, kiedy krytyka nie jest konstruktywna. Jeśli polityk popełnia błąd: idź, powiedz to jemu. Jest wiele sposobów, aby to powiedzieć. Jestem przekonany, że lepiej było to rozwiązać w ten sposób… A nie patrząc z balkonu, czekając aż on upadnie. Taka postawa nie buduje kultury politycznej. W ten sposób znajdzie się siłę do wzięcia na siebie odpowiedzialności, jakie na nas spoczywają, rozumiejąc jednocześnie, że mimo pomocy Bożej i współpracy z ludźmi, zdarza się jednak popełniać błędy. Wszyscy popełniamy błędy. Wybaczcie pomyliłem się…Wracam na właściwą drogę i idę dalej…

Drodzy bracia i siostry, miasto to, jak cała Romania, było tradycyjnie ziemią gorących namiętności politycznych. Chciałbym powiedzieć wam i wszystkim: odkryjcie na nowo, również dla dnia dzisiejszego, wartość tego zasadniczego wymiaru współżycia obywatelskiego i wnoście swój wkład, gotowi do przyczynienia się do tego, aby dobro wszystkich zatriumfowało całkowicie nad dobrem cząstkowym; gotowi do uznania, że każda idea sprawdza się i kształtuje na nowo w zderzeniu z rzeczywistością; gotowi do uznania, że sprawą podstawową jest podejmowanie inicjatyw, pobudzając bardziej do szerszej współpracy niż skupiając się na trosce o stanowiska. Wymagajcie od samych siebie i od innych, wiedząc, że świadome zaangażowanie, poprzedzone odpowiednim przygotowaniem, przyniesie swe owoce i umożliwi wzrastanie dobra, a nawet szczęścia osób. Słuchajcie wszystkich. Wszyscy mają prawo, by usłyszano ich głos. Ale słuchajcie szczególnie młodych i osoby starsze. Młodych bo mają siłę, aby sprawy posuwać naprzód, a osoby starsze bo mają mądrość życiową. I mają autorytet, aby powiedzieć młodym, również młodym politykom: popatrz chłopcze, dziewczyno, tutaj się mylisz, pójdź inną drogą. Pomyśl o tym. Ta relacja między osobami starszymi a młodzieżą jest skarbem, który musimy przywrócić. Teraz jest godzina młodych- tak - w połowie, ale jest też godzina osób starszych. Teraz w polityce jest godzina dialogu między młodymi a osobami starszymi. Proszę was idźcie tą drogą.

Polityka w ostatnich latach zdaje się nieraz ustępować w obliczu agresywności i przenikania do niej innych form władzy, np. finansowej i medialnej. Należy ożywić prawa dobrej polityki, jej niezależności, jej szczególnej przydatności służenia dobru publicznemu, takiego działania, aby zmniejszać nierówności, krzewić za pomocą konkretnych środków dobro rodzin, dostarczać mocne ramy praw i obowiązków oraz czynić je skutecznymi dla wszystkich. Naród, który rozpoznaje siebie w etosie i własnej kulturze, oczekuje od dobrej polityki obrony i harmonijnego rozwoju tego dziedzictwa i najlepszych jego możliwości. Módlmy się do Pana, aby wzbudzał dobrych polityków, którym rzeczywiście będzie leżało na sercu społeczeństwo, naród i dobro ubogich. Jemu – Bogu sprawiedliwości i pokoju – powierzam życie społeczne i obywatelskie waszego miasta. Dziękuję.

Działy: Franciszek

Tagi: Franciszek

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Cyfrowi fake dziennikarze EDYTORIAL

Jezus pragnął, aby ci, którzy słyszeli Jego słowa i doświadczali niezwykłej mocy, uwierzyli, nawrócili się i stali się uczestnikami królestwa Bożego. »
Bp Tadeusz Pikus

Reklama

Kalendarz ścienny 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas